Autor Wątek: Przerazilam sie i troche zestresowalam:(  (Przeczytany 667 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

calla

Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« dnia: 28 Wrz 2007, 21:48:04 »
W sobote bylam na weselu u mojego kuzyna w tej samej restauracji, w ktorej będzie nasze wesele i się troche podlamalam. Na weselu były 94 osoby. Do obslugi były przydzielone tylko 4 kelnerki, z czego tylko dwie pracowaly (pozostale dwie siedzialy w kuchni). Dziewczyny nie były w ogole zorientowane w tym co mialy robic. Na obiad czekalo się dlugo, swiece na stolach były zapalone dopiero około 1 w nocy, a już szczytem było, kiedy wjezdzal tort i ktos krzyknal „zgasic swiatlo”. Dziewczyny nie wiedzialy gdzie je zgasic i pstrykaly wszystkie wylaczniki po kolei. Kapela tez grala po kiju, wiec nawet nie potanczylam sobie. Wynudzilam się tylko i tyle. Moja 16-letnia kuzynka w pewnym momencie wyjela z torebki komorke i zaczela na niej grac, bo muzyka jej tez nie podrywala do tanca. Troche się tym wszystkim podlamalam, bo to już drugie wesele, na którym bylam, które było do nieczego (pierwsze było w maju, wiec nie tak dawno). Nie chcialabym, żeby i moje takie było. Ale co ja mogę zrobic??? Byliśmy już u kierownika restauracji i zwrocilismy mu uwage na te wszytkie rzeczy, ale czy na pewno będzie wszystko w porzadku? Nie stresuje się calym tym wydarzeniem jakim jest slub, chociaz zostaly tylko 3 tygodnie, tylko tym, żeby goscie się fajnie bawili i byli zadowoleni. Bo jezeli taka sytuacja sie powtorzy na naszym weselu, to chyba od razu powinnismy odwolac impreze...
Wenn Dir das Leben eine Zitrone gibt, mach Limoncello Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sweedee

  • Wiedżma ze słowotokiem
  • *****
  • Wiadomości: 7823
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 1458
  • lubim mamę! jeśt mondla i pyśna!
Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Wrz 2007, 21:51:42 »
Może trzeba spisać aneks do umowy (jeśli już podpisaliście z restauracją), a właścicielowi zaznaczyć, żeby nie było tego typu szopek.
A u Was kapela będzie ta sama?
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zuzia

Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Wrz 2007, 21:53:38 »
calla,
spokojnie. Tylko spokojnie.
Macie ten sam zespól? nawet jeżeli tak to po prostu trzeba postawić im sprawę jasno - inny repertuar.
Z restauracją też dacie sobie radę. Poproście świadków, żeby mieli na to oko i w razie czego reagowali. Weźcie też komórkę do managera, jeżeli go nie ma w trakcie wesela. Jak go będziecie nękać telefonami (tzn. świadkowie) kilka razy to ustawi wszystkich, żeby mieć święty spokój. Ale może wcale nie będzie trzeba. U mnie byla zasada - 30 gości to 1 kucharz i 1 kelner. wystarczylo, ale wszyscy dzielnie pracowali.
Będzie dobrze.

gioseppe

  • Trajkocząca wiedźma
  • ****
  • Wiadomości: 6004
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 556
  • mama Wiktora zmysłowoustego ;)
    • stylizacja, make-up, sesja portretowa Kraków
Re: Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Wrz 2007, 21:54:54 »
Cytat: "calla"
W sobote bylam na weselu u mojego kuzyna w tej samej restauracji, w ktorej będzie nasze wesele i się troche podlamalam. Na weselu były 94 osoby. Do obslugi były przydzielone tylko 4 kelnerki, z czego tylko dwie pracowaly (pozostale dwie siedzialy w kuchni). Dziewczyny nie były w ogole zorientowane w tym co mialy robic. Na obiad czekalo się dlugo, swiece na stolach były zapalone dopiero około 1 w nocy, a już szczytem było, kiedy wjezdzal tort i ktos krzyknal „zgasic swiatlo”.


eee
najgorzej to zacząć schizować :-P
hmm. takie rzeczy jak ilość kelnerek (na sali), wjazd tortu trzeba po prostu ustalić przed weselem, warto dzień PRZED powtórzyć te rzeczy na których Ci zależy (czyli wszystkie ;-)) osobie odpowiedzialnej za obsługe w tym dniu

2 kelnerki na 94 osoby to stanoczo za mało
my rozwiązaliśmy to tak, że poprosiliśmy o dodatkowe kelnerki NA PIERWSZY OBIAD (było 4 na ok80 osób) potem juz wiadomo, luźniejsza atmosfer i sobie radzą

dodatkowo aby wszystko poszło sprawnie PRZED imprezą daliśmy każdej kelnerce napiwek zaznaczyliśmy przed imprezą że zależy nam na sprawnej obsłudze i doglądaniu na stołach niczego nie brakuej ale wiadomo, zawsze to lepiej komuś dać dodatkową kasę - one się cieszyły a my byliśmy zadowoleni
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zuzia

Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Wrz 2007, 21:56:11 »
Cytat: "gioseppe"
dodatkowo aby wszystko poszło sprawnie PRZED imprezą daliśmy każdej kelnerce napiwek zaznaczyliśmy przed imprezą że zależy nam na sprawnej obsłudze i doglądaniu na stołach niczego nie brakuej ale wiadomo, zawsze to lepiej komuś dać dodatkową kasę - one się cieszyły a my byliśmy zadowoleni


Fakt, mój K. też dal dodatkowy napiwek osobom z obslugi.

calla

Przerazilam sie i troche zestresowalam:(
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Wrz 2007, 21:56:23 »
Cytat: "sweedee"
Może trzeba spisać aneks do umowy (jeśli już podpisaliście z restauracją), a właścicielowi zaznaczyć, żeby nie było tego typu szopek.
A u Was kapela będzie ta sama?


Z kierownikiem juz rozmawialismy i wypunktowalismy co nam sie nie podobalo i co ma sie nie powtorzyc na naszym weselu.
Kapela na szczescie bedzie inna. i szczerze powiem, ze liczymy na nia:) Bawilam sie juz przy ich muzyce na mojej studniowce i na kilku weselach, wiec oni sa moja ostatnia nadzieja...

[ Dodano: 28-09-2007, 21:59 ]
Cytat: "zuzia"
calla,
Weźcie też komórkę do managera, jeżeli go nie ma w trakcie wesela. Jak go będziecie nękać telefonami (tzn. świadkowie) kilka razy to ustawi wszystkich, żeby mieć święty spokój


Tez o tym pomyslelismy.