O wszystkim i o ...! tzw. śmietnik ciążowy

Zaczęty przez aja, 27 Maj 2008, 09:43:30

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Angie

Cytat: zuzia w 17 Lis 2008, 14:47:26
Cytat: Angelos w 17 Lis 2008, 14:44:12
Cytat: zuzia w 17 Lis 2008, 13:16:55
a ja się właśnie przeraziłam!
zadzwoniłam do szkoły rodzenia akredytowanej przez jeden ze szpitali, który rozważam (bo znajoma lekarka powiedziała, że tam to "już trzeba się wkręcać") i... na kwiecień/maj trzeba się już decydować bo miejsc ubywa!!!
no szok!

zuzia
ja dzis dzwoniłam na karową, bo wstępnie myslę o tym zeby się tam zapisać.  Chce na lutego i póki co jest taka możliwość.

A wiesz cos może na temat finansowania szkoły rodzenia przez miasto Warszawa. Bo podobno jak się tu mieszka to oni ci to opłacają??

część szkół rodzenia ma podpisaną umowę z miastem. i wtedy, jeżeli spełniasz 1 z 4 warunków (np. zamieszkanie/nauka/praca w wawie) to oni to refundują. ale to trzeba się w szkole dowiadywać - często mają kursy podzielone (nie znaczy gorsze) tylko jest chyba mniej miejsc.

Właśnie widziałam. W zofii chyba finansują, ale na karowej nic nie piszą. Fajnie by było bo to jednak spory wydatek.

doris8008

Ja mogę polecić Szkołę Rodzenia Joanny Wilk (zajęcia na ul. Płockiej 17) - chodziliśmy w soboty, ale zajęcia są też w ciągu tygodnia. Zajęcia bardzo fajne, nie nużące, a jeśli ktoś jest zainteresowany porodem w Zośce to z certyfikatem od nich jest jakaś zniżka i pierwszeństwo przyjęcia - mnie to akurat nie interesowało bo zamierzam rodzić na Madalińskiego, więc na pewno nie wiem jak to jest. No i w tej szkole kobiety zameldowane w Warszawie albo pracujące/uczące się w Warszawie nie płacą za udział.

foszek

Tesciowa przywiozla mi solidny zapas papmersow z PL i okazalo sie ze polskie sa lepsze od niemieckich  what

eva_luna

Cytat: foszek w 17 Lis 2008, 15:25:03
Tesciowa przywiozla mi solidny zapas papmersow z PL i okazalo sie ze polskie sa lepsze od niemieckich  what

to mnie zaskoczylas Foszek, bo na Gazecie czytalam opinie, ze niemieckie sa duzo lepsze... :confused:
wogole to kupismy 2 wielkie paki pmpersow na zas i teraz sie zastanawiamy czy Toska przypadkiem na nie uczulenia nie bedzie miec....

zuzia

Cytat: doris8008 w 17 Lis 2008, 15:24:27
Ja mogę polecić Szkołę Rodzenia Joanny Wilk (zajęcia na ul. Płockiej 17) - chodziliśmy w soboty, ale zajęcia są też w ciągu tygodnia. Zajęcia bardzo fajne, nie nużące, a jeśli ktoś jest zainteresowany porodem w Zośce to z certyfikatem od nich jest jakaś zniżka i pierwszeństwo przyjęcia - mnie to akurat nie interesowało bo zamierzam rodzić na Madalińskiego, więc na pewno nie wiem jak to jest. No i w tej szkole kobiety zameldowane w Warszawie albo pracujące/uczące się w Warszawie nie płacą za udział.
a to nie jest tak, że ze wszystkich szkół, które oni akredytują (jest ich chyba 5) to ma się pierwszeństwo przyjęcia?

zuzia

z gazetowego wątku "poród na wesoło" :)

"Pierwszy poród: jest 1,5 tyg przed terminem, nic się nie dzieje.
Położyłam się spać późno, jak zwykle, i ledwo oko przymknęłam, budzę się w mokrym łóżku (mąż śpi obok jak zabity). Ja - panika, bo poprzedniego wieczora czytałam sobie właśnie o nietrzymaniu moczu w 9. miesiącu - myślę sobie: o matko, zasugerowałam się i zsikałam w łóżko! ukryć ten fakt czym prędzej! A może to wody? Hm, wstałam, uklękłam i wącham w skupieniu prześcieradło (jak wody, jedziemy, jak siuśki, trzeba ten fakt jakoś zatuszować ). Wącham, wącham, nie mogę się zecydować (no bo skąd mam do licha wiedzieć, jak pachną wody?). Budzę w końcu męża i mówię - klękaj i wąchaj! Posłusznie to zrobił i oznajmia radośnie - rodzisz! No to ja sobie myślę, ok, ale nic się nie dzieje, nic mnie nie boli, to niech ja się chociaż wyśpię przed tym porodem - i wracam do łóżka. On na to, żadne takie, jedziemy! Wyelegantował się, prysznic, golenie itd, co najmniej jakby szedł na bal i pojechaliśmy. Oczywiście to później on pierwszy wymiękł i kimał na fotelu. Ale co za ulga, że to jednak wody były...

eva_luna

Cytat: zuzia w 17 Lis 2008, 15:30:49
z gazetowego wątku "poród na wesoło" :)

"Pierwszy poród: jest 1,5 tyg przed terminem, nic się nie dzieje.
Położyłam się spać późno, jak zwykle, i ledwo oko przymknęłam, budzę się w mokrym łóżku (mąż śpi obok jak zabity). Ja - panika, bo poprzedniego wieczora czytałam sobie właśnie o nietrzymaniu moczu w 9. miesiącu - myślę sobie: o matko, zasugerowałam się i zsikałam w łóżko! ukryć ten fakt czym prędzej! A może to wody? Hm, wstałam, uklękłam i wącham w skupieniu prześcieradło (jak wody, jedziemy, jak siuśki, trzeba ten fakt jakoś zatuszować ). Wącham, wącham, nie mogę się zecydować (no bo skąd mam do licha wiedzieć, jak pachną wody?). Budzę w końcu męża i mówię - klękaj i wąchaj! Posłusznie to zrobił i oznajmia radośnie - rodzisz! No to ja sobie myślę, ok, ale nic się nie dzieje, nic mnie nie boli, to niech ja się chociaż wyśpię przed tym porodem - i wracam do łóżka. On na to, żadne takie, jedziemy! Wyelegantował się, prysznic, golenie itd, co najmniej jakby szedł na bal i pojechaliśmy. Oczywiście to później on pierwszy wymiękł i kimał na fotelu. Ale co za ulga, że to jednak wody były...

lol  lol  lol

ja tak sie zastanawiam jak ta godzina 0 bedzie wygladac.... ciekawe, czy rownie komicznie...

foszek

Cytat: eva_luna w 17 Lis 2008, 15:28:04
to mnie zaskoczylas Foszek, bo na Gazecie czytalam opinie, ze niemieckie sa duzo lepsze...
Te polskie maja szersze paski chroniace brzegi, latwiej mi sie je zaklada i do tej pory nic mi bokiem nie ucieklo jak zdazylo mi sie to z kilka razy w niemieckich (zwlaszcza jak maz przebieral)

doris8008

Cytat: zuzia w 17 Lis 2008, 15:29:33
Cytat: doris8008 w 17 Lis 2008, 15:24:27
Ja mogę polecić Szkołę Rodzenia Joanny Wilk (zajęcia na ul. Płockiej 17) - chodziliśmy w soboty, ale zajęcia są też w ciągu tygodnia. Zajęcia bardzo fajne, nie nużące, a jeśli ktoś jest zainteresowany porodem w Zośce to z certyfikatem od nich jest jakaś zniżka i pierwszeństwo przyjęcia - mnie to akurat nie interesowało bo zamierzam rodzić na Madalińskiego, więc na pewno nie wiem jak to jest. No i w tej szkole kobiety zameldowane w Warszawie albo pracujące/uczące się w Warszawie nie płacą za udział.
a to nie jest tak, że ze wszystkich szkół, które oni akredytują (jest ich chyba 5) to ma się pierwszeństwo przyjęcia?

Tego nie wiem - tak jak napisałam, nie wnikałam w szczegóły bo mnie to nie interesowało. Można bezpośrednio w Zośce spytać. W każdym razie zniżka jakaś jest na pewno.

aja

wczoraj w jednym z centrum handlo. w kawiarni zobaczyłam (tak na oko ok. 30-35) ciężarną z fajkiem w ustach
z ogromnym brzuchem i 3 letnią córką - jak mi się zrobiło szkoda tego dzieciaczka w brzuchu....

abkasia

Cytat: aja w 17 Lis 2008, 17:55:21
wczoraj w jednym z centrum handlo. w kawiarni zobaczyłam (tak na oko ok. 30-35) ciężarną z fajkiem w ustach
z ogromnym brzuchem i 3 letnią córką - jak mi się zrobiło szkoda tego dzieciaczka w brzuchu....
co za baba!!! :hammer: :hammer: :hammer: :hammer:

mika

z tego co ja wiem to Inflancką bardzo sobie wszyscy chwalą, kameralnie, czysto, dobra opieka, zzo za darmo!!!! opieka poradni laktacyjnej, do mojej koleżanki przyszła babka bez proszenia i pokazywała jak ma karmić i właściwie tylko dzięki temu że ją podtrzymała na duchu i nauczyła zaczęła karmić piersią. Ponadto w szkole rodzenia akredytowej przez Inflancka i Karową wiem, że jest taki myk, że na ostatnich zajęciach jest konkurs w którym biorą udział panowie i ten Pan który wygra wygrywa poród i opiekę, gwarancje przyjęcia i jakies tam jeszcze rzeczy w tym danym szpitalu :D aaaaa i koleżanka mi mówiła że z zapisami do szkół rodzenia trzeba się spieszyć a kwestia odpłatności jest załatwiania przy zapisie: to znaczy jeśli chodzi się na godizny kursów w tygodniu i spełnia się warunki zamieszkania/pracy na terenie Wawy to jest za darmo a jeśli chce się chodzić w weekend lub nie spełnai się warunków to się płaci.

mika

z dodatkowych info dowiedziałam się właśnie ze na Karowej od tego roku nie można oficjalnie wykupić opieki położnej, zzo płatne 600 zł,

mika

w św. Zofii czyli na Karowej opłaty: zzo 600 zł, sala jednoosobowa 1000 zł chyba że szkoła rodzenia przez nich akredytowana to 800 zł, położna do obgadania ;)

Angie

Cytat: mika w 17 Lis 2008, 18:49:50
w św. Zofii czyli na Karowej opłaty: zzo 600 zł, sala jednoosobowa 1000 zł chyba że szkoła rodzenia przez nich akredytowana to 800 zł, położna do obgadania ;)


mika św. Zofia to nie karowa  :)  Na karowej poród rodzinny jest chyba bezpłatny. W Zofii na żelaznej 1000zł/800 ze zniżką.

mika

Cytat: Angelos w 17 Lis 2008, 18:55:03
Cytat: mika w 17 Lis 2008, 18:49:50
w św. Zofii czyli na Karowej opłaty: zzo 600 zł, sala jednoosobowa 1000 zł chyba że szkoła rodzenia przez nich akredytowana to 800 zł, położna do obgadania ;)


mika św. Zofia to nie karowa  :)  Na karowej poród rodzinny jest chyba bezpłatny. W Zofii na żelaznej 1000zł/800 ze zniżką.

tfu widzisz myślę Zelazna piszę Karowa, oczywiście chodziło mi o Żelazną :D

zuzia

Cytat: mika w 17 Lis 2008, 18:38:21
z tego co ja wiem to Inflancką bardzo sobie wszyscy chwalą, kameralnie, czysto, dobra opieka, zzo za darmo!!!! opieka poradni laktacyjnej, do mojej koleżanki przyszła babka bez proszenia i pokazywała jak ma karmić i właściwie tylko dzięki temu że ją podtrzymała na duchu i nauczyła zaczęła karmić piersią.

też to czytałam, ale K. nie da się chyba przekonać do inflanckiej. za dużo złych wspomnień.

mika

Cytat: zuzia w 17 Lis 2008, 19:30:16
Cytat: mika w 17 Lis 2008, 18:38:21
z tego co ja wiem to Inflancką bardzo sobie wszyscy chwalą, kameralnie, czysto, dobra opieka, zzo za darmo!!!! opieka poradni laktacyjnej, do mojej koleżanki przyszła babka bez proszenia i pokazywała jak ma karmić i właściwie tylko dzięki temu że ją podtrzymała na duchu i nauczyła zaczęła karmić piersią.

też to czytałam, ale K. nie da się chyba przekonać do inflanckiej. za dużo złych wspomnień.

mi się wydaje że wszyscy powinniście się dobrze czuć i być spokojni :D ja tylko przekazuje info  od koleżanek

aniak1211

foszek
a mi wlasnie polskie nie pasuja,
jakies takie twarde sa,malo delikatne.
A wyciekalo i z polskich i z angielskich  :ag:

aja

a dlaczego żadna z mam nnie opowieddziała o swoim porodzie... czy mi to umkneło!

brawurka

aja ten fakt rzeczywiscie jest pomijany, a może warto opowiedziec :) nie drastyczne szczególy,ale moze stworzymy własny wątek o porodzie na wesoło

aja

jestem za!!!
mnie osobiście to ciekawi - jak przebrnełyście i co się z Wami wówczas działo! o czym myślałyście, itd.

zuzia


niewiemjaka

zuzia pifko za ten link do porodow na wesolo, po prostu czytam i sikam ze smiechu ;)
ciekawe co powiem w maju... narazie sie smieje hehe:D:D:D

twinnie77

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login