Mamuśki, pomóżcie stworzyć wyprawkę dla dziecka!

Zaczęty przez twinnie77, 11 Lut 2008, 14:35:47

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

brawurka

bo przeginaja, bylam na spacerze z kolezanka (wziela chrzesnika), maja w dlugich cienkich spodniach i body z długim rekawem (nie bylo goraco, ale nie zimno)buty w drodze zgubila wiec w samych skarpetkach, kolezanki chrzesniak cala droge plakal, mowie daj mu soczek, "nie, juz pił o 15:30" :o  płacze nadal, wiec poświeciląm butle Majki, napił sie , chwila spokoju i znowu ryk, wziela go na reke, patrze a on ma na sobie, czapke, body, bluze, spodnie a pod nimi grube rajstopy :o no myslałam ze padne. tylko to mi ludzie zwracaja uwage, ze maja za lekko ubrana -obcy ludzie.

nionczka

Jak bylam w maju w Warszawie i byla calkiem ladna pogoda poszlam z mama do parku. I tam widzialysmy dzieci bawiace sie w sloncu w grubych rajstopach, sweterkach i cieplych czapkach (naprawde bylo cieplo, ja mialam kosuzlke na ramiaczka a jestem zmarzlakiem). Ja rozumiem, ze jak pogoda jest niepewna lepiej zabrac czapeczke, ale mówie Wam, ze niedobrze mi sie robilo jak sobie siebie wyobrazalam w rajstopach i czapce. W Hiszpanii za to dzieci zawsze lataja pol nagie ;-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Monika

mnie zawsze dzieci w Szkocji fascynowały - ja okutana w swetry, a rodzice  z malutkim dzieckiem idą - dziecko ma gołe rączki i nóżki... a starsze rodzeństwo dziecka tapla się w plastikowym basenie przed domem wystawionym - brrrr

sweedee

nie przegrzewać, bo będzie chorować!!!  :hammer: :hammer: :hammer:
ja wychodzę z takiego założenia (po słowach jednej położnej): jeśli, oczywiście ciąża donoszona i dziecko nie jest wcześniakiem - jak mnie jest zimno, to dziecku pewnie też, ubieram cieplej, jak na dworze 25-30 stopni, to Maja leży w samych bodziakach z krótkim rękawem. Tylko ma bawełniane skarpetki.
Dziecko to też człowiek, tylko mniejszy!!! To nie roślina ciepłolubna!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

zwierzatko_mojej_mamy

i  moja mama byla zachwycona rodzina angielska na wyjezdzie na nartach w austrii - no jak to na nartach kombinezony, czapy - a dwoje anglojezyczych brzdacow - takna oko 2,5 i 4 lata zjezdzalo po malej gorce na tylku, bez szalika, kombinezony rozpiete na klacie i nogawki  podwiniete do kolan prawie od tych zjazdow, a pod spodem zadnych rajtek- gola lyda, zero czapek, starsze zdarlo rekawiczki, a rodzice patrza z rozczuleniem na te mokre spocone! dzieciary - wcale nie wygladaly na sople  :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

sweedee

A do szpitala dla siebie wzięłam:
wszystkie badania z całej ciąży, klapki pod prysznic, kapcie, ręczniki (kilka sztuk albo mąż niech donosi czyste z domu) , pomadka bezbarwna lub krem do ust (na oddziale noworodków jest b. gorąco i usta pierzchną), kosmetyki, maszynka go golenia (krocza), stanik do karmienia, papier toalet., ręcznik papierowy, podkłady urologiczne (nie wiesz, kto na tym łóżku leżał przed Tobą, a rana jest otwarta), woda niegazowana w butelce z dzióbkiem (w trakcie porodu nie można pić, ale zaraz po porodzie pić sie bardzo chce), majtki jednorazowe, tantum rosa/szare mydło, tel. kom., drobne pieniądze.
Koszul nie brałam, bo były szpitalne i swoich nie można było nosić, szlafrok się nie przydał, bo było b. gorąco. Podpaski miałam swoje, ale były szpitalne.
Dla Mai:
pampersy najmniejsze, 2-3  pieluchy tetrowe. W szpitalu ubierali ją w ciuszki szpitalne, mąż przyniósł nasze dopiero, jak wychodziłyśmy. Kremy, maści itp. były (przynajmniej w CZMP). Maje owijali w szpitalny becik i miała buźkę czerwoną, dlatego weźcie swoje pieluchy i podkładajcie, żeby buźka nie miała kontaktu z becikiem.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

brawurka

ja dla majki mialam wszystko swoje, po dobie lezenia w tych szpitalnych ciuchach, maial rumień jakis tam

gatka2804

dzisiaj zakupiłam parę rzeczy do szpitala. Zapytałam też o OILATUM, płyn do kąpieli. W aptece farmaceutka poleciła mi odpowiednik tańszy oczywiście o nazwie OILLAN. Butelka o pojemności 250ML kosztuje 17zł. To chyba taniej, a również w swoim składzie ma 64% ciekłej parafiny.

Czy obecne w wątku mamy mogą się wypowiedzieć od kiedy należy zacząć stosować taki płyn, czy może czekać na zalecenie lekarza pediatry? Co Wy używacie do kąpieli?

sweedee

Cytat: gatka2804 w 23 Cze 2008, 12:54:12
dzisiaj zakupiłam parę rzeczy do szpitala. Zapytałam też o OILATUM, płyn do kąpieli. W aptece farmaceutka poleciła mi odpowiednik tańszy oczywiście o nazwie OILLAN. Butelka o pojemności 250ML kosztuje 17zł. To chyba taniej, a również w swoim składzie ma 64% ciekłej parafiny.

Czy obecne w wątku mamy mogą się wypowiedzieć od kiedy należy zacząć stosować taki płyn, czy może czekać na zalecenie lekarza pediatry? Co Wy używacie do kąpieli?
my małą pierzemy w oilatum od samego początku
ważne tylko, żeby nie łączyć tego z mydłem
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

brawurka


jusia

pytanie skierowane głównie do juz mam i to pociech, ktore urodzily sie w okresie jesienno/zimowym, sweedee i brawurka uśmiecham sie do Was:
poniewaz zaczynam robic juz drobne zakupy zaczelam miec watpliwosci w kwestii
ubrankowej, położna w szkole rodzenia powiedziala, ze na poczatek wystarcza 4
komplety w rozm. 62 cm, moje pytanie co to znaczy komplet? kaftanik+ śpiochy,
pajacyk (czy to sie zaklada na gołe ciało, czy na kaftanik badz body?), body z
długim/krotkim rekawem+ śpiochy? a co ze sweterkami, dresikami, czy to sie
jeszcze zakłada na wierzch?
prosze po prostu o instrukcje ubierania niemowlaka :)
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

kamu2

Cytat: gatka2804 w 23 Cze 2008, 12:54:12
dzisiaj zakupiłam parę rzeczy do szpitala. Zapytałam też o OILATUM, płyn do kąpieli. W aptece farmaceutka poleciła mi odpowiednik tańszy oczywiście o nazwie OILLAN. Butelka o pojemności 250ML kosztuje 17zł. To chyba taniej, a również w swoim składzie ma 64% ciekłej parafiny.
Nam położne mówiły żeby lepiej nie stosować oillatum jeśli wszystko ze skórą dziecka jest ok,ponieważ jest to kosmetyk leczniczy i  jeśli będziemy go tak po prostu używać to jak się zacznę ze skórą coś dziać to będziemy musieli sięgać po jakiś silniejszy kosmetyk.Stosować tylko w razie konieczności.Do mnie to przemawia i zacznę stosować dopiero wtedy jak skóra małego będzie się przesuszać
Co do tego co do szpitala zabrać to najlepiej zapytać sie w szpitalu w którym będziemy rodzić,dlatego że każdy szpital ma inne zasady.U mnie np wszytko trzeba mieć swoje,pampersy,pieluchy,ubranka,koszule nocna itd
prawdziwa kobieta jest jak herbata: mocna i gorąca, jak posłodzisz-słodka, jak nie posłodzisz to pij kurwa gorzką!

aniak1211

Cytat: sweedee w 22 Cze 2008, 13:49:14
A do szpitala dla siebie wzięłam:
wszystkie badania z całej ciąży, klapki pod prysznic, kapcie, ręczniki (kilka sztuk albo mąż niech donosi czyste z domu) , pomadka bezbarwna lub krem do ust (na oddziale noworodków jest b. gorąco i usta pierzchną), kosmetyki, maszynka go golenia (krocza), stanik do karmienia, papier toalet., ręcznik papierowy, podkłady urologiczne (nie wiesz, kto na tym łóżku leżał przed Tobą, a rana jest otwarta), woda niegazowana w butelce z dzióbkiem (w trakcie porodu nie można pić, ale zaraz po porodzie pić sie bardzo chce), majtki jednorazowe, tantum rosa/szare mydło, tel. kom., drobne pieniądze.
Koszul nie brałam, bo były szpitalne i swoich nie można było nosić, szlafrok się nie przydał, bo było b. gorąco. Podpaski miałam swoje, ale były szpitalne.
Dla Mai:
pampersy najmniejsze, 2-3  pieluchy tetrowe. W szpitalu ubierali ją w ciuszki szpitalne, mąż przyniósł nasze dopiero, jak wychodziłyśmy. Kremy, maści itp. były (przynajmniej w CZMP). Maje owijali w szpitalny becik i miała buźkę czerwoną, dlatego weźcie swoje pieluchy i podkładajcie, żeby buźka nie miała kontaktu z becikiem.

Dlaczego podczas porodu nie mozna pic???
Ja pilam bardzo duzo wody pomiedzy skurczami,sama polozna przyniosla mi wode-zanim maz doniuosl moja.

foszek

Cytat: kamu2 w 29 Cze 2008, 22:11:24
Co do tego co do szpitala zabrać to najlepiej zapytać sie w szpitalu w którym będziemy rodzić,dlatego że każdy szpital ma inne zasady.
Dokladnie. Mi powiedzieli, zebym sie nia martwila o zadne rzeczy dla malucha, mam wlozyc tylko ubranko na wyjscie do fotelika do auta, zeby czasami maz z wrazenia nie zapomnial o nim, jak bedzie po mnie jechal.

twinnie77

Cytat: aniak1211 w 29 Cze 2008, 22:33:42
Dlaczego podczas porodu nie mozna pic???
Ja pilam bardzo duzo wody pomiedzy skurczami,sama polozna przyniosla mi wode-zanim maz doniuosl moja.

Można tylko usta zwilżać. Nie można nic na porodówce jeść ani pić, bo w razie jakiś komplikacji jak potrzebne jest cc i znieczulenie, to żołądek musi być pusty.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

kamu2

To ja już nie wiem jak z tą woda jest bo nam zalecają żeby zabrać ze sobą wodę.O jedzeniu to słyszałam że nie można jeść ze względu na nieplanowane cc ale o piciu to już nie
prawdziwa kobieta jest jak herbata: mocna i gorąca, jak posłodzisz-słodka, jak nie posłodzisz to pij kurwa gorzką!

twinnie77

Ja mam informacje od położnych ze szkoły rodzenia...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

marax

Cytat: kamu2 w 30 Cze 2008, 09:43:08
To ja już nie wiem jak z tą woda jest bo nam zalecają żeby zabrać ze sobą wodę.O jedzeniu to słyszałam że nie można jeść ze względu na nieplanowane cc ale o piciu to już nie

co sie przejmujesz najwyzej bedziesz wymiotowac:)

marax

Cytat: sweedee w 21 Cze 2008, 12:45:18
nie przegrzewać, bo będzie chorować!!!  :hammer: :hammer: :hammer:
ja wychodzę z takiego założenia (po słowach jednej położnej): jeśli, oczywiście ciąża donoszona i dziecko nie jest wcześniakiem - jak mnie jest zimno, to dziecku pewnie też, ubieram cieplej, jak na dworze 25-30 stopni, to Maja leży w samych bodziakach z krótkim rękawem. Tylko ma bawełniane skarpetki.
Dziecko to też człowiek, tylko mniejszy!!! To nie roślina ciepłolubna!

no wlasnie nie ma co dziecka ubierac jak balwana nieraz widze 15 storpni na dworze a te dzieciaki zapatulone tak jakby bylo -15 .czy ci ludzie serca nie maja ?? przeciez to sie idzie ugotowac

zwierzatko_mojej_mamy

ja mam zdjecia od 1go do 6go miesiaca, jak dziadek mnie chlodzil ;D czyli psiocha na wierzchu, wszystko na wierzchu w wozeczku na balkonie :D potem byl juz listopad, wiec pewnie mnie czyms ogacili ;D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl


brawurka

ja ubierałam Maje na spacer tak jak siebie, czyli body (ja bluzka:))sweter, spodnie, skarpetki i kombinezon, tyle ze ona w wozku byla jeszcze w spiworze, w domu miala body i spodenki-luźne lub body i śpiochy, ale u mnie zimą 20-21 stopni, wiec nie goraco, w nocy spała tylko w body i skarpetkach,kaftaniki sie sciagają, wiec kupiłabym ze 2 pary, bo moze beda wam pasowaly, najlepsze sa body i to takie cale rozpinane, jednak czulam lek jak mai takie przez glowe przekładałam

sweedee

Cytat: brawurka132 w 30 Cze 2008, 20:36:24
ja ubierałam Maje na spacer tak jak siebie, czyli body (ja bluzka:))sweter, spodnie, skarpetki i kombinezon, tyle ze ona w wozku byla jeszcze w spiworze, w domu miala body i spodenki-luźne lub body i śpiochy, ale u mnie zimą 20-21 stopni, wiec nie goraco, w nocy spała tylko w body i skarpetkach,kaftaniki sie sciagają, wiec kupiłabym ze 2 pary, bo moze beda wam pasowaly, najlepsze sa body i to takie cale rozpinane, jednak czulam lek jak mai takie przez glowe przekładałam
ja robiłam podobnie, przestrzegając zasady, żeby nie przegrzewać. Kaftaniki się ściągają pod śpiochami, więc przestałam je już kupować, jeśli już to body z długim/krótkim rękawem w zależności od pory roku.
Polecam tez pajace, bo sa wygodne.
jusia, kaftanik zakładałam na gołe ciałko, na to śpiochy i tak Maja spała zimą (bez włączonego kaloryfera), teraz spi w samych bodziakach a krótkim rękawem i bawełnianych skarpetach.
A jak chodziłyśmy zimą na spacer to: kaftanik/body, śpiochy, czapka (taka na uszy), sweter podszywany polarkiem (z kapturem) i przykrywałam kocem lub 2 kocami, w zależności od mrozu  :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

jusia

dzieki dziewczyny, to juz wiem na czym stoje :) no i polewam :) :drunk:
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

twinnie77

A ja poszalałam dzisiaj na allegro. Kupiłam na kilkunastu aukcjach same drobiazgi typu termometr kąpielowy, cążki, podkłady poporodowe, myjki, itd. Wydałam prawie 300 zł. Ale w sklepie pewnie bym więcej wydała. Skorzystałam z oferty użytkownika, którego kamu polecała.
Muszę w końcu torbę do szpitala spakować.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login