Autor Wątek: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"  (Przeczytany 6818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #25 dnia: 06 Gru 2007, 20:48:09 »
Cytat: "mayagaramond"
Moja babcia mowia na nia "indianka" (przez te kucyki) :mrgreen:

przypomnialyscie mi - taki durny nauczyciel od W-Fu mowil na mnie pocahontas, mialam dlugie wlosy i zwiazywalam na treningi w warkoczyki  :mrgreen:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Gru 2007, 21:00:37 »
Cytat: "gioseppe"
pocahontas


To juz wtedy byla pocahontas? Matko, to ja albo taka stara jestem albo juz mi sie wszystki miesza (ze starosci ?) :mrgreen:
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

mika

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #27 dnia: 06 Gru 2007, 21:09:15 »
o Boże pocahontas to byl szmat czasu temu a ja tą bajke pamiętam jakbym oglądała wczoraj, tak jak króla lwa... jeny jaka ja stara jestem!!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

golinda

  • Gość
Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #28 dnia: 06 Gru 2007, 22:24:02 »
Cytuj (zaznaczone)
jeny jaka ja stara jestem!!
_________________


a ja?!?

mary

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #29 dnia: 08 Gru 2007, 11:59:26 »
gioseppe, Ty w długich włosach? Chciałabym to zobaczyć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mika

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #30 dnia: 08 Gru 2007, 13:28:30 »
mary_popins, opócz tej zielonej glinki którą polecały Ci dziewczyny (ja też jej używam jest genialna) to polecam Ci drożdże piwne inaczej piwowarskie - tabletki kosztują grosze a z moją cerą czynią cuda, wypryski goją się szybciej a nowe się nie pojawiają jak na razie ( mimo odstawienia tabletek antykoncepcyjnych) mam nadzieje że będzie tak dalej, poleciła mi je kosmetyczka

malutenka

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #31 dnia: 08 Gru 2007, 13:58:37 »
To ja się jeszcze dorzucę, tabletki pod tytułem bratek+tabletki pod tytułem cynk, raz dziennie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj działają świetnie.
I'm not a psychopath, Anderson, I'm a highly-functioning sociopath. Do your research.

golinda

  • Gość
Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #32 dnia: 08 Gru 2007, 16:31:12 »
Cytat: "malutenka5"
bratek+tabletki pod tytułem cynk


ja bym bez porady lekarza nie przepisywała sobie sama leków, przecież cynk wcale nie musi być organizmowi potrzebny

[ Dodano: 08-12-2007, 16:32 ]
Cytat: "mary_popins"
golinda, Ty sama mieszasz 1/3 olejku pichtowego z 2/3 petroleum czy to gdzieś kupujesz gotowe?


sama mieszam, to się kupuje w aptece (jedno i drugie)

mary

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #33 dnia: 08 Gru 2007, 16:51:24 »
mika9983, proszę o szczegóły. Tabletki mają swoją nazwę? W aptece do kupienia?

mika

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #34 dnia: 08 Gru 2007, 16:57:30 »
tak jest kilka firm ktore prowadzą ich produkcje jak powiesz że chcesz drożdże piwne albo piwowarskie to farmaceuta od razu będzie wiedział o co chodzi, są też te drożdże z różnymi dodatkami ja ostatnio mialam z melisą nie wiem czy działała uspokajająco a teraz mam Humavit - witaminy z grupy B i minerały  gdzie poza drożdżami jest skrobi aziemniaczana i fosforan jakiśtam

mary

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #35 dnia: 08 Gru 2007, 17:18:06 »
i raz dziennie sobie łykasz jedną tabletkę wyglądając niczym młody bóg? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mika

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #36 dnia: 08 Gru 2007, 17:20:56 »
no niestety nie jedną tego się łyka więcej ja łykam 4 dziennie dopuszczalna dawka to 12 tabletek dziennie, opakowanie 250 tabletek kosztuje 9 zł

mary

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #37 dnia: 08 Gru 2007, 17:24:59 »
ok Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Oby tylko nie były zbyt duże, by się dało łatwo połknąć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Przyjmiesz piwko za to?

malutenka

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #38 dnia: 08 Gru 2007, 17:37:31 »
Cytat: "golinda"
ja bym bez porady lekarza nie przepisywała sobie sama leków, przecież cynk wcale nie musi być organizmowi potrzebny
cynk jest bez recepty, w takiej dawce żeby był uzupełnieniem kuracji bratkiem  ;-)
A bratek można też kupować w torebkach i zaparzać herbatkę, ale mnie się nie chce, poza tym niedobry :-P

mika

Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #39 dnia: 08 Gru 2007, 18:01:31 »
Cytat: "mary_popins"
Oby tylko nie były zbyt duże, by się dało łatwo połknąć


oj o łykaniu tabletek t ja wiem wssytko... jak brałam antybiotyk na trądzik to suplementem diety były takie witaminy i tam była w tym siarka to myślałam że zwróce orenżade z komunii na sam zapach tago gówna

piwko to ja zawsze przyjmę :mrgreen:

Angie

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #40 dnia: 16 Mar 2008, 21:25:58 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Cytat: mary_popins
Co chwilę widzę jakieś nowe małe punkciki na czole

ja mam coś naprawdę skutecznego na takie małe g..a!
trzeba wymieszać 1/3 olejku pichtowego z 2/3 petroleum (czysta postac nafty kosmatycznej) i przecierac skore codziennie wieczorem. Wzystko zniknie po kilku dniach.
Sprobuj - mi naprawde pomoglo.
Jak znajdziecie coc naprawde skutecznego na świecenie, to dajcie znać :-)

Chciałam zapytać o to petroleum. Kupiłam w patece petroleum d-5. Jest to płyn na skórę, ale z dodatkiem alkoholu. Czy może być? Oprócz tego w aptece była jakaś nafta kosmetyczna, ale
 babka mówiła, że to na włosy, więc wzięłam to.

golinda

  • Gość
Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Mar 2008, 09:39:07 »
Angelos,

petroleum jest najczystszą postacią nafty i tą należy wziąć do sporządzenia tego roztworu
szczerze mówiąc nie wiem, czy jest to na alkoholu, musiałabyś zapytać w aptece
wydaje mi się jednak, że to co kupowałam było bez alkoholu (tak po zapachu)
ta na włosy to rzeczywiście nie to :-)

Angie

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Mar 2008, 09:51:21 »
ok, dzięki! Bede chyba musiała popytać w innych aptekach.

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #43 dnia: 24 Mar 2008, 11:00:11 »
Nie wiem czy to z nerwów, czy z powodu tego, że idzie wiosna i przegrzewam się w kurtkach, zaczął mi się sajgon na plecach i dekolcie. Oprócz tego wybrałam się na peeling pirogronowy który miał ładnie pousuwać zaskórniki z twarzy i kupa, nie ma zmiany na lepsze. Będę zapryszczoną panną młodą ;( ;(

Pytałam już na plotach, ale zostałam olana Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Więc spytam w temacie właściwym.
Co poradzić, omijając kosztowne zabiegi, na plecy i dekolt jak buźka dojrzewającej nastolatki? Robie peeling (domowej roboty - zel do kapieli wymieszany z cukrem) i przecieram plecy czymś co nazywa się Afronis. Zawsze takie zestawienie pomagało, teraz coś nie chce pomóc.
Może podziałać z tą glinką zieloną?
Może pobrać te drożdże?
Już myślałam żeby iść na solarium (zawsze to trochę pomagało), ale wiem że potem powróci wszystko pomnożone przez dwa.
A może macie jakieś sprawdzone pomysły?

