wyprawka - lista

Zaczęty przez gioseppe, 13 Paź 2008, 15:43:00

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

eva_luna

no i tak najlepiej. Ja mam zawsze problem bo niby slonce swieci i wydaje sie ok ale jest przejmujacy wiatr. I codziennie kwestia ubioru na dwor jest kwestia byc albo nie byc :-D Ale chyba nie przegrzewam bo inne dzieci grubiej ubrane chodza.

abkasia

#651
u nas tak jak u dragona suuper sprawdzaj sie wszystkie spodenki, leginsy, polspiochy... zwyklych spiochow nie uzywam.
moj maly katar ma czesto... ale niesadze ze to z niedoubrania... w cieple dni po dworze chodzimy bez czapeczki.. no i body...a zmieniam mu raz dziennie, chyba ze wychodzimy i przebieram malego w inne bardziej pasujace.. :D
potowek nigdy nie mielismy :D

Dodany tekst: 03 Cze 2009, 21:09:01

teraz chyba czesciej bede malego przebierac, bo slini sie niemilosiernie i z taka milosci miedoli w buzi swoje lapki, ze ma caly dekolt mokry... ;)

eva_luna

abkasia, moj bratanek bardzo mocno sie slinil i dlatego ciagle chodzil w sliniaczku :-)

abkasia

Cytat: eva_luna w 03 Cze 2009, 21:12:46
abkasia, moj bratanek bardzo mocno sie slinil i dlatego ciagle chodzil w sliniaczku :-)
dobrzez ze mamy cala mase slicznych sliniaczkow :D

kasiad

#654
Cytat: nionczka w 03 Cze 2009, 20:32:53

kasiad, na serio 5 body dziennie? nasz rekord to 3 pizamki, ale przy rotawirusie...

nionczka serio, serio  ;)
czasami dopiero co Olka przebiorę, a On się zaślini albo uleje i trzeba znowu przebierać ;D

Dodany tekst: śro 03 cze 2009 20:33:51 GMT-1

Cytat: abkasia w 03 Cze 2009, 21:15:50
dobrzez ze mamy cala mase slicznych sliniaczkow :D

a jaką my mamy masę :D

Dodany tekst: 03 Cze 2009, 21:35:35

Cytat: eva_luna w 03 Cze 2009, 20:50:15
Jak wylaczyli kaloryfery w domu zimniej niz zima :-).

u nas w domu jest 25 st.  :padam:
Oluś od rana do nocy jest w bodziakach z krótkim rękawkiem  ;)

elve

dziewczyny jesteście nieocenione
ten zestaw koleżanki to był na wyjście na pole/dwór

a co z noworodkami z pępowiną? jakoś się je inaczej ubiera? czym można w to samo co po odpadnięciu pępowiny

chciałam się najpierw zorientować na co wogóle zwracać uwagę, z przyjemnością kupię coś okazyjnie na allegro czy ebay
mam trochę rzeczy od kuzynki, muszę je kiedyś przeglądnąć
tyle że bez metek i niewiem w jakim są rozmiarze ;)

nionczka

Cytat: elvelve w 03 Cze 2009, 22:01:49
dziewczyny jesteście nieocenione
ten zestaw koleżanki to był na wyjście na pole/dwór

a co z noworodkami z pępowiną? jakoś się je inaczej ubiera? czym można w to samo co po odpadnięciu pępowiny

chciałam się najpierw zorientować na co wogóle zwracać uwagę, z przyjemnością kupię coś okazyjnie na allegro czy ebay
mam trochę rzeczy od kuzynki, muszę je kiedyś przeglądnąć
tyle że bez metek i niewiem w jakim są rozmiarze ;)

to samo. Pepowina, tzn pepek bo pepowiny to tam juz za duzo nie ma, raczej klamerka, sa przykryte pielucha wiec nie ma znaczenia co na to zalozysz.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

elve

a no to mam jasność, bo wyczytałam gdzieś że wtedy lepiej kaftaniki.... i tak się zastanawiałam, że te kaftaniki tak na kilka dni i w dodatku te okropne troczki...

abkasia

tak samo sie ubiera.. ja wywijalam pampersa, zeby nie przykrywac pepka...i na to body... dla mie niewypal totalny to kaftaniki..

Kasia

#659
elvelve wszystkie koleżanki mi mówią że kaftaniki są najlepsze do lekarza, i nie kupować tych ze sznurkami tylko te z zatrzaskami :)


nsm polożna na szkole rodzenia mówiła że pępek szybciej sie zagoi jeżeli bedzie wietrzony

czyli pieluszka zawinięta + najlepiej kaftanik


ja mam kaftaniki tylko z tych zestawow do szpitala
w jednym zestawie mam dwa kaftaniki (beznadzieja bo są dwa kołnierzyki) ten dostałam używany
w drugim mam koszulkę i kaftanik (koszulka to taki kaftanik bez kołnierzyka)
w trzecim mam body i kaftanik





Dodany tekst: śro 03 cze 2009 22:04:34 GMT-1

Cytat: kasiad w 03 Cze 2009, 19:29:35

niekoniecznie
Olek urodził się mierząc 58 cm, a wchodził przez miesiąc w kombinezon zimowy na 56 cm i miał jeszcze sporo luzu


ale ten pajac to bardziej 50 - takie maleństwo ;)

elve

znaczy że dziecko w pieluszce i koszulce tylko?

Kasia

Cytat: elvelve w 03 Cze 2009, 23:05:30
znaczy że dziecko w pieluszce i koszulce tylko?


nie n ie no zasada tych dwóch rekawów ma być zachowana.

czyli wywiniety pampers, koszulka, kaftanik i śpioch

mówiły że tak jest najlepszy przewiew

no i żeby przecierac ten pępek jak najczęściej, nawet 10 razy dziennie tym spirytusem

że tak najszybciej można pozbyc sie kikuta


eva_luna

a ja jakas starodawna jestem bo byl moment, ze tylko kaftaniki ubieralam i wolalam je duzo bardziej od bodziakow :) (do zmiany pieluchy wystarczylo odpiac zatrzaski spioszkow bez walki z kolejnymi zatrzaskami bodziaka)

elve

no ale śpiochy się na ramionach zapina nie? więc co to za wietrzenie?

Kasia

Cytat: elvelve w 03 Cze 2009, 23:10:07
no ale śpiochy się na ramionach zapina nie? więc co to za wietrzenie?

no ale to zawsze mniej niż dwa bodziaki + spioch i jeszcze pieluszka nieodwinieta ;)

śpioch jest luźny i bawełniany więc przewiew jakiś jest

elve

oki, zaczynam panikować że takam niedouczona... dobrze że mam jeszcze chwilę na to

kasia wielkie dzięki za szkolenie

aniak1211

Ja lubilam pajace i do spania i na co dzien :)
Na poczatku body pod spodem,pozniej sam pajac :)

Kaftanikow ani spiochow wogle nie mialam:)

kasiad

#667
Cytat: abkasia w 03 Cze 2009, 22:12:38
tak samo sie ubiera.. ja wywijalam pampersa, zeby nie przykrywac pepka...i na to body... dla mie niewypal totalny to kaftaniki..

ja też tak robiłam :)
a kaftanika to ja nie mam ani jednego ;D

Dodany tekst: czw 04 cze 2009 06:28:47 GMT-1

Cytat: Kasia w 03 Cze 2009, 23:02:28

nsm polożna na szkole rodzenia mówiła że pępek szybciej sie zagoi jeżeli bedzie wietrzony
czyli pieluszka zawinięta + najlepiej kaftanik


to prawda, ale żeby non stop go wietrzyć to dziecko musiałoby leżeć w samej pieluszce bo kaftanik przecież pępek zasłania
ja zakładałam pieluszkę, koszulkę i pajaca



Dodany tekst: czw 04 cze 2009 05:35:05 GMT-1

Cytat: elvelve w 03 Cze 2009, 23:10:07
no ale śpiochy się na ramionach zapina nie? więc co to za wietrzenie?

elvelve najlepsze są pajace
Olkowi w szpitalu położna założyła koszulkę i pajaca
zasada podwójnych rękawów, o której ciągle Kasia pisze zachowana  ;)
a i nic dziecka nie szoruje bo koszulka przecież krótka, a w pajacu jest przewiew
bo przecież on nigdy dopasowany nie jest i ma luz :)
rozpinasz tylko w kroku, masz dostęp do pępka i pieluchę szybko zmienisz
a te śpiochy, półśpiochy, kaftaniki, bluzeczki
komu będzie się chciało zakładać zakładać tyle warstw na noworodka i go męczyć tym zakładaniem

Dodany tekst: czw 04 cze 2009 06:35:47 GMT-1

Cytat: aniak1211 w 03 Cze 2009, 23:19:47

Kaftanikow ani spiochow wogle nie mialam:)

aniak1211
:beer:

Dodany tekst: 04 Cze 2009, 07:38:26

Cytat: aniak1211 w 03 Cze 2009, 23:19:47
Ja lubilam pajace i do spania i na co dzien :)


Olek całe dni był w pajacu
w dzień był w innym, po kąpieli zakładałam mu nowy
pierwsze body założyłam Mu może jak miał 2 miesiące

vobi

#668
My mielismy kaftaniki tylko w tym mniejszym rozmiarze (56), bo na poczatku czulam jakis irracjonalny strach przez zakladaniem dziecku czegos przez glowe. A od rozmiaru 62 to juz chyba ani jednego kaftanika, tylko body.

Dodany tekst: 04 Cze 2009, 08:13:10

Cytat: eva_luna w 03 Cze 2009, 21:12:46
abkasia, moj bratanek bardzo mocno sie slinil i dlatego ciagle chodzil w sliniaczku :-)

Ja tez sie ostatnio poddalam, kiedy musialam przebierac Hanie trzeci raz jeszcze przed obiadem :crazy: Choc wyglada w tych sliniakach jak sierota to teraz caly dzien w nich "chodzi" (do spania sciagam!). A wczesniej (tzn. zanim zaczela sie slinic) najczesciej jedno ubranko starczalo na caly dzien (tzn. przebieralam ja po kapaniu). Sporadycznie trzeba bylo ja przebierac raz, ale dwa razy dziennie to pierwszy raz mi sie zdarzylo  :headbang: Good times have gone away... ;D

kasiad

vobi ja Olkowi już może od miesiąca zakładam śliniaczki  :blush:
bo On tak kulturalnie je  :mocking: że połowa zawartości butelki lądowała na ubranku ;D

elve

skoro już mam jasność co do ubranek to teraz co do spania?
widziałam burzliwą dyskusję na temat ciasnego owijania... no to jak rożek czy coś innego? jeśli coś innego to co?

i co do śpiworków: one są tylko na dół ciała a co z ramionami? dodatkowo się je przykrywa?

vobi

#671
elvelve dyskusji na temat ciasnego owijanie nie kojarze... nie wiem czy skleroza czy mnie ominela.
Jesli powtarzam cos co tam juz bylo powiedziane to sorry, ale z mojego doswiadczenia/obserwacji w szpitalu powiem, ze niektore noworodki lubia byc ciasno owijane przynajmniej pierwsze kilka dni po porodzie (Hania sie od razu "wykopywala", ale wiekszosc noworodkow na oddziale uspokajala sie jak je polozne ciasno owinely pielucha). Hanka najpierw spala w rozku, a jak juz troche podrosla - to pod kolderka (ale to chyba od 3-go miesiaca dopiero, jakos tak)

Dodany tekst: 04 Cze 2009, 09:18:24

Cytat: elvelve w 04 Cze 2009, 08:56:04
i co do śpiworków: one są tylko na dół ciała a co z ramionami? dodatkowo się je przykrywa?

nie wiem... dlatego choc mamy dwa (prezenty) to nie uzywamy w ogole :blush:

abkasia

ciasno zawiniete lubia byc noworodki donoszone i przenoszone bo ciasno mialy w brzuchu i tak na poczatku lubia byc zawijane
spiworek my mamy taki zakladany na ramiona ale bez rekawow, sa tez takie z rekawami. my kupilismy w tesco- bardzo jestem z niego zadowolona, jesli jest chlodnie to dodatkowo przykrywam malego kocykiem

elve

abkasia a miałaś rożek? czy odrazu Hugo był w śpiworku?

kasiad

ja żałuję, że nie mieliśmy ani rożka ani śpiworka
nikt nam nie powiedział, żeby ciasno zawijać Olka
a w tym szoku, w którym byłam zupełnie o tym nie pomyślałam
może dzięki Olek by tak nie płakał i nie "dżezował"
dopiero po czasie przeczytałam, żeby dziecko przez dłuższy czas po porodzie ciasno zawijać, wtedy będzie czuło się tak jak u mamy w brzuchu
a tak ma za dużo "przestrzeni" zupełnie do tej pory dziecku nie znanej
i często to jest przyczyną nocnych płaczów dziecka