zabawki różne :)

Zaczęty przez brawurka, 24 Paź 2008, 08:33:16

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mobka

Cytat: Kata w 20 Sie 2011, 00:36:28mobka Po co Wam drugi fotelik? Kubie nie chce jeździć w Cybex Pallas?
Na dlygie trasy jest n=obecnie troche kiepski, bo rece musi  miec caly czas do gory uniesione. A jako ze mamy dwa samochody, to pallas bedzie jezdzil z mezem, a stara uzywkaze mna, bo sie moze zdarzyc, ze gdzies podskoczyc z mlodym bede musiala. Nast. dluga podroz pewnie gdzies za pol roku dopiero i wtedy zobaczymy w czym pojedzie. Kuba mimo ze jest wysoki, to jakos slabo zza tej bariery wystaje, no i rece musi miec caly czas na niej. Plus dodatkowo, jak zawsze sie zsuwa dosc mocno i nawet nie ma go jak poprawic. Na krotszych trasach problem nie wystepowal.

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: didi_loczek w 19 Sie 2011, 23:50:19Proszę się przyznać, kto polecał ZNIKOPIS. Poleję sowicie
to mi mi!!! :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl


nionczka

Cytat: marcheewka w 19 Sie 2011, 14:50:09
dajecie jedzenie podczas jazdy? Hmm, ja sie sztywno trzymam zasady, że nie.. ale moze warto?

Czemu nie? jedzenie podczas podrozy to chyba najlepsza rozrywka i zabijacz czasu, niezaleznie od wieku
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

generalnie też staram się nie dawać picia i jedzenia, to dość niebezpieczne, jakieś nagłe hamowanie i kawałek chrupki wpada w "niemiecką dziurkę", jak mawiała moja babcia

jednak zawsze mam przygotowane chrupki, banany, suszone mango, kubek z wodą...
teoria sobie, ale podróż jakoś trzeba przeżyć

a fotelik mamy upieprzony non stop.

zosia2007

Cytat: doda w 21 Sie 2011, 23:12:40a jeśli już muszę w czasie jazdy, to tylko jak siedzę z nim z tyłu.
ja zawsze siedze z Malym z tylu, bardzo zadko sie zdarza ze jade gdzies z nim sam na sam - jesli juz to do sklepu - max 5-10 min drogi,
nie lubie jak jest sam z tylu wiec staram sie z nim sama nie jezdzic

Angie

Ja zawsze siedzę z przodu. Nie lubię z tyłu, a z przodu mam i tak lepszy dostęp do Leny, bo ona
ma fotelik na środkowym siedzeniu. Wystarczy, że się odwrócę.
Fotelik jest tak wysoki i zabudowany, że jak siedzę z boku,
to muszę się wychylać, żeby ją zobaczyć ;D

zuzia

ja dużo jeżdże z M. sama. i to też w długie trasy.
M. dostaje i jedzenie (ale to np. bakuś, czasem kanapka) no i picie. wyjścia nie ma.

martullek

ja też daję jedzenie. czasem to jedyny sposób by go zająć na dłużej niż chwilę.


marcheewka

Cytat: doda w 21 Sie 2011, 00:36:24
ja nie daję jedzenia i picia podczas jazdy :hmm:

boję się, że sie zakrztusi, a ja siedzę z przodu i nie zareaguję w porę.
poza tym, nawet jak siedzę z tyłu to tez nie zareaguję, bo dziecko jest zapięte pasami.



Własnie dlatego! też sie boje, że sie zakrztusi.

Kata

Ja z Małą robię codziennie od 60-80km (droga do pracy/żłobka i z powrotem) więc bez jedzenia nie dałabym rady. Daję jej chrupki bo one się rozpuszczają i wierzę  :pray:, że nimi się nie zakrztusi.
Pozdrawiam

Kata

iksa_nl

#1036
Cytat: zosia2007 w 18 Sie 2011, 13:29:35ytat: marcheewka  Sierpień 18, 2011, 01:28:21
Wczoraj przyszedł jeżdzik, dzisiaj rano Ola z radości aż piszczała  Najbardziej podobała jej sie konsola i odgłosy jazdy samochodem  dopadła wajchę i nie chciala puścić, jeszcze klakson był fajny. Nawet próbowala odpychać sie nogami.

kupiliśmy ten
http://allegro.pl/chicco-quatro-quattro-4w1-jezdzidelko-pchacz-grati-i1753244543.html

super, zobaczysz bedzie wam dluuuugo sluzyl Grin

w tym jezdziku to siodelko sie podnosi i mozna cos tam schowac? np. picie albo mala zabawke?
tak jest super ale szukam czegos z jakims koszyczkiem albo wlasnie podnoszonym siodelkiem..

zosia2007

Cytat: iksa_nl w 24 Sie 2011, 13:23:09w tym jezdziku to siodelko sie podnosi i mozna cos tam schowac? np. picie albo mala zabawke?
tak, to siodek=lko to taka klapa, jest duzo miejsca na rozne rzeczy

Justynna

#1038
iksa_nl, mamy taki jedzik-pchacz: http://allegro.pl/jezdzik-pchacz-lokomotywa-chicco-i1785639994.html I też jest otwierane siedzenie. Dla M. to prawdziwa frajda, czego on tam nie wozi :D

marcheewka

Cytat: iksa_nl w 24 Sie 2011, 12:23:09
w tym jezdziku to siodelko sie podnosi i mozna cos tam schowac? np. picie albo mala zabawke?
tak jest super ale szukam czegos z jakims koszyczkiem albo wlasnie podnoszonym siodelkiem..


jest otwierane siodełko, Ola je już zobaczyla i wali nim jak stoi, to ostatnio jej ulubiona zabawa jeżdzikiem. No i jeszcze klakson. Nie chce narazie być w jezdziku, jak ją wsadzę to za chwilę wyciąga ręce  i chce, aby ją zabrać. Były dwa dni euforii, teraz jest na nie. Ale chętnie przy nim majstruje siedząc na podłodze, albo stoi przy nim i naciska przyciski.

iksa_nl

#1040
dziekuje za odp.
no to jeszcze jedno ostatnie pytanie o ten jezdzik:
te kola to sa takie czysto plastikowe czy gumowane? jak sie sprawuja na chodniku? mocno halasuje?

zosia2007

Cytat: iksa_nl w 26 Sie 2011, 09:56:48te kola to sa takie czysto plastikowe czy gumowane? jak sie sprawuja na chodniku? mocno halasuje?
plastikowe, czy halasuja? - chyba troche tak, mi to jakos nie przeszkadza, nie szlysze tego halasu
zreszta P na dwor wyjezdza na rowerku, jezdzikiem jezdzi w domu

marlen_ka

Cytat: zosia2007 w 26 Sie 2011, 09:39:05
plastikowe, czy halasuja? - chyba troche tak, mi to jakos nie przeszkadza, nie szlysze tego halasu
zreszta P na dwor wyjezdza na rowerku, jezdzikiem jezdzi w domu
u nas tak samo, samochodzik jest po mieszkaniu ew. balkonie, a na dworze jezdzimy rowerkiem

iksa_nl

#1043
Młody na rowerek to jeszcze raczej za maly  :hmm: ale z tym jezdzikiem (niby od 9m-ca) to chcialam sprobowac bo niby takie 4w1, on siedzi stabilnie, podrywa tylek i probuje wstawac to moze na razie bedzie sie w tym bujal albo da sie go prowadzic (niby sa szelki i to zabezpieczenie po bokach...)

zosia2007

iksa_nl moj P dostal ten jezdzic w grudniu, na mikolaja wiec nie bylo jak z nim wychodzic wtedy na dwor bo zima, a na wiosne - w kwietniu dostal rowerek wiec juz od tamtego czasu na dwor wychodzimy z rowerem
na poczartku kilka razy bylismy jezdzikeim na dworze, bylo ok, teraz nei ma to sensu ;)

iksa_nl

ahhh zaryzykuje i kupie. zobaczymy czy mu sie spodoba.
:thankyou: za porady

Justynna

zepsuł się nam garnuszek na klocuszek :( nie grają piosenki jak się wkłada coś do środka, czy można to oddać do naprawy w ramach gwarancji??

zosia2007

Cytat: Justynna w 29 Sie 2011, 11:27:20
zepsuł się nam garnuszek na klocuszek :( nie grają piosenki jak się wkłada coś do środka, czy można to oddać do naprawy w ramach gwarancji??
moze bateria padla ;)

Justynna

zosia2007, no właśnie nie, bo ja się naciska "nosek" garnuszka i wkłada klocki przez otwory to dźwięk jest. Nie ma tych piosenek, czyli chyba jest coś nie tak z tym czujnikiem na górze  :hmm:

errata

Justynna mogą być baterie za słabe. Dają radę "uciągnąć" tylko pojedyncze dźwięki, ale już całej piosenki nie.