Autor Wątek: po ślubie  (Przeczytany 20518 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #50 dnia: 18 Cze 2008, 18:50:35 »
olgaaa1, moj maz jest oficerem w brytyjskiej armii, wiec jest na kontrakcie, ktory moze przedluzac, ale nie musi, no i zdecydowalismy ze po zakonczeniu tego juz nie bedzie nic przedluzal, bo mnie wkurza takie zycie (tzn. lubie z nim podrozowac, ale np na misje juz nie moge jechac, a on np na pare miesiecy musi wyjechac). Z tego powodu wyjezdzamy do Niemiec, bo zostal tam wyslany (z rodzina) ale juz w jesienia wyjezdza na 5 m-cy do Iraku(sam). Lipa...
Tym bardziej sie wkurzylam, bo ja bede w wysokiej ciazy, na styczen/luty porod a jego nie bedzie. 
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

olgaaa1

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #51 dnia: 18 Cze 2008, 20:37:00 »
Ach to chociaż tyle dobrze, że mąż nie chce już przedłużać i będzie wolny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Mój niestety nie wyobraża sobie życia bez wojska i dlatego nie ma mowy o odejściu z wojska Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #52 dnia: 18 Cze 2008, 20:52:19 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Ach to chociaż tyle dobrze, że mąż nie chce już przedłużać i będzie wolny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Mój niestety nie wyobraża sobie życia bez wojska i dlatego nie ma mowy o odejściu z wojska Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wiesz, jak ja poznalam mojego meza, wiedzialam, ze jego przygoda z armia niedlugo sie skonczy... wiec gdyby teraz stwierdzil, ze jednak nie wyobraza sobie zycia bez wojska, ja zaczelabym wyobrazac sobie zycie bez niego, powaznie....

Strefa Ślubna

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #52 dnia: 18 Cze 2008, 20:52:19 »

doda

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #53 dnia: 18 Cze 2008, 20:58:27 »
biedne jesteście z tymi mężami żołnierzami...
dragon, a co Twój mąż będzie robił po wojsku, gdzie będziecie mieszkać? już wiecie, czy to wielka niewiadoma ?

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #54 dnia: 18 Cze 2008, 21:04:16 »
dodaa84, plan jest taki, ze zrobi MBA (2 lata, w Londynie), potem nie za bardzo wiemy, Polske traktujemy jako miejsce docelowe, ale wczesniej jeszcze chcemy pomieszkac np w Singapurze (tzn. Mike mieszkal tam 2 lata i bardzo mu sie podobalo).  Na razie maz mnie wkurzyl dzisiaj swoim telefonem, mowic ze szykuje mu sie 2 tyg wyjazd do Afganistanu w lipcu... wkurzylam sie, nie na niego a na cala sytuacje ale jemu sie oberwalo;)

Strefa Ślubna

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #54 dnia: 18 Cze 2008, 21:04:16 »

doda

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #55 dnia: 18 Cze 2008, 21:12:03 »
hmm dragon, no nieciekawie, no ale pomyśl tak, już niedługo skończy się to szaleństwo. to tylko jest tymczasowe, przecież mąż nie wyjeżdża sobie z kumplami na wakacje, tylko do pracy... hmm, ale ja wiem, jak Ci musi być ciężko..
pocieszać łatwo..

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #56 dnia: 18 Cze 2008, 21:14:45 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
hmm dragon, no nieciekawie, no ale pomyśl tak, już niedługo skończy się to szaleństwo. to tylko jest tymczasowe, przecież mąż nie wyjeżdża sobie z kumplami na wakacje, tylko do pracy... hmm, ale ja wiem, jak Ci musi być ciężko..
pocieszać łatwo..
ja wiem, ze sie skonczy, ale poki co to mnie troche wkurza:) ale cos za cos...
ja wiem, ze Ty wiesz, jak to jest jak maz duzo wyjezdza... przytul

doda

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #57 dnia: 18 Cze 2008, 21:26:30 »
kiedyś już Wam pisałam o mojej przyjaciółce, której narzeczony, niedługo mąż jest marynarzem. pamiętam nasze rozmowy jeszcze przed laty, jak o tym rozmawiałyśmy i jak się bałyśmy, że nasi przyszli mężowie będą mieli taką pracę, która będzie wiązała się z częstą nieobecnością w domu...
teraz jak o tym myślę, to uważam, że taki związek wymaga nie tylko zaufania, bo to oczywiste, ale też dojrzałości od obu stron. ja wiem, że jak bym się uparła, to mąż zmieniłby pracę, nie teraz, bo to niemożliwe, ale za jakiś czas tak. tylko czy warto to robić? tzn, żądać od faceta czegoś takiego, jeśli jego praca to jego pasja i ja widzę w jego oczach, że on to kocha?
to jest cholernie trudne...

doda

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #58 dnia: 18 Cze 2008, 21:27:29 »
dragon, ja oczywiście rozumiem, że Twój mąż sam chce odejść z armii. mój post to takie ogólne przemyślenia tylko

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #59 dnia: 18 Cze 2008, 21:37:31 »
dodaa84, on chce odejsc, w zasadzie mial juz odejsc na poczatku tego roku, ale stwierdzilismy (wspolnie) ze (z roznych powodow) dla jego kariery bedzie lepiej jezeli zostanie... Mialo byc jednak inaczej i mielismy wyjechac do Nepalu, tzn zadne inne wyjazdy nie wchodzily w gre. W miedzyczasie wyszledl wyjazd do Niemiec i jeszcze lepsze perspektywy zawodowe, w sumie jest ok, ale ciagle jego wyjazdy (i ich nieprzewidywalnosc) doprowadzaja mnie czasem do szalu. Ale nie jest najgorzej, przynajmniej nie mamy czasu sie klocic jak sie widzimy:)

olgaaa1

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #60 dnia: 18 Cze 2008, 22:56:24 »
 że jak bym się uparła, to mąż zmieniłby pracę, nie teraz, bo to niemożliwe, ale za jakiś czas tak. tylko czy warto to robić? tzn, żądać od faceta czegoś takiego, jeśli jego praca to jego pasja i ja widzę w jego oczach, że on to kocha?
to jest cholernie trudne...
[/quote]

No właśnie o to chodzi, myśle, że jakbym to na nim wymusiła to on by to zrobił  i odszedł, no ale niemiałabym serca, poza tym miałabym wyrzuty sumienia. Ale wkurza mnie to i zawsze jak mu mówie, że dość mam tego, to się afery zaczynają :argue:. Nie wiem, le oni to jakoś inaczej przeżywają, jakoś ta rozłąka ich tak bardzo nie męczy, potrafią sobie z tym poradzić, też bym tak chciała  ???

doda

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #61 dnia: 18 Cze 2008, 23:02:25 »
może to jest tak, że on ma zajęcie, pracę, którą kocha, w której si,e jakby zatraca. wtedy łatwiej sobie poradzić z samotnością i tęsknotą. a Ty, nie wiem olga co robisz, czy studiujesz, pracujesz? może Ci jest ciężej? ja np. jeszcze niby studiuję, nie pracuję, ale w sumie nic nie robię konstruktywnego, czyli po prostu tęsknię jak go nie ma...

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #62 dnia: 18 Cze 2008, 23:07:23 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
że jak bym się uparła, to mąż zmieniłby pracę, nie teraz, bo to niemożliwe, ale za jakiś czas tak. tylko czy warto to robić? tzn, żądać od faceta czegoś takiego, jeśli jego praca to jego pasja i ja widzę w jego oczach, że on to kocha?
to jest cholernie trudne...



No właśnie o to chodzi, myśle, że jakbym to na nim wymusiła to on by to zrobił  i odszedł, no ale niemiałabym serca, poza tym miałabym wyrzuty sumienia. Ale wkurza mnie to i zawsze jak mu mówie, że dość mam tego, to się afery zaczynają :argue:. Nie wiem, le oni to jakoś inaczej przeżywają, jakoś ta rozłąka ich tak bardzo nie męczy, potrafią sobie z tym poradzić, też bym tak chciała  ???
olga, tez im jest bardzo ciezko... ale uciekaja w prace i kolko sie zamyka... jedyna rada dla nas to znalezc sobie takie zajecie ktore bedzie nam zajmowalo czas... 
« Ostatnia zmiana: 18 Cze 2008, 23:08:54 wysłana przez dragonfly_80 »

olgaaa1

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #63 dnia: 18 Cze 2008, 23:24:08 »
No właśnie ja jeszcze nie pracuje, oddałam dzisiaj prace magisterską  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj w lipcu będę szukać pracy (jakby miał ktos jakieś oferty dla psychologa, to ja tu jestem i jestem bezrobotna  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj) i może coś w tym jest, poza tym mój mężuś nie okazuje emocji, poza tym jego podejscie do życia jest bardzo lajcikowe np. chce mieć już dzieci TERAZ kiedy nie mieszkamy razem, ja nie pracuje  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  dyzio marzyciel z niego straszny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #64 dnia: 19 Cze 2008, 09:25:41 »
olga, za dyzia marzyciela az ci poleje, dziewczyno!

no, a jesli o prace chodzie - ja jestem nienormalna, chcesz mnie naprawic Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ??
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

Strefa Ślubna

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #64 dnia: 19 Cze 2008, 09:25:41 »

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #65 dnia: 19 Cze 2008, 11:29:50 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
no, a jesli o prace chodzie - ja jestem nienormalna, chcesz mnie naprawic Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ??
a da sie? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #66 dnia: 19 Cze 2008, 11:33:58 »
tez mi sie zdaje, ze sie nie da, ale poiwiadaja, ze to kwestia motywacji Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ale znajdzie sie tu pare innych kandydatek Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #67 dnia: 19 Cze 2008, 11:42:22 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
tez mi sie zdaje, ze sie nie da, ale poiwiadaja, ze to kwestia motywacji Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

leczonego czy leczacego? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #68 dnia: 19 Cze 2008, 11:44:53 »
zawsze  leczonego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj o motywacje leczacego znacznie prosciej, zazwyczaj wystarcza pieniadze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #69 dnia: 19 Cze 2008, 11:55:33 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
zawsze  leczonego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj o motywacje leczacego znacznie prosciej, zazwyczaj wystarcza pieniadze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
e, mi jakby kto zaplacil, od razu bym znormalniala...Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #70 dnia: 19 Cze 2008, 12:04:11 »
to musisz isc do takiej pracy, gdzie musisz przynajmniej z grubsza byc normalna Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

np. na urzednika, nauczyciela, polityka..... no i od razu ci bedzie lepiej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

patrz, jaka jestem dobra terapeutka, ciekawe, czy cos zarobie?...

dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #71 dnia: 19 Cze 2008, 12:13:50 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
to musisz isc do takiej pracy, gdzie musisz przynajmniej z grubsza byc normalna Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

np. na urzednika, nauczyciela, polityka..... no i od razu ci bedzie lepiej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

patrz, jaka jestem dobra terapeutka, ciekawe, czy cos zarobie?...
ja nauczycielka? hmmmm, nie.... jestem o wiele szczesliwsza z moimi odchylami...Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
panikarola, no ale za chec pomocy zarobilas na piwko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #72 dnia: 19 Cze 2008, 12:17:44 »
eee, no wiesz, kazdy orze jak moze, czyli oni tez udaja Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj twinnie tez nauczycielka, a sama widzialas jej ciasteczka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

odlewam soczku!!



dragonfly

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #73 dnia: 19 Cze 2008, 12:20:16 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
eee, no wiesz, kazdy orze jak moze, czyli oni tez udaja Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj twinnie tez nauczycielka, a sama widzialas jej ciasteczka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

odlewam soczku!!



paranoja z ta twinnie, nauczycielka i te ciasteczka.... musi sie nameczyc z tym udawaniem, biedna!
dziekuje za soczek (normalnie jak mysle o samym soczku to na wymioty mi sie zbiera, bo ja jak soczek, to tylko z czyms, w normalnych warunkach...Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj )

panikarola

Odp: po ślubie
« Odpowiedź #74 dnia: 19 Cze 2008, 12:22:09 »
luz, moja droga, odbijesz sobie z nawiazka we wlasciwym czasie!!!

na pocieszenie masz bezalkoholowego Lecha!