Autor Wątek: Relacja kamy  (Przeczytany 2930 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kama

Relacja kamy
« dnia: 20 Maj 2011, 18:00:01 »
Kochane Dziewczyny, wieki mnie tu nie było. Dziękuję Wam bardzo za miłe komentarze w wątku "stylizacyjnym".

Bardzo długo nie mogłam się zebrać do opisania Naszego Dnia. Brak czasu był oczywiście jednym z głównych powodów lecz drugim było to, iż musiałam przemyśleć, odreagować...ale od początku:)

Mam bzika na punkcie planowania, więc organizacja naszego ślubu rozpoczęła się chyba rok przed i myśleliśmy, że nic nas nie zaskoczy...bardzo się myliliśmy...Niestety wszystkie problemy związane były z kościołem, który dla nas był najważniejszym elementem.
Dwa dni przed okazało się, iż przed naszym ślubem będzie pogrzeb. Ryzyko udało się zażegnać, ale wtedy u mojej mamy ujawniło się nadciśnienie.  
W piątek mama rozchorowała się na dobre i cały dzień minął nam na szukaniu lekarza, który pomoże mamie. Wszystkie rzeczy zaplanowane na piątek robiliśmy w nocy, z piątku na sobotę. Poszliśmy spać o 3 rano...Miałam wszystkiego dość, byłam wykończona, załamana i chciałam wszystko odwołać. To był jeden z najgorszych dni w moim życiu. Na szczęście całą sytuację opanował mój mąż.

W sobotę wstaliśmy o 7. szybkie śniadanie w drodze o fryzjera, później makijaż. Byłam spokojna, szczęśliwa, trochę zmęczona. Nie denerwowaliśmy się wcale:) chyba cały limit został wyczerpany dzień wcześniej. Nawet gdy zadzwoniła bardzo zdenerwowana makijażystka, która utknęła w korku przyjęłam to ze śmiechem i przez 10 min ją uspokajałam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Po zabiegach upiększających moja przyjaciółka zabrała mnie do domu moich rodziców.
Było cudownie. Piękna pogoda, wszyscy uśmiechnięci, każdy prawił mi komplementy;) Martwiłam się tylko mamą bo źle się czuła choć próbowała to ukryć.
Po niedługim czasie przyjechał mój wybranek z rodzicami, szybkie błogosławieństwo, szybkie żeby nikt nie zdążył się rozkleić, i do kościoła. No i się zaczęło...
Na początku nic nie zapowiadało burzy. Ksiądz był miły, uśmiechnięty...wprowadził nas do kościoła, zagrały organy i zobaczyliśmy radosne twarze naszych gości. Każda zaproszona przez nas osoba była tak samo wyczekiwana. To było spełnienie moich marzeń czułam się piękna, kochana i przeszczęśliwa:) Wielkim zaszczytem było dla nas to, że tyle osób przyjechało z całej Europy, żeby być świadkami naszego szczęścia. Całości tego cudu dopełnił anielski śpiew Callji i Jej męża – to jest to co wszyscy pamiętają...wiele osób pamięta jeszcze szybką, byle jaką odprawioną mszę z której pamiętam tylko cudny śpiew i wściekłego księdza, który chyba miał dla nas pół godziny czasu a przez Callję msza trwała całą godzinę!!! Callja, jeszcze raz Wam dziękuję, gdyby nie Wy to była by kompletna klapa. Z minuty na minutę widzieliśmy jak ksiądz robi się purpurowy ze złości i myśleliśmy, że wybuchnie...Jak ktoś nas pyta o ślub kościelny to mam przed oczami wykręconą ze złości twarz księdza a w tle śpiewa Callja:) Uwieżcie mi, modliłam się żarliwie, żeby msza się skończyła!Minął już prawie rok a przeżywam to do tej pory. Myślałam że z czasem złość będzie słabsza, ale jest coraz silniejsza...po prostu szlag mnie trafia! Podczas zakładania obrączek powiedział nam kilka obraźliwych zdań, później obraził Callję, Jej męża i pana organistę. Na początku myślałam, że zapłaciłam za mało ale tysiąc złoty to chyba wystarczająco! Teraz nie zapłaciłabym nawet 200! Czułam się zażenowana tą sytuacją. Było mi wstyd przed moim mężem i muzykami, których zaprosiliśmy, żeby uświetnili naszą uroczystość.
Kurczę, ręce mi się trzęsą ze złości jak to piszę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
 
Później były życzenia i każdy komplementował oprawę muzyczną:)...no i zabawę czas zacząć!
Tu dla odmiany wszystko było dopięte na ostatni guzik. Właściciele Dworku dali z siebie wszystko. Pomogli nam niesamowicie, o wszystkim pamiętali. Każdemu życzę takiej pomocy! Cudo, cudo, cudo:) DJ, fotograf – ich praca przekroczyła nasze oczekiwania. Filmu jeszcze nie mam, ale też się o to nie boję. Pierwszy taniec zachwycił gości tak, że musieliśmy bis zatańczyć.
Nad wszystkimi rzeczami czuwali, jak anioły, Ania i Adam – właściciele Dworku. Było czarodziejsko i cudownie...
Na dziś tyle, jak coś mi przyjdzie do głowy, to dopiszę.

zdjęcia na chwilę:
Dziękuję Wam za wszystko, bo też miałyście udział w całym tym przedsięwzięciu
« Ostatnia zmiana: 22 Maj 2011, 17:35:47 wysłana przez kama »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

errata

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Maj 2011, 18:12:59 »
gratulacje ogromne  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a księdzem no cóż... chyba nie warto sobie już głowy zaprzątać.

bozena.dp

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Maj 2011, 19:17:56 »
gratuluje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Maj 2011, 19:17:56 »

errata

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Maj 2011, 20:37:25 »
Widać, że szczęśliwi jesteście na tych zdjęciach Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

aniak1211

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Maj 2011, 21:30:28 »
kama
Co za ksiadz Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Zdjecia super,
tacy szczesliwi na nich jestescie:)
Nawet w koscie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj    Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i ps

Strefa Ślubna

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Maj 2011, 21:30:28 »

Justynna

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Maj 2011, 10:12:09 »
kama, gratulacje  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj pięknie wyglądałaś Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
no i widać, że to był Wasz szczęśliwy dzień (mimo tej nieprzyjemnej sytuacji z księdzem), cudnie roześmiana jesteś na każdym zdjęciu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

« Ostatnia zmiana: 21 Maj 2011, 10:15:50 wysłana przez Justynna »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magoo

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Maj 2011, 11:58:42 »
kama gratulacje, pięknie wygladaliście  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
a księdzem się nie przejmuj, wiem że łatwo się mówi, ale szkoda psuć sobie wspomnienie takiego pięknego dnia dnia

btw bardzo mi się podobają wasze zdjęcia, jest na nich taka fajna atmosfera Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

« Ostatnia zmiana: 21 Maj 2011, 12:00:23 wysłana przez magoo »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Kasia

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Maj 2011, 13:13:32 »
kama gratuluje  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wygladałas cudnie, promieniałas szczesciem Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a i callija się na fote załapała Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Może nie jestem doskonała, może Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   ale doskonale sobie z tym radzę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ishka82

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Maj 2011, 09:06:48 »
serdecznie gratuluję Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj pięknie wyglądaliście i zdjęcia super, nic a nic nie widać, że coś było nie tak Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj księdzem się już nie przejmuj, bo chyba szkoda nerwów, przykro, że zepsuł Wam atmosferę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj masz piękny uśmiech i widać, że zabawa udana, a z Was promieniuje szczęście Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Po burzy zawsze wychodzi słońce Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

rubin04

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Maj 2011, 12:31:35 »
Gratulacje serdeczne!

A który to kosciół i ksiadz?
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

kama

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Maj 2011, 17:46:09 »
Dziewczyny, dziękuję bardzo za miłe słowa:)

Kasiu, callja nawet na dwie foty się załapała:)

rubin04, to mały kościółek w okolicach Wrocławia i pomimo wszystko nie chciałabym z nazwiska wskazywać winnych.

Czekamy jeszcze na film i już nie mogę się doczekać bo nie pamiętam 70 %...choć ani kropli nie wypiłam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

callja

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Maj 2011, 23:33:20 »
kamuś, wyściskaliśmy Ciebie i Twojego Męża już pod kościołem, ale teraz zrobimy to z radością jeszcze raz !!! Wszystkiego najlepszego, Kochani !!! Wyglądaliście cudnie, a szczęście od Was aż biło Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
 Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

i dziękujemy za ciepłe słowa Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a dla Mamy dużo zdrówka - mam nadzieję, że czuje się już lepiej!!



a co do księdza... cóż... pozostaje pominąć milczeniem - opierdzielać Młodą Parę pod ołtarzem?!  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
w dodatku, o ile pamiętam, to zaczął Waszą ślubną mszę conajmniej 10 minut przed czasem - specjalnie patrzyłam na zegarek, lekko zaskoczona... no ale skoro goście już siedzieli w ławkach, a Młoda Para czekała pod kościołem, to co miał księżulo czekać, no przecież ON się spieszył!!

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj /

Norka

Odp: Relacja kamy
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Cze 2011, 10:08:25 »
Kama, ogromne gratulacje! Nie martw się księdzem, bo nie on był w tym dniu najważniejszy. Pewnie zapraszając Callję i muzyków stworzyłaś bardziej podniosłą atmosferę niż temu księdzu się kiedykolwiek udało i poczuł się zazdrosny. Na Twoje zdjęcia się już nie załapałam, ale w ramach terapii możesz dorysować księdzu wąsy albo zupełnie wyrzucić go z albumu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

My mieliśmy spóźnienie ok. 10 min spowodowane awarią mojej kiecki. Ksiądz w tym czasie zabawiał pana młodego, żeby się nie przejmował, bo na pewno nie uciekłam, a potem zrezygnował z kazania i powiedział parę ciepłych słów na koniec, więc był punktualnie gotowy na kolejną parę. Jak się chce to można.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj