Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dragonfly

jej....nie wiem czy my oszczedzamy - chyba bardziej to polega na "zwiekszaniu inwestowania" np. podwyzszenie skladki na fundusz emerytalny, wplacaniu wiecej na hipoteke - czyli zostaje automatycznie mniej kasy na "szalenstwa"....

wis

Cytat: dragonfly w 04 Wrz 2009, 17:53:56
jej....nie wiem czy my oszczedzamy - chyba bardziej to polega na "zwiekszaniu inwestowania" np. podwyzszenie skladki na fundusz emerytalny, wplacaniu wiecej na hipoteke - czyli zostaje automatycznie mniej kasy na "szalenstwa"....
też tak robimy - moja ostatnia inicjatywa - wpłacamy po dwie raty na raz na auto :D

kasiad

Cytat: wis w 04 Wrz 2009, 18:17:57
też tak robimy - moja ostatnia inicjatywa - wpłacamy po dwie raty na raz na auto :D

my tak pralkę spłacamy  :P po dwie raty i siup  :point_lol:

wrobelek0403

Cytat: suegro w 04 Wrz 2009, 14:43:47
jestem naciągaczką i bigamistką, bo nie mam historii kredytowej :D :D

ja  bym miala, gdym miała najpierw zdolnosc kredytowa, lol
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

vobi

Cytat: kasiad w 04 Wrz 2009, 17:33:37u nas nie zapłacę kartą za zakupy warte mniej niż 10 zł niestety

u nas tez w niektorych sklepach sa ograniczenia, najczesciej 15-20 pln, wiem ze nie maja takiego prawa, ale nie za bardzo mam ochote boksowac sie przy kasie z bogu ducha winna kasjerka (bo to przeciez nie ona tak zdecydowala, tylko wlasciciele sklepu)

Kasia

Cytat: wis w 04 Wrz 2009, 18:28:38W Wawie 2,79 ?? A w Żorach 2,39 Cheesy

ale czesto sa promocje i wtedy nawet ponizej 2zł kosztuje :)

wis

Dzisiaj sobie uświadomiłam, jak również oszczędzamy - wkręcamy się czasem na obiady/obiadokolacje do mojej mamy  :rotfl:

justynaaaa2

#332
mi się jeszcze przypomniało, że jak mamy ochotę na sushi w domu to zamawiamy z tego najtańszego :D choć bardzo smaczne mają ;) ale jak już się szarpniemy na wyjście to idziemy do takiego "lepsiejszego" :D

zwierzatko_mojej_mamy

ja wlasnie 3 dni temu odkrylam, ze w kraku tez jest sushi na tel i nawet w sensownej cenie ;D trzeba bedzie sprobowac :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

noki

przypomnialo mi sie, ze oszczedzamy na winie - maz sam robi :D

jestynka

Cytat: jusia w 03 Wrz 2009, 20:03:47
dwa dni niestety

jusia czemu na tak krótko? jedno pudełko na 2 dni? czy coś nie zrozumiałam?
u mnie na 2R jest napisane, aby 2 porcje dawać po 210 ml.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

konwalia

#336
w rosmanie jest fajna oliwka pod prysznic ich marki własnej-w promocji byla chyba za 3,49,
podobna eucerinu kosztuje ok 25zł

Dodany tekst: 05 Wrz 2009, 19:01:58

co do kart, to nie ma przepisu o minimalnej kwocie, ale poniżej 5zł prowizja jest za duża, ale jak ktos prosi o 4,70 to przyjmuję, bo sama płacę karta zawsze-dlatego nie lubie biedronki
i mam tak jak zwierzak, gotówka mi wycieka, a kartę moge skontrolować na wyciagu

wrobelek0403

Cytat: wis w 04 Wrz 2009, 23:31:25
Dzisiaj sobie uświadomiłam, jak również oszczędzamy - wkręcamy się czasem na obiady/obiadokolacje do mojej mamy  :rotfl:

to tak jak my lol lol lol

a ja jeszcze oszczedzam na transporcie - od wiosny do jesieni jezdze rowerem, w zimie jak jade tramwajem to tak, zeby zuzyc tylko 15 min bilet, reszte podchodze piechota, no chyba ze jest bardzo daleko.

a z pracy nauczyłam sie chodzi na piechote - 40 min marszu dobrze mi robi. niestety skoczy sie dobre, po egzaminie do roboty najpewniej pojde na drugi koniec miasta i tylko autem tam sie da dojechac, ech...

no i na fitnesie oszczedzam odkad biegam lol lol
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Cytat: wrobelek0403 w 05 Wrz 2009, 20:15:03zeby zuzyc tylko 15 min bilet

o popatrz, zapomniałam o tym moim skąpstwie ;) odkąd odkryłam bilety 20min tez tak kombinuje aby na nich dojechać  :)

wrobelek0403

Cytat: Kasia w 05 Wrz 2009, 19:27:26
o popatrz, zapomniałam o tym moim skąpstwie ;) odkąd odkryłam bilety 20min tez tak kombinuje aby na nich dojechać  :)


hihih, tez uwazam ze to takie troche skapstwo ;) z drugiej strony - dwa bilety 15 min dziennie  to juz 4 zł, miesiecznie zbiera sie ładna sumka. wiec jak mam je wydac np na 3 min jazdy, to wole przejsc te 10 min piechotą ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mignon

To ja nie oszczędzam, kupuję sieciówkę i nie przeliczam, a może wyszłoby taniej bez, skoro i tak ładuję tyłek do samochodu męża...  :blush:

martullek

w PL z historią kredytową jest podobnie... jak braliśmy kredyt na mieszkanie pani z banku powiedziała mi, że ja bez historii kredytowej jestem mniej wiarygodna dla banku niż ktoś kto miał kiedys kredyt i spłacał raty nawet do 30 dni po terminie!

vobi

Cytat: noki w 05 Wrz 2009, 02:33:12
przypomnialo mi sie, ze oszczedzamy na winie - maz sam robi :D

hmm... no w sumie na wodce tez by mozna w podobny sposob oszczedzac... ;D

Kasia

Cytat: mignon w 05 Wrz 2009, 22:31:55
To ja nie oszczędzam, kupuję sieciówkę i nie przeliczam, a może wyszłoby taniej bez, skoro i tak ładuję tyłek do samochodu męża...  :blush:

jak pracowałam to zawsze bilet miesieczny kupowałam bo ja bardzo duzo jezdziłam :)

teraz jezdze z mezem lub sporadycznie autobusem wiec miesieczny to bylyby wyrzucone pieniadze

nionczka

Ja w ramach oszczednosci ladowalam Karte Miejska na kwartal. Wydatek duzy, ale znizka w sumie tez. I jak mówi moja mama w Warszawie z karta to mzona mieszkania nie miec. Wsiadasz rano w dzienne autobusy, tramwaje, jezdzisz od petli od petli, wieczorem przesiadasz sie w nocne. A jak za goraco to do metra, tam zawsze zimno.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magoo

my jeszcze bardzo czesto kupujemy w takich sklepach gdzie sa koncowki serii lub produkty, ktorym brakuje kilku tygodni do kinca daty waznosci i te rzeczy sa nawet dwa razy tansze niz w normalnych sklepach

effik

ja we wtorek wybieram się do centrum outletowego, zobaczymy, czy na czymś zaoszczędzę :D
i jest tam outlet 6 Zmysłu, może coś znajdę dla siebie :jejeje:

nionczka

A ja jeszcze oszczedzam duzo na ksiazkach. Nigdy nie kupuje w duzym wydaniu tylko zawsze kieszonkowe, ktore na dodatek wole od tych duzych i ciezkich. Nie spieszy mi sie do czytania nowosci bo mam takie zaleglosci w lekturze, ze spokojnie moge czytac ksiezki z zeszlego roku i jestem szczesliwa. To naprawde duza oszczednosc bo kupuje ksiazki hurtem :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

nionczkaoszczedzalabys, jakbys wypozyczala ;)

mobka

Ufff dotrwalam do konca - co do wydatkow na spozywke w miesiacu - sprawdzilam na ostatnich wyciagach - w lipcu 1100zl, w czerwcu 1250zl... ale to nie samo jedzenie, ale tez "chemia" - domowa (proszki, plyny, tabl. do zywarki, papier toalet....) i osobista (pasta do zebow, roll-ony, zele pod prysznic, kremy itp.). Dodatkowo w arketach kupujemy jakies rzeczy do dou - w czerwcu np. kupilismy fotele i stolik na balkon - jakies 140zl. Wiec wychodzi, ze na jedzenie idzie jakis 1000zl miesiecznie. Na poczatku sie przerazilam, ale jak przeliczylma to na dzien na osobe, to wychodzi ok 17zl. A w tym jest obiad, sniadanie, kolacja, jakies lody, piwo, wino itp ;) Wiec uwazam, ze tragedii nie ma. Sokow raczej nie kupujemy, zdarza nam sie cole. No i wode mineralna - pijemy Naleczowianke lekko gazowana, ze 4, 5 zgrzewek miesiecznie... mozna by bylo tansza, ale ta jest dobra ;)

Co do samochodow - mamy dwa, oba diesle, ja miesiecznie na paliwo (tylko dojazdy do pracy) wydaje ok. 80-90zl. Drugi samochod to dojazdy meza do pracy i do jezdzenia po pracy - ok. 200-300zl miesiecznie w zaleznosci od miesiaca. Mamy tylko OC. Ale wiadomo, to trzeba hamulce zrobic, to cos innego - samochody to pozeracze pieniedzy, ale nie wyobrazam juz sobie dwoch nie miec ;)

Kiedys wydawalismy moze mniej, ale wtedy duzo sie tez z domu przywozilo. Teraz to co przywieziemy czasami z domu to nic - teraz mamy ze 4 porcje bigosu i 2 pierogow ;) Choc prawda jest taka, ze generalnie sie na zakupach nie hamujemy... Ale tez nie uwazam, zebysmy  nie wiadomo jak szaleli...

Ale generalnie jusia podziwiam i zazdroszcze, ze jestescie w stanie zyc za polowe tego co my...