Imie dla chlopca

Zaczęty przez abkasia, 19 Lis 2008, 22:37:02

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

golinda

no właśnie to jest największy problem, bo jak by się dziecka dobrze nie wychowało, to w końcu i tak odzywają się geny, a niestety najczęściej te biedne dzieci w domach dziecka pochodzą z nieciekawego środowiska
nie chcę mówić, że zawsze tak jest, ale dość często...
a dom dziecka to nie sklep, nie można sobie wejść i wybrać dziecka jak jakiegoś towaru...
patrząc na to jestem za przymusową sterylizacją tych patologicznych jednostek, coby nie wydawały więcej na świat nieszczęścia

golinda

jak się chce adoptować, to idealną sytuacją jest znalezienie młodej dziewczyny w ciąży, która dziecka nie chce, a już super idealnie, jeśli jest to młoda studentka, której sytuacja po prostu nie pozwala na posiadanie dziecka i dla jego dobra nie chce go zatrzymać

no ale to "sytuacja - marzenie"...

zwierzatko_mojej_mamy

doda no tak - tylko, ze z wlasnych genow to tez moze wyjsc potwor niezaleznie od prob wychowawczych - tak jak nie wierze, ze wszystko zalezy od genow, tak nie wierze, ze wszystko zalezy od wychowania - zdarzaja sie czarne owce, gdzie 2 rodzenstwa do rany przyloz i ich lubisz, a 3 z tej samej rodziny nie do zycia i w ogole z innej bajki - i skad taki? :>
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

golinda

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 30 Mar 2009, 17:27:30
doda no tak - tylko, ze z wlasnych genow to tez moze wyjsc potwor niezaleznie od prob wychowawczych - tak jak nie wierze, ze wszystko zalezy od genow, tak nie wierze, ze wszystko zalezy od wychowania - zdarzaja sie czarne owce, gdzie 2 rodzenstwa do rany przyloz i ich lubisz, a 3 z tej samej rodziny nie do zycia i w ogole z innej bajki - i skad taki? :>

a mnie zastanawia, dlaczego ludzi zastanawia, że 2 dzieci, ci sami rodzice, a one takie inne...
bo to nie ci sami rodzice tak naprawdę je wychowywali
nie te same okoliczności, warunki i mnóstwo wydarzeń, który miały wpływ na to, kogo się wychowa
i nieprawdą jest, że z genów normalnych rodziców wychodzą potwory - to wychowanie i życie sprawia, że tacy się stają
geny to podstawa - dobra albo zła... :)

zwierzatko_mojej_mamy

w takim razie z dziecka z patologicznej rodziny nie ma cholery, zeby wyszedl dobry czlowiek ?
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

golinda

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 30 Mar 2009, 18:07:49
w takim razie z dziecka z patologicznej rodziny nie ma cholery, zeby wyszedl dobry czlowiek ?

ja nie mówię, że ono od razu jest skreślone, bardzo wiele zależy od wychowania, ale geny często też "wychodzą" bez względu na to ile by się robiło, by temu zapobiec

justynaaaa2

a słyszałyście o czymś takim jak adopcja ze wskazaniem ??? można wtedy obejść te wszystkie procedury adopcyjne, które trwają lata...

dragonfly

podobno geny przeskakuja pokolenia wiec i dziadkow trzeba by wziasc pod lupe... w ogole co to za gadka, ze dzieci z domow dziecka sa "gorsze"?

golinda

#133
Cytat: dragonfly w 30 Mar 2009, 18:33:47
podobno geny przeskakuja pokolenia wiec i dziadkow trzeba by wziasc pod lupe... w ogole co to za gadka, ze dzieci z domow dziecka sa "gorsze"?


nikt tak nie powiedział!!!!!!!!!
ale mimo wszystko to jest ryzyko - i nie da się temu zaprzeczyć
ja nie teoretyzuję, tylko znam takie przypadki

Dodany tekst: 30 Mar 2009, 18:39:14

P.S. mi jest strasznie żal tych dzieci i nóż mi się w kieszeni otwiera jak myślę o tych wszystkich półmózgich rodzicach, przez których one są tak unieszczęśliwiane

mika

Cytat: justynaaaa2 w 30 Mar 2009, 18:23:13
a słyszałyście o czymś takim jak adopcja ze wskazaniem ??? można wtedy obejść te wszystkie procedury adopcyjne, które trwają lata...

w Polsce sądy bardzo nieprzychylnie na to patrzą, generalnie nie udają się takie adopcje

justynaaaa2

Cytat: mika w 30 Mar 2009, 19:23:53
w Polsce sądy bardzo nieprzychylnie na to patrzą, generalnie nie udają się takie adopcje
no ja jakiś czas temu przeczytałam o tym artykuł w twoim stylu, część artykułu tutaj: http://www.styl24.pl/article.php/art_id,1804/title,Adopcja-ze-wskazaniem-Pomylilas-brzuchy-coreczko/place,1/
i powiem szczerze, ze wcześniej o tym nie słyszałam ale popatrzyłam sobie trochę w necie i faktycznie są takie fora specjalizujące się w tym  :hmm:
wynika z tego, że jednak trochę takich adopcji w polsce sie odbywa, nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale ja osobiście wcale nie uważam że jes to złe

mika

justynaaaa2 ja podczytuje trzy fora dla osób które walczą z niepłodnością i o adopcji i tam wszyscy podnoszą fakt, że ta adopcja jest w Polsce niezmiernie trudna i baaaaaardzo rzadko się udaje.... najczęściej chodzi o sąd, nie zezwala na adopcje  :thumbdown:
chodzi generalnie o to że bardzo trudno jest przekonać że ta adopcja to nie opłacenie "brzucha"

golinda

a nawet gdyby było opłacenie, to co? może i niemoralne, ale nieszkodliwe

mika

Cytat: golinda w 30 Mar 2009, 19:42:32
a nawet gdyby było opłacenie, to co? może i niemoralne, ale nieszkodliwe

wyobrażasz to sobie w naszym kraju ;)
ja nie jestem przeciw

golinda

Cytat: mika w 30 Mar 2009, 19:43:04
wyobrażasz to sobie w naszym kraju ;)
ja nie jestem przeciw

w naszym pomrocznym kraju, gdzie chcą za in vitro wsadzać do ciupy?!? lol

salsa

ja zdecydowanie popieram nurt, ktory mowi, ze to kim sie stajemy jest w duzej mierze podyktowane tym, jak i przez kogo byliśmy wychowywani, oczywiscie biorąc pod uwagę zarówno takie uwarunkowania jak charaktery ludzi, którzy byli z nami "od małego" jak i czynniki zewnętrzne (typu wypadki losowe , poziom życia w rodzinie itp)
to jacy jestesmy to program wbijany nam do głowy od momentu urodzenia, gdzie lata wczesnej młodosci są decydujące a kolejne służą tylko utwaleniu, wzmocnieniu lub osłabieniu zachowań cech itp
do tego dochodzą wypadki losowe, wstrzasy w zyciu, ktore mogą przełamac scenarisz narzucony przez rodziców
wszytsko dzieje sie oczywiscie poza naszą świadomością, w podświadomości, na zasadzie wyuczenia

dziedziczenie? - raczej pewne niewielkie skłonności, ale dziedziczenie charakteru? takich teorii nikt juz dziś w psychologii nie popiera
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

mika

Cytat: golinda w 30 Mar 2009, 19:45:19
w naszym pomrocznym kraju, gdzie chcą za in vitro wsadzać do ciupy?!? lol

o właśnie o ten kraj mi chodziło :rotfl:

justynaaaa2

mika jestem przekonana, że twoja wiedza w tym temacie jest większa niż moja, więc ja się absolutnie nie upieram ;) tak jak napisałam przeczytałam o tym w gazecie i mnie to zaintrygowało, więc przeczytałam to i owo ale się nie zagłębiałam ;)
domyślam się, że jest to trudny proces i sama właśnie na początku jak tylko zobaczyłam ten artykuł to myślałam, że jest to właśnie "opłacenie brzucha"  :blush:
doda ja nie wiem jak jest w innych krajach, moze mika wie  :hmm: a może dziewczyny które mieszkają w innych krajach coś wiedzą jak to jest  :hmm:

wrobelek0403

Cytat: mika w 30 Mar 2009, 19:23:53
w Polsce sądy bardzo nieprzychylnie na to patrzą, generalnie nie udają się takie adopcje

to pierwsze jest niestety paranoją, ale jak cała procedura adopcyjna w Polsce, a co do drugiego - mika, wiesz dlaczego?? zaciekawiłas mnie  :hmm:
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

golinda

Cytat: salsa w 30 Mar 2009, 19:46:34

dziedziczenie? - raczej pewne niewielkie skłonności, ale dziedziczenie charakteru? takich teorii nikt juz dziś w psychologii nie popiera

my nie mówimy o psychologii, tylko o genetyce ;)
bo np. skłonności do nałogów się też dziedziczy!

salsa

akurat włąsnie na nałogach wyszło, ze tu chodzi o dorastanie w konkretnej rodzinie, a nie o dziedziczenie  :mocking:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

salsa

doda - ale to co napisałaś potwierdza własnie fakt, ze to wychowanie warunkuje to , kim jesteśmy
to co napisałam genetycznie tylko pewne skłonności - natomiast to kim sie staniesz zalezy od wychowania

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

golinda

Cytat: salsa w 30 Mar 2009, 19:58:50
akurat włąsnie na nałogach wyszło, ze tu chodzi o dorastanie w konkretnej rodzinie, a nie o dziedziczenie  :mocking:

nie zgodzę się z tym, za to zgodzę się z dziedziczeniem cech psychopatycznych
jak wytłumaczyć przykład rodziny, gdzie jest kilkoro dzieci - połowa podobna bardziej do rodziny matki, połowa do ojca (przykład z zajęć, nic zmyślonego) i skłonności do nałogów mają tylko ci podobni do rodziny ojca, mimo że ojciec ten nie wychowywał ich?!?!??!?!?!?!

salsa

Cytat: doda w 30 Mar 2009, 19:59:19
oczywiście,że tak.
skłonność do alkoholizmu na przykład.

jak też skłonność do wielu chorób o podłożu psychicznym, które wprost wyrażają sie w zachowaniu człowieka

alkoholizm w dużej mierze warunkuje wychowanie

skłonnośc do chorób tak, ale ja mowie o cechach charakteru, dokonywanych wyborach, motywach itp  a nie o chorobach ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

golinda

Cytat: salsa w 30 Mar 2009, 20:01:45
alkoholizm w dużej mierze warunkuje wychowanie

skłonnośc do chorób tak, ale ja mowie o cechach charakteru, dokonywanych wyborach, motywach itp  a nie o chorobach ;)

ale dziedziczone skłonności do nałogów powodują: alkoholizm, narkomanię, hazard i wychowanie nie ma tu nic do rzeczy