Autor Wątek: Sprzedaję sukienkę  (Przeczytany 2117 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

elve

Sprzedaję sukienkę
« dnia: 22 Paź 2007, 20:53:03 »
Dojrzałam do sprzedaży sukienki. W związku z tym 2 sprawy
1. gdzie w Krakowie można bezpiecznie kieckę uprać/wyczyścić
2. doradźcie, które zdjęcia wybrać (które mogłyby was nakłonić do zainteresowania się nią)?
« Ostatnia zmiana: 25 Lut 2010, 08:22:10 wysłana przez elvelve »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Paź 2007, 20:57:45 »
1. ja prałam w madonnie, 150 zł, bardzo bezpiecznie, wyszła jak nowa, nic nie miało sie prawa uszkodzic i tak tez było

2. ja bym dała zdjecia 6 i 8
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

foszek

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Paź 2007, 21:00:17 »
Srodkowe w 2 rzedzie, wygladasz jak modelka, pozatym widac dobrze szczegoly.
Przydaloby sie zdjecie z przodu rownie wyrazne

[ Dodano: 22-10-2007, 21:00 ]
5 tez moze byc :-)

zwierzatko_mojej_mamy

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Paź 2007, 21:02:22 »
salsa, elvelve,  wlasnie wrocilam z mierzenia kiecki uzytej u dziewczyny i powiedziala, ze prala w madonnie krakowskiej i oddaly jej suknie po praniu co prawda, ale salonowa i zniszczona, a jej suknie wyslaly do Warszawy  :shock:  :shock:  :shock: dopiero jak otwarla pokrowiec i zadzwonila z awantura to jej sciagali z warszawy....
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Paź 2007, 21:06:50 »
należy wybrąc zdjęcia, które pokazują suknię:
1.z przodu (nie wkleiłaś takiego zdjęcia, na pewno masz lepsze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj poszukaj)
2.z tył (Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  i Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  
3.detale sukni (zrób zbliżenia koronki)
4. bok też się przyda (Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj )

gratuluję decyzji i życzę powodzenia w sprzedaży! Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja prałam w betty clean na zwierzynieckiej ale nie polecam ze względu na babę, która zjadła wszystkie rozumy i nie idzie się z nią dogadać (czyszczenie sukni+halki 120zł)

[ Dodano: 22-10-2007, 21:08 ]
Cytat: "zwierzatko_mojej_mamy"
ze prala w madonnie krakowskiej i oddaly jej suknie po praniu co prawda, ale salonowa i zniszczona, a jej suknie wyslaly do Warszawy  :shock:  :shock:  :shock: dopiero jak otwarla pokrowiec i zadzwonila z awantura to jej sciagali z warszawy....

o kurde!
a powiedz, jak tam mierzenie sukni? którą dzisiaj na siebie wcisnęłaś? sa jakieś fotki? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Paź 2007, 21:20:20 »
zwierzatko_mojej_mamy, mnie nic takiego nie spotkało, pralam na florianskiej
dostałam swoja suknie pieknie odczyszczona.....
az ciezko mi uwiezyc
moze sie pomyliły suknie
moja Aga tez prała w madonnie i tez usługa bez zarzutu

elve

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Paź 2007, 21:22:53 »
Hmmm ja też stawiam na pomyłkę. Trudno mi w to uwierzyć, choć różne rzeczy o TYCH sklepach słyszałam

Cytat: "gioseppe"
1.z przodu (nie wkleiłaś takiego zdjęcia, na pewno masz lepsze  poszukaj)

no właśnie wygląda na to, że nie mam. Bardzo nie lubię takich ujęć i chyba skutecznie ich uniknęłam... nie pomyślałam, że mogą mi się kiedyś przydać

zwierzatko_mojej_mamy

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Paź 2007, 21:24:38 »
salsa, gioseppe,  nie wiem - tez nie chce oczerniac, moze pomylkowo to bylo, ale tak obie niezaleznie powiedzialy i mama i corka, wiec chyba nie zmyslily Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Paź 2007, 21:26:08 »
zwierzatko_mojej_mamy, nie mowie ze zmyśliły ale moze salon sobie pomylił suknie, tak sie zdarzyć moze wszędzie, prawda? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Paź 2007, 21:29:50 »
salsa,  no mowie - ze skoro to jednorazowy wybryk, to uwierze w pomylke Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Paź 2007, 21:30:47 »
zwierzatko_mojej_mamy, a co mierzyłas za suknie?

zwierzatko_mojej_mamy

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Paź 2007, 21:32:07 »
salsa,  juz robie watek - nie smiecmy tu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

elve

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Paź 2007, 21:34:35 »
Śmiećcie sobie, będę na topie

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Paź 2007, 21:37:09 »
evelve, dodaj to Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj albo wskocz w suknię i poproś o zrobienie zdjęcia z przodu
ewentualnie zrób na płasko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

elve

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Paź 2007, 21:40:24 »
To ja już wolę wskoczyć, wisi bidula na karniszu i prosi "załóż mnie"

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #15 dnia: 22 Paź 2007, 22:14:13 »
Cytat: "elvelve"
wisi bidula na karniszu i prosi "załóż mnie"


moja tez tak wisiała i prosiła:)
maz przed wysłaniem jej do nowej włascicielki zrobil mi sesje w naszym jeszcze wtedy nieurządzonym mieszkanku:)

elve

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Paź 2007, 07:24:56 »
Podnoszę temat, szczególnie w sprawie nr1, głównie z powodu sprzecznych komuniaktów - obiecuję ostatni raz.
Ja chyba podświadomie nie chcę sprzedawać tej kiecki, ale mi zawadza :-|

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Paź 2007, 08:12:46 »
wystawilas juz gdziekolwiek ta suknie

elve

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Paź 2007, 08:16:02 »
Nie, bo nie wyprana.

I to pranie spędza mi sen z powiek.
Bo mam dwie lewe ręce i nie wyobrażam sobie doszywania tych perełek, cekinków i kryształków i innych dupereli, bo się nerwowo wykończę i albo siebie albo kogoś uszkodzę, albo zniszczę kieckę. Zatem muszę mieć gwarancję/zaopiniowanie klientów, że tak się nie stanie.

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Paź 2007, 08:20:23 »
aha, a nad czym oprocz prania sie jeszcze zastanawiasz?

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Paź 2007, 16:22:45 »
gioseppe, czytałam gdzies, za sprzedałas suknie:)gratulcje:)
 i jak sie z tym czujesz?? ja mimo ze moja juz drugi raz za maz poszła - za swoja troszkę tęsknię, ale juz tylko troszkę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Paź 2007, 17:10:32 »
Cytat: "salsa"
gioseppe, czytałam gdzies, za sprzedałas suknie:)gratulcje:)
 i jak sie z tym czujesz?? ja mimo ze moja juz drugi raz za maz poszła - za swoja troszkę tęsknię, ale juz tylko troszkę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

juz zapomnialam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
tak, sprzedałam.
po powrocie z turcji wystawilam aukcje i kilka godzin pozniej umowilam sie na mierzenie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
poszczesciło mi sie, dziewczyna miala idealnie wymiary, wziela bez zastanowienia, bez negocjacji.
no moze byla ociupinke nizsza ale moze sobie pozwolic na wysokie obcasy

wlasciwie nie bylo mi az tak szkoda. Jak dziewczyna ja brala to wiadomo, troche dziwne uczucie ale bylam szczesliwa ze juz nie bedzie wisiec w sypialni a przede wszystkim cieszylam sie widzac jej banana na twarzy jak ja ubrała. Widzialam, ze sie jej bardzo podoba a o to przeciez chodzi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
kupujac suknie wiedzialam, ze po slubie cche ja sprzedac, nie chcialam trzymac "kasy" w szafie wiedzac ze ani ja jej w zyciu nie zaloze ani corka ani nikt inny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Tak wiec i ja jestem happy i ona chyba tez. Slub ma pod koniec lipca o ile pamietam

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Paź 2007, 17:15:13 »
Cytat: "gioseppe"
poszczesciło mi sie, dziewczyna miala idealnie wymiary, wziela bez zastanowienia, bez negocjacji.


u mnie było dokładnie tak samo-tyle ze dziewczyna była z Gdyni i jej mama bez targowania zrobiła mi przelew a ja posłałam jej sukienke-bez mierzenia:)

Cytat: "gioseppe"
, nie chcialam trzymac "kasy" w szafie wiedzac ze ani ja jej w zyciu nie zaloze ani corka ani nikt inny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

masz racje, tez tam mysle:)
ja za swoja kupiłam sobie lodówke:)))) wiec nie zal Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj)

faceci to maja lepeij, garnitur mozna wykorzystać wielokrotnie:)

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Paź 2007, 18:05:12 »
a to zalezy na jaka pralnie trafia
moj K. nie mial przebojow ale Tato kupil garnitur za spora sumkę, oddal do pralni i odali mu takiego flaka, ze normalnie z pralki wyszedlby pewnie lepszy...

salsa

Sprzedaję sukienkę
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Paź 2007, 18:50:06 »
Cytat: "gioseppe"
moj K. nie mial przebojow ale Tato kupil garnitur za spora sumkę, oddal do pralni i odali mu takiego flaka, ze normalnie z pralki wyszedlby pewnie lepszy...


a ktora to pralnia!!!???

i co zrobił Tato? oddali mu pieniadze za garniaka?