wyścigi wózków - jaki kupujecie/macie?

Zaczęty przez inkageo, 26 Lut 2008, 12:28:38

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bozena.dp

Cytat: magdarynka w 22 Lis 2011, 20:10:58Dzisiaj ogladalismy wozki w sosno, i podobal sie nam tylko ten http://www.bebebeni.pl/index.php?go=4runner Tylko ze super lekki to on chyba nie jest...

nie znam tych wózków (bo ja się w ogóle nie znam ;P) ale fajny jest :)

rilla

Cytat: magdarynka w 23 Lis 2011, 10:35:27
Czyli pompowane kolka musza byc :) A znacie ten wozek ktory wczoraj pokazywalam?
magdarynka nie znam, ale mi sie podoba, wyglada fajnie i nie jest az taki ciezki - moj wazyl 20 i radziałm sobie:)

malybob

Cytat: mary_popins w 01 Gru 2011, 16:50:45Malybob, to teraz pora na jazdę próbną, póki co, bez lokatora
Musze jeszcze poczekac na kuriera ;)

Rilla , podziwiam... 20 kg wozka, brrr... Fakt, ze nie mam jeszcze doswiadczenia, ale dotykalam takich w sklepie i jak dla mnie - nie do ruszenia ;)


Mam jeszcze pytania o akcesoria wozkowe. Czy do gondoli potrzebny jest jakis materacyk czy cos podobnego?
I jaka torbe no name polecacie? Sa jakies uniwersalne i praktyczne? A moze mozna sobie w ogole darowac ten gadzet?

Kasia

Materacyk, poduszeczki itp zbędne są, natomiast torba jest wręcz konieczna ;) jakakolwiek, aby tylko dała sie do wózka przymocowac :) może być całkowicie no name.

zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Kasia

A dużo z młodym poza domem bywalas, bez auta? Bo ja musiałam mieć ekwipunek w postaci pampersow, chusteczek, pielucha tetrowa, bo młody ulewal, jakaś zabawka, mleko (nieraz termos plus mleko), kocyk na wszelki wypadek ;) no ten wor na dole wiecznie miałam napchany. Ale ja dużo z młodym poza domem byłam, baz samochodu. Teraz to nic nie trzeba ale na początku majdan musiałam mieć mimo iż ogranicAlam go naprawdę do niezbędnego minimum.

zosia2007

dla mnie rzeczy niezastapione do wozka to:
1. torba - do tej pory uzywam, mimo iz wozek sprzedalam
2. moskitiera - na lato suuuper, mlody calymi dniami i wieczorami spal na dworze i zadne owady go nie gryzly
3. folia przeciwdeszczowa - niezastapiona podczas spacerow w deszczu lub w zimie jak mocno wiatr wieje
reszta rzeczy sie orzydaje ale jak nie ma kasy to nie trzeba na poczatek kupowac ;)

fajne torby no name byly jakis czas temu w lidlu, moze jesczez sie pojawia

konwalia

materacyk w gondoli musi byc, ale jest w komplecie

elve

#5008
To wszystko zależy od tego jaki tryb życia prowadzicie i kiedy urodzi się dziecko
Dla mnie wózek był tylko na spacery, wiec z akcesoriów przydały mi się tylko śpiworek na nogi i parasolka

Teraz pewnie przyda się moskitiera i parasolka

malybob

Dziekuje za wyczerpujace informacje. Wychodzi na to,ze jednak w torbe zainwestuje, malo samochodowa jestem. Folie i moskitiere bede miala w komplecie, nie wiem jak z materacykiem - nie jest wyszczegolniony, ale moze to zbyt oczywiste, zeby o nim wspominac.

Kasia

Tak materacyk jest chyba zawsze w komplecie :)

feeling.good

my do tej pory używamy torby z wózka Stachowego. Picie, jedzenie wolę nosić jednak nie w swojej torebce. Zresztą, czasami M. sam wychodzi ze Stasiem, więc wtedy tylko wystarczy dopakować jakieś rzeczy.

Tu mają fajne niektóre: http://www.untorito.pl/torby/avila

zwierzatko_mojej_mamy

ja wszystko mam w tym pierdolniku pod wozkiem, niezaleznie od tego, czy autem, czy nie
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Angie

#5013
u mnie torba niezbędna, bo nie chciałoby mi się stale rzeczy przekładać pomiędzy moimi torebkami,
a poza tym nie chciałabym tego nosić w swojej torebce. Po drugie M. często wychodził sam, więc torba z rzeczami była mu potrzebna ;D

zwierzatko_mojej_mamy

nic nie przekladam - wszystko siedzie w dolnym worku ;) chlopu tez by sie nie chcialo z torba dyndajaca na raczce latac, tylko wyciaga z dolu ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Angie

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 02 Gru 2011, 23:27:00
nic nie przekladam - wszystko siedzie w dolnym worku ;) chlopu tez by sie nie chcialo z torba dyndajaca na raczce latac, tylko wyciaga z dolu ;)

widocznie tak Wam wygodniej :D my mieliśmy inną metodę :D
Poza tym nie wszędzie jeździliśmy z wózkiem, więc to kolejne zastosowanie torby :D

konwalia

ja wole torbę, bo biore jsa zawsze, a wózek juz nie
poza tym kosz na dole ma 2 zastosowania-spi tam kot i woze zakupy, wiec non stop to cholerstwo odkurzam

feeling.good

ja niewiele korzystałam z kosza w wózku. Jakoś go nie lubiłam.

Justynna

Cytat: malybob w 02 Gru 2011, 18:53:45
Mam jeszcze pytania o akcesoria wozkowe. Czy do gondoli potrzebny jest jakis materacyk czy cos podobnego?
I jaka torbe no name polecacie? Sa jakies uniwersalne i praktyczne? A moze mozna sobie w ogole darowac ten gadzet?
Materacyk powinien już być w wózku, ja miałam jeszcze dodatkowo położoną w wózku pieluchę flanelową, którą zawsze łatwiej wyprać w przypadku niespodziewanych atrakcji niż  cały materacyk ;D
Dla mnie torba to też niezbędne wyposażenie :) Do tej pory jest w użyciu, cały czas są tam zapakowane pampersy, chusteczki, podkład do przewijania, paklanki, czasem ciuchy na zmianę, jakaś zabawka :)
Z folii, moskitiery i parasolki też korzystałam i polecam mieć :)

konwalia

ja na materacyku miałam podkład z motherhood i na to pieluchę muślinową(bo flanela mi za ciepła była, a tetra to takie sitko)

malybob

Ok, zanotowane,ze materacyk trzeba chronic. U mnei pewnie flanela sie nada, w koncu zima bedzie (chociaz, kto to wie jak pogoda wariuje ;) ).

A torby to mialyscie w kompletach czy kupowalyscie osobno? Jesli osobno, mozecie polecic cos konkretnego?

OlaFasola

Cytat: feeling.good w 03 Gru 2011, 10:03:45ja niewiele korzystałam z kosza w wózku. Jakoś go nie lubiłam.
Ja też nie. Ale ja często wózek składałam i składam do auta, więc kosz musi być raczej pusty do takich manewrów.

errata

Z torby korzystałam i korzystam. Nie musi to być specjalna wózkowa, ale jakakolwiek torba. Mam w niej cały czas podstawowe rzeczy, czyli pieluch, chusteczki, pieluchę tetrową, podkład, paklanki, a resztę w rzucam w zależności od potrzeb. Jako że nie zawsze biorę ze sobą wózek to torba się przydaje.

Moskitier kupiłam we wrześniu, jak nad morze jechaliśmy, ale nie użyłam ani razu. Całe wakacje Ania spała w wózku w ogrodzie (albo na kocu na trawie) nic ją nie gryzło i nie widziałam potrzeby posiadania moskitiery. Kupiłam jednak na allegro za 7 pln taką uniwersalną, więc żadne pieniądze ;D

Parasolki do wózka nie posiadałam i nie odczuwałam potrzeby posiadania. Ania całe wakacje była w gondoli, więc jak słońce jej świeciło to dawałam pieluchę na budkę ;D

Żadnej pościeli i dodatkowych materacyków do wózka nie posiadałam. Na wakacje dałam tylko podkład i przykryłam go pieluchą flanelową (ze względu, że jeździła nieraz w samym bodziaku albo sukience, więc jakby coś miało przecieknąć ;) ). jak Ania spała to przykrywałam pieluchą flanelową albo kocykiem.

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: OlaFasola w 03 Gru 2011, 22:26:20
Ja też nie. Ale ja często wózek składałam i składam do auta, więc kosz musi być raczej pusty do takich manewrów.
u mnie kosz sie zdjemuje .do zlozenia i tak ;) natomiast torbe i tak do zlozenia chyba zdejmujecie z raczki? :>
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

zuzia

#5024
Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 04 Gru 2011, 12:35:46
u mnie kosz sie zdjemuje .do zlozenia i tak ;) natomiast torbe i tak do zlozenia chyba zdejmujecie z raczki? :>
u mnie kosz nie był zdejmowany do samochodu
IMHO torba wygodniejsza
bo np. jak jechałam dalej to co? będę ganiać do bagażnika po każdą pierdołę?
albo jak byliśmy u prababci to wózek zostawał na dole, więc też bez sensu ganianie po pieluchę.