Autor Wątek: czy uważasz, że to właśnie na mężczyźnie powinien spoczywać główny obowiązek utr  (Przeczytany 23515 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zwierzatko_mojej_mamy

ja tez nie moge sobie wyobrazic wspolnych pieniedzy i nie wiem jak mozna tak funkcjonowac Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i parafrazujac konwalie "nie widze sensu robienia wspolnej puli" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj:D:D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
doda dla mnie też zawsze było jasne, że pieniądze są wspólne
bo widzisz jak dużo zależy od tego co obserwujemy we własnym domu
dla mnie to było tak samo oczywiste, jak to, że rodzice mają wspólną sypialnię Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

fakt, że ja się dobrze czuję w takim układzie i np. uważam, że kupno płaszcza na zimę dla K., nowego garnituru, to nie są jego wydatki, ale nasze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
tak samo moje kosmetyki, ubrania
sprzęt do domu, także ten, z którego ja w ogóle nie korzystam, tez uważam za nasze wydatki
prezenty dla jego rodziny, traktuje tak samo jak dla swojej, etc.

ale masz rację justa, to się chyba coraz częściej zmienia i jeszcze raz powtórzę, grunt, żeby w takim układzie dobrze czuły się dwie strony.

mayagaramond

justynaaaa2 - mamy oddzielne konta, ale nie placimy osobno.

Co do osbnych kont to chodzi mi poprostu o to, ze ja pracuje, maz pracuje i nie widze powodu dla ktorego ja mialabym brac jego pieniadze, a on moje na zachcianki (zachcianki czyli wszystko to co nie jest potrzebne do zycia Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ). I moje fanaberie finansuje z moich pieniedzy. Zreszta za studia podyplomowe tez zaplacilam sama - sama w tym sensie, ze musialam gospodarowac swoimi pieniedzmi, a nie wydac pol pensji na torebki i oczekiwac, ze maz mi dolozy na czesne.


U nas nie ma tez b. duzej roznicy w zarobkach, gdyby byla to poprostu inaczej podzielilibysmy oplaty stale.


Dodany tekst: 23 Lut 2010, 22:54:43
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja tez nie moge sobie wyobrazic wspolnych pieniedzy i nie wiem jak mozna tak funkcjonowac Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i parafrazujac konwalie "nie widze sensu robienia wspolnej puli" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj:D:D

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

« Ostatnia zmiana: 23 Lut 2010, 22:54:43 wysłana przez mayagaramond »
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

sonja

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja też nie,
tzn nie umiem wyobrazić sobie tego U NAS.

ale wiem, że dużo osób tak woli i ceni sobie taki układ.

u mnie w domu zawsze pieniądze rodziców były wspólne i było to dla mnie tak jasne jak słońce i tak oczywiste, że tak właśnie na ogół jest. Dopiero na strefie zauważyłam, że w rzeczywistości często bywa inaczej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ważne, aby ludzie się dogadali co do pieniędzy i żeby się o nie nie kłócili i wypracowali najlepsze dla siebie rozwiązanie. nie ma jednego dobrego modelu. Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


Mogę to samo napisać o sobie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj I jestem pewna, że u nas tak będzie (jak już zacznę zarabiać:) )

zwierzatko_mojej_mamy

mayagaramond  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

wiem, ze maz duzo wiecej zarabia ode mnie, przez co placi kredyt, ktory jest wiekszy niz oplaty stale, za ktore ja place - reszta dla wlasnej przyjemnosci - w koncu po to pracuje, zeby miec Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
w koncu po to pracuje, zeby miec

ale to nie jest tak, że we wspólnym układzie nie masz Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wręcz przeciwnie, masz więcej
i męża, który zazwyczaj mówi, "kup sobie, czemu sobie nie kupisz?" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

doda no wlasnie bym pewni niczego sobie nie kupila na zasadzie "a jesli to jego kasa?" - musialabym prowadzic dzienniczek wyplat na moje osobiste zakupy i sumowac, czy juz wykraczam poza limit mojej pensji Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj maz nie chadzywa ze mna na zakupy, takze watpliwe to jest, czy by tak mowil, a jak o czyms mowie w domu to predzej slysze "a kup se jak chcesz" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ale to nie jest tak, że we wspólnym układzie nie masz Grin
wręcz przeciwnie, masz więcej
i męża, który zazwyczaj mówi, "kup sobie, czemu sobie nie kupisz?"

ale maz tez sobie chce cos kupic Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie wiem ile masz par butow, ale moj maz na pewno nie powie, zebym sobie jeszcze jedna pare kupila Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

no wlasnie - a jesli tego samego miesiaca w tym samym dniu ja uznam, ze chce se kupic konsole Wii za 900 zl, a on tego samego dnia bedzie chcial wydac 600 zl na buty do biegania ?? a na koncie bedzie 1300 zl i jedna z osob cmoknie terminal przy kasie, bo mu odrzuci transakcje? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
maz nie chadzywa ze mna na zakupy, takze watpliwe to jest, czy by tak mowil

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wystarczy jak powie tak zaocznie w domu, przed Twoim wyjściem na zakupy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

nie no, ok, rozumiem, że lepiej się czujesz ze swoim kontem i git
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Angie

Ja się identyfikuję z dodą, sonją i Justyną. Odkąd przyszłam na studia i zamieszkaliśmy razem
kasa była wspólna i tak zostało. 

Sytuacja jaką opisała Justyna jest dla mnie nie do pomyślenia. Jak obcy sobie ludzie, tak to ja się
moge z koleżanką rozliczać a nie z mężem  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


magoo

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
bo widzisz jak dużo zależy od tego co obserwujemy we własnym domu

no nie wiem, moi rodzice maja kase wspolna (znaczy tak jak u marax - to co przynosi tato jest wspolne, mama ma "swoja" ale o jest baardzo niewiele w porownaniu z zarobkami taty), a my osobna i nie narzekam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a tak wogole zapytalam P. co mysli o wspolnym koncie i mi powiedzial "zglupialas?? jak bank upadnie, albo ktos konto okradnie to bez kasy zostaniemy" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

maya, nie mam zbyt wielu par, na pewno sporo mniej niż Ty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzak, no jasne, że taki układ, że mamy wspólne pieniądze, wymaga jakiś ustaleń. i nie dotyczy to tylko tej sytuacji, że mamy za mało kasy i nie starczy, ale jak dwie osoby będą bez opamiętania wydawać na co chcą i bez konsultacji, to szybko pójdą z torbami Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

jak ja coś kupuję, to mówię mężowi, wiesz,kupiłam to i to, albo kupiłabym sobie to i to.. albo chce kupić to i to, albo potrzebuję tego.
mój mąż też mówi, chciałbym kupić np. nową drukarkę, albo cokolwiek innego.

jeśli coś jest za drogie, to gadamy o tym, czasem rezygnujemy, czasem odkładamy w czasie zakup

dla kogoś to może być już za dużo, w tym sensie, że może odbierać to jako tłumaczenie się, albo zamach na swoją niezależność i wtedy to jest niedobre.
a dla mnie to jest po prostu zwykła rozmowa o bieżących wydatkach

zwierzatko_mojej_mamy

doda no wlasnie w momencie, kiedy zarabia sie tyle, ze nie ma opcji cmokniecia terminalu to dla mnie juz lepsze wyjscie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj w sumie nie wiem, czy traktowalabym rozmowy o wydatkach jako tlumaczenie sie itp jesli bysmy mieli wspolna kase, tylko mi sie po prostu gadac o tym nie chce ile cos kosztowalo i ile zostaje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj chyba, ze cos bylo tak tanie, ze chce sie pochwalic zmyslem mysliwego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
natomiast maz i ja mamy kompletnie rozny system zarzadzania kasa - on splaca wszystkie kredyty, zaleglosci, inwestuje i kupuje sobie cos zaraz po wyplacie, co skutkuje pustka na koncie ok 7 dnia miesiac Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja za to odwlekam wszystko i sciubie sobie, zeby pod koniec miesiaca po zaplaceniu zaleglosci niezbednych ucieszyc oko "kwota na koncie" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i przeznaczyc procent na dopieszczanie siebie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj jesli nic nie wyjdzie z dopieszczania to wtedy tym milsza kwota po kolejnej wyplacie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Angie

Tylko mała poprawka - u nas na razie wspólna kasa to kasa M., bo ja nie pracuje,
ale jak już to się zmieni, to moja kasa będzie jego kasą.
Oczywiście to że jest wspólna nie oznacza, że uzgadniam nim zakup butów czy sweterka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magoo

doda ale to, ze mamy osobne konta wcale nie swiadczy o tym, ze nie rozmawiamy o wydatkach. my np mowimy sobie praktycznie o wszystkim, co kupujemy, co chcemy kupic, jak P. chce cos do aparatu to pyta mnie, co o tym mysle, mowi ile kosztuje

zwierzatko_mojej_mamy

magoo pyta informacyjnie o opinie o rzeczy, a nie pyta, czy w tym miesiacu ten wydatek jest ok, bo moze Ty masz tez taki w planach Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Angie

doda Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj u nas dokładnie tak samo to wygląda Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

no ale ja wiem, że Wy też gadacie o kasie, nie podejrzewam nawet, że nie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

u nas jest podobnie jak u Angie, ja zarabiam mało, ale kiedyś to się zmieni Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
i kasa będzie wspólna, jak dzisiaj

magoo

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
magoo pyta informacyjnie o opinie o rzeczy, a nie pyta, czy w tym miesiacu ten wydatek jest ok, bo moze Ty masz tez taki w planach Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
co racja to racja Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

chociaz z drugiej strony jezeli bardzo duzo zarabiacie, to nie musicie sie siebie wazjemnie pytac o to bo wystarczy na wszystko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 23 Lut 2010, 23:44:22 wysłana przez magoo »

inkageo

Jak M już będzie notariuszem, to rozważę opcję wspólnego konta Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
W owczym pędzie giną owce
A ja schodzę na manowce

dorcia

zwierzątko, a jak kupujecie jedzenie to kto płaci?


Dodany tekst: 24 Lut 2010, 00:22:52
ja tez cały czas myślałam podobnie jak większość dziewczyn, że opcja wspólnej kasy jest tak naturalna jak wspólna sypialnia
ale teraz zaczęłam się nad tym zastanawiać..
i opcja 2 kont nie wydaje się wcale taka głupia
no bo są jasno określone zasady i nikt nie ma do nikogo pretensji chyba...
tylko  wątek rozliczania jedzenia, restauracji itp chyba by mnie denerwował

no, ale jak się ma wspólne pieniądze to w chwilach kryzysu tez mogą się zdarzyć sprzeczki pt. "ty wydajesz za dużo" itp
pieniądze, czyli zło tego świata są niestety często przyczyną kłótni 
« Ostatnia zmiana: 24 Lut 2010, 00:22:52 wysłana przez dorcia »

Angie

A jak będzie dziecko to co -  zrzuta?  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

doda

właśnie dziecko...
a mnie np.interesuje jeszcze jedno - tylko, żeby nie było, że się czepiam, naprawdę mnie to ciekawi
1. jedziecie na wakacje
i są różne wydatki, benzyna, hotel, restauracja, etc. kto za co płaci?
jak lecicie samolotem, to każdy dla siebie kupuje bilet?
2. robicie prezenty na gwiazdkę, każdy płaci za swoich krewnych? czy po połowie?
3. wydatki na dziecko, jeśli jest dziecko, po połowie? kto płaci za wózek, łóżeczko, ubrania, pieluchy?
4. wyjście na koncert, do kina, kto płaci?
« Ostatnia zmiana: 24 Lut 2010, 00:40:37 wysłana przez doda »

suegro

A u nas jest tak - mamy oddzielne konta, ale budżet planujemy wspólnie.
Każde z nas sobie macha tabelkę w excelu - tyle na wspólne opłaty, tyle na wspólne zakupy, tyle na wspólne oszczędności, tyle na planowane nasze wydatki typu lekarz itp

Reszta do samodzielnego rozdysponowania, chyba, że chcemy w danym miesiącu coś podziałać np wakacje, zakupy do domu itp

W ten sposób zaspokajam dwie potrzeby - wspólnych i własnych pieniędzy.

A własne pieniądze ułatwiają mi chociażby kupować prezenty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

p.s.Jak będzie dziecko to po prostu dorobimy kolejną tabelkę w excelu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj