zabawki różne :)

Zaczęty przez brawurka, 24 Paź 2008, 08:33:16

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sonja

Mnie się nie podoba, że ten dziecior uderza psa ;D

niewiemjaka

marax jezu okropnosc .. i w ogole co to ma być "zły pies" ?!  masakra... :crazy:

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: sonja w 02 Sty 2013, 16:40:11
Mnie się nie podoba, że ten dziecior uderza psa ;D
a mi, ze kradna mu w ogole kosci z miski - pojebalo tych autorow gier???
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

zuzia

imho gra bez sensu zupełnie.
jeszcze ktoreś nie kumate będzie chciało w to zagrać na żywo i będzie tragedia.

marax

to jest idiotyzm roku ................ Mala jak widzi karton z gra to zaczyna płakać . Musiałam go na strych wynieść ...........

ddu

moja siostrzenica dostała od babci jakąś świnię, w kt się łąduje hamburgery i ona pęka.....


a helena dostała takie memo: http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=20361&PHPSESSID=243fa8bef5d463be206536ef9785fe70
na "sz" jest jeszcze za mała, wiadomo, ale ilustracje śliczne!

Justynna

#3206
Cytat: ddu w 03 Sty 2013, 11:13:14
a helena dostała takie memo: http://www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=20361&PHPSESSID=243fa8bef5d463be206536ef9785fe70
na "sz" jest jeszcze za mała, wiadomo, ale ilustracje śliczne!
Świetne! Może też kupię Michałowi.
A Rybkami z Djeco M. jest zachwycony i okazuje się, że ma świetną pamięć, nawet lepszą niż rodzice :D

zuzia

Cytat: ddu w 03 Sty 2013, 11:13:14moja siostrzenica dostała od babci jakąś świnię, w kt się łąduje hamburgery i ona pęka.....
to jest akurat bardzo fajna gra.
bo nie pęka świnia tylko fartuch.

ddu

hmmmm to jest gra? a to nie wiedziałam. dziewczyny wciskały te hamburgery tak "bez sensu", może za małe

a najfajnieszy prezent, jak helena dostała to domek dla lalek, w kt robi się naleśniki, wyskakują puszki z sokiem itp. niestety lalek nie było w komplecie, ale podobno już w drodze z Singapuru

zuzia

#3209
Cytat: ddu w 03 Sty 2013, 12:24:28hmmmm to jest gra? a to nie wiedziałam. dziewczyny wciskały te hamburgery tak "bez sensu", może za małe
moze zajrzyj do instrukcji obsługi? :D :D :D
ps. jak to mawia mój brat - to taka karteczka co się wala bez sensu po pudełku ;)

a serio - Michał bardzo lubi tą grę. liczy, rozpoznaje cyferki etc.

ddu

zuzia, to nie jest zabawka heleny, tylko córki mojej siostry. zajrzałam do pokoju, dziewczyny wciskają coś we świnię, kt. pęka. hmmmm. wydało mi się to idiotyczne, ale pewnie jest tam głębia, kt. bez instrukcji nie dostrzeglam :D

hela dostała też grę "marcheweczka" czy coś tam, gdzie wszystko jest niby elektryczne, nie wiedziałam, o co chodzi, a z instrukcji wynika, że marchewka ma czujnik elektroniczny, kt. rozpoznaje dobre odpowiedzi. ale i tak mnie ta gra nie urzeka


ddu

marchewka, nie znasz memo?
tak, musisz je sparować
ale rybki amsz odwrócone, tak, że nie widzisz ich "buziek"

odwracasz dwie, jak masz parę, bierzesz
jak nie, odwacasz znowu "buźkami" do dołu
druga osoba znowu odkrywa dwie... trzeba pamiętać, gdzie jaka rybka, żeby je "sparować"
to nie takie proste

zwierzatko_mojej_mamy

memory jest swietne - ja mialam wersje dla doroslych - byly bardzo podobne do siebie pary obwodow elektronicznych, lisci i takich tam ;D trudne jak cholera ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl


Justynna

Cytat: marcheewka w 03 Sty 2013, 13:23:58
ale o co tu chodzi? Tylko o sparowanie tych rybek? czy jeszcze coś?
Tak. To tradycyjne memo, ale rybki są fajnie przedstawione. Np. z fajką, "chińska", ryba-kot, ryba-zamaskowana, ryba-pirat. Takie śmieszne :)

marcheewka

Cytat: ddu w 03 Sty 2013, 13:25:38
marchewka, nie znasz memo?
tak, musisz je sparować
ale rybki amsz odwrócone, tak, że nie widzisz ich "buziek"

odwracasz dwie, jak masz parę, bierzesz
jak nie, odwacasz znowu "buźkami" do dołu
druga osoba znowu odkrywa dwie... trzeba pamiętać, gdzie jaka rybka, żeby je "sparować"
to nie takie proste

aaa

u Oli to nawet odwrócone "buźkami" nie przechodzi, bo ona nie chce sie w to bawić.
Dostała domino obrazkowe i nie chce układać, za to namiętnie nawleka koraliki na sznurek z drewniana igłą ;)

feeling.good

konwalia, kupiłaś wózek dla Dagi?

W jakim wieku kupuje się domek dla lalek?

feeling.good

sputnik, dzięki  :beer: Tak też myślałam, tylko męczy mnie teraz rodzina o prezent na urodziny Matyldy i zaczęłam się zastanawiać, ale to jeszcze za wcześnie

konwalia

Feeling. Tak, dostała zwykłą parasolkę na razie i jest szal, tylko ona lalki w nim nie wozi, jeździ samym tzn robi wyścigi po pokojach
Na domek na pewno za mala, dostała łóżko dla lalki i kładzie na nim głowę albo staje by coś sięgnąć

iksa_nl

Na roczek to moze raczej odkrywczy domek?

Mlody dostal na Gwiazdke, jak mial 11 m-cy, do dzisiaj jest w uzyciu (T ma 2 lata).

feeling.good

Cytat: iksa_nl w 22 Sty 2013, 09:46:31
Na roczek to moze raczej odkrywczy domek?

Mlody dostal na Gwiazdke, jak mial 11 m-cy, do dzisiaj jest w uzyciu (T ma 2 lata).

Odkrywczy domek jest - Stas kiedys dostał. Jak i wiele innych zabawek ;D Nie chcę więcej tego typu bo i tak ją interesuje przede wszystkim to, czym bawi się brat :) Piłkarze, samochody, piłki :) Dlatego myślałam o czymś dziewczęcym bo prędzej czy później do tego dorośnie.

Od dziadków ma dostać taki wózeczek: http://www.maxizabawa.pl/produkt/wozek-dla-lalek-drewniany-wozek-rozowo-biala-krateczka od drugiej babci bransoletkę i nie mam pomysłów, co dalej :) Chyba o ubranka i książki poproszę.


konwalia

W jakim wieku chowalyscie grzechotki gryzaki i takie tam? A klocki pluszowe? Bo jak chciałam zabrać, to nagle się tym bawi, a mnie ilość zabawek przytłacza

iksa_nl

Schowalam teraz (2 lata), niby sie nie bawil, ale czasem wyciagal i biegal z nimi, wisialy w takich kieszeniach przymocowanych do lozeczka wiec teraz, jak zmienilam mu lozko to schowalam. Nawet nie zauwazyl ich braku. Klocki gumowe jeszcze zostaly gdzies w koszu, czasem go bierze na budowanie wiezy.