kffiatkowe zmagania czyli beza, wstążki i co do cholery na te plecy

Zaczęty przez kffiatek, 15 Sie 2008, 22:19:56

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kffiatek

Cześć laski  ;)

Po pierwszej przymiarce stanęłam przed kolejnym problemem. Czym mam zasłonić plecy w kościele? Bo jak tak dalej pójdzie walę to w czapkę i idę z gołymi  :hammer:

Zaczynając jednakże od początku, kupione mam: kiecę, wstążkę do kiecy, buty, bieliznę i diadem.

Z grubsza wybrane kwiaty i fryzura. Próbna fryzura i makijaż w sobotę za tydzień.

Brak: kolczyków, pomysłu na kolczyki oraz pomysłu na zasłonięcie pleców.

Z welonu zrezygnowałam na rzecz diademu i kwiecia we włosach. Z golymi plecami niby nie wypada. Szal? Dynda po bokach i jest średnio wygodny. W bolerku wyglądam dodupnie. Krawcowa z salonu przekonuje mnie do mini firanki na głowę- z przodu do linii dekoltu, z tyłu ciut dluższej, przypiętej na szpilce, do zdjęcia zaraz po wyjściu z koscioła. Niestety czuję się w niej jak muzulmanka :( Co gorsza, moja mać forsuje pomysł krawcowej (zwariuję, przysięgam).

Pomocy! Nie raz już pomogłyście więc liczę na was i tym razem. Wklejam kilka zdjęć z przymiarki- proszę nie zwracać uwagi na biżuterię, jest przypadkowa. Wstążka jest tylko zawiązana dookoła, będzie wszyta pod skosem zamiast białej.

kffiatek


kffiatek

I do kompletu fryzura z kwieciem (ale w założeniu kwiaty mają być różowe)  i bukiet który mi się podoba. Pytanie tylko czy wsadzić we włosy lilie czy róże jak w bukiecie, czy raczej zmontować bukiet z lilii :)

aniak1211

Te lilie przepieknie wygladaja we wlosach,ale nie mam pojecia czy wytrzymaja wesele.

kffiatek

Czy ja wiem aniak, lilie to chyba z tych bardziej wytrzymalych są...

A ogólnie wiem że to się wszystko kupy nie trzyma ale czasu zostało niewiele i już naprawdę nie mam siły nic wymyślać :(

salsa

sliczne te lilie i ta fryzurka, żadną firanką tego nie zasłaniaj
lilie to wbrew pozorom wytrzymałe kwiaty i na pewno jesli bedą świeże to nic im nie będzie

co do pleców-a czemu nie moga być gołe??
kazde zasłonięcie bedzie wyglądało gorzej niż gołe...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

rilla

hm nie wiem co doradzić:/ firana jest zła... ale z diadem to dl amnei nei do przejścia... aha ja lubie jak kwiaty we włosach wystepuja też w bukiecie

iliana

Plecy zostawiłabym gołe. Skoro diadem i kwiat to wszelkie welony i firanki odpadają. No chyba, że ksiądz z gatunku bardzo konserwatywnych i w nim leży problem. Wtedy zdecydowałabym się chyba na szal. Ale jeśli księdzu nie przeszkadzają gołe plecy i Ty sama nie będziesz się czuła z nimi niekomfortowo, to się w ogóle nie przejmuj.
Fryzura super, chociaż ja bym poprzestała tylko na jednej lilii. A w bukiecie powtórzyłabym lilie. Może jakiś długi a wąski bukiet z kilku lilii?

kffiatek

Nie mam pojęcia czy ksiądz konserwatywny czy nie, widziałam go jeden raz na oczy i pewnie zobaczę drugi przy ustalaniu szczegółów. Ale przecież pytać go o gołe plecy nie będę  :ag:

Mi w zasadzie gołe plecy nie przeszkadzają wcale, bardziej moim raczej konserwatywnym rodzicom.

A macie może jakieś bukiety liliowe w swoich archiwach? W sumie fryzurę znalazłam niedawno a bukiet już jakiś czas temu, do tej pory nawet nie zastanawiałam się że to średnio do siebie pasuje :hammer:

Ale właśnie dlatego tu jestem lasencje :ag: :ag:

Rilla diadem nie do przejścia? No co ty, taki cudne świecące kiczowate coś :)  Zawsze chciałam mieć takie coś.... ;) No pewnych rzeczy się nie przeskoczy  :ag:

balbina

świetny kolor wstażki, lilie tez super , może tylko wzięłabym jedną albo dwie jakieś mniejsze bo te wydają mi się olbrzymie , diadem zdecydowanie nie nie nie  :wall:

kwiat i diadem to nie to połaczenie , ale skoro marzyłaś i chcesz to marzenie spełnić to nic nie poradzimy , polewam za odwagę do spełniania marzeń  :drunk:

ta firanka w tym zestawie tez odpada

kffiatek

No mi ta firanka przeszkadza z każdej możliwej strony :(

A wiesz jak to jest jak się matka uprze, już i tak jest prawie obrażona że z biżuterii chcę tylko kolczyki bo i broszka i wstążka i diadem.... Ale przecież "mam tyyyyle miejsca na dekolcie do zagospodarowania" żeby jakis naszyjnik na nim powiesić :(

Na moje argumenty że będę wyglądać jak baba z różyckiego mówi że się nie znam i że na pewno będę zadowolona  >:D No zwariuję z nimi, naprawdę :hammer:

balbina

Cytat: kffiatek w 16 Sie 2008, 10:44:03
"mam tyyyyle miejsca na dekolcie do zagospodarowania" żeby jakis naszyjnik na nim powiesić :(



normalnie upadłam po ty tekście  :surprise: moja babcia ma tak samo hehe
jest jeszcze jedna propozycja na te twoje golasy , a mianowicie mogą ci uszyć taką etolę , zecydowanie wygodniejsza i bardziej reprezentacyjna niż szal, jednak musisz się do niej przymierzyć , bo może być efekt barów młodego pływaka  :hmm: przynajmiej u mnie panie z salonu mówią ,ze tak jest bo mam bardzo mocno rozbudowaną górę

kinia79

Nie jest to przypadkiem salon Mistique w Wawie?
Również miałam problem z tym czy przykrywać plecy czy nie..kobitki w salonie doradziły mi etole podobna jak wyżej...bez problemu mogą Ci ją uszyć z podobnego koloru jak suknia...wygląda dużo lepiej niż bolerko.. a jak masz zdolności krawieckie nic prostrzego  :D

kffiatek

Cytat: kinia79 w 16 Sie 2008, 12:46:07
Nie jest to przypadkiem salon Mistique w Wawie?
Również miałam problem z tym czy przykrywać plecy czy nie..kobitki w salonie doradziły mi etole podobna jak wyżej...bez problemu mogą Ci ją uszyć z podobnego koloru jak suknia...wygląda dużo lepiej niż bolerko.. a jak masz zdolności krawieckie nic prostrzego  :D

A i owszem to ten salon :)

etola ładna rzecz chociaż dosyć "pleczysta" ;) jestem, krawcowa powiedziała że wszystko inne niż firanka jeszcze bardziej mnie poszerzy :'(

tachogti

kffiatek kobieto wywal ten diadem, zakop, zachowaj na sylwestra - tylko nie bierz go na slub!!!!!  what
Firanke olej bo kawiaty i ta piekna suknia i to wszytsko sprawi ze bedziesz wygladala jak bialy namiot - za duzo juz sie w sukni dzieje  :)
Sprawdzalas jak wytrzymujesz w towarzystwie lilii? Kup sobie lilie i chodz z nia caly dzien, a szczegolnie przesiedz godzine w zamknietym pomieszczeniu  :roza:  ja w kosciele mialam nawet problem z frezjami bo mi za bardzo pachnialy  :be:
Wstazka piekna! TY piekna! I ogolnie bardzo ladnie Ci w tej sukni - swiezo i dziewczeco  :)
Co do zakrywania - nie jestem fanka golizny w kosciele i wymyslilam dla Ciebie cos z rozowej pod kolor wstazki organzy - minimalne bolerko, szal?Bo rozowy mniej poszerza niz bialy  :hihi:
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

kffiatek

Dzięki tachogti za komplement  :-[

Kurde diadem już kupiłam i oswoiłam się z myślą o czymś takim na głowie :(

ja za firanką nie głosuję ale muszę jeszcze jakoś odwieść od tego pomysłu mamę a to nie jest rzecz łatwa...

Różowe bolerko byłoby całkiem niezłe. Pytanie tylko skąd takie wytrzasnąć, sama raczej nie uszyję :(

Co do zapachu lilii, w sobotę mam próbną fryzurę i makijaż, zamierzam zjawić się u fryzjerki z liliami i łazić w nich cały dzień (po mieszkaniu oczywiście, nie po ulicy  :ag: :ag: :ag:) ale lubię pachnące kwiaty, nie jestem w stanie znieść tylko lewkonii.

A organza to takie świecące? sorry ale jestem ignorantką w tym temacie :-[

tachogti

kffiatek ja mialam naszykowany diademik a w dzienslubi zdecydowalam sie na opaske 2h przed kosciolem  lol
Organza jest lekko blyszczaca i przejrzysta wiec nie bedziesz za bardzo ubrana. Mysle ze bolerko Ci moze Mama uszyc jesli tylko trosze umie szyc, albo pierwsza z brzegu krawcowa w ciagu dwoch dni powinna dac rade..
cos w ten desen:
http://www.allegro.pl/item418859940_bawelniane_trendy_bolerka_roz_34.html#photo
http://www.allegro.pl/item419126154__sukienka_bolerko_r_36.html#photo
http://www.allegro.pl/item413531492_bolerko_rozne_kolory_i_rozmiary_s_m_l.html#photo
http://www.allegro.pl/item418633462_hit_bolerko_na_slub_lub_inne_okazje_.html
http://www.allegro.pl/item414738332_capric_s_luksusowa_suknia_satynowa_ecru_cekiny_40.html#photo
tylko z krotkim rekawkiem i bez tych koszulowych kolnierzy :)
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P


kffiatek

Dzięki, polałam :)

Ale takie bolerka są strasznie zabudowane :( Chyba że dałoby radę uszyć coś takiego jak mi pani z salonu zmontowała- tylko to był szal związany z tyłu (nie do przyjęcia) ale z przodu wyglądał ok- gdyby było takie bolerko byłoby cudownie... 

kffiatek


tachogti

o to wlasnie mi chodzi - niewiele wokol szyi i maly rekawek :) a przez przejrzysty material nie bedziesz taka naubierana :)
znow wykorzystam moja kolezanke:
http://picasaweb.google.com/granulmeister/Sesja02/photo#5125009899630839490
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

malybob

o, to jest fajne rozwiązanie. Ja też nie lubię gołych ramion w kościele..
A może jednak jakaś firanka tz.welon nie byłby taki zły? Tylko nie zakrywający twarz, raczej wpięty z tyłu..?

wredotka

tachogti przyznam ci racje, ta suknia jest juz tak strojna ze z dodatkami nie wolno tu przesadzic :) ale szczerze powiedziawszy jakos nie umiem sobie wyobrazic rozowego bolerka. Moze musze najpierw zobaczyc  ;;)

goga

Ja tu widzę kwiat we włosach i długie kolczyki - wszelkie firanki, naszyjniki - poszły won!!!!!

co do diademu - niezbyt mi pasuje, ale jeśli sobie wymarzyłaś :)

a na plecy - jesli dałoby się uszyc cos takiego jak ten zamotany szal, tylko bez dyndających ońców ?? cóż - może by to dobrze wyglądało??? trzeba spróbować :) a jak nie to ....nie wiem ????
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

bu_hoooka

ja w sprawie lilii. duzo sie nimi interesowałam, bo sama planuję.. więc są- wbrew pozorom-  bardzo wytrzymałe. wystarczy miec jeden komplet na zmianę, ale to raczej dla spokoju ducha. a co do zapachu, to występują dwie odmiany: pachnące i nie. ja uwielbiam zapach lilii ale dlatego, ze jest tak intensywny zdecyduje sie najwyżej na jedną pachnącą w bukiecie. a we włosach na pewno niepachnące. bo pamietaj, ze nie tylko Ty musisz ten zapach cały dzień wdychać ale Twoj mąż też.. a faceci często na zapach kwiatów reagują... kiepsko :o)
Just married...