Pewnie powinnam wykluczyć kawę, ostre i słodkie?

nionczka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #44 dnia: 24 Mar 2008, 11:10:04 »
Wiesz co mi zawsze pomagalo na cere? Basen!  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Chlor z basenu zawsze mi wygladzal cere. I slonce tez ale co do solarium to nie wiem.

Jesli chodzi o pikantne i uzywki to mam inne zdanie. Ja zawsze duzo spalam, uzywek zadnych i zdrowe jedzenie i mialam brzydka cere przez cale liceum. A moje kolezanki im gorszy styl zycia tym ladniejsza buzia. Wiec mysle, ze to bardziej zalezy od innych czynników :-(

Ze_nitka, przeczekaj moze te wiosne i zobaczysz czy Ci nie przejdzie. A przy pierwszych promieniach slonca odslaniaj dekolt.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #45 dnia: 24 Mar 2008, 11:49:58 »
Nionczka, chodzę na basen, tyle że woda nie jest chlorowana a ozonowana i nie widzę wpływu. Natomiast zawsze słońce i solarium dobrze wpływało, więc chyba przejdę się.

znalazłam na allegro taką maske z zielonej glinki: Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Czy któraś stosowała właśnie tej firmy maseczkę?

panikarola

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #46 dnia: 24 Mar 2008, 12:01:51 »
ja mam taka z Jadwigi, zielona i czerwona:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

no i kosmetyczka mi te papke polecala specjalnie na problemy tradzikowe, jest z kamfora i na bazie kosmetykow naturalnych:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ale taj papki nie wyprobowalam jeszcze, bo juz duzo na raz wydalam na glinkii same zebiegi kosmetyczne. niestety, chyba bede musiala jeszcze wydac wiecej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

aha, i jeszcze dobry jest taki lek Zineryt, do kupienia w aptece, ok. 30 zl kosztuje (dawno kupowalam, wiec aktualnych cen nie znam). tylko jest chyba antybiotykiem, na bazie cynku, wysusza zmiany skorne takie podpuchniete.
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

ze_nitka

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #47 dnia: 24 Mar 2008, 12:36:16 »
Panikarola, używałam Zinerytu kilka lat temu... w ulotce jest napisane że nie można go stosować dłużej niż 3 miesiące (chyba 3) a głupi dermatolog zapisał mi jedno opakowanie zaraz po drugim. Efekt: po tych 3-4 miesiącach totalny, obleśny wysyp małych krostek Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

A te maseczki oblookam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj te 20ml to jest chyba bardzo mało?
« Ostatnia zmiana: 24 Mar 2008, 12:38:49 wysłana przez ze_nitka »

mayagaramond

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #48 dnia: 24 Mar 2008, 12:43:46 »
ze_nitka - jesli masz na plecach krostki lub stany zapalny to nie powinnas uzywac zadnych peelingow mechanicznych, bo rozdrapujesz krostki ( z tego samego powodu odpada mikrodermabrazja). W gre wchodzi jedynie enzymatyczny.

Kup w aptece glinke w proszku i sama ja rozrabiaj z woda. Mozesz kupic tez paste na allegro, tam jest tylko glinka i woda, gioseppe w tym watku pewnie podawala link.

panikarola

Odp: Coś skutecznego na cerę "nastolatka"
« Odpowiedź #49 dnia: 24 Mar 2008, 12:58:56 »
aa, no widzisz, ja zineryt uzywalam tylko z rzadka doraznie jak mi jakas krostka zrobila sie. dobrze wiedziec, ze nie mozna tego dlugo uzywac.

ta glinka to jest taki tyci sloiczek z proszkiem, ja go biore pol lyzeczki i dolewam toniku lub wody przegotowanej kilka kropel. nie wiem jak bardzo gruba ma byc ta maska na twarzy, ale z tej ilosci spokojnie mi wystarcza na posmarowanie sobie calej twarzy, czyli taki sloiczek na moze 12 razy mi wystarczy? nie znam innych, na Jadwige trafilam przez moja kosmetyczne i u niej tez glinke kupuje.