Nadeszła wiekopomna chwila - SPOWIEDŹ przedslubna

Zaczęty przez mary, 06 Maj 2008, 18:23:40

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

golinda

hahaha! maya, niezła jesteś
myślę, że mało kto tu zna niemiecki lol

inkageo

Maya ja miałam niemiecki w podstawówce, ale pamiętam tylko kolendę o Tannenbaum :) Czy jakoś tak ;)
Imagine there is no hate

panikarola

#202
Cytat: malybob w 13 Maj 2008, 16:52:37
I jeszcze ciekawostka- mój N. chce coś dodać- czy stosowanie antykoncepcji nie wynika ze strachu przed opuszczeniem przez mężczyznę jeśli kobieta nie będzie "dyspozycyjna"?

Cytat: mary_popins w 13 Maj 2008, 17:06:13
myślę, że laski biorą tabletki w wygody. Żeby móc zawsze (w chwili, gdy zaiskrzy) -bez zastanawiania się nad konsekwencjami w postaci ciąży i tym, co za nią idzie- uprawiać seks.

z calym szacunkiem dla KK (lub autorow tych przemyslen), mysle, ze nie ma co mieszac dwoch systemow walutowych i takie "psychologizujace" argumenty mozna sobie bez zalu darowac. sa zapewne inne, lepsze argumenty?

KK (autorzy?) chyba nie posiadl wszechwiedzy dajacej instrument do spekulowania, co siedzi w glowach i w sercu osob decydujacych sie na antykoncepcje hormonalna lub jakakolwiek inna. o ile wiem, wrecz przeciwnie, KK stoi na stanowisku, ze taka to ma tylko Pan Bog. wiec skad wy taka wiedze macie i po co te spekulacje?

co wiecej, raczej watpliwej jakosci dowodowej sa oparte na podobnym mechanizmie spekulacje typu "wszyscy faceci to swinie", "wszystkie blondynki sa puste" lub "wszyscy co biora srodki antykoncepcyjne to sie boja, ze facet od nich pojdzie w nomen omen diably/chca seksu swobodnego i bez umiaru". zgodze sie, ze zapewne sa faceci, ktorzy sa swinie, sa blondynki, ktore sa puste (choc sama znam i brunetki, i rude) i sa dziewczyny, co sie boja ze facet pojdzie w dluga lub chca sie seksic bez umiaru. ale pewnie tyle samo takich osob jest w grupie nie bioracej srodkow hormonalnych. taki argument zwyczajnie... no, jest kiepski. mary, jestes urzednikiem, musialas miec jakis slabszy dzien, ze ci sie radar na takie sformulowania nie wyostrzyl.

i po trzecie, zwroccie uwage, ze jesli juz taki argument padl, to wcale takie twierdzenie, ze "laski biorą tabletki w wygody. Żeby móc zawsze (w chwili, gdy zaiskrzy) -bez zastanawiania się nad konsekwencjami w postaci ciąży i tym, co za nią idzie- uprawiać seks" nie oznacza automatycznie, ze wszyscy co stosuja NPR to tacy, co z odpowiedzialnoscia podchodza do seksu. tacy zapewne sie rowniez zdarzaja, ale zapewne i inni. nie, ze zachecam do dyskucji na ten temat, ale zwracam uwage, ze jak ktos szuka pola do personalnych wycieczek, to tu tez jest pole do popisu.

tyle na temat pseudo-psychologicznych argumentow. a co do zasadniczego tematu dyskucji to naprawde uwazacie, ze to roznicujace uzasadnienie KK i wnikanie, kiedy przy takiej metodzie jajeczko, a kiedy przy innej plemnik, a kiedy sluz itd., jest sensownym kryterium?

przeciez glownie chodzi o zasade - masz sie seksic tylko z tym, kogo kochasz strasznie mocno i z ktorym chcesz spedzic reszte zycia i miec dzieci. bo Bog jest miloscia i objawia sie w tej milosci. ale przy takim rozumieniu tego celu NPR i seks poza dniami plodnymi jest rowniez srodkiem anty i niczym sie nie rozni od np. od seksu z prezerwatywa w dni plodne. czyli to rowniez powinno byc dozwolone. czyli tak naprawde nie chodzi o metode zabezpieczania, tylko o to, zeby nie stracic tego celu z oczu. to jakim sposobem cala dyskusja koncentruje sie wokol NPR, a nie tracenia z oczu?

albo ja czegos nie rozumiem? ze wieksza odpowiedzialnosc, bo jednak ci sie zawsze moze ciaza zdarzyc? ale tak samo przy tabletkach czy prezerwatywie. moze mi to ktos wyjasnic? przyznaje sie bez bicia, ze poradni rodzinnej nie musialam robic i nie robilam. na kursie sie nic nie dowiedzialam na ten temat.
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

mika

Panikarola piwko Ci się należy za ten wywód który oddaje idealnie to co mam na myśli czytając te wypowiedzi

inkageo

Panikarola tyle się nagadałaś, że pewnie teraz gardło suche, polewam ;)
Imagine there is no hate

kathrines


Angie

No własnie panikarola duże piwo za mądry wywód  :drunk:

magdarynka

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

Cytat: mary_popins w 13 Maj 2008, 17:06:13
myślę, że laski biorą tabletki w wygody. Żeby móc zawsze (w chwili, gdy zaiskrzy) -bez zastanawiania się nad konsekwencjami w postaci ciąży i tym, co za nią idzie- uprawiać seks.

z tego postu wynika jeszcze inny swiatopoglad: ciaza to problem kobiety...no tak facet zalozy spodnie i wyjdzie. Za przeproszeniem.

Panikarola -
Cytat: panikarola w 14 Maj 2008, 10:17:17
ze to roznicujace uzasadnienie KK i wnikanie, kiedy przy takiej metodzie jajeczko, a kiedy przy innej plemnik, a kiedy sluz itd., jest sensownym kryterium?

Znam osoby, ktore nie stosuje tabletek czy tez stosuja tylko konkretny rodzaj, wlasnie ze wzgledu na to, ze nie pozwalaja na zagniezdzenia sie zaplodnionej komorki. Ale inne srodki, np. prezerwatywy tak.


Inka - znalazlam po polsku:
http://www.medycyna.f.pl/medycyna-antykoncepcja.3-news139.html
http://www.kobietaintymna.atupartner.pl/antykoncepcja/pigulkapytania.html
http://www.femalelife.pl/scripts/basic_facts/the_pill/how_the_pill_works/content.php


panikarola - a tak w ogole to  :drunk:
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

jo_miekka


rubin04

Karola... "Krótko, zwięzle i na temat" oddając istotę sprawy.
Moze jakis doktorat w tej materi?? hihi..

polewam!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mika

[
Cytat: mary_popins w 13 Maj 2008, 17:06:13
myślę, że laski biorą tabletki w wygody. Żeby móc zawsze (w chwili, gdy zaiskrzy) -bez zastanawiania się nad konsekwencjami w postaci ciąży i tym, co za nią idzie- uprawiać seks.

Mary Twoja wypowiedz to już w ogóle mnie rozłożyła na łopatki, czy w takim razie (zgodnie z Twoim rozumowaniem) jak kobieta stosuje NPR to też robi to dla wygody żeby wiedzieć kiedy może a kiedy nie może uprawiać seksu żeby nie spotkały ją konsekwencje w postaci ciąży... przecież każda metoda jest zawodna, żadna nie daje 100% pewności, a ludzie to nie zwierzęta które rzucają się na siebie bez pochamowania... ja jestem podobno temperamentą laską w tym zakresie ale czegoś takiego bym o sobie nie powiedziała  lol Jeśli Ty nie bierzesz pigułek anty to super, masz takie a nie inne zdanie na ich temat ale nie wypowiadaj się co do powodów ich brania przez inne kobiety, bo zapewniam Cię są one przeróżne... nie tylko zwierzęcy temperament

Angie


Angie

Cytat: mika9983 w 14 Maj 2008, 10:34:24
[
Cytat: mary_popins w 13 Maj 2008, 17:06:13
myślę, że laski biorą tabletki w wygody. Żeby móc zawsze (w chwili, gdy zaiskrzy) -bez zastanawiania się nad konsekwencjami w postaci ciąży i tym, co za nią idzie- uprawiać seks.

Mary Twoja wypowiedz to już w ogóle mnie rozłożyła na łopatki, czy w takim razie (zgodnie z Twoim rozumowaniem) jak kobieta stosuje NPR to też robi to dla wygody żeby wiedzieć kiedy może a kiedy nie może uprawiać seksu żeby nie spotkały ją konsekwencje w postaci ciąży... przecież każda metoda jest zawodna, żadna nie daje 100% pewności, a ludzie to nie zwierzęta które rzucają się na siebie bez pochamowania... ja jestem podobno temperamentą laską w tym zakresie ale czegoś takiego bym o sobie nie powiedziała  lol Jeśli Ty nie bierzesz pigułek anty to super, masz takie a nie inne zdanie na ich temat ale nie wypowiadaj się co do powodów ich brania przez inne kobiety, bo zapewniam Cię są one przeróżne... nie tylko zwierzęcy temperament

No właśnie mika masz rację. Żadna z nas nie krytykuje NPR czy innych naturalnych metod. Można powiedzieć, że jesteśmy otwarte na wiedzę w tym zakresie. Ale widać nie działa to w dwie strony. Bo dziewczyny, które są przeciw tabletkom nieźle sobie pojechały po tych co biorą.

jo_miekka

Ciekawe czy Panikarola ma swoje buły na zagrychę :)

A wniosek z dyskusji:
Hipokryzja i dulszczyzna never dies :)

Angie

Cytat: jo_miekka w 14 Maj 2008, 10:39:44
Ciekawe czy Panikarola ma swoje buły na zagrychę :)

A wniosek z dyskusji:
Hipokryzja i dulszczyzna never dies :)

Jo niestety ale muszę ci przyznac rację!!

mika

I właśnie o to chodzi, ja też nie biorę tabsów, ale je brałam, wiem czym to pachnie i jeśli Bóg da to już do nich nie wrócę... ale nie zamierzam krytykować kogoś kto je bierze bo nie znam jego motywacji i znałam swoją motywacje do brania tych pigułek i zapewniam, przede wszystkim Mary, że nie była ona związana z niepohamowanym temperamentem. Uważam że takie krytykowanie i imputowanie komuś powodów do brania takich środków jest nie na miejscu i jest conajmniej niestosowne...

panikarola

oj, dziewczyny, no, zaraz juz nic nie napisze, bo mi sie bedzie klawiatura z kieliszkiem mylic :D dzien bez bul to dzien stracony, byla i zagrycha!

maya, dzieki, no wlasnie rozumiem, ze ludzie dobieraja srodki tak, zeby nie byly sprzeczne z ich swiatopogladem, i mam nadzieje ze nie zrozumialyscie mnie tak, ze uwazam, ze glupie jest zastanawianie sie nad tym. wlasnie nie jest glupie! tu ludzie powini robic! a KK w sposob pozytywny i otwarty wspierac! o to chodzi, ze moim zdaniem manipulacja jest wmawianie ludziom ze tylko NPR z tymi zasadami jest zgodny.

mam teorie, ze to dlatego, ze prosciej jest KK taka spolecznoscia kierowac, ale wolalabym dla wlasnego zdrowia psychicznego, zeby ktos ja obalil. i pokazal mi, ze generalnie sie odchodzi od lubienia niemyslacych spolecznosci :D
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

