Autor Wątek: czy uważasz, że to właśnie na mężczyźnie powinien spoczywać główny obowiązek utr  (Przeczytany 23960 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wrobelek0403

mayagaramond Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

golinda

edit

nie wiadomo jak mocno awangardowa osoba to przeczyta Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 16 Lut 2012, 11:52:18 wysłana przez golinda »
"Frankly my dear, I don't give a damn."
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

cherry

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Ostatnio jak mialam mlyn w pracy zastanawialam sie, kto nam wmowil, ze praca jest taka fajna
Ja ostatnio duzo pracuje i mnie to wkurza wracam do domu po 20 tej wychodze po 7.00.
Maz robi zakupy, gotuje, jak jest na odwrot, ze on ma faze w pracy i wraca pozno ja robie
zakupy i gotuje - zmieniamy sie.
Nie wyobrazam sobie zycia bez pracy, jak sie ma dom i dzieci jest caly czas zajcie, ale tylko z mieszkaniem...
co mialabym roboc caly dzien...potrzebuje pracy
My mamy wspolna kase, maz zarabia wicej. Nie rozliczamy sie, kazdy ma taka sama kwote na swoje
zachcianki. Nie chicalabym byc na utrzymaniu meza, no moze sa fazy (jak ma sie male dzieci).
Ale nawet wtedy chcialabym jak najszybciej wrococ do pracy.
Nidgy nie wiadomo jak zycie sie ulozy, ale majac lata przerwy w pracy i emerytura bedzie mniejsza i
w przypadku ewentualnego rozwodu nie chcialabym miec nizszego standardu zycia.
Chece sama zarabiac na siebie i ze swoimi zarobkami pozwolic sobie na porownywalny standard zycia
jak z mezem. Niezaleznosc finansowa i rozwoj zawodowy sa dla mnie bardzo wazne, choc
widze, ze pary z klasycznym podzialem rol maja mniej stresujaca codziennosc.
« Ostatnia zmiana: 16 Lut 2012, 13:39:40 wysłana przez cherry »
Ever tried. Ever failed. No matter. Try again. Fail again. Fail better. (Samuel Beckett)

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

dragonfly

o, ja moglabym zarabiac wiecej niz M. ale chyba bym dziecka nie widziala w ogole.... nie mowiac juz o tym, ze nie wiem jakby sie to na moim malzenstwie odbilo.....
a razie nic nie zarabiam i tez jest dobrze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

cherry

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
bym dziecka nie widziala w ogole.... nie mowiac juz o tym, ze nie wiem jakby sie to na moim malzenstwie odbilo.....
Z rodzina to moje godziny pracy nie przechodza...majac dzieci za chiny nie chcialabym tyle pracowac.
To teraz taka faza, bo nie chce tyle pracowac ciagle - poszukalabym czegos innego.

mobka

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Ja znam Dziewczyny, które zarabiają więcej od facetów
i co ciekawe one się z tym źle czują.
Wolałyby, żeby to facet zarabiał jednak więcej.

Toz przeciez napisalam, ze "6 niestety". Ja bym wolala, zeby maz zarabial wiece, bo sciagnal by ze nie odpowiedzialnosc za utrzymanie nas i kredytow. A tak, to ja sie czuje bardziej odpowiedzialna i ciazy mi to Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

iksa_nl


mayagaramond

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A tak, to ja sie czuje bardziej odpowiedzialna i ciazy mi to

Rozumiem (mimo, ze zadnych kredytow nie splacam;) ), ale mysle, ze facet moze miec tak samo.

Tzn. nie uwazam, ze mezczyzna jest tak skonstruowany, ze odpowiedzialnosc za oplacenie rachunkow i rat nie bedzie mu ciazyc. 

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

ziuta

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Tzn. nie uwazam, ze mezczyzna jest tak skonstruowany, ze odpowiedzialnosc za oplacenie rachunkow i rat nie bedzie mu ciazyc.
dokładnie
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

niewiemjaka

a ja widze tego minusy i plusy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Synu Wiktor ur.17.05.2009, 3580g, 58 cm, BRh+, Byk
Synu Franek ur.30.05.2014, 3460g, 58 cm, BRh-, Bliźnięta

mayagaramond

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
a ja widze tego minusy i plusy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Najlepiej to miec pieniadze bez pracowania Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj. Oczywiscie wlasne Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

niewiemjaka

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 20 Lut 2012, 09:00:04 wysłana przez niewiemjaka »

cherry

Ja uwazam, ze dobrze jak utrzymanie rodziny jest rozlozone na dwoje (w miare mozliwosci), mniejsze ryzyko jak jedno z partnerow zachoruje itp.
i presja mniejsza. Mysle ze nie mialabym problemu zarabiajac wiecej, moj maz nie wiem jak by mu z tym bylo. W terorii mowi, ze nie przeszadzalo
by mu...w praktyce...? To zalezy tez o naszym wyobrazeniu o meskosci itp. nie widze nic zdroznego jak faceci robia "babskie" roboty. Mieszkamy
razem, to jest do zrobienia, robi jedno albo drugie (prasowanie mozna oddac).
W ostatecznosci to zawsze kompromis pary: jak i co. Jak jedno nie pracuje, i nas stac na to, to sie czlowiek nie ugoni, jest spokojniej.
U nas czasem sie zdazy, ze zmeczeni i glodni stoimy przed pusta lodowka, bo nikt nie mial czasu na zakupy i gotowanie...nie jest to fajne,
choc mozna cos zamowic.
« Ostatnia zmiana: 17 Lut 2012, 14:36:56 wysłana przez cherry »

zwierzatko_mojej_mamy

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
U nas czasem sie zdazy, ze zmeczeni i glodni stoimy przed pusta lodowka, bo nikt nie mial czasu na zakupy i gotowanie...nie jest to fajne,
choc mozna cos zamowic.
czasem ? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj to ja bym uznala, ze calkiem fajnie, jak tylko czasem Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj mowie oczywiscie o zakupach, o gotowaniu w ogole nie wspominam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ddu

nie uważam, ale niestety tak to u nas wygląda
aktualnie ja się lepiej zajmę dzieckiem, kt. nie mogę "oddać" w inne (np. żłobkowe) ręce,
a mąż lepiej zarabia

więc chcąc nie chcąc, to ja gotuję i sprzątam więcej. buuu

cherry

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
czasem ?  to ja bym uznala, ze calkiem fajnie, jak tylko czasem
zwierzak czasem to plynna definicja ;-) moze znaczyc 2 w tyg. a i 2-3 w mies.

mobka

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Rozumiem (mimo, ze zadnych kredytow nie splacam;) ), ale mysle, ze facet moze miec tak samo.

Tzn. nie uwazam, ze mezczyzna jest tak skonstruowany, ze odpowiedzialnosc za oplacenie rachunkow i rat nie bedzie mu ciazyc.  



Nie przecze, ale wole, zeby to jemu ciazylo, bo wiesz, macierzynski, l4 na dziecko, to raczej stawia kobiete w gorszym swietle u pracodawcy, wiec ryzyko utraty pracy wieksze. Do tego ja pracuje w meskim zawodzie i mezczyzni maja wieksze pole manewru i wiecej plusow, wiec jak pracodawca ma do wyboru mnie, albo faceta, co to mu ewentualnie wlezie na wieze, pojedzie w teren, cos wniesie, to wezmie faceta. Powiedzmy, ze z 5 ofert pracy na rynku, 3 mnie dyskwalifikuja z tego wzgledu,ze tezyzna fizyczna nei dorownuje mezczyznie. (a moze nawet i 4 z 5, jakbym chciala sie czysto telco branza zajac)

Dodany tekst: [time]pią, 17 lut 2012, 23:53:40[/time]
No a najlepiej by bylo, aby ta pensja byla porownywalna (oczywiscie rownajac do gory Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj). Wtedy ta presja jest znacznie mniejsza.
« Ostatnia zmiana: 17 Lut 2012, 23:54:13 wysłana przez mobka »