ratowanie paznokci

Zaczęty przez strzygula, 08 Wrz 2007, 23:31:20

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

MagdaG

a mnie się wydaje, że to wszystko zależy od tego kto robi paznokcie (chodzi mi o kosmetyczkę) i od paznokcia. Ja mam swoje naturalne paznokcie bardzo miękkie. Kilka lat temu robiłam tipsy i po zdjęciu była tragedia. Pół roku temu natomiast trafiłam na super kosmetyczkę, która mi pożelowała moje własne pazurki. Za jakiś czas zdjęłam żel i obcięłam na krótko. W tej chwili rosną mi tak twarde paznokcie, że aż nie wierze, że to moje - nigdy takich nie miałam. Wszystko zależy od wykonania (moja kosmetyczka dosłownie pieściła każdy paznokieć - czego dowodem są 4 godziny spędzone w salonie:))

magdarynka

Cytat: MagdaG w 08 Paź 2008, 11:17:23
a mnie się wydaje, że to wszystko zależy od tego kto robi paznokcie (chodzi mi o kosmetyczkę) i od paznokcia. Ja mam swoje naturalne paznokcie bardzo miękkie. Kilka lat temu robiłam tipsy i po zdjęciu była tragedia. Pół roku temu natomiast trafiłam na super kosmetyczkę, która mi pożelowała moje własne pazurki. Za jakiś czas zdjęłam żel i obcięłam na krótko. W tej chwili rosną mi tak twarde paznokcie, że aż nie wierze, że to moje - nigdy takich nie miałam. Wszystko zależy od wykonania (moja kosmetyczka dosłownie pieściła każdy paznokieć - czego dowodem są 4 godziny spędzone w salonie:))
Faktycznie po tym kryzysie mam teraz bardzo twardze paznokcie, myslisz ze zel na nie jakos wplynal ?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

o matko - to moze pojde na zel znowu ? :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

MagdaG

Faktycznie po tym kryzysie mam teraz bardzo twardze paznokcie, myslisz ze zel na nie jakos wplynal ?
[/quote]

nie wiem czy wpływa - wiem, że ważne jest czy nie za mocno matowi się płytkę przez nakładaniem żelu i czy się ściąga jak należy:) Trzeba spiłować warstwy żelu ale odrobinę zostawić tak, żeby zrosło samo:) ważny jest też rodzaj żelu - te porządniejsze długo się trzymają i nie podchodzi pod nie powietrze, te gorsze się kruszą i pękają. Dlatego lepiej jest zapłacić troszkę więcej i w porządnym salonie - zazwyczaj "kosmetyczki na telefon", które robią tipsy za np. 40 zł używają tandety:)

Kasia

ależ dziewczyny

paznokcie po żelu, akrylu czy tipsach za chiny nie "dojdą" do siebie

one po prostu muszą odrosnąć :)

przy nakładaniu żelu czy akrylu kosmetyczka musi zmatowic płytkę czyli najnormalniej odrobinę ja spiłować czyli zniszczyc trochę paznokcia


i ten paznokieć jest zniszczony jeszcze przed nałożeniem żelu czy akrylu

jak paznokcie odrosną to powinny byc takie jak dawniej, no chyba że pani od paznokci coś schrzani i uszkodzi :(

zwierzatko_mojej_mamy

Kasia no wiesz - ja co tydzien tez sobie "zmatowiam" tylko ze polerka i na pewno delikatniej, bo inaczej mam taka "falownice", ktorej nie lubie ;D ona raz, a potem na paznokcie nie dziala ani chemia, ani moje nerwowe zeby :D nie wiem, co dla nich lepsze w takim wypadku :D:D:D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

justynaaaa2

ja już się nie skuszę na nic  :thumbdown: dwa razy popełniłam ten błąd i nigdy więcej.  Ściągnęłam w lipcu akryl i jestem przeszczęśliwa, bo nic mi nie odchodzi, nie podchodzi, nie kruszy się, nie odrasta itd. owszem efekt jest fajny z akrylem i lakier się długo trzyma, ale ładnie to wygląda przez tydzień po uzupełnieniu a potem już lipa  :green: ja po pozbyciu się akrylu miałam kiepskie paznokcie, mimo, że nie ściągałam ich brutalnie, tylko sama sobie po trochu spiłowywałam, i samo zrosło  :) teraz odrósł mi już cały nowy paznokieć i fakt są lepsze niż wcześniej, ale to chyba zasługa witamin, które łykam niż akrylu, bo w to nie uwierzę  :no:
poza tym po razy kolejny się przekonałam, że swoje własne zadbane paznokcie, nawet krótkie są milion razy ładniejsze niż jakikolwiek sztuczny pazur
a że ja lubię ciemne kolory na paznokciach, więc noszę raczej krótkie, bo na długich to wygląda niefajnie  :(

wrobelek0403

ja jestem  absolutną przeciwniczka zeli tipsow itp.

Za to polecam odzywki alessandro w zestawie

http://www.allegro.pl/item453049479_alessandro_odzywka_super_mocne_paznokcie_zestaw.html

efekt przeszedł moje najsmielsze oczekiwania.  jupi jupi jupi
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

ja mam bardzo brzydką płytke paznokciową i kiedy chce aby moje paznokcie wyglądały ładnie to muszę założyć akryl na pazury
żelki mniej mi sie podobają - no ale to już każdy lubi co innego :)

magdarynka

Ja zdjelam cale to ustrojstwo sama, delikatna raczej nie bylam  ;) Ale odrosniete paznokcie sa duzo ladniejsze niz stare a nie lykam witamin i nie stosuje odzywek  :-[ Choc moze wlasnie dlatego nie stosuje " wspomagaczy ".
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

effik

Dziewczyny, nie róbcie krzywdy swoim paznokciom :) ja znam jeden skuteczny sposób zarówno na to, żeby mieć na ślub naturalne paznokcie długie i mocne i na to, żeby odratować paznokcie po żelach, akrylach tipsach etc. Sprawdzony wielokrotnie na sobie, mamie, koleżankach.
Sally Hansen. Szeroka gama odżywek, testowałam na pewno z pięć, mojej mamie odratowały paznokcie w strasznym stanie i to w dość krótkim czasie.
Wiem, że drogie są zazwyczaj - ale w porównaniu z kasą, którą się wydaje na te wszystkie upiększacze to chyba nie do końca :) Poza tym np. na allegro są osoby, które je sprzedają za naprawdę śmieszne ceny.
Przynajmniej spróbujcie :) ja też miałam problemy z paznokciami, a teraz sobie używam od czasu do czasu tych odżywek jako lakieru bezbarwnego na przykład i jest good :)  :thumbup:

Tu ktoś polecał też inne odżywki - może też dobre, nie próbowałam :) W każdym razie generalnie chodzi mi o to, żebyście spróbowały wzmocnić swoje naturalne paznokcie, zanim na nie coś nałożycie :)

Powodzenia :)  :bye2:

zwierzatko_mojej_mamy

effik czasami sie nie da :D tzn oczywiscie - zaplacilabym nawet 10 x wiecej niz za akryle czy zele za roczny zapas specyfiku, ktory da mi paznokcie, o ktorych bede wiedziala, ze nie zadra sie, zlamia, pekna zaraz na dole bialego - szczegolnie na okazje, bo na co dzien to mi w sumie fruwa dlugosc ;)
niestety robia to notorycznie, sa slabe i kupilam i sally hansen i alessandro i jem tabletki wlosowo-paznokciowe, ale szczegolnych efektow nie widze ;D
a paznokcie nie zeby - odrosna ;D czasami lubie je poswiecic i miec pieknie pomalowane, nielamalne nawet kolem, bez obawy o odpryski lakieru - a zele to zapewniaja niestety - frencz czy kolor piekny przez caly rok to kusi ;)
na razie mialam 3 razy w zyciu - na swieta/sylwka 2 razy + slubne raz - nie uzupelniane nigdy, tylko zdjemowane po 3 tygodniach, bo mi kasy brakowalo i mnie wkurza czestotliwosc uzupelniania oraz te fosy i rowy, jak sie nie zdazy uzupelnic na czas :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

effik

zwierzątko powiem ci, że ja po swoich nawet nie byłam tak zdziwiona - ale jak mi zaczęły napływać informacje od koleżanek i zobaczyłam, z jakiego stanu paznokci mojej mamy te odżywki ją wyratowały, to uwierzyłam :)
a jakiej używałaś? próbowałaś Maximum Growth na przykład? nie pamiętam, jak się nazywała ta po tipsach, ale moja mama nakładała też Maximum i efekty były...

No kurczę. :empathy:

ps a tabletki to na mnie też nie działają :D :D

zwierzatko_mojej_mamy

effik ale ja nie placze w tego powodu tak bardzo ;) normalnie to i tak mam takie 3-4 mm uhodowanych z trudem, bo dluzsze to mi klapia po klawiaturze ;) mialam Instant Strength i roznica niewielka - a od wielkiego dzwonu to wole takie przyczepione na bank, bo ja jestem z tych co za minute wielkie wyjscie, a ja sobie przycinam paznokiec szuflada i ni ma ;) albo zadrapie lakier na prawej rece o sciane ze struktura (historia prawdziwa) ;) na godzine przed wielkim spotkaniem klasowym po latach :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

effik

Chi chi zwierzątko ja mam tak samo - albo pomaluję wieczorem, a rano mam oryginalną fakturę na lakierze z odbitej kołdry  :rotfl: :dance: :point_lol:

zwierzatko_mojej_mamy

effik oj kobietoo!! :D polewam  :beer: po trzykroc, bo nawet z opracoowanym zasypianiem z rekami na barierce lozka w 3 godziny po pomalowaniu i nieruszaniu palcami to i tak mam gustowny wzorek ;D