Kasia

ach ja chciałam cos napisac ale skasowałam
bo nie chce sie zniżać do poziomu mary

jedyne co przychodzi mi do głowy to to że
kawały o blondynkach to duuuuuuuużże uogólnienie i że mary jest tego najlepszym przykładem

przepraszam że to napisałam ale cholerka to i tak najdelikatniej jak chciałam to ująć

mayagaramond

Cytat: panikarola w 14 Maj 2008, 10:45:38
oj, dziewczyny, no, zaraz juz nic nie napisze, bo mi sie bedzie klawiatura z kieliszkiem mylic :D

maya, dzieki, no wlasnie rozumiem, ze ludzie dobieraja srodki tak, zeby nie byly sprzeczne z ich swiatopogladem, i mam nadzieje ze nie zrozumialyscie mnie tak, ze uwazam, ze glupie jest zastanawianie sie nad tym. wlasnie nie jest glupie! tu ludzie powini robic! a KK w sposob pozytywny i otwarty wspierac! o to chodzi, ze moim zdaniem manipulacja jest wmawianie ludziom ze tylko NPR z tymi zasadami jest zgodny.

mam teorie, ze to dlatego, ze prosciej jest KK taka spolecznoscia kierowac, ale wolalabym dla wlasnego zdrowia psychicznego, zeby ktos ja obalil. i pokazal mi, ze generalnie sie odchodzi od lubienia niemyslacych spolecznosci :D

zastanawianie sie nad tym jest jak najbardziej sensowne, tym bardziej, ze antykoncepcja hormonalna to jest ingerencja w nasz organizm. Ta decyzje kazdy sam musi podjac.

Nie lubi natomiast dorabiania ideologii i generalizowania pobudek. W XIX wieku mowiono tez, ze od masturbacji odpada reka....
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

golinda

Cytat: mika9983 w 14 Maj 2008, 10:41:33
niepohamowanym temperamentem.

u mnie pigułki ten temperament zawsze bardzo obniżały
nie wrócę już raczej do tej metody, mimo, że miałam wtedy przepiękną skórę

jo_miekka

panikarola do mnie np. trafia argument o NPR taki, że pozwala to na kontrolowanie swoich popędów, umiejętne ich ograniczanie, dzięki któremu potrzeby ciała nie biorą góry człowiekiem.

Jestem prawie pewna, że Mary  o to właśnie chodziło i nie miała złych intencji, ale zdanie było wyjątkowo nieszcześliwe...

Natomiast osobiście uważam, że nie potrzebuję tego ograniczenia, bo potrafię sama się kontrolować, tzn. wiem, że nie dopuszczę do tego, by seks mnie "opetał" do tego stopnia, by przesłonił mi wszystkie inne aspekty życia w związku małżeńskim.

golinda

Cytat: Kasia w 14 Maj 2008, 10:48:36

kawały o blondynkach to duuuuuuuużże uogólnienie i że mary jest tego najlepszym przykładem


już się, Kaśka, nie pocieszaj! Hahaha!

Ale to prawda, że mary ma ostatnio jakieś dziwne poglądy...

mika

Cytat: golinda w 14 Maj 2008, 10:50:39
Cytat: mika9983 w 14 Maj 2008, 10:41:33
niepohamowanym temperamentem.

u mnie pigułki ten temperament zawsze bardzo obniżały
nie wrócę już raczej do tej metody, mimo, że miałam wtedy przepiękną skórę

u mnie też bardzo obniżały... teraz pewnie ktoś napisze że dlatego odstawiłyśmy lol lol ja skóre mam nadal taką samą jak przy braniu pigułek, ale jest dużo lepiej niż przed braniem, choć nigdy rewelacyjnie nie bylo :(

mika

Cytat: jo_miekka w 14 Maj 2008, 10:52:55

Natomiast osobiście uważam, że nie potrzebuję tego ograniczenia, bo potrafię sama się kontrolować, tzn. wiem, że nie dopuszczę do tego, by seks mnie "opetał" do tego stopnia, by przesłonił mi wszystkie inne aspekty życia w związku małżeńskim.


ciekawe jak by wyglądała "opętana" jo lol