Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

callja

Cytat: doda w 03 Wrz 2009, 23:02:39maja tez naprawdę dobre pesto. próbowałyście?

Tak, nawet wczoraj. Pycha. Pisałas tez chyba o pulpie pomidorowej w kartonikach - potwierdzam, GENIALNA !!! Nawet saute ;)

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

kasiad

#276
no i my wczoraj zostawiliśmy w Auchan 300 zł  :crazy:  to i tak lepiej niż 400 ;D

ishka82

Ja wczoraj byłam w Lidlu po ser biały i tak inaczej popatrzyłam na ten sklep po tym co tu przeczytałam :) A mam go 5 minut spacerku od domu ;D Ale bardzo rzadko bywałam i mało co kupowałam ;) Ja bardzo lubię ich parówki, takie najtańsze pakowane po 4 szt. za 1,49 bodajże, pyszne są i się nie robią takie buły wielkie po ugotowaniu. Wiem, wiem, parówki, to nic dobrego...ale lubię czasem i już :)

nionczka

Ja do Lidla bylam uprzedzona. Nie mieli markowego jedzenia, syf, nie przyjmowali karty (co dla mnie dyskwalifikuje sklep bo nie uzywam pieniedzy) i pelno tam bylo Cyganów i Latynosów. Nie zebym miala cos przeciwko nim, ale sugerowalo mi to, ze nie jest to sklep dla mnie. Ale 6 lat temu to byl najblizszy sklep od naszego wynajmowanego mieszkania wiec zaczelam go dowiedzac. Musze Wam powiedziec, ze przez te lata w sklepie zrobilo sie czysciej, widniej, markowe rzeczy tez sa (kiedys nie mieli Danone´a), mozna placic karta i juz nie jestem jedyna biala tam. Teraz sa tygodnie, ze zdarza sie nam kupwoac tylko w Lidlu chociaz musimy sie wybrac tam samochodem. No i te pieluchy...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

ooo, ja tez uwielbiam lidla  :thumbup: :thumbup: tylko na warzywach sie przejechałam, drugiego dnia sałata i papryka dostały nóg ;)

sery pleśniowe i twarogowe, masło, wedliny PIKOK, swiezy drób, no i słodycze  :blush:


art domowe wole kupowac w rosmanie - mają zajebiste reczniki papierowe swojej marki aluette (czy jakos tak), zadne inne nie sa tak chłonne i wydajne, a jednoczesnie niedrogie. poza tym waciki, chusteczki (bardzo miekkie), wkładki, mydło w płynie i żel p prysznic Isana

szamponow, odzywek itd nie kupuje, bo szwagier jest przedstawicielem regionalnym Henkla ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ishka82

nionczka, mnie wkurza nie przyjmowanie kart w Biedronce :zly: Chyba tylko dlatego nie robię tam większych zakupów ;D

zwierzatko_mojej_mamy

#281
ja w ogole nie rozumiem, jak mozna nie przyjmowac platnosci karta ;) poza tym mam zupelnie odwrotnie, niz pisza w madrych poradnikach oszczedzania - twierdza tam, ze jak sie ma kase w rece - papierek to sie trudniej wydaje, bo ma sie poczucie straty - ja natomiast jak juz jestem zmuszona wybrac kase z bankomatu na przyklad w pracy na obiad i wybiore wiecej niz 10 zl, bo przeciez 10 to bez sensu - zwykle 50 lub 100, to nagle sie okazuje juz na dzien nastepny, ze jakos tajemniczo te 88 zl, ktore mi zostaly po obiedzie zniknelo i za nic nie moge skumac, gdzie poszlo, dlaczego i na co wydalam ;D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

nionczka

#282
A u nas warzywa i owoce wlasnie sa lepsze niz z naszego snobistycznego supermarketu w galerii. Tam zawsze mi wcisna jakiegos zgnilaka. Poza tym roznica w cenie gigantyczna.


Dodany tekst: 04 Wrz 2009, 08:29:05

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 04 Wrz 2009, 10:26:19ja w ogole nie rozumiem, jak mozna nie przyjmowac platnosci karta wink poza tym mam zupelnie odwrotnie, niz pisza w madrych poradnikach oszczedzania - twierdza tam, ze jak sie ma kase w rece - papierek to sie trudniej wydaje, bo ma sie poczucie straty - ja natomiast jak juz jestem zmuszona wybrac kase z bankomatu na przyklad w pracy na obiad i wybiore wiecej niz 10 zl, bo przeciez 10 to bez sensu - zwykle 50 lub 100, to nagle sie okazuje juz na dzien nastepny, ze jakos tajemniczo te 88 zl, ktore mi zostaly po obiedzie zniknelo i za nic nie moge skumac, gdzie poszlo, dlaczego i na co wydalam Grin

mam identycznie. Pieniadze wydaje bez kontroli a placac karta wiem co, ile, na co i dwa razy sie zastanowie zanim kupie. Nie mówic juz o odwiedzaniu bankomatu. Jak mam isc do bankomatu, to napewno sobie daruje zakup (a u nas po 3 bankomaty kazdego banku na ulicy).


Dodany tekst: 04 Wrz 2009, 09:30:07

Jaki jest Wasz rekord zaplaty karta? Ja mialam dlugo 2,70 €. Potem zeszlam do 1.79 w aptece a potem maz podbil moj rekord placac 0,60 na autostradzie!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zosia2007

0,01$ w USA w sklepie w ktorym pracowalam chcialam sprawdzic czy terminal przyjmie moją kartę, dostałam oczywiście opieprz od managera ze prowizja od transakcji jest duzo wyzsza niz moje "zakupy" ale nie musialam nic oddawac ;D

effik

Cytat: Kasia w 03 Wrz 2009, 21:24:08
tak, W5 sie nazywa i jest w stałej ofercie :)

nie polecam płynu do kabin prysznicowych. jesooo jak to śmierdzi ;) i może chyba wyżreć to i owo :D
płyn uniwersalny, np do mycia podłóg jest ok :)

nionczka

zosia2007 O kurcze! Jestes lepsza niz my. Ale nie wiem czy bys sie odwazyla zaplacic taka sume w prawdziwym sklepie. I czy jest cos co tyle kosztuje????
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

effik

#286
Cytat: wrobelek0403 w 04 Wrz 2009, 10:18:21żel p prysznic Isana

oj tak, super. prawie bezzapachowy i żadnych uczuleń :)

Dodany tekst: 04 Wrz 2009, 10:18:04

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 04 Wrz 2009, 10:26:19i wybiore wiecej niz 10 zl, bo przeciez 10 to bez sensu - zwykle 50 lub 100, to nagle sie okazuje juz na dzien nastepny, ze jakos tajemniczo te 88 zl, ktore mi zostaly po obiedzie zniknelo i za nic nie moge skumac, gdzie poszlo, dlaczego i na co wydalam Grin


brzmi znajomo lol lol lol

zosia2007

Cytat: nionczka w 04 Wrz 2009, 10:15:46
zosia2007 O kurcze! Jestes lepsza niz my. Ale nie wiem czy bys sie odwazyla zaplacic taka sume w prawdziwym sklepie. I czy jest cos co tyle kosztuje????

no chyba nie dałabym rady. Nie ma takich tanich rzeczy :D

ishka82

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 04 Wrz 2009, 09:26:19
ja w ogole nie rozumiem, jak mozna nie przyjmowac platnosci karta ;)
Ja też w BB przyzwyczaiłam się płacić niemal wszędzie kartą i wracając do Ostrowca przeżyłam i nadal przezywam szok :padam: Apteki dwie w całym mieście przyjmują, małe osiedlowe markety nie przyjmują, fryzjer, kosmetyczka nie przyjmą, sklepy na mieście z ubraniami itp. nie przyjmują, knajpki, kino też nie i najlepsze...dużo dużych, nowoczesnych sklepów typu wyposażenie łazienek, galeria drzwi i okien i innych budowlanych nie przyjmują :crying: Robimy remont i chcieliśmy za część materiałów kartą kredytową płacić i nie wiem, czy się nam to uda :hmm: A teksty sprzedawców, że przecież co za problem podejść do bankomatu już mnie na maksa wkurwiają :zly: Tpo miasto zatrzymało się w rozwoju wiele lat temu :(

vobi

nie calkiem w temacie, ale a propos kart (tez gotowki praktycznie ze soba nie nosze) ostatnio odkrylam mozliwosc placenia rachunku czesciowo karta, czesciowo gotowka - w Tesco czy Auchan, juz nie pamietam - to cos nowego czy taka opozniona jestem w rozwoju?

inkageo

U nas powoli wprowadzają też nową usługę - wypłacanie pieniędzy w sklepie przy okazji płacenia, tak jak z bankomatu. W aptece tak jest, że płacę za leki i mogę jeszcze do 200 zł gotówki sobie wypłacić przy okazji.
Imagine there is no hate

emcia

ja mam na odwrót bo nie pamiętam pinów, a jak już sobie przypomnę to nie wiem który do której karty
i tak ludzie płacą mi gotówką
a żeby mieć na koncie i tak muszę jechać do banku i wpłacić

marlen_ka

to moje najmniejsze zakupy karta to było jakies 30ISK za zapałki bo zapalniczki nie mogłam znaleźć. u nas generalnie to podoba mi sie w płaceniu karta to, że na kartach debetowych i kredytowych są zawsze zdjęcia i dlatego nigdzie nie wymagają pinu. a poza tym karta mozna zapłacic naprawde wszedzie. ostatnio rozbawiła mnie sytuacja, kiedy to dziewczynka tak ok 11-12 lat przyszła do nas do pracy i chciała sprzedac nam jakies gadżety, nie pamietam nawet co. My z koleżanką powiedziałysmy jej, że nie mamy gotówki, a ona na to że nie ma problemu, bo ona ma przenośny terminal ;)   :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Kasia

Cytat: vobi w 04 Wrz 2009, 10:47:30
nie calkiem w temacie, ale a propos kart (tez gotowki praktycznie ze soba nie nosze) ostatnio odkrylam mozliwosc placenia rachunku czesciowo karta, czesciowo gotowka - w Tesco czy Auchan, juz nie pamietam - to cos nowego czy taka opozniona jestem w rozwoju?


jesteś opóxniona ;D

ja za czasów studenckich czesto tak płaciłam :) bo na koncie miałam X kasy w portfelu też X a zakupy były większe niż te X i trzeba było robic płatność łączoną :)


w wielu sklepach nie wiedzą o takiej mozliwości i trzeba ich uświadamiać

dlatego tez dobrze jest chociaż raz sie przyjrzec jak to robi kasjer aby w razie potrzeby poinstruować sprzedawce w innym sklepie :)

marlen_ka

Cytat: Kasia w 04 Wrz 2009, 11:31:49

jesteś opóxniona ;D

ja za czasów studenckich czesto tak płaciłam :) bo na koncie miałam X kasy w portfelu też X a zakupy były większe niż te X i trzeba było robic płatność łączoną :)


w wielu sklepach nie wiedzą o takiej mozliwości i trzeba ich uświadamiać

dlatego tez dobrze jest chociaż raz sie przyjrzec jak to robi kasjer aby w razie potrzeby poinstruować sprzedawce w innym sklepie :)

jak coś, to ja moge wytłumaczyć, bo ja wiem jak sie robi takie płatnosci ;)

nionczka

U nas tez pinów nie tzreba znac bo zawsze tzreba okazac dokument albo karte ze zdjeciem. Ja piny pamietam bo ustawiam sobie takie numery, ktore zapamietam (data urodzenia dziecka, slubu, etc)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magoo

heh fajny ten watek o oszczedzaniu, moze tez troche zaczne bo na razie mi nie wychodzi  :hmm:

effik

Cytat: magoo w 04 Wrz 2009, 12:07:57
heh fajny ten watek o oszczedzaniu, moze tez troche zaczne bo na razie mi nie wychodzi  :hmm:

to tak jak mnie ;D :beer:

niewiemjaka

fakt ze fajny.. uzmysłowił mi ze najwięcej marnuje kasy na takie nie-wiadomo-co kupione w sklepiku pod blokiem, chociaz robimy mega tygodniowe zakupy w carrefourze wiec w zasadzie tylko pieczywo jest mi potrzebne i czasem warzywniak...

ishka82

#299
Cytat: vobi w 04 Wrz 2009, 10:47:30
nie calkiem w temacie, ale a propos kart (tez gotowki praktycznie ze soba nie nosze) ostatnio odkrylam mozliwosc placenia rachunku czesciowo karta, czesciowo gotowka - w Tesco czy Auchan, juz nie pamietam - to cos nowego czy taka opozniona jestem w rozwoju?
Jesteś opóźniona koleżanko :mocking: Jak pracowałam w GC, to sporo osób tak właśnie płaciło ;) A zdarzało się, że klient przy kasie jęk, że chyba wróci zaraz, bo musi do bankomatu, bo gotówki w ręce za mało i na karcie też za mało i ja na to, że można łączyć i on zadowolony i zdziwiony, ze w żadnym sklepie tak nie chcą ;) Wydaje mi się, że nie wszędzie uczą kasjerów jak taką transakcję wykonać i nie każdy chętnie to robi pomimo, że możliwość jest :)

Dodany tekst: 04 Wrz 2009, 12:12:57

Ja do karty od konta mam pin, którego nie pamiętam :blush: A kredytowa jest na podpis, więc no problem :D