Autor Wątek: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"  (Przeczytany 6819 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zuzia

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #50 dnia: 24 Mar 2008, 17:08:54 »
u mnie pomaga przesuszenie buzi, tzn. umycie jej zwykłym mydłem. Tak raz w czas i rezygnacja na kilka dni z makijażu.

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #51 dnia: 24 Mar 2008, 22:07:10 »
Mi głównie chodzi o ratunek dla moich pleców i dekoltu. A tam raczej się nie maluję Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kupiłam glinkę, tą ziaji 250ml, na dekolt i plecy dużo będzie mi tego potrzeba, dlatego wybrałam tą. Zobaczymy jak to zadziała.

zuzia

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #52 dnia: 25 Mar 2008, 00:28:48 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Mi głównie chodzi o ratunek dla moich pleców i dekoltu. A tam raczej się nie maluję Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mi kosmetyczka polecila Benzacne. Kupilam. Poczekamy - zobaczymy.

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #53 dnia: 25 Mar 2008, 08:17:07 »
Benzacne jest niezłe, stosowałam ten lek raz kilka lat temu i teraz przez kilka tygodni i uczuliłam się niestety. Po posmarowaniu, nawet na kilka minut skóra robi sie czerwona i swędząca i nawet po zmyciu nie ustępuje. Po 24h jest dobrze, ale potem łuszczy sie skóra, wygląda to jak oparzenie.

Zuzia i uważaj bo benzacne odbarwia ubrania.

mika

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #54 dnia: 25 Mar 2008, 08:21:11 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Benzacne jest niezłe, stosowałam ten lek raz kilka lat temu i teraz przez kilka tygodni i uczuliłam się niestety. Po posmarowaniu, nawet na kilka minut skóra robi sie czerwona i swędząca i nawet po zmyciu nie ustępuje. Po 24h jest dobrze, ale potem łuszczy sie skóra, wygląda to jak oparzenie.

Zuzia i uważaj bo benzacne odbarwia ubrania.

to samo chciałam napisać... ja już tego nie stosuje od dawna bo mnie strasznie piecze po benzacne, a swojego  czasu zniszczyłam dzięki temu kilka ręczników
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #55 dnia: 25 Mar 2008, 08:25:38 »
Dla mnie swego czasu bardzo dobry okazał się Dalacin T w płynie. Nie uczulał, ni wysuszał. Tylko, że to jest antybiotyk na receptę.

golinda

  • Gość
Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #56 dnia: 25 Mar 2008, 08:40:56 »
zenitka,

kup sobie w aptece mydło siarkowe - ono wysusza
żadnych peelingów mechanicznych!
mi zawsze pomagał Davercin - to jest antybiotyk na receptę
pomagał, ale już nie pomaga :-(
piękną cerę i gładkie plecy miałam jak brałam tabletki
pamiętaj, że zimą jest gorzej, bo skórze ciężko oddychać pod tymi warstwami ubrań

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #57 dnia: 25 Mar 2008, 08:47:16 »
Dziękuje wszystkim za poratowanie radami Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Zakupie to mydło siarkowe.

A zimą rzeczywiście zawsze było gorzej, pewnie tez dlatego, że u mnie w domu jest niestety zimno i chodzenie w jednej bawełnianej, przewiewnej bluzce odpada Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Także nie dość że kurtka na dworze, to jeszcze 3 swetry w domu.

mika

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #58 dnia: 25 Mar 2008, 08:53:48 »
Mi też pomagał Davercin, a najbardziej oczywiście antybiotyki w tabletkach, a potem antykoncepcyjne, teraz nic nie biorę i jest bardzo dobrze, raz na jakiś czas mi coś wyskakuje ale stosuje glinke zieloną... a od piątku mam inny super sposób na krostki Amol!!!! o tym powiedziała mi ciocia w swięta, że jej to kosmetyczka poleciła - smaruje się krostke dwa razy dziennie ale nie częściej - w piątek coś mi wyskoczyło na brodzie, posmarowałam rano i raz wieczorem i rano nie było ani śladu

golinda

  • Gość
Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #59 dnia: 25 Mar 2008, 09:09:31 »
mika, w Amolu to chyba o alkohol chodzi :-)

mika

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #60 dnia: 25 Mar 2008, 09:12:51 »
Golinda chyba nie tylko alkohol bo na mnie czysty spiryt nigdy nie działał, a od kosmetyków na alkoholu piekła mnie skóra... więc chyba nie tylko alkohol

vobi

  • Gość
Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #61 dnia: 25 Mar 2008, 13:21:43 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Benzacne jest niezłe, stosowałam ten lek raz kilka lat temu i teraz przez kilka tygodni i uczuliłam się niestety. Po posmarowaniu, nawet na kilka minut skóra robi sie czerwona i swędząca i nawet po zmyciu nie ustępuje. Po 24h jest dobrze, ale potem łuszczy sie skóra, wygląda to jak oparzenie.

Kurcze, ja tez tak mialam z Benzacne! Po jakims czasie stosowania dostalam uczulenia, objawy dokladnie jak ze_nitka opisala. Okazalo sie, ze stosowanie tej masci uczulilo mnie na nadtlenek benzoilu (jej glowny skladnik), pech chce ze to glowny skladnik wielu masci na tradzik (Brevoxyl, Oxy, jeszcze cos czego nazwy nie pamietam). To dosc dziwne, bo nie jestem alergikiem, i jest to - jak dotad - JEDYNA rzecz na ktora mam uczulenie.

jusia

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #62 dnia: 25 Mar 2008, 13:57:58 »
mnie dermatolog oprócz zinerytu (na dzień) przepisał taką maź na receptę (na noc) na bazie spitytusu zawiera m.in. nemoicynę, ponadto po umyciu twarzy żelem rano i wieczorem, zamiast toniku kazała używac 3% roztworu kwasu borowego (to ściąga i wysusza twarz), po miesięcznym stosowaniu jej zaleceń skóra na twarzy wyraźnie się poprawiła   
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #63 dnia: 25 Mar 2008, 14:59:03 »
vobi, ja tez nie jestem alergikiem, i dlatego nie chcialam uwierzyc ze to od benzacne i jeszcze nastepnego dnia sie posmarowalam ... masakra była że hej.

ALe buzia po takich przejsciach byla całkiem ładna, wszystko sie wypaliło Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #64 dnia: 25 Mar 2008, 17:03:26 »
Dziewczyny, jakie spirytusy??? Dajcie spokoj, to wam przesuszy cere, ale na dluzsza mete nie poprawi jej stanu, bo skora przesuszona bedzie produkowac jeszcze wiecej loju.
Myslalam, ze to tylko za moich nastoletnich czasow kazali przemywac skore acnosanem!

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

marax

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #65 dnia: 25 Mar 2008, 17:13:06 »
nie chce mi sie czytac calego watku .jedna uwaga radze najpierw zapoznac sie z budowa skory ,gruczolu lojowego przede wszytkim.Wysuszanie skory poteguje problem loj zostaje w gruczole docieraja tam bakterie i robi sie pryszcz.nie mozna poprowadzic do wysuszenia skory i sciagniecia jej bo za pare dni bedzie 2 razy gorzej
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

nionczka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #66 dnia: 25 Mar 2008, 17:14:04 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Mi głównie chodzi o ratunek dla moich pleców i dekoltu. A tam raczej się nie maluję Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mi kosmetyczka polecila Benzacne. Kupilam. Poczekamy - zobaczymy.

Pamietam to z pryszczatej mlodosci... mi nie pomagalo :-(
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #67 dnia: 25 Mar 2008, 19:59:32 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Pamietam to z pryszczatej mlodosci... mi nie pomagalo :-(

mi Benzacne pomagalo... dopoki nie uczulilo, wtedy wygladalam jak Apacz Zwykly i drapalam sie jak Apacz Wsciekly Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #68 dnia: 25 Mar 2008, 20:10:54 »
A do tego ta twarz taka jakby spuchnięta była.

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #69 dnia: 23 Sty 2018, 21:27:20 »
no i proszę, odgrzebuję stary wątek, bo możliwe, żę trafiłam na dobrą rzecz

pryszcze nadal mi się trafiają, częściej niż chcę, w aptece kupiłam sobie taki zestaw, pani moja ulubiona polecała, to wzięłam, był na promocji, milionów monet nie wydałam, zero efektu:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

2 dni temu kupiłam sobie pastę, krem na dzień i krem na noc z ziaji, no i albo to zbieg okoliczności, albo faktycznie tak piorunująco działa, że wszystko, co miałam rozgrzebane od tygodnia przygasło, nowego nie widać, tfu tfu na psa urok, na razie polecam w zachwycie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

marax

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #70 dnia: 23 Sty 2018, 23:00:49 »
Miałam szali nie było z tymi lisciami

mayagaramond

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #71 dnia: 24 Sty 2018, 07:23:13 »
Chyba juz kiedys o tym pisalam, dla mnie to najlepszy krem:

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Zawiera kwasy, ale nie przesuszyl mi cery i naprawde pieknie oczyscil.

golinda

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #72 dnia: 24 Sty 2018, 09:11:46 »
jak ktoś ma problemy, to niech spróbuje srebra koloidalnego. to jest jakiś cudowny wynalazek na bardzo wiele przypadłości.
faktycznie bakterie wybija natychmiast. Nina miała problem z oczami, szczypały ją bardzo, były zaczerwienione. lekarze rozkładali ręce. wyguglaliśmy to srebro. dwa przetarcia i Nina wyleczona...

tu jest wg mnie trochę przesadzony artykuł, tzn ja bym raczej nie piła tego, bo nie każdy organizm tak samo reaguje, a to jest metal ciężki i organizm sam nadmiaru nie wydali, efekty mogą być opłakane. ale stosowane zewnętrznie daje extra efekty i ja to sprawdziłam, więc polecam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

callja

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #73 dnia: 24 Sty 2018, 17:20:42 »
Ja ze dwa razy piłam srebro gdy miałam jakieś zadawnione infekcje - działało!!
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj /

malutenka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #74 dnia: 24 Sty 2018, 18:35:27 »
miałam maskę z glinką i srebrem, była bardzo dobra.
Poza tym polecam Acnederm jak ktos się lubi z kwasami.
I'm not a psychopath, Anderson, I'm a highly-functioning sociopath. Do your research.