Ciastka czekoladowe!

Zaczęty przez Basia, 26 Wrz 2008, 23:18:02

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Basia

znalazłam ostatnio:
PYCHA!

125 g miękkiego masła
160g brązowego cukru (może być biały- wtedy troche mniej)
1 jajko
łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 1/4 szklanki mąki
łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
35g kakao
85 g rodzynek posiekanych (ja nie dodałam bo nie lubie)
95g posiekanej mlecznej czekolady lub pastylek czekoladowych
75g posiekanej białej czekolady lub białych pastylek czekoladowych
75g posiekanej gorzkiej czekolady lub ciemnych pastylek czekoladowych

Zmiksować miękkie masło, cukier, jajko i ekstrakt. Wsypać suche składniki, na końcu rodzynki i czekoladę, wymieszać.
Formować z ciasta nieduże kulki i układać na blasze. Kulki układać w dużych (5cm) odstępach bo w piekarniku się trochę rozleją. Piec w temperaturze 170 stopni około 10 minut. Chwile poczekać aż troche wystygną zanim je wyciągniecie z blaszki bo będą bardzo miękkie.

ja połowę zjadłam jeszcze na ciepło...

smacznego
;)

PS. znalezione na stronie www.mojewypieki.blox.pl
Koniec ery grzecznej dziewczynki .....................

fasolka1980

Brzmi pysznie!

Szkoda że mój małż nie je czekolady - sama nie dam rady wszystkiego zjeść, a chętnie bym zrobiła ;D

Basia

Mój się da zabić za czekolade. Jak kupię z zamiarem upieczenia ciasta to muszę chowac by mi nie zjadł!!!

A co do ciastek.... nie wychodzi ich aż tak strasznie dużo. i drugi plus na drugi, trzeci dzień są równie dobre.
U nas jak coś zostanie to zanoszę do pracy... Tam potwory zjadają wszystko!
Koniec ery grzecznej dziewczynki .....................

fasolka1980

Cytat: Basia w 27 Wrz 2008, 11:25:35
Mój się da zabić za czekolade. Jak kupię z zamiarem upieczenia ciasta to muszę chowac by mi nie zjadł!!!

A co do ciastek.... nie wychodzi ich aż tak strasznie dużo. i drugi plus na drugi, trzeci dzień są równie dobre.
U nas jak coś zostanie to zanoszę do pracy... Tam potwory zjadają wszystko!



Moj tez kiedyś jadł na potęgę ale jakiś czas temu postanowił odstawić (jak palacz papierosy, bo to u niego był nałóg!) i ....je tylko białą :ag:

A w pracy wszystkie laski się odchudzają  :puk:

ale i tak je zrobie  ;)

aniak1211

Cytat: fasolka1980 w 27 Wrz 2008, 09:56:34
Brzmi pysznie!

Szkoda że mój małż nie je czekolady - sama nie dam rady wszystkiego zjeść, a chętnie bym zrobiła ;D

zawsze mozesz zrobic pol porcji ;)

zamiencie gramy na lyzki czy szklanki bo nie posiadam wagi  :shy: nie mam pojecia ile czego dac

sonja


Basia

Cytat: aniak1211 w 27 Wrz 2008, 14:45:52
Cytat: fasolka1980 w 27 Wrz 2008, 09:56:34
Brzmi pysznie!

Szkoda że mój małż nie je czekolady - sama nie dam rady wszystkiego zjeść, a chętnie bym zrobiła ;D

zawsze mozesz zrobic pol porcji ;)

zamiencie gramy na lyzki czy szklanki bo nie posiadam wagi  :shy: nie mam pojecia ile czego dac

ja też nie mam wagi i zawsze robie wszystko "na oko" mierząc kubkiem. ciastkom to nie zaszkodziło.

Fasolka- to chyba z tymi laskami juz tak jest. u mnie tez sie wszystkie odchudzają! ale jak przynosze ciasto to tylko jedna-dwie się opieraja. Zreszta w pracy mamy takich facetów - łakomczuchów że nic się nie zmarnuje. Musze im dawkowac by nie zjedli wszyst :clapping:kiego!
Koniec ery grzecznej dziewczynki .....................