Dla starajacych sie :-)

Zaczęty przez nionczka, 07 Sty 2008, 15:39:54

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rilla

#575
u nas 6 cykl, ale pierwszy bez "celowania" - paradoksalnie maraton u nas dał efekt dopiero (coś wiec zle liczylam kiedy jest owu)

Dodany tekst: 07 Gru 2009, 14:16:46

olcia to akurat. Ja brałam od grudnia, a w styczniu juz probowalismy


jestynka

rilla pamiętam jak mówiłam Ci , że w 6 może się udać ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Ala84

my przez rok liczylismy na los , a od stycznia bardzo się przykładamy i nadal nic :-(

vobi

Ala84 od stycznia dopiero trzy miesiace minely, za wczesnie zeby sie frustrowac!

ishka82

Cytat: Ala84 w 29 Mar 2010, 21:57:48
my przez rok liczylismy na los , a od stycznia bardzo się przykładamy i nadal nic :-(
Ala, ja starałam się prawie 2 lata i już nie wierząc w powodzenie zaszłam w ciążę i mam śliczniastą córkę :) Więc uszy do góry i nie załamywać się proszę :friends:

Ala84

Wiem Ishka o twoich/waszych staraniach. Gratuluję śliczniej córci! nie załamuję się jeszcze, ale jest mi tak jakoś smutno... i chyba nie ma dnia żebym nie myśłała o ciąży... obsesja?

ishka82

Ala84, nie, nie obsesja, raczej norma w takiej sytuacji :glaszcze: Rozumiem Cie doskonale, ale na prawdę im mniej myślenia i nerwów, tym lepiej ;) A robiłaś już jakieś badania, czy na razie się wstrzymujesz?

Lwica

#582
Ala84 po pierwsze witaj znów na strefie  :beer: zapraszamy udzielaj się częściej. Tak jak piszą dziewczyny, ale od psychiki i nastawienia niestety dużo zależy.....  :empathy: z tego co czytam to do tej pory liczyliście nals że uda sie samo jakoś... dajciesobie troche czasu i wierze że już niedługo bedziesz wstawiać suwaczek i zapisywać sie do ciążowego kalendarza.
Kiedy życie daje ci sto powodów do płaczu, pokaż mu, że masz tysiąc powodów do uśmiechu!

OlaFasola

Ala84 uszy do góry.
Ja Cię rozumiem, choć my staraliśmy się bardzo krótko, to też jak już zapadła decyzja, że chcemy mieć dziecko, to czułam rozczarowanie, za każdym razem jak dostałam okres.
Będzie dobrze, zobaczysz.

feeling.good

Ala może czas zrobić podstawowe badania: prolaktynę, progesteron?
A na problemy z psychiką, radę mam jedną i to sprawdzoną na sobie: kupcie psa ;D

Ala84

Dziękuje dziewczyny za dobre słowa! Badania robilam juz w listopadzie po 8 miesiacach niezapezpieczaia się... i nie były dobre - wysoka prolaktyna, niedoczyność tarczycy i silne tyłozgięcie macicy...

zwierzatko_mojej_mamy

Ala84 tylozgiecie to ma pol strefy ;) trzymam kciuki za powodzenie planow ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

feeling.good

Cytat: Ala84 w 30 Mar 2010, 13:27:49
Dziękuje dziewczyny za dobre słowa! Badania robilam juz w listopadzie po 8 miesiacach niezapezpieczaia się... i nie były dobre - wysoka prolaktyna, niedoczyność tarczycy i silne tyłozgięcie macicy...

a nie dostałaś leków na obniżenie prolaktyny ? Z tego, co mówił mój lekarz szybko można ją obniżyć

Ja miałam 6 razy za mały progesteron, udało się lekami uregulować. Tyłozgięcie też miałam silne.

Główka do góry  :thumbup:

ishka82

Cytat: Ala84 w 30 Mar 2010, 13:27:49
Dziękuje dziewczyny za dobre słowa! Badania robilam juz w listopadzie po 8 miesiacach niezapezpieczaia się... i nie były dobre - wysoka prolaktyna, niedoczyność tarczycy i silne tyłozgięcie macicy...
I co z tym robisz? Jakie są zalecenia ginekologa? Bo tyłozgięcie, to ma chyba większość kobiet ;)

olcia

My właśnie w obecnym cyklu zaczęliśmy starania  :jupi: i zobaczymy jak nam się uda :)

Ale odkąd się zdecydowaliśmy to też chyba trochę obsesyjnie myślę o dziecku...

Niestety w trakcie przygotowań do ciąży również wykryto mi niedoczynność tarczycy i już od miesiąca biorę Euthyrox no i tyłozgięcie (w USG) też mam (ale tym się akurat specjalnie nie martwię bo jak piszą dziewczyny duuuużo kobiet ma i bez problemu zachodzą w ciąże a poza tym liczę na to, że to tzw. "ruchome" tyłozgięcie i się samo przekręci :P)
A ty Asia84 leczysz tą tarczycę?? Bo może się okazać, że jak ją podleczysz to i prolaktyna Ci spadnie (bez innych specjalnych leków) i będzie łatwiej w ciążę zajść.

Ala84

Tak leczę tarczycę - biorę Euthyrox. Jedyną poprawą, jaką zauwazylam jest bardziej regularny , ale wciąz za długi cykl. Po swiętach ruszam na powtórne badania. Myślałam, że zajscie w ciąże to nic trudnego, wręcz przeciwnie i do tego czysta przyjemnosc, a tak nie jest.

ishka82

Ala84, najważniejsze, że znasz przyczynę problemów i ja leczysz :thumbup: Stąd już blisko do sukcesu :) :hugsurprise:

Ala84

Czy któraś z Was może zna jakiegoś dobrego lekarza / klinikę leczenia niepłodności na Śląsku  lub w Warszawie?W internecie jest tyle podzielonych zdań, że  juz sama nie wiem co robic, komu zaufać. Mijają kolejne miesiące, a u nas  wciąż nic...

abkasia

Cytat: Ala84 w 27 Sie 2010, 12:05:30
Czy któraś z Was może zna jakiegoś dobrego lekarza / klinikę leczenia niepłodności na Śląsku  lub w Warszawie?W internecie jest tyle podzielonych zdań, że  juz sama nie wiem co robic, komu zaufać. Mijają kolejne miesiące, a u nas  wciąż nic...
na sterfie popularna jest klinika w bialymstoku....
ale ja w tej materii nie jestem biegla...

zuzia

Ala84
z doświadczeń koleżanek odradzam Novum. Strasznie dają po kieszeni.
Moja przyjaciółka miała invitro w Invimedzie, prowadziła ją dr. Karwacka, poleca.
Zajrzyj na stronę invicty. Oni mają ten plus, że część badań można czasem na nfz przeprowadzić (jedyni z warszawskich klinik niepłodności mają kontrakt z nfz),
i bardzo polecany jest dr Mrugacz z Białegostoku.

Ala84

Dziękuje bardzo za namiary. To jest naprawdę trudna decyzja i bardzo kosztowna. Bo przez złego lekarza stracisz nie tylko pięniadze, ale i czas.

mika

Ala84 ja polecam dr Mrugacza z Białegostoku i prof. Łukaszuka z kliniki Invicta z Warszawy - leczyłam się u obu - jak masz pytania pisz na priv.

mika

W ramach kampanii „TATA. Najważniejsze słowo dla mężczyzny”, od dnia 13 września br w 11 miastach Polski odbywać się będą bezpłatne badania nasienia połączone ze specjalistyczną konsultacją wyników. W sumie wykonanych zostanie ponad 1000 badań.
http://www.nasz-bocian.pl/tata_a_badania_nasienia

katgoli

My jestesmy wlasnie w piatym cyklu staran....wierzylam ze szybko pojdzie ale niestety tak nie jest  :zly:

Ja niestety nie naleze do cierpliwych wiec troche mi to doskwiera  :thumbdown:

zosia2007

katgoli trzymam kciuki  :thumbup: :thumbup: :thumbup: