wyścigi wózków - jaki kupujecie/macie?

Zaczęty przez inkageo, 26 Lut 2008, 12:28:38

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Angie

Cytat: nionczka w 10 Gru 2009, 14:11:41
Moja siostra wlasnie kupila sobie wózek, ale jej zadzroszcze tych zakupów :-)

co kupiła ?  ;)

nionczka

Cytat: Angelos w 10 Gru 2009, 14:29:54
co kupiła ?  ;)
Belgijski wózek, bardzo podobny do Buzza. Nazywa sie Pericles. http://www.pericles.be/NL/In_detail-DRAAGMAND_URBAN_PONGO_OLIVE_SEA_VELOURS-23-0.php tylko, ze w czerwieni. Najbardziej jej sie podobal ze wszystkich Twoj mutsy, ale nie miala gdzie go zobczyc na zywo. Mi sie ten jej bardzo podoba. I ma skladana gondole jak bugaboo, bajka!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

marax

kurcze mi jakos tak smutno ze nie moge sobie kupic juz zadnego wozka hlip hlip dziecka drugiego nie chce wiec chyba pozostaje mi zadowolic sie wozkiem dla lalek.Maz zagrozil wizyta u psychologa jak kupie wozek lol lol lol

justynaaaa2


Angie

nionczka bardzo ładny, stelaż podobny do mury :)


kasiad

#2581
Cytat: Angelos w 10 Gru 2009, 11:01:22

Abkasia przesadziła Hugo do maclarena jak mial chyba 5 miesięcy,


my w spacerówce jeździmy od czasu jak Olek skończył 3,5 miesiąca  ;)

Dodany tekst: pią 11 gru 2009 11:35:09 GMT-1

Cytat: zuzia w 09 Gru 2009, 00:09:44
bo wnoszenie na raty też takie świetne nie jest - wnosiłam do babci K.
no i problemem jest też to, że zostawiasz dziecko, albo na górze albo na dole.

to ja powiem jak wnosiłam wózek  ;)
jak wszyscy wiedzą  ;) albo prawie wszyscy :D mamy x-landera
to jest bardzo cięzki wózek
mieszkam na II piętrze wysokiej kamienicy (wysokość ścian w mieszkaniu ok.3 m) więc to wysokie II piętro i bardzo strome schody
znosiłam wózek SAMA po 2,5 tyg. po porodzie, po CC, po którym czułam się fizycznie fatalnie i nie powinnam długo nic dźwigać
dodam, że to była jeszcze ostra faza połogu jak to określiła moja ginekolog

wózek znosiłam w ten sposób
najpierw znosiłam gondolę z Olkiem na półpiętro
później stelaż też na półpiętro
później gondolę na I piętro i donosiłam stelaż
i tak na kolejne półpiętro i na parter

znosiłam w ten sposób, aby cały czas mieć Olka na oku
i nie zostawić samego nawet na sekundę
ale nie mając już siły na takie wnoszenie spacerowałam aż do godziny powrotu Męża z pracy i to On wnosił wózek już w CAŁOŚCI  :crazy:


Dodany tekst: 11 Gru 2009, 11:40:16

Cytat: Angelos w 09 Gru 2009, 22:41:09
Moja szwagierka kupiła dziś maxi cosi mura ;D  Po mutsy to moja druga miłość  :dreaming:


moja też była :D ale szybko mi przeszła jak zobaczyłam go na żywo :D

Kasia

Cytat: kasiad w 11 Gru 2009, 11:17:58wózek znosiłam w ten sposób
najpierw znosiłam gondolę z Olkiem na półpiętro

ja znosilam identycznie dopóki nie zczailam ze moge zjezdżać na tych tylnich kółkach :)

sonatina

#2583
Ja do tej pory zjeżdżam x -landerem tylnimi kołami po schodach z Ignasiem w środku. Ale odkąd jestem w ciąży to już go nie wnoszę. Po powrocie  ze spaceru zostawiam wózek w piwnicy i mąż go w nosi jak wraca z pracy. Kiedyś oczywiście wciągałam .

Dodany tekst: 11 Gru 2009, 19:48:15

Cytat: Angelos w 09 Gru 2009, 22:41:09
Moja szwagierka kupiła dziś maxi cosi mura ;D  Po mutsy to moja druga miłość  :dreaming:

jakby któras była zainteresowana to jest dobra promocja

http://www.90n.pl/sklep/product/p/248/maxi,cosi,mura,4.html#
Moja kuzynka też go ma. Prezentuje się super i ma większa gondolę. Tyle, że ogólnie wielki.

kasiad

Cytat: sonatina w 11 Gru 2009, 19:46:20

Ja do tej pory zjeżdżam x -landerem tylnimi kołami po schodach z Ignasiem w środku.

ja od dawna też tak zjeżdżam  ;)
ale wcześniej jak Olek był mniejszy to znosiłam tak jak pisałam, dopóki dałam radę  ;)
ale jak klocek mi urósł to już przestałam dać radę ;D i wtedy zaczęłam na tylnich kołach  ;)

Angie

Wczoraj siostra M. uświadomila mi, że maxi cosi mura,
to nie jest kubełek   :mocking: :mocking: :mocking:
Ale ja jestem durna, bo zyłam w przekonaniu, że tak  :crazy: :crazy:

Szkoda, że nie mam drugiego dziecka, bo bym go kupiła :D :D

ishka82

A ja się spotykam z dziwaczną (wg mnie) praktyką ;) Otóż, już kilka kobiet z rodziny A. dziwi się, że my od razu chcemy łóżeczko kupować, bo przecież dziecko co najmniej miesiąc sypia w wózku :padam: Przecież to chyba nie zdrowe, no i chyba lepiej od razu przyzwyczajać do łóżeczka :hmm: Powiedzcie, ja jestem dziwna, czy one?

zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

rilla

ishka82 i w ciagu dnia te dzieciaki tez spia w lozku?

my łózeczko juz mamy:D i chce aby maluch spał tam od początku

fasolka1980

ishka82  zdecydowanie one są dziwne  :padam:

zwierzatko_mojej_mamy

to dla mnie tak, jakbym sypiala w samochodzie lol lol
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

ishka82

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 15 Gru 2009, 13:05:15
to dla mnie tak, jakbym sypiala w samochodzie lol lol
O, bardzo trafne porównanie :) Ale powiem szczerze, że już zaczęłam się zastanawiać o co kaman, bo jak babcia A. wyskoczyła z czymś takim, to powiedzieliśmy spokojnie, że chcemy od razu kłaść dziecko w łóżeczku i stwierdziliśmy, że babcia ma swoje lata i może kiedyś dawno się tak robiło, ale wczoraj rozmawiałam z kuzynką A. i ona też, że po co łóżeczko, że wózek wystarczy, bo dziecko śpi albo w nim albo z mamą w łóżku i że mały drugiej kuzynki (teraz ma 4 miesiące) też na początku spał tylko w wózku...już mi się dyskutować nie chciało, ale zdziwiłam się mocno.

Angie

One dziwne ;D Lena od początku spała w łóżeczku.
Raz w wózku jak bylismy u rodziców, a nie mieliśmy jeszcze łóżeczka turystycznego ;D

kasiad

Cytat: ishka82 w 15 Gru 2009, 12:52:38
A ja się spotykam z dziwaczną (wg mnie) praktyką ;) Otóż, już kilka kobiet z rodziny A. dziwi się, że my od razu chcemy łóżeczko kupować, bo przecież dziecko co najmniej miesiąc sypia w wózku :padam: Przecież to chyba nie zdrowe, no i chyba lepiej od razu przyzwyczajać do łóżeczka :hmm: Powiedzcie, ja jestem dziwna, czy one?


ONE !!! ;D

ishka82

Dzięki za przekonanie mnie, że jestem normalna :D :D :D

zosia2007

Cytat: Angelos w 15 Gru 2009, 12:04:18
Wczoraj siostra M. uświadomila mi, że maxi cosi mura,
to nie jest kubełek   :mocking: :mocking: :mocking:
Ale ja jestem durna, bo zyłam w przekonaniu, że tak  :crazy: :crazy:

Szkoda, że nie mam drugiego dziecka, bo bym go kupiła :D :D
nie ma kubelka?musze go obejrzec na zywo

mobka

Moim zdaniem to jest kubelek. Znaczy moze zle sie wyrazam, bo on sie rozklada, co prawda nie na plasko, ale dla mnie jest to a'la kubelek.
Tu jest folmik pokazujacy spacerowke dosc dobrze http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?manufacturers_id=48&products_id=801

Ale dla mnie Mura ma za nisko gondole.

zwierzatko_mojej_mamy

ishka82 no tak mis ie wydaje, ze jestes :D ja wiem, ze wozki z gownem sie nie bija - chociaz wlasciwie, jak wjedziesz kolem w gowno, to i mozna tak ujac ;) no i zonk, bo jak tu wjechac i postawic obok lozka? :> ale tak ogolnie, to bym sie czula, ze w takim czyms brudnym klade spac ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Angie

#2598
To jest profilowana spacerówka, ale nie kubełek, bo jest
mozliwość manewrowania oparciem, a jak jest kubelek,
to tej funkcji nie ma.

Tu jest dobry film

http://www.90n.pl/sklep/product/p/248/maxi,cosi,mura,4.html

na filmie widać, ze rozkłada ise praktycznie na płasko ;D

mobka

#2599
Cytat: Angelos w 15 Gru 2009, 14:39:31http://www.90n.pl/sklep/product/p/248/maxi,cosi,mura,4.html

A jaka tania tu ta Mura :)


Dodany tekst: 15 Gru 2009, 14:54:59

I coraz bardziej mi sie podoba :D