Manicure ślubny

Zaczęty przez mary, 11 Lut 2008, 18:13:19

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kasia

mary_popins paznokcie są "koszmarne" tylko pod tipsami

dalej odrasta NORMALNY paznokieć

ja za każdym razem czekałam aż mi odrosną paznokcie
a akryl spiłowywałam PRAWIE do zera

nigdy go nie USUWAŁAM go całkowicie a więc nigdy nie odkrywałam tego zmatowionego paznokcia :)


wis

Stabilo, śliczne pazurki :) Wiem co mówię, bo sama kiedyś się tym zajmowałam :D

Stabilo

Dzięki, ja również jestem z nich bardzo zadowolona. Po długich poszukiwaniach okazało się, że wystarczyło zjechac windą na dół - żelki robiłam w moim bloku na osiedlu Tysiąclecia.
Żałuję tylko, że strasznie szybko rosną mi paznokcie - z takim tempem wzrosu musiałabym chodzić co 2 tyg. na uzupełnianie.

wis

Stabilo - możesz mi podrzucić dokładne namiary gdzie te żelki robiłaś ?? :) Bo też coś muszę z moimi pazurkami zrobić :)

zwierzatko_mojej_mamy

mary_popins to ja jeszcze sie wypowiem w kwestii zelu/akrylu, bo zadalas kluczowe pytanie, ktore prawde mowiac mnie troche denerwuje :D - tzn denerwuje mnie to, ze jak ktos mowi zel/akryl to nadal automatycznie mysli o szponach :D

ja tez bede miala takiej dlugosci wlasnie jak rilla i powodow nakladania jest kilka:

1. moje paznokcie sa lamliwe i rozdwajajace sie na koncach - nie za piekne ;)
2. nawet jak sie je pieknie pomaluje to na takiej oryginalnej plytce jak moja lakier wytrzymuje moze 2 dni (pod warunkiem nic-nierobienia )
3. jak ja pomaluje sobie frencza, to zawsze na styku - bialy/naturalny mi sie pitoli lakier ;)
4. jak zakladam zel/akryl to powierzchnia paznokcia  jest tak "czepliwa" dla lakieru, ze trzyma sie i tydzien
5. WAZNE - takie robione paznokcie sa duzo grubsze i znika ryzyko, ze na godzine przed slubem zadre/zlamie sobie paznokcia tuz przy koncu tego bialego - co mi sie nagminnie zdarza ;)
6.NAJWAZNIEJSZE - zwykle frencz/brokat - co tam sobie wymyslisz do stylizacji, to jest po prostu  biala wartwa zelu, a ozdoby sa zatapiane!! w zelu i na to wszystko leci jeszcze jedna warstwa cieniutka zelu - NIE MA MOZLIWOSCI, zebym sobie ten wzor uszkodzila paznokciem, albo zatrzasnieciem paznokcia w szufladzie (tak ju kiedys zrobilam hehe ), albo zmywaczem, albo czymkolwiek - to juz nie jest wtedy lakier, tylko stala warstwa pancerna z wzorem w srodku ;D

ufff :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Kasia

zwierzatko_mojej_mamy ja ubolewam że nie mam fot swoich paznokci wyposażonych w akryl


nikt by się nawet nie kapnął że tam jes coś szucznego



ponieważ ja mam płytkę paznokciową jakby wklęsłą/płaską to po nałożeniu akrylu paznokcie dopiero nabierają takiego delikatnego wypukłego kształtu
moje SZTUCZNE akryle wyglądały jak naturalne paznokcie inki cz kate.zet

ja rozumiem że ktoś ma już wypukłą naturalną płytkę to wtedy po nałożeniu akrylu czy żelu mogą sie zrobić krogulce
ale w przypadku gdy płytka nie wystaje poza kontur palca to nałożenie akrylu czy żelu jest prawie niezauważalne :)



równie dobrze można powiedzieć że całe nasze stylizacje są sztuczne i kiczowate ;)

zwierzatko_mojej_mamy

Kasia ja kiedys wklejalam, ale tam nie bylo frencha tylko zatopione zlote drobinki w bezbarwnym zelu na linii tego bialego - a zdjecie bylo z knajpy i ciemne - wiec malo widoczne ..
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

mary

Dziewczyny, wkleję na chwilę fotkę swoich paznokci (bez dobrego manicure) byście mi -fachowym okiem patrząc -podpowiedziały, czy wymagam ich maskowania żelem. Podkreślam, że nic z nimi nie robiłam więc się nie przyglądajcie skórką itp ;)

Kasia

zwierzatko_mojej_mamy ja ci powiem że te moje to było mistrzostwo
w ogóle nie wyglądały na SZTUCZNE
jak jechałam autobusem to wszyscy w koło chowali swoje pazury w piąstki ;)

hehehe

były piękne

właśnie ... muszę jutro zadzwonić do tej super manikiurzystki bo nawet nie wiem jakie ma teraz ceny
jeszcze mi krzyknie z tysiąca ;)  hehehe

zwierzatko_mojej_mamy

mary_popins na chwile? :> hihi boisz sie , ze ktos ie wytropi po paznokciach ? :D

masz piekny ksztalt paznokci - migdalki po prostu - jesli nie masz problemow z lamaniem sie znienacka, odpadaniem lakieru i takimi rzeczami to w zyciu bym ich nie zelowala ani nic!! :)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Kasia

mary_popins Twoje pazurki są ok, masz ładna płytkę :)

moje tipsy były mniej wypukłe niż Twoje naturalne paznokcie więc wyobraź sobie jak małe musiały być :)

mary

Cytat: dodaa84 w 04 Maj 2008, 12:19:14
Mary, masz super naturalne paznokcie. ja bym z nimi nic nie robiła :) tylko malowała :)
czy Ty nosisz obrączkę?

(moje oko nie jest fachowe ;) )

Doda, to zdjęcie robiłam obrączce, wkrótce po ich odebraniu z salonu, nie paznokciom ;) Paznokcie się załapały więc wkleiłam fotkę. Obrączki oczywiście jeszcze nie noszę, choć przez pierwszy tydzień codziennie rano i wieczorem wkładałam na palec, żeby sprawdzić jak wygląda i czy mi wejdzie ;)

mary

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 04 Maj 2008, 12:19:48

masz piekny ksztalt paznokci - migdalki po prostu - jesli nie masz problemow z lamaniem sie znienacka, odpadaniem lakieru i takimi rzeczami to w zyciu bym ich nie zelowala ani nic!! :)

no właśnie czasem mi się gdzieś rozdwoi :( Lakier się trzyma do tygodnia.

zwierzatko_mojej_mamy

mary_popins no to nie radze zelu mimo wszystko;) i tak paznokcie pewnie zrobisz w piatek, a do soboty mozesz nawet w rekawiczkach chodzic, jakbys miala nerwy :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

mary

ja nie obgryzam - nigdy nie obgryzałam ;)
Boję się tylko nagłych usterek ;)

Kasia

dodaa84 ja juz z 6 lat nie robiłam tipsów

więc nie wiem jak sytuacja wyglada teraz

manikiurzystki były dwie: p. Małgosia i p. Edyta + pan manikiurzysta ale u niego nie robiłam
obydwie panie robiły rewelacyjnie i na podobnym poziomie
chociaż IMO właścicielka była lepsza (tylko teraz nie wiem która to ;) )

firma nazywała się "Fleur paznokcie w kwiatach"
wynajmowali małe pomieszczenie w Klubie fitness FitFun przy trasie toruńskiej (ul chyba Wysockiego)
ja tam robiłam swoje pazury

ale podobno drugi punkt maja gdzieś w Zielonce przy stacji PKP


ceny jak na tamte czasy były wysokie
160zł za akryle

ale warto było tyle zapłacić bo robota była piękna i materiały najwyższej jakości
z tipsami nic sie nie działo, nie żółkły, nie kruszyły sie itp

dodatkowo Panie kładły akryl bezpośrednio na płytkę paznokciową i na szablonie

nie przyklejały dodatkowego tipsa :)

jakby ktoś był zainteresowany to moge przesłać namiary ale nie wiem czy są one aktualne :)

Kasia

dodaa84 no właśnie muszę zadzwonić czy to jeszcze działa ;)


hehe
prze 6 lat to wiele mogło sie wydarzyć ;)

jeszcze zobaczę :) ale najchętniej bym tam robiła
bo już wiele paznokciowych paskud widziałam i nie chciałabym mieć takich na ślubie :)

Kasia

dodaa84 dzwoniłam do Fit&Fun i otrzymałam info że pani Edyta dalej robi tam pazury

mam nadzieję że to ta sama Pani Edyta co 6 lat temu :)


znalazłam jej profil na naszej klasie ale za Chiny Ludowe nie pamiętam jak wyglądała i nie wiem czy to ta :)

prześlę Ci zaraz PW :)



Kasia

:) cholerka zamiast PW napisałam post tutaj ;)  :-X

Kasia

dodaa84 napisałam do niej maila
może odpisze dzisiaj
a jeżeli nie to zadzwonie jutro i dopytam sie co jak gdzie i za ile :)

tachogti

ja dzis bylam na pedikiurze testowym u Rulczynskich na strzeleckiej w katowicach i jestem super zadowolona, okazalo sie ze Patrycja, ktora mi go robila chodzila z moim do klasy w liceum ;)  i zastanawiam sie czy sie do niej nie przejsc na lapki... miala mi kolezanka robic, ale skoro mam tak blisko i fajnie moze jej nie bede zawracala glowy?
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

katgoli

#171
mi sie ostatnio spodobalo cos takiego tzn paznokcie tak pomalowane

sznapkowa

Moje refleksje po używanie odżywki Alessandro przez 6 tygodni. Teraz moje paznokcie są :
-mocne i twarde,
- rosną bardzo szybko- co tydzień muszę piłować (ppoważnie aż sama się dziwię)
- końcówki są bielusieńkie a sama płytka zdrowo zaróżowiona,
- zadnych plamek, rozwarstwiania się, łamania itd.
Jedyne co teraz się przyda moim paznokciom to wypolerowanie ich i smarowanie skórek wit. E w płynie. Wydatek rzędu 50-60 złotych uważam za płacalny. Przez te 6 tygodni zużyłam może 1/5 buteleczki.
Teraz będę odżywiac paznokcie u stóp - wcześniej byłam za leniwa a trzeba było kompleksowo.

p.s. na łśub napewno będę miała swoje paznokcię - zreszta nigdy nie rozważałam akryli czy tipsow bo nie lubię i mi się to nie podoba.

tachogti

sznapkowa a ta odzywka dostepna w douglasie, rossmanie czyms takim?
Piwko za dobry pomysl :)
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P