Autor Wątek: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat  (Przeczytany 13144 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

anyday

Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« dnia: 07 Wrz 2009, 13:11:30 »
Dziewczyny, powiedzcie mi jak u Was było? Oświadczyny, zaręczyny i kiedy ślub? Ustalaliście to jakoś razem? Znaczy się, ja wiem, ze razem...Zacznę od innej strony- mój oświadczył się, była nawet rodzinna impreza...Było to półtora roku temu. No i zapadła cisza. Co usiłuję napomknąć to słyszę jakieś wymijające odpowiedzi. Czasami jego mama coś zapyta ale też bez jakiegoś entuzjazmu. Dobrze mi tak jak jest ale czasami mi przykro. Oglądam suknie, sugeruję, on mówi, że przecież wiem, że on mnie kocha i że po co papierek- ale że oczywiście ślub będzie. Tylko hmmm, kiedy?
Miała któraś tak? Aha i naprawdę się kochamy, jest nam razem dobrze. ale nie rozumiem Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Wrz 2009, 13:18:04 »
anyday no nie wiem jak to u Was - dla mnie oswiadczyny laczyly sie nieodmiennie z ustaleniem daty i koniec - jakby sie oswiadczal na swietego nigdy to nie wiem, czy bym przyjela Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj tzn dla nas bylo czyms naturalnym, ze w momencie oswiadczyn ustalilsmy ze 2008 rok i tylko miesiac zostal do wybrania - potem juz poszlo z gorki Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

szelma

  • Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Wrz 2009, 13:22:29 »
U nas było trochę inaczej - D. się oświadczył i od razu zaczął mówić o ślubie - a ja chciałam trochę poczekać. Ale w sumie dla uciszenia jego gadania napisałam maila do miejsca, gdzie chcieliśmy wesele i okazało się, że i tak trzeba czekać półtora roku na wolny termin - więc poczekałam sobie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj. W każdym razie oświadczyny były 1 grudnia, a w święta byliśmy zaklepać miejsce na wesele.

Może musisz po prostu porozmawiać z narzeczonym otwarcie, że uważasz, że czas najwyższy ustalić termin? Bo wszystko fajnie, jeśli obie strony chcą poczekać - gorzej, jeśli Ty już chcesz ślubu, a on nic. Poza tym jednak w większości wypadków ślub trzeba planować z dużym wyprzedzeniem, więc może to przekona Twojego narzeczonego?

Strefa Ślubna

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Wrz 2009, 13:22:29 »

anyday

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Wrz 2009, 13:32:09 »
ja wiem, że to głupio i niedojrzale może brzmieć. I wiem, że przecież trzeba rozmawiać. Tylko on jakoś nerwowo reaguje, coś o jakiś naciskach mówi (chłopy...) No może i ja za mało inicjatywy wykazuje (wydawało mi się, że inicjatywa to suknie na laptopie tak żeby widział i pytanie od czasu do czasu KIEDY- wiosną, latem, zimą? ) a złościć go nie chcę ciągłym dopytywaniem.
Myślałam, że taka męska natura ale jak widzę to nie do końca

szelma

  • Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Wrz 2009, 13:33:43 »
No trochę to dziwne, bo chyba z własnej woli się oświadczył? A gadanie o naciskach jest tym bardziej dziwne... Pogadajcie na spokojnie - przynajmniej będziecie oboje wiedzieć, na czym stoicie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj.

Strefa Ślubna

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Wrz 2009, 13:33:43 »

anyday

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Wrz 2009, 13:37:23 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
No trochę to dziwne, bo chyba z własnej woli się oświadczył? A gadanie o naciskach jest tym bardziej dziwne... Pogadajcie na spokojnie - przynajmniej będziecie oboje wiedzieć, na czym stoicie Smiley.
No chyba z własnej woli Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj on taki jest, jak się coś od niego chce to on sam musi to zrobić, nie daj boże upominać się albo sugerować- mówi, że jak się go naciska to on z przekory robi coś innego. Nie wiem, może mu się nie chce po prostu bawić w organizowanie tego ślubu (ja bym chciała duży), może to go przeraża. Wiem, pytania do niego, nie do was Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

aniak1211

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Wrz 2009, 14:52:35 »
My ustalilismy date slubu kilka tyg.po oswiadczynach Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Musisz zdecydowanie porozmawiac o co chodzi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
nawet jak on sie denerwuje,
a co z Toba???
Tez sie mozesz denerwowac niepewnoscia Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj    Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i ps

nionczka

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Wrz 2009, 14:58:01 »
U nas nie bylo oswiadczyn. Postanowilismy sie pobrac, wybralismy date i juz.

Anyday, skoro minelo juz tyle czasu i nadal nic i wyraznie nie podoba mu sie poruszanie tematu moze powiedz mu otwarcie, ze po oswiadczynach jest slub. Jak ktos nie chce slubu to sie nie oswiadcza. A jak zmienil zdanie to moze zerwac zareczyny. Cos z tym zrobic trzeba.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

justynaaaa2

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Wrz 2009, 15:16:46 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
U nas nie bylo oswiadczyn. Postanowilismy sie pobrac, wybralismy date i juz.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj u nas też nie było a data już jest Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
choć prawda jest taka, że M. nie był jakiś specjalnie wyrywny  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj on mógłby żyć bez ślubu, to mi bardziej zależało, pogadaliśmy no i ustaliliśmy wszystko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zosia2007

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Wrz 2009, 15:26:29 »
anyday u nas po zareczynach ustalalismy date i juz

a ty moze porozmawiaj ze swoim narzeczonym. Powiedz mu co cię boli i dlaczego. Pamiętaj chłopy to proste stworzenia i nie potrafią się domyślić niczego. Im trzeba kawe na ławe wyłożyć - mój R. mi to zawsze powtarza Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

noki

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Wrz 2009, 16:07:20 »
U nas tez tradycyjnych oswiadczyn nie bylo, po prostu podjelismy decyzje o slubie, a pol roku pozniej wybralismy date. Zreszta to byla tylko formalnosc, bo od pierwszego dnia znajomosci wiedzielismy, ze bedziemy razem.
Naciski? Dziwne tlumaczenie. Pogadaj z nim szczerze, czy nadal chce slubu, a jesli tak to ustalcie date.

chocoladette

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Wrz 2009, 17:04:32 »
My tez w zasadzie prawie od samego poczatku bycia razem wiedzielismy, ze chcemy sie pobrac.
Oswiadczyny wprawdzie byly, ale dopiero po tym, jak moj P stwierdzil, ze ma troche nadprogramowych pieniedzy i moge sobie kupic pierscionek Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj wiec nie byly to tradycyjne oswiadczyny z zaskoczenia Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Chcielismy wziac slub juz w tym roku, ale niestety na to juz nie starczylo Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

A date ustalilismy, jak sie nazbieralo niespodziewanie troche pieniedzy na wesele, sama decyzja o dacie zajela nam 2 dni, wiec chyba szybko.

Chyba bez powaznej rozmowy z narzeczonym sie nie obejdzie.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie wiem, może mu się nie chce po prostu bawić w organizowanie tego ślubu (ja bym chciała duży), może to go przeraża.

Jak nie chce sie bawic w przygotowania, to wez sprawy w swoje rece   Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magoo

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Wrz 2009, 17:59:25 »
my tez mamy date, a oswiadczyn jak nie bylo tak nie ma Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

tak nam jakos wyszlo, P. na poczatku byl bardzo sceptycznie nastawiony do organizacji wesela, ale teraz widze, ze coraz bardziej sie wkreca Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 07 Wrz 2009, 18:57:25 wysłana przez magoo »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Anupka

  • Wiedżma ze słowotokiem
  • *****
  • Wiadomości: 8264
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 1652
  • 16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Wrz 2009, 18:54:03 »
U nas po którychś kolejnych oświadczynach poleciało mocne postanowienie, że ślub to jeeeeeeeeeeeeeszczeeeee, bo najpierw nacieszymy się tzw. okresem narzeczeństwa. Stało się inaczej, po zaręczynach bardzo szybko ustaliliśmy datę ślubu, pojęcia nie mam dlaczego tak wyszło. Ostatecznie od oświadczyn do ślubu minęło 15 miesięcy.

Też uważam, że potrzebna jest szczera rozmowa. Wytłumacz mu, że nie chodzi wcale o naciski, i że Ty w takim samym stopniu czujesz się w tym momencie niepewnie i niepokoisz się, jak on czuje się naciskany. Na dłuższą metę się tak nie da żyć, w końcu napięcie między Wami tak urośnie, że się zwyczajnie bardzo pożrecie, o ile nie gorzej.

Tu nie chodzi przecież o wybór typu "albo rybka, albo pipka" i stawianie go pod ścianą, ale o zwykłe podjęcie konkretnej życiowej decyzji, która dotyczy nie tylko jego, ale Was obojga. I właśnie dlatego Twój ukochany nie może tej decyzji odwlekać w nieskończoność Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

szelma

  • Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Wrz 2009, 19:33:00 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
"albo rybka, albo pipka"

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Kocham Cię, Anupkensie, za te Twoje teksty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj.

Strefa Ślubna

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Wrz 2009, 19:33:00 »

Anupka

  • Wiedżma ze słowotokiem
  • *****
  • Wiadomości: 8264
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 1652
  • 16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Wrz 2009, 19:50:37 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

wrobelek0403

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Wrz 2009, 19:54:35 »
Anupka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

tez jestem za jasnym postawieniem sprawy. Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

My po zareczynach wybralismy orientacyjny, choć dość odległy termin - zareczyny we wrzesniu 2006, slub w wakacje 2008. ale było oczywiste, ze jak zareczyny to i slub Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Wrz 2009, 20:02:45 »
no bo w sumie kurde mol jak zareczyny to i slub Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj chyba, ze sie zerwie zareczyny Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj moze trzeba sie posluzyc jakims drastycznym przykladem? jakby kobieta zaproponowala mezczyznie wspolzycie i on powiedzial "tak, tak - chetnie" i potem pol roku pozniej pytal, "a moze powiesz mi, kiedy pojdziemy do lozka?", a kobieta na to "nie nalegaj, czuje sie naciskana, jak powiedzialam, ze pojdziemy to pojdziemy" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magdalinska

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Wrz 2009, 20:06:02 »
u nas tez nie bylo oswiadczyn, pewnego dnia postanowilismy wziac slub, wiedzielismy jedynie ze chcemy we wrzesniu, a dokładna date wyznaczylsmy po dograniu restauracji i zespolu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kurde, przeciez tu nikt nikogo nie zmusza do slubu, a jak sie oswiadczył to chyba tego chciał/chce?
Anupka napisała ładnie to co mysle Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mignon

  • Gość
Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Wrz 2009, 20:15:57 »
U nas też oświadczyny = ślub. Małż trochę (jak dla mnie) za długo za zwlekał z oświadczynami. Zawsze mówił, że musi być praca i mieszkanie. W pół roku znalazłam pracę i kupiliśmy mieszkanie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Już nie miał wyboru Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Myślę, że tylko szczera i koknkretna rozmowa pomoże.

doda

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Wrz 2009, 21:09:05 »
u nas były oświadczyny na prawie dwa lata przed ślubem, nie ustalaliśmy konkretnej daty, ale wiedzieliśmy, że w czerwcu 2007, lub w podobnym czasie.
datę i konkrety zaczęliśmy ustalać jakoś we wrześniu 2006

porozmawiaj, powiedz, że nie chcesz naciskać, ale potrzebujesz rozmowy, bo się źle czujesz z takim stanem spraw
« Ostatnia zmiana: 07 Wrz 2009, 21:09:53 wysłana przez doda »

martullek

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Wrz 2009, 23:14:04 »
my już w dniu zaręczyn - lipiec 2007 ustaliliśmy datę, którą byśmy chcieli. miał być 23 sierpnia 2008. no ale nie było na ten dzień sali mieszczącej się w naszym budżecie i wyobrażeniu o weselu, więc zaklepaliśmy pierwszy wolny termin w sali, która te kryteria spełniła - no i wyszedł 4 października.

moim zdaniem - jeśli zaręczyny, to i ślub. nie musi być szybko i zaraz, ale ważne by mieć ustalony jakiś przybliżony termin.

rilla

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Wrz 2009, 09:18:29 »
my tak jak martulek i jej maż - zaręczyny w czerwcu 2007 i od razu ustalenie przybliżonej daty - czyli za rok.
W trakie szukania sali został ustalony konkretny termin 31 maja. Śmialiśmy się, że to tak specjalnie, żeby się "zaręczyny nie przeterminowały" i trwały tylko rok:) Ja byłam zaskoczona i szczęśliwa z powodu zaręczyn, nawet od razu nie myślałam, ze za rok już ślub, ale mój mąż postawił sprawę jasno, że według niego jak się facet oświadcza to się już pogodził z myślą o ślubie, więc trzeba działaćNie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ishka82

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Wrz 2009, 10:21:56 »
My zaręczyliśmy się dokładnie w trzecią rocznicę naszego bycia ze sobą Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Było to dla mnie zaskoczenie, ale wiedziałam, że A. już chce się oświadczyć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Termin ślubu miał być trzy lata wprzód, jak pokończymy szkoły itp., dokładnie w 6 rocznicę by to było. Ślub przesunął się jeszcze o rok, bo mieliśmy kryzys i ogólnie o ślubie z różnych względów myśleć nie chcieliśmy, szczególnie ja Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj No i ślub zamiast 19 sierpnia 2006, był 4 sierpnia 2007 Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Pamiętam, że jakoś w styczniu/lutym podjęliśmy decyzję, że tak, ze chcemy, że jesteśmy gotowi i w te pół roku zorganizowaliśmy wszystko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Po burzy zawsze wychodzi słońce Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

anyday

Odp: Pytanie o ustalanie daty ślubu-mój dylemat
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Wrz 2009, 13:13:15 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
no bo w sumie kurde mol jak zareczyny to i slub  chyba, ze sie zerwie zareczyny  moze trzeba sie posluzyc jakims drastycznym przykladem? jakby kobieta zaproponowala mezczyznie wspolzycie i on powiedzial "tak, tak - chetnie" i potem pol roku pozniej pytal, "a moze powiesz mi, kiedy pojdziemy do lozka?", a kobieta na to "nie nalegaj, czuje sie naciskana, jak powiedzialam, ze pojdziemy to pojdziemy"

 Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

wszystkim  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
To nie jest tak, że on ucieka w ogóle od tematu, mówi, że chce ale jak pytam o konkrety to mówi, że najpierw by chciał studia skończyć, że znaleźć inne mieszkanie, że z kasą kiepsko a on wie, że ja bym chciała coś "większego niż mniejszego"

Ale przecież zakładam, że rodzice nam pomogą, jeśli będzie trzeba...
U was rodzice sponsorowali? współpłacili za ślub i wesele?