Autor Wątek: Karmienie piersią-wątek problemowy  (Przeczytany 23334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

konwalia

Karmienie piersią-wątek problemowy
« dnia: 19 Sie 2011, 22:07:17 »
Może to będzie miejsce na roztrząsanie problemów karmieniowych i komuś takie info się przyda

No więc aktualnie mam infekcję grzybiczą przewodów mlecznych. Objawy-ból przy zassaniu, potem mniejszy przy ssaniu i najgorszy tak 10-20min po-pulsujący, przypominający wbijanie igieł/żyletek, promieniujący do pleców koszmarny, do tego bielenie brodawki po karmieniu-wygląda jak "zdepnięta" czy niedokrwiona
w kolejnym etapie może pojawiać się nalot na brodawkach(uff, nie mam) i języku dziecka(myślałam, że ma-ale to mleko było-trzeba sprawdzać czy schodzi gazikiem z wodą przegot.)
u malej pojawiły się od 2 dni problemy brzuchowe(malutkie, ale wcześniej nie było)

przyczyną pewnie jest moje oslabienie(opryszczka po podróży), antybiotyki(przy zapaleniu piersi, po cc i przed porodem-bo paciorkowiec)+ciepło, dieta  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

no i teraz się leczymy-pędzlowanie nystatyną po każdym karmieniu, małej buzię 4x dziennie, jak boli ibuprofen(w nocy myślalam, że zejdę-koszmarny ból), jak po tygodniu nie będzie poprawy to fluconazol doustnie  dostanę

w sumie to gdyby nei to, że chcę karmić i się zaparłam to mam pod górkę- walka z przystawianiem w szpitalu, trzaśniety  kanalik(krew zamiast mleka leciała 1 dobę blee), zapalenie, problem stanikowy i teraz to

z plusów-nie mogę cukru(nawet miodu) i jak najmniej cukrów prostych, może mi to dobrze na figurę zrobi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 19 Sie 2011, 22:39:29 wysłana przez konwalia »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

errata

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Sie 2011, 22:21:29 »
konwalia o mamuniu faktycznie nie masz łatwo  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Mam nadzieję, że szybko to przejdzie.

rubin04

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Sie 2011, 22:30:49 »
Konwalia, trzymaj się i wielki szacun za upartośc! Nie jedna by odpusciła karmienie po takich przejściach!
I zdrowia, zdrowia!

(czyli dalej normalnie karmisz tylko z nystatyną na deser po karmieniu?)
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Sie 2011, 22:30:49 »

konwalia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Sie 2011, 22:34:42 »
rubin, tak normalnie a potem nystatyna

didi_loczek

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Sie 2011, 22:36:13 »
konwalia współczuję bólu  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj mam nadzieję, że szybko da się to wyleczyć  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Sie 2011, 22:36:13 »

konwalia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Sie 2011, 22:37:19 »
w sumie wg aktualnych wytycznych to tylko ropień piersi jest wskazaniem do odstawienia na czas leczenia chorej piersi

ps. mimo tych atrakcji wydaje mi się, że duzo wiecej zachodu(i kasy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj) z butlą

ziuta

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Sie 2011, 23:52:32 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ps. mimo tych atrakcji wydaje mi się, że duzo wiecej zachodu(i kasy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj) z butlą
konwalia, wiem co czujesz. Miałam takie same objawy i też dostałam profilaktycznie nystatynę, tzn. wyżebrałam ją u pediatry,bo nie było komu mnie zdiagnozować Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Ostatecznie tej grzybicy nikt nie stwierdził (oprócz mnie i doradcy laktacyjnego przez telefon po opisaniu objawów...), ale co się namęczyłam to moje, objawy miałam takie jak Ty.
I na samym początku też miałam przejścia, poranione do krwi brodawki, ból taki, że na myśl o przystawieniu robiło mi się niedobrze i modliłam się, żeby młody się jeszcze nie obudził... Potem zapalenie, zastój, za 2 miesiące kolejne zapalenie i potem jeszcze jedno. Ale też się zaparłam i też mimo tego wszystkiego nie zamieniłabym piersi na butelkę. Zresztą potem już było z górki i bardzo to lubiłam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Trzymaj się kochana, będzie lepiej!  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A mój O. do dziś przy każdym płaceniu za mm mówi, że moje karmienie piersią było bardziej ekonomiczne Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

yoy

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Sie 2011, 15:03:16 »
konwalia, biedactwo Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mnie też baaardzo bolało karmienie piersią przez 7 tyg. aczkolwiek nie mialam zadnego zapalanie/grzybków itp.
Też uważam, że karmienie jest mimo wszystko łatwiejsze niż butelką, bo teraz Franka powoli odstawiam i jak mam nad ranem robić mm to mnie szlag trafia  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a piersią jak karmiłam to pospałam przy tym a rano nie wiedzielam ile razy karmiłam, bo działałam jak w automacie  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj A teraz musze sie skupić, co by odpowiednią ilosc mm wsypac  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

olgaaa1

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Sie 2011, 20:48:15 »
Konwalia wiem co czujesz, u mnie był okropny ból, popękane brodawki, gorączka 39,7, majaki, omdlenia, dziecko które nie chce opróżniać piersi i ropień, który wykryłam dopiero 3 miesiące później. Ja się poddałam, ale co zrobić.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

yoy

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Sie 2011, 21:31:51 »
no własnie, niech mi nikt nie mówi, ale karmienie piersią wymaga czasem ogromnego poswiecenia. Owszem, nie każda mama ma perypetie, ale myslę, że większość je ma. A idiotyczny "terror laktacyjny" powoduje wyrzuty sumienia u mamy, która zaprzestaje karmić. Ja po tych siedmiu tyg. tez już chcialam przejsc na butelkę, ale dosłownie w ciagu dwóch dni ból minął. I nadal karmię. Ale pewnie jeszcze z tydz. takiego bólu i bym nie dala rady. A już ropni/zapaleń to już sobie w ogólę nie potrafię wyobrazić. Bardzo Wam współczuję dziewczyny, że Was tak bolało Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

olgaaa1

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Sie 2011, 21:40:16 »
Ja się poddałam i miałam ogromne wyrzuty sumienia. Tak teraz patrząc na trzeźwo, to w szpitalu tyle gadania o tym, że karmić, karmić, karmić, wszyscy karmić. No a gdzie pomoc? ja to myślałam, że to takie naturalne, a to gówno prawda, Jedna laska od laktacji na cały oddział to ta pomoc? Jak pojechałam na izbę przyjęć z tygodniowym dzieckiem i gorączką i okropnym bólem, to usłyszałam, że się karmić nie chce, czekałam tam 3h!!! aż poprosiłam o oddanie dokumentów i wyszlam, tam potraktował mnie podobno jeden z najlepszych szpitali w Warszawie

doda

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Sie 2011, 22:47:09 »
ja też miałam wyrzuty sumienia jak przestałam karmić Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a przestałam, bo musiałam zacząć brać leki Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

i karmiłam tylko 2 miesiące,
a drugie dziecko postaram się karmić 6 mcy

errata

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Sie 2011, 22:57:50 »
u mnie w szpitalu jakiegoś "terroru laktacyjnego" nie było. Nie miałam większych problemów z karmieniem, ale przy kryzysie laktacyjnym złapałam doła, kolejnego jak kazano mi Anie dokarmiać i teraz też mi źle, że moje karmienie się kończy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

yoy

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Sie 2011, 23:08:09 »
doda, 2 miesiesiące to dużo! Zresztą nawet jakbyś wcale nie karmiła, to dla dziecka ważniejsza jesteś Ty -cała i zdrowa, a nie Twoje mleko!
Moja przyjaciółka miała depresję- trudno powiedzieć czy poporodową, bo zaczęły się problemy już w ciąży a po porodzie poprostu była "kumulacja" i karmiła tydzień, bo też musiala przyjmować leki. Szala przechyliła się, gdy bała się podejść do łózeczka... I też baaardzo chciała karmić. Na szczęści silna z niej kobietka. Zaczęła się leczyć i cieszyć macierzyństwem. A zdrowa mama jest najbardziej potrzebna dziecku! A mleko to już swoją drogą- ale zdecydowanie w drugiej/ czy następnej kolejności. A najbardziej mnie wkurza, jak ludzie pytają- karmisz? (w domyśle piersią) a ja odpowiadam, nie, głodzę. (pomimo, że karmię piersią). Terrorowi laktacyjnemu mówimy NIE!

doda

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Sie 2011, 23:13:05 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
doda, 2 miesiesiące to dużo! Zresztą nawet jakbyś wcale nie karmiła, to dla dziecka ważniejsza jesteś Ty -cała i zdrowa, a nie Twoje mleko!

jasne Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
i tak naprawdę powinnam karmić krócej i szybciej zacząć brać leki Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a lekarze do matki karmiącej podchodzą często tak, że karmienie przede wszystkim i nikt mi nie chciał wprost powiedzieć, żeby dziecko odstawić Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a baba z poradni laktacyjnej próbowała mnie przekonać, że można karmić przy tych lekach które miałam zapisane. żebym tylko utrzymała laktację . miałam po tym takie wyrzuty sumienia, że szok.


