zabawki różne :)

Zaczęty przez brawurka, 24 Paź 2008, 08:33:16

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

ishka82

ja myślę, że to od dziecka zależy, czy dla roczniaka pchacz będzie ok, czy nie ;) Domi już bardzo sprawnie chodziła i pchacz by jej się nie przydał, ale jej kuzynka ma rok i miesiąc i słabo chodzi, najczęściej za rękę lub przy meblach, jakoś nie umie się sama odważyć i dla niej to fajna sprawa :)

mobka

#3476
Mignon, my mielismy cos podobnego jak Cumber pokazuje. Na roczek hitu nie zrobilo, dopiero jak Kuba zaczal sam chodzic (jako pchacza nie chcial uzywac). I wynieslismy dopiero teraz jak Sz. sie urodzil, bo masakrycznie halasowalo. Ale hitem bylo u nas dlugo jezdzenie na tym autku.

mignon

mobka, super :)

mam teraz mętlik w głowie

a ile Kuba miał jak zaczął chodzić?

kotabma

Cytat: mobka w 09 Cze 2013, 19:33:04Szukam pomysłów na prezent dla Kuby na 3 urodziny. Pomożecie?
hulajnoga
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

konwalia

u nas hitem był drewniany wóżek do pchania z mothercare(ikea ma podobny)

zuzia

#3480
Cytat: cumberland w 09 Cze 2013, 20:53:29
mignon, Fran dostał na urodziny coś takiego
http://allegro.pl/kiddieland-jezdzik-pchacz-kubus-puchatek-9033-i3309922235.html

to aktualnie hit zabawkowy u nas :-)
my mieliśmy/mamy coś podobnego.
I też polecam!
u nas sprawdziło się I jako pchacz i jako jeździk. zabrałam to nad morze jak byłam z M. bo z jednej strony rwał się do chodzenia a z drugiej - szybciej było na kolanach. a przecież w upał nie będzie chodził non stop w długich ocieplanych spodniach (zdzierał kolana). a z tym mu było wygodnie.
https://picasaweb.google.com/104387159806064816511/MIchasMajCzerwiec2010?authkey=Gv1sRgCKzNz86Lj6qQqQE#5492220954171869250

ishka82

o! swój jeździk Dominika lubi do dziś, a dostała go pod choinkę przed ukończeniem roczku :)

foszek

#3482
U chrzesniaka sprawdzily sie dwa: najpierw Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

a  pozniej cos w tym stylu:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zaczal chodzic po skonczeniu roku

mobka

Mignon 15 miesięcy.

foszek

Ulubiona "zabawka" Felixa w tej chwili:
To gra planszowa i pudelko do zbieranych figurek jednoczesnie (figurke dostawalo sie za kazde wydane 15 € w lidlu, byly tez ponoc do kupienia po 0,50€/szt, ale wykupili je w ciagu pierwszych 3 dni).
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

elve

Ja polecam produkty CzuCzu, świetnie się sprawdzają w poczekalni do lekarza, w samochodzie, na nudę
http://czuczu.pl/
U nas sie sprawdziły "Rączka rysuje..." "Zgaduj z CzuCzu"

magdalinska

czuczu jest super, musze kupic nastepna czesc

pokazcie tego osła, ja nie wiem co to jest

golinda

#3487
http://www.sklep48.pl/index.php?route=product/product&product_id=55

my mamy granatowego
to małej kupię tego turkusowego, będzie do kolorów w pokoju pasował ;)

Dodany tekst: 10 Cze 2013, 15:51:08

Cytat: elve w 10 Cze 2013, 12:44:00Ja polecam produkty CzuCzu, świetnie się sprawdzają w poczekalni do lekarza, w samochodzie, na nudę
http://czuczu.pl/

mamy, m.in. te puzzle (kosmos oczywiście), bardzo fajne!

http://czuczu.pl/puzzle-podroznika

golinda

czy ktoś ma piłkę do skakania?

http://allegro.pl/pilka-skaczaca-z-rogami-do-skakania-45cm-3-tychy-i3301473643.html

jaki rozmiar dla dziecka które ma ok. 105cm wzrostu?
45cm, czy większa?

malybob

Czuczu jest w zabawiarni, ktora sie likwiduje, chyba fajne ceny
http://zabawiarnia.pl/index.php?cPath=37_73_149

ddu

obejrzałam czu czu
strasznie absorbujące rodzica, mam wrażenie

przerzucam takie zabawy na przedszkole...
w ogóle, mam wrażenie, że oprócz puzzli , klocków, 2 "kucyczków" i wózka, nie potrzeba zabawek wcale
Miś to nie zabawka, wiadomo. (tak jak książki, kartki, kredki, farby, kolorowanki - to też takie "niezabawki")
nic nie kupuję. nie widzę potrzeby.

golinda

puzzle są strasznie absorbujące rodziców :)
a ja w dodatku nie znoszę, więc nawet się tego nie tykam

ishka82

Cytat: golinda w 11 Cze 2013, 19:13:51
puzzle są strasznie absorbujące rodziców :)
a ja w dodatku nie znoszę, więc nawet się tego nie tykam
u nas zupełnie nie, Domi sama układa :) czasem tylko prosi o pomoc ;) ostatnio dostała książeczkę z 5 układankami z Dorą i potrafi z nią siedzieć godzinę, np. rano, jak ja dosypiam :blush:

ddu

Cytat: golinda w 11 Cze 2013, 19:13:51
puzzle są strasznie absorbujące rodziców :)
a ja w dodatku nie znoszę, więc nawet się tego nie tykam

oczywiście, na początku trochę są

wiadomo, hela jest w ogóle absorbująca, mama baw się, szukaj, w mosty, kółko graniaste... ale w 99 % nie potrzebujemy zabawek. o to mi chodziło.

golinda

Cytat: ddu w 11 Cze 2013, 20:38:15hela jest w ogóle absorbująca, mama baw się, szukaj, w mosty, kółko graniaste...

mamy dokładnie to samo
pewnie dlatego tak dobrze się dogadały :D

ddu


golinda

Cytat: ddu w 11 Cze 2013, 20:38:15ale w 99 % nie potrzebujemy zabawek. o to mi chodziło.

a ja nadal naiwnie wierzę, że zabawki coś pomogą lol

coś tam umie się sama zająć sobą, wyjść na rower, na huśtawkę, do piaskownicy
ale generalnie lubi towarzystwo
jak dobrze, że mamy dzieciaki za płotem

ddu

ja się dziś wybrałam na dwie godziny na plac zabaw. usiadłam z książką i udawałam, że to nie moja
obce babcie, dziadki, mamy, taty pomagali schodzić z karuzeli itp
a ja w  końcu poczytałam...
na szczęście hela nie jest agresywna, nie wyrywa zabawek, no czasem weźmie za rękę o głowę większego chłopca i powie "a teraz chodź. idziemy na zjeżdżalnię" :D

jestynka

Cytat: ddu w 11 Cze 2013, 20:49:02usiadłam z książką i udawałam, że to nie moja

pamiętasz jak się pytałaś jak ja to robię, dokładnie tak :D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

Cytat: jestynka w 12 Cze 2013, 10:31:28
pamiętasz jak się pytałaś jak ja to robię, dokładnie tak :D

w tym roku to wreszcie możliwe...
dziś rano się z koleżanką umówiłam, a helena szalała z dzieciakami.
ale i tak nie lubię placów zabaw