wyścigi wózków - jaki kupujecie/macie?

Zaczęty przez inkageo, 26 Lut 2008, 12:28:38

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

zwierzatko_mojej_mamy

wg mnie torba niewygodna, bo bym pewnie w nia udami uderzala prowadzac wozek ;) mam niski wozek ;) jak jechalam dalej to bralam worek ze soba - moj worek jest taki, ze go sie zdejmowalo i czy zabrac torbe na gore, czy kosz to dla mnie taka sama robota ;) nigdzie nie ganialam ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Kasia

#5026
nie no zwierzu, fajnie ze sie obyłas bez torby ale jednak wiekszości osobom się ona przydaje ;)
ja miałam wózek, który zamiast kosza miał własnie torbe wór
na raczke nic powiesic nie mogłam
jak szłam gdzies do kogos bez wózka to miałam inną torbę (niewózkową) i tam klamoty trzymałam
ale jakąś torbe miec musiałam ;)
w parasolce koszyk juz miałam ale własnie wkurzało mnie konkretnie przekladanie majdanu jak wózek trzeba było zlozyc ;) tez czesto torbe dodatkowa bralam aby się nie przepakowywac :D

nawet teraz Michał ma swój plecak w którym ma swoje klamotki ;) no bez "jakiejś" torby ani rusz :D


no ale tez znam jedna osobe, ktora wózka nie kupiła i tez twierdzi ze to sprzet kompletnie niepotrzebny :)
ona chust uzywała :) i wystarczyło :D

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: Kasia w 04 Gru 2011, 16:41:33nie no zwierzu, fajnie ze sie obyłas bez torby ale jednak wiekszości osobom się ona przydaje
nie no, fajnie, ze sie przydaje, ale pisze tutaj nadal z uwagi na to, ze zaden kolejny argument torbowy nie jest mi obcy jako nietorbowej i dlatego nadal tu pisze - to nie tak, ze ja nie jezdzilam autem, nie przyjezdzalam do kogos nie wnaszac wozka, i kolejne jakies inne nie, ktore by torpedowaly moja mozliwosc ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

cumberland

ufff... no dobra przebrnęłam przez ostatnie 10 stron i wcale nie jest mi jakoś jaśniej
właściwie to o co chodzi z tymi wózkami? co w ogóle w wózku jest istotne? na co zwracać uwagę przy wyborze?

ze wstępnego podsumowania rozumiem, że:
1. wozki w dzisiejszych czasach sa wielofunkcyjne czyli do tego samego wózka wchodzi i niemowlak i dwulatek? i wózek kupuje się raz a dobrze?
2. są jakieś przekładane rączki coby dziecko mogło świat oglądać z przodu i z tyłu?
3. kólka mają byc zwrotne? cokolwiek to znaczy?
4. wozek ma być lekki, właśnie ile waży lekki wozek? a od jakiej wagi zaczyna się cieżki?
5. wózek ma się dobrze skladać (a może się w ogole nie skladać? ;) )
6. kółka mają być pompowane? dlaczego?


co jeszcze? co jeszcze? ;)

zuzia

#5029
Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52ze wstępnego podsumowania rozumiem, że:
1. wozki w dzisiejszych czasach sa wielofunkcyjne czyli do tego samego wózka wchodzi i niemowlak i dwulatek? i wózek kupuje się raz a dobrze?
generalnie tak.
czasem, dla własnej wygody zamienia się spacerówkę od wózka wielofunkcyjnego na spacerówkę -parasolkę - jest mniejsza, lżejsza. ale wszystko zależy od tego gdzie się mieszka bo np. zimą może lepiej sprawdzić się "duża spacerówka"

Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52
2. są jakieś przekładane rączki coby dziecko mogło świat oglądać z przodu i z tyłu?
tak, wiele wózków ma przekładaną rączkę. IMHO to wygoda bo czasem dzieci przesadzone do spacerówki wolą widzieć rodziców niż głównie niebo (bo np. jest w spacerówce w pozycji leżącej)



Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52
3. kólka mają byc zwrotne? cokolwiek to znaczy?
zwrotne znaczy skręcające.
wtedy nie musisz podnosić wózka przy każdym skręcie. o ile przy gondoli jest luz to przy spacerówce juz gorzej (bez skrętnych kół) bo maluch więcej waży :D

cumberland

zuzia, polewam, polewam
no i co jeszcze, co jeszcze? :) 
:beer: :beer: :beer:

Cytat: zuzia w 29 Gru 2011, 18:58:24czasem, dla własnej zamienia się spacerówkę od wózka wielofunkcyjnego na spacerówkę -parasolkę - jest mniejsza

ok ale rozumiem, że i tak kupuje najpierw wielofunkcyjny a później dopiero ewentualnie parasolkę?

zuzia

#5031
Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52
4. wozek ma być lekki, właśnie ile waży lekki wozek? a od jakiej wagi zaczyna się cieżki?
dla każdego to troche inaczej - zależy czy masz do pokonania schody w domu etc.

Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:525. wózek ma się dobrze skladać (a może się w ogole nie skladać?)
to też zależy np. od posiadanego samochodu.
bo jeżeli masz duzy bagażnik to ci nie zależy a jak mały to przy opcji dobrego składania wybierzesz ten a nie inny wózek.
ja miałam passata z dużym bagażnikiem wiec było mi wszystko jedno jak mocno złoży się wózek. do mojego auta zmieściły się w sumie 2 wozki (do bagażnika).
ale już mobki wozek, teutonia jak moj tylko inny model, składał się już dużo lepiej.
ps. tak, są nieskładalne wózki

Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52
6. kółka mają być pompowane? dlaczego?
ja nie jestem zwolenniczką pompowanych.
co prawda dają dodatkową amortyzację (a często wózki jej nie mają) ale dla mnie lepsze są piankowe.

Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 18:51:52
co jeszcze? co jeszcze?
amortyzacja wozka
wielkość gondoli (ma to większe znaczenie przy dzieciach urodzonych jesienią - żeby jeszcze zima w gondoli pojeżdziły)
rozkładane siedzisko albo kubełkowa spacerówka (ja wolę rozkładane, ale to ja)
kosz na zakupy (jeżeli masz takie potrzeby)
wysokość na jakiej jest gondola/spacerówka i regulowana rączka - tutaj to szczególnie ma znaczenie w przypadku osób wysokich.

Dodany tekst: 29 Gru 2011, 19:08:14

Cytat: cumberland w 29 Gru 2011, 19:04:52ok ale rozumiem, że i tak kupuje najpierw wielofunkcyjny a później dopiero ewentualnie parasolkę?
generalnie tak

konwalia

Cytat: zuzia w 29 Gru 2011, 19:07:43wysokość na jakiej jest gondola/spacerówka i regulowana rączka - tutaj to szczególnie ma znaczenie w przypadku osób wysokich.
albo leniwych :D
ja chciałam wysoko gondolę, by się nie schylać i spacerówkę w miarę nisko, żeby było łatwiej wyjść jak już będzie chodzić

ja bym jeszcze patrzyła jak wysoko zabudowana jest buda spacerówki, w transporterze jet za niska i zaczepiam głową Dagi jak ją wyjmuję

feeling.good

Odebraliśmy dziś wózek. Fajny jest :) I okazało się, że producent zmienił jedyną rzecz, która się nam nie podobała - kolor uchwytu do przenoszenia w gondoli.

Stach oczywiście musiał wypróbowac i gondolę i spacerówkę. Później do gondoli wkładał misie :D

errata

koła pompowane przydają się w trasach niemiejskich, gdzieś po lesie, po nierównych terenach, w innym wypadku aż takiej potrzeby nie widziałam. No a poza tym jak będziesz mieć pompowane koła to automatycznie nie będziesz mieć skrętnych kół (przynajmniej ja takiego wózka nie widziałam, aby miał jedno i drugie - coś niby podobnego do skrętnych kół miał jeden wózek musty, ale jakoś mnie to nie odpowiadało)

To co teraz mogę powiedzieć to nie odczuwałam potrzeby pompowanych kół, oprócz jednego wyjazdu nad morze użytkuje wózek tylko w warunkach miejskich i u mnie na wsi, gdzie wszędzie mam boczne drogi w asfalcie. Z kosza na zakupy korzystałam bardzo dużo.

1. wozki w dzisiejszych czasach sa wielofunkcyjne czyli do tego samego wózka wchodzi i niemowlak i dwulatek? i wózek kupuje się raz a dobrze?

Tak są wielofunkcyjne, ale zauważam, że duża część osób szybko przesadza dziecko do parasolek i później tylko nich korzysta, więc w takim wypadku szkoda kupować drogiego wózka, bo się go nie wykorzysta.
Ja osobiści o ile będę kupować parasolkę to może w lecie, ale to jak byśmy gdzieś jechali, bo tak to raczej mam zamiar korzystać z teutoni.

2. są jakieś przekładane rączki coby dziecko mogło świat oglądać z przodu i z tyłu?

jest to przydatne, ale nie niezbędne. Ja nie mami jakoś mi nie przeszkadza. Ania nadal jezdzi przodem do mnie, jak podrośnie to będzie jeździć przodem do świata.

3. kólka mają byc zwrotne? cokolwiek to znaczy?

to się przydaje, ale też nie jest niezbędne. Choć w centrach handlowych nieraz mi się przydało oraz na małych przestrzeniach.

4. wozek ma być lekki, właśnie ile waży lekki wozek? a od jakiej wagi zaczyna się cieżki?

mój waży chyba 15 kg i podobno to jest lekki i faktycznie nie odczuwam jakiegoś dyskomfortu podnosząc go + Ania+ zakupy. Ale ja mam tylko dwa schody ;D

5. wózek ma się dobrze skladać (a może się w ogole nie skladać?  )

tu zuzia już wszystko napisała ;D

zuzia

Cytat: errata w 29 Gru 2011, 22:37:00jest to przydatne, ale nie niezbędne. Ja nie mami jakoś mi nie przeszkadza. Ania nadal jezdzi przodem do mnie, jak podrośnie to będzie jeździć przodem do świata.
errata, ale masz odwracane siedzisko. a toteż już coś. bo są wózki w których spacerówka to tylko tyłem do rodzica i to nie zawsze jest dobre.

errata

Cytat: zuzia w 29 Gru 2011, 22:40:44
errata, ale masz odwracane siedzisko. a toteż już coś. bo są wózki w których spacerówka to tylko tyłem do rodzica i to nie zawsze jest dobre.

tak, masz rację.
Jakbym teraz musiała Anie wozić tyłem do mnie (a ma prawie 9m-cy) to chyba nadal woziłabym ją w gondoli ;D Więc dla mnie to dość ważna funkcjonalność.

ishka82

errata, co Ty piszesz z tymi kołami pompowanymi, że są nieskrętne...jest masa wózków z pompowanymi skrętnymi ;) chociażby nasz tako jumper, ale też widziałam na prawdę masę innych :) jakbym miała teraz wybierać, to chyba wybrałabym z tylnymi pompowanymi i przednimi mniejszymi piankowymi ;)

rilla

cumberland ja bym dodała, ze musi Ci się podobać:D

Nie wiem ile chcesz przeznaczyć na wózek, ale ja bym teraz chciała Teutonie BeYou


magdalinska

ja, jako uzytkownik wozka wielof. z kołami nieskretnymi i pompowanymi, a pozniej lekkiej spacerówki z kołami malutkimi piankowymi skrętnymi, stwierdzam co nastepuje:
skretne koła to cudowana rzecz
małe piankowe nie nadaja sie  zupełnie na droge dziurawa i kamienista, tam tylko pompowane

nionczka

#5040
Cytat: errata w 29 Gru 2011, 22:37:00No a poza tym jak będziesz mieć pompowane koła to automatycznie nie będziesz mieć skrętnych kół (przynajmniej ja takiego wózka nie widziałam, aby miał jedno i drugie
quinny buzz

Dodany tekst: 30 Gru 2011, 10:05:19

ja mam pompowane, niby fajnie, ale przebiłam je 3 razy! Wiem, że jesteśmy rekordzistami i że innym się to nie zdarza, ale nam tak. I raz w centrum handlowym promenada wewnątrz sklepu H&M. Nabiłam się na leżący alarm. Dostałam za to bon na 50 pln, a wulkanizacja kosztowała mnie 5 pln. Ale to jednak problem. Wolałabym duże koła piankowe, chociaż nie mam z nimi doswiadczenia. Wolę nie myśleć co by się stało, gdybym przebiła koło gdzieś podczas wakacji.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

OlaFasola

Ja początkowo chciałam pompowane, ostatecznie kupiłam wózek z piankowymi i bardzo dobrze, bo jednak są sporo lżejsze i noszenie wózka nie było dzięki temu takie straszne.

Kata

Ja mam i pompowane i skrętne kola w Mutsy 4Rider i jestem bardzo zadowolona, ale u mnie chodników niewiele ( a jak już są to w katastrofalnym stanie), prym wiodą polne lub wysypane kamieniem drogi, więc piankowe koła nie dałyby rady. Jedyne co to ja mam problem z jego składaniem, bo jakoś nie mogę się tego nauczyć, ale do auta się mieści, bo ma zdejmowane koła. Wagowo też jest do przeżycia nawet z dzieckiem i zakupami.
Pozdrawiam

Kata

Kasia

Cytat: Kata w 30 Gru 2011, 10:50:36Ja mam i pompowane i skrętne kola w Mutsy 4Rider
Cytat: Kata w 30 Gru 2011, 10:50:36to ja mam problem z jego składaniem, bo jakoś nie mogę się tego nauczyć

oj tak 4rider ma jakis dziwny system składania ;) jak nie załapiesz o co chodzi to nie złozysz wózka za Boga lol
w kilku sklepach mi pokazywali co i jak a ja i tak się nie mogłam nauczyć lol

errata

Cytat: ishka82 w 30 Gru 2011, 08:08:40
errata, co Ty piszesz z tymi kołami pompowanymi, że są nieskrętne...jest masa wózków z pompowanymi skrętnymi ;) chociażby nasz tako jumper, ale też widziałam na prawdę masę innych :) jakbym miała teraz wybierać, to chyba wybrałabym z tylnymi pompowanymi i przednimi mniejszymi piankowymi ;)

bardzo możliwe, ale ja nie widziałam ;D Albo widziałam takie, że dwa były wielkie pompowane, a dwa mniejsze piankowe, ale to już po dzikim terenie też raczej ciężko się prowadzi.

Cytat: Kata w 30 Gru 2011, 10:50:36pompowane i skrętne kola w Mutsy 4Rider

o właśnie o tym pisałam, ale on dla mnie ma dziwnie skrętne koła jak dla mnie. Choć pewnie swoje zadanie spełniają.

cumberland

no dobrze, kolejna kupa watpliwości ;)

jestem po pierwszym oglądaniu na żywo i:

w sklepie dowiedziałam się, że sa wózki twarde i miękkie
te miękkie są amortyzowane np. sprężynami, paskami, są takie "kołyskowe"
twarde mają nieruchomy, sztywny stelaż
i mam dylemat, większość wózków tu zachwalanych, "markowych" to w moim odczuciu te "twarde", a szczerze jak dla mniej "lepiej leżą" te miękkie
wydają się przede wszystkim milion razy lżejsze, bardziej zwrotne, "elastyczne"
te twarde są naprawdę odczuwalnie dość sztywne

jakieś uwagi? sprostowania? rady? jakie są wady i zalety jednych i drugich? ;)

teraz kwestia spacerówki:
generalnie miła pani podzieliła je na kubełkowe i klasyczne odrębnie regulowane
kubełkowe ponoć nie za wygodne dla malucha, funkcjonują trochę jak wnętrze bolidu ;) ?

no i co powiecie?

aha i kwestia trzech kółek
która ma taki wózek? czy to naprawdę jest wygodne? estetyczne dla mnie ok ale funkcjonalnie znow pierwsze odczuwalne wrażenie przemawiało za tradycyjnymi czterema ;)
są jakieś zalety trzykołowców poza kwestiami estetycznymi?

mika

cumberland każdy wózek ma wady
wózki na amortyzatorach zazwyczaj są cięższe bo amortyzacje robią pomopowane koła zamiast piankowych oraz stelaż ktory jest wyposażony w rózne paski/amortyzatory właśnie
ja jestem posiadaczką chyba najsztywniejszego wózka jaki widzialam i jeździlam nim wszędzie, dawal rade i po plazy i w lesie po piachu i wystających korzeniach;
musisz pooglądać konkretne modele wózków, zastanowić sie gdzie będziesz większosć czasu z dzieckiem spacerować i jakie opcje dodatkowe są Ci potrzebne  (przekaldane siedzisko, małe rozmiary po złożeniu itp)
Co do siedzeń kubełkowych to my mamy kubełek i Kalina sobie w nim śpi jak królowa, jeździ też jak królowa ;) opinie są oczywiście podzielone, jedni lekarze mowią że na płasko lepiej, inni że dziecko w kubełku ma ergonomiczną postawę i odciaza kręgosłup
ja teraz też będe kupować wózek i na pewno kupię z kubełkowym siedziskiem
co do trzykołowców to podsawowa zaleta to taka że sa lżejsze ;)

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: mika w 14 Sty 2012, 22:45:44co do trzykołowców to podsawowa zaleta to taka że sa lżejsze
khem... moze o to spytajcie sputnika? :D ja aluta kawalek wiozlam trojkolowcem ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

cumberland

mika  :beer:

czytam, czytam, oglądam, porównuję, jeszcze nie zwariowałam więc nie jest źle ;)
to teraz jeszcze proszę o jakieś podpowiedzi konkretnych modeli, przy takich wymogach:

1. kółka mają być cztery i raczej wszystkie tej samej wielkości
2. kółka nie muszą być skrętne
3. kółka lepiej pompowane niż piankowe, ale to nie jest warunek konieczny
4. konstrukcja na amortyzatorach, nie "sztywna"
5. spacerówka tradycyjna, nie kubełkowa
6. wózek nie musi być mega lekki (jest winda)
7. ale ma się dobrze składać (niezbyt wielki bagażnik)
8. wygląd: raczej tradycja niż kosmiczne kształty
9. przy tych wymogach wizualnie podchodzą mi: navington, teutonia, hartan, emmaljunga
10. na razie nie sugerujemy się ceną, póki co chcę zebrać wszystkie z tej grupy do kupy z różnych połek cenowych

co jeszcze polecacie? przy tych warunkach jakie modele, marki, typy?

magdarynka

#5049
A mutsy transpotrer?

Dodany tekst: 15 Sty 2012, 14:16:17

Chociaz on ma chyba przednie kolka mniejsze.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login