 

Strefa Ślubna

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Sie 2011, 23:13:05 »

zuzia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Sie 2011, 23:31:30 »
a mojej sis lekarz powiedział wprost, że jeżeli nie jest bardzo przywiązana do karmienia to on radzi przestać (karmiła coś ok. 3 miesięcy) bo po ciązy miała tak rozjechaną tarczycę, że musiała brać leki, które w ciązy nie są wskazane.

katgoli

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #16 dnia: 23 Sie 2011, 13:15:25 »
ojej kowalio Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj duzo zdrowia !!!

marcheewka

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #17 dnia: 23 Sie 2011, 14:53:05 »
Konwalia, zdrówka!!!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub ZalogujNie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Justynna

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #18 dnia: 23 Sie 2011, 16:38:44 »
konwalia, kurde, ale Ci się porobiło  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj zdrowia życzę i niech już będzie z górki Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że może być tyle trudności z karmieniem, u mnie oprócz nawałów pokarmu na początku, zero innych problemów  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Dlatego podziwiam te, które mimo trudności, nie poddają się  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

rubin04

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #19 dnia: 23 Sie 2011, 16:55:49 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A najbardziej mnie wkurza, jak ludzie pytają- karmisz? (w domyśle piersią)
o też mnei to wkurwia...
Serio, mało rzeczy mnei irytuje tak jak to pytanie, wiec określenie "wkurwia" najbardziej tu pasuje.
Moje cycki - moja sprawa.
Dla mnei to na swój sposób intymne..

mary

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Sie 2011, 17:54:35 »
 
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
o też mnei to wkurwia...
Serio, mało rzeczy mnei irytuje tak jak to pytanie, wiec określenie "wkurwia" najbardziej tu pasuje.
Moje cycki - moja sprawa.
Dla mnei to na swój sposób intymne..

podpisuję się pod tym, co pisze Rubin. Ja w ogóle nikogo nie wypytywałam nigdy o karmienie. Za to sama już parę razy słyszałam to pytanie.
Mnie też mega wnerwia jak moja teściowa pyta się czy mały "dobrze ciągnie".  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zuzia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #21 dnia: 23 Sie 2011, 23:00:36 »
konwalia, jak tam u ciebie?

konwalia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #22 dnia: 23 Sie 2011, 23:04:01 »
dzięki dziewczyny, u mnie lepiej, boli z dnia na dzień mniej, więc bez tabletek się obejdzie
mała nie chce dawać sobie pędzlować buzi tylko nupla ten gazik, dobre i to

bozena.dp

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #23 dnia: 23 Sie 2011, 23:57:36 »
o, to wątek dla mnie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja też miałam problemy z piersiami od samego początku - najpierw mały nie chciał ssać, bo wolał spać (żółtaczka), potem piersi krwawiły, miałam je tak poranione, że szok... potem niby je wyleczyłam, ale i tak co jakiś czas problem wracał ;/
przez pierwsze 3 mies. 90% mleka, które mały dostawał to było moje mleko, potem z czasem coraz częściej pojawiała się butla mm, w 5-6. mies. karmiłam już tylko w nocy... niby te pierwsze 3 mies. są najważniejsze, ale i tak miałam wyrzuty sumienia czasami, że nie walczyłam bardziej, że może mogłam karmić przez te 6 mies. tylko piersią...
niestety zgadzam się, że teraz panuje straszny terror laktacyjny, ze wszystkich stron atakują informacjami jakie to ważne, itd...
no nie ma lekko
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

konwalia

Odp: Karmienie piersią-wątek problemowy
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Sie 2011, 08:58:07 »
mi brakuje mó\wienia, ze karmienie jest wazne, ale moze byc trudno

a pytanie karmisz, karmi pani słyszałam zewszad  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj