zabawki różne :)

Zaczęty przez brawurka, 24 Paź 2008, 08:33:16

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marcheewka

Ola bardzo chce taką laleczkę z czarnymi włosami ;)
http://allegro.pl/pinypon-laleczka-z-wlosami-akcesoria-0801-i3271012251.html

gdzie to mogę kupić stacjonarnie? Tylko musi byc z włosami, nie z plastikowymi.
W smyku będą?

konwalia

#3451
a nie reklamują ich, że są w biedronce? jakaś promocja na dd

marcheewka

Cytat: konwalia w 30 Maj 2013, 22:10:44
a nie reklamują ich, że są w biedronce? jakaś promocja na dd

no reklamują ;) bo w reklamie widziała, tylko nie wiem gdzie ;)
ale zobaczę w biedronie

feeling.good


golinda

Cytat: feeling.good w 04 Cze 2013, 16:52:59
promocyjne ceny żyrafki Sophie: http://www.babyssecret.pl/today/a-yrafka-sophie.html

ten koszmarek N. dostała od kogoś z centrali firmy M.
odradzam tym, którzy chcą jeszcze zachować słuch w dobrym stanie

kasiad

Cytat: feeling.good w 04 Cze 2013, 16:52:59
promocyjne ceny żyrafki Sophie: http://www.babyssecret.pl/today/a-yrafka-sophie.html

a ja się zastanawiałam nad zakupem bo taka zachwalana
ale skoro O. nie miał to chyba i J. nie potrzebna  ;)

adrianna79

Cytat: golinda w 04 Cze 2013, 21:24:10
ten koszmarek N. dostała od kogoś z centrali firmy M.
odradzam tym, którzy chcą jeszcze zachować słuch w dobrym stanie

Haha. Nie jest taka zla ale moze zmienie pozniej zdanie. Jak na ramie to jest ulubiona zabawka Liam'a. Uwielbia wpatrywac sie w jej kropki i latwo jest jemu ja trzymac w raczce. W USA matki szaleja na jej punkcie. Nie wiem ile ona kosztuje w PL ale tu mozna ja kupic za $22.

golinda

to jest zabawka, którą dostaje od "państwa" każde nowo narodzone dziecko we francji
ja nie mam nic do jej wyglądu, ale ten pisk jest straszny

fasolka1980

Cytat: golinda w 04 Cze 2013, 21:24:10
ten koszmarek N. dostała od kogoś z centrali firmy M.
odradzam tym, którzy chcą jeszcze zachować słuch w dobrym stanie

No cos ty, mloda ją uwielbiala i od czestego mycia starly się wszystkie kropki :D igor tez ja mietolil. No piszczy troche, jak to gumowa zabawka ale przeciez niemowlak nie ma takiej sily zeby non stop naciskac....no chyba ze ktos dorosly mu pomaga.

Ja bardzo polecam. Przy zabkowaniu byla niezastapiona.


golinda

Cytat: fasolka1980 w 05 Cze 2013, 10:57:38No piszczy troche, jak to gumowa zabawka

nie trochę i nie jak każda gumowa zabawka :D
ten dźwięk jest bardzo wysoki. może i dzieci lubią...

mobka

Szukam pomysłów na prezent dla Kuby na 3 urodziny. Pomożecie?

I druga sprawa, na roczek dla męża siostrzenca, bardzo żywego dziecka rozwazalam taka gumowa krowę skoczka. Nie będzie za mały na taka zabawkę? Ewentualnie cos innego dla żywego rocznika?

golinda

#3462
krowa skoczek?
mowa o tych naszych osłach gumowych? (chyba połowa strefy je ma)
jeśli tak to nie za mały

Kasia

Osiol fajny :) ew. od razu piłka do skakania :)

mobka

No o takiego osla mi chodzi. To jak mówicie, że dla roczniaka ok., to kupię. Ja nie mam doświadczenia z żywymi dziećmi. Kuba to chyba teraz by nie wiedział co z takim zrobić.

mignon

mówicie, że te gumowe osły na roczek są ok? a dziecko musi już chodzić, żeby umieć z tego skorzystać?

Wojtek dostanie od nas pchacz ;D

golinda

mignon, pchacz dla rocznego dziecka to już trochę za późno wg mnie

zuzia

Cytat: golinda w 09 Cze 2013, 19:50:57
mignon, pchacz dla rocznego dziecka to już trochę za późno wg mnie
zależy jaki. bo może być pchacz - jeździk.

mignon

Cytat: golinda w 09 Cze 2013, 19:50:57
mignon, pchacz dla rocznego dziecka to już trochę za późno wg mnie

golinda, Wojtkowi się do chodzenia nie spieszy, zrobi 3 kroki trzymany pod pachy, a później pada na kolana i zapieprza na czworakach ;D on tak jeszcze w 100% nie nadgonił wszystkiego ;)

ale co z tym osłem gumowym? serio jak dziecko na to wejdzie i po tym skacze, to taka frajda dla niego?

golinda

#3469
Cytat: zuzia w 09 Cze 2013, 19:55:16
zależy jaki. bo może być pchacz - jeździk.

zakładam, że pchacz to pchacz, a jeździk to jeździk

Dodany tekst: 09 Cze 2013, 20:02:11

Cytat: mignon w 09 Cze 2013, 20:59:59ale co z tym osłem gumowym? serio jak dziecko na to wejdzie i po tym skacze, to taka frajda dla niego?

jak to z dziećmi - zabawa na parę minut ;)

zuzia

Cytat: golinda w 09 Cze 2013, 21:01:30zakładam, że pchacz to pchacz, a jeździk to jeździk
no nie zawsze jednak.
bo M miał taki pchaczo - jeżdzik. i na początku wolał go pchać po prostu.

golinda

no dobra zuziak, mógł sobie na nim wozić zabawki i wtedy byłby wózkiem
ale zakładam że jak ktoś mówi pchacz to ma na myśli:

http://www.nokaut.pl/pozostale-zabawki-dla-niemowlat/fisher-price-chodzik-jezdzik-pchacz-k9875.html

mignon

no ale golinda dobrze założyła :D
myślimy o pchaczu, bo Wojtkowi się przebierać nogami nie chce, choć rehabilitantka twierdzi, że jest gotowy do chodzenia; no i chcemy jakoś zachęcić moje uparte robiące wszystko po swojemu dziecko, może będzie chciał coś pchać ;D


mignon

ja myślałam w sumie o czymś takim
http://allegro.pl/edukacyjny-chodzik-pchacz-jezdzik-drewniany-8-w-1-i3242474726.html

ale może taki jeździk-pchacz praktyczniejszy teraz będzie?

szlag wie, kiedy to moje dziecko ruszy na dwóch girach ;D