kiedy krucho z kasą... - wątek oszczędnościowy

Zaczęty przez jusia, 23 Sty 2008, 18:47:54

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mayagaramond

Cytat: goga w 10 Wrz 2009, 16:04:06
i jakie tanie ;)

zastanawiam sie ile tu kalafior kosztuje ;)

Wiecie, ze do wloszczyzna nie daja tutaj pietruszki i trzeba kupowac oddzielnie? A taka tacka z 4 korzeniami kosztuje 2€.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

emcia

przypomniało mi się, że kiedyś liczyłyśmy nawet ile za porcję wychodzi
i zrobiłam coś bardzo taniego, ale nie pamiętam co to było..

fasolka1980


zosia2007

aaa pyszne danie, no moze nie na obiad ale na kolacje to lekko czerstwa kromka chleba zamoczona w jajku i przypieczona na patelni, moj smak dziecinstwa, mniam :)

konwalia

bo ziemniaki gotuje się dzien wczesniej za dużo specjalnie i zostawia w lodówce
ja nienawidze etapu sprzątania maki

wrobelek0403

zapomniałam o leniwych :)

maya, ceny zieleniny w DE zawsze mnie załamywały :padam:
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ishka82

Cytat: zosia2007 w 10 Wrz 2009, 18:46:57
aaa pyszne danie, no moze nie na obiad ale na kolacje to lekko czerstwa kromka chleba zamoczona w jajku i przypieczona na patelni, moj smak dziecinstwa, mniam :)
Bardzo lubię :) Tylko do jajka dodaje jeszczę przyprawy ;) I lubię jeszcze bułkę wrocławską maczaną w jajku rozmąconym z mlekiem, smażoną na patelni i oprószoną  cukrem :)

wis

Cytat: ishka82 w 10 Wrz 2009, 23:18:51Bardzo lubię Smiley Tylko do jajka dodaje jeszczę przyprawy wink I lubię jeszcze bułkę wrocławską maczaną w jajku rozmąconym z mlekiem, smażoną na patelni i oprószoną  cukrem Smiley
To moje ulubione danie na leniwe niedzielne śniadanie :D

Kasia

Cytat: doda w 10 Wrz 2009, 20:01:265 minut?
Kasia. to jak Ty to robisz?
bo ja też robię kopytka i wychodzi godzina co najmniej

ja nigdy nie gotuje ziemniaków specjalnie na kopytka

kopytka robie jak zostają mi ziemniaki z obiadu ;)
i wtedy to jest 5min roboty

ugnieść ziemniaki z mąka i jajkiem
porobić serdelki
pociąć
i wrzucic na wrzatek



mayagaramond

Cytat: zosia2007 w 10 Wrz 2009, 18:46:57
aaa pyszne danie, no moze nie na obiad ale na kolacje to lekko czerstwa kromka chleba zamoczona w jajku i przypieczona na patelni, moj smak dziecinstwa, mniam :)

po niemiecku nazywa sie to "biedny rycerz" ;) Moja przyjaciolka tego nienawidzi, ale rodzina u ktorej byla operka uwielbiala.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

anyday

makarony różne- od takiego z musem jabłkowym (albo ryż z musem plus cynamon), poprzez makaron z sosami- rozpuszczony serek topiony plus śmietana, serek lazur i do tego pokrojony szpinak.
Oczywiście wspomniane jajko sadzone, mniaaam :)
w sezonie - panierowana cukinia-takie kotleciki plus ziemniaczki
smażony ser w panierce
domowe frytki
robienie przetworów- wtedy ma się tanie sałatki cały rok-buraczki, papryka, ogórki itd
panierowany kalafior
panierowane pieczarki
żurek taki slużący za jedno danie- wtedy można to jeść ze 4 dni z chlebem :D
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości :D

wis

Cytat: anyday w 11 Wrz 2009, 20:44:54żurek taki slużący za jedno danie- wtedy można to jeść ze 4 dni z chlebem Cheesy
Ja taki robię - z dużą il. kiełbaski (ale dobrej !), jajkiem i ziemniakami.
I jemy to przez 3 dni :D

anyday

w ogóle to wszystkie sycące jednogary- ziemniaczana zupa, grochówa, bogracz- gotujesz cały gar a starcza na kilka dni-tanie i jak dobrze przyprawisz to pyszne!
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości :D

effik

Cytat: anyday w 11 Wrz 2009, 20:56:23ziemniaczana zupa


oj tak :)

ale u mnie się gar nie sprawdza bo mąż zawsze chętnie wsunie dokładkę lol

anyday

Cytat: effik w 11 Wrz 2009, 21:15:10ale u mnie się gar nie sprawdza bo mąż zawsze chętnie wsunie dokładkę
to znaczy, że nie może być mozliwości dokładki? dla mnie też jest to problem bo potrafię łyżką z gara wyjadać :D chłopiszcze mniej- bo pewnie mamusia dobrze karmi ;)
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości :D

effik


anyday

effik przepraszam za absolutnie chamski OT ale o co chodzi z Twoim podpisem? tym zenkiem? :D
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości :D

ishka82

Cytat: wis w 11 Wrz 2009, 19:46:52
Ja taki robię - z dużą il. kiełbaski (ale dobrej !), jajkiem i ziemniakami.
I jemy to przez 3 dni :D
Mniam, też tak robię i oboje z mężem uwielbiamy :) Kończy się tak, że ma być na 3 dni, a ledwo na dwa starcza :blush: :blush: :blush: Ale my oboje potrafimy z gara podżerać jak coś dobre ;) Żadko udaje mi się zupę na dwa dni ugotować, zazwyczaj za szybko znika :mocking:

magdalinska

uwielbiam wyjadac z garnka  :blush: nie wiem skad mi sie to wzielo, w domu NIKT tak nie robi, a ja biore łyzke i czy to zupa, czy kompot, zimne czy cieple, zawsze cos skubne  :blush: :blush: najlepiej smakuje ;)

wis

#70

Ostatnio samą kiełbasę wyjadałam z żurku, mąż mnie na tym przyłapał :D
A jeszcze lubię fasolkę po bretonsku.

mobka

O tak, fasolka po bretonsku jest oszczedna :D I tez lubie :) A robie zawsze wersje ekspresowa na fasolce czerwonej z puszki :D

wis

Ja teraz robię czyszczenie zamrażalnika :D
To będą oszczędnościowe obiady dopiero  :rotfl:

mignon

Tylko dlaczego te wszystkie oszczędnościowe obiady takie kaloryczne...  :hmm:

A umiecie same robić żurek? Bo ja zawsze z torebki...  plus kiełbasa i jajko :blush: :blush: :blush: :blush:

callja

Z moich szybciochów/taniochów
- ryż (czasem kasza jęczmienna) z jabłkami i jogurtem naturalnym
- kasza jęczmienna z sosem jogurtowym (jogurt naturalny, przyprawiony, z czosnkiem i zieleniną)
- makaron z zimnym sosem pomidorowym (pikantnie przyprawiona pulpa pomidorowa z Lidla - P. uwielbia)
- w sezonie cukinia z patelni grillowej
- "gorące patelnie" - podduszam cebulkę na minimalnej ilości oliwy, do tego makaron chiński (sojowy albo ryżowy) + to co mam z zapasów czyli np. tuńczyk, pomidory z puszki, słoikowa marchewka z groszkiem made by Biedronka, jakieś resztki z lodówki jak mam, dla zagęszczenia wbijam zwykle ze 2-3 jajka; wychodzi porcja jak dla pułku wojska ;)
- "biedażurek" = zupa z czerstwego chleba, mocno doprawiona czosnkiem, zmiksowana z naturalnym  jogurtem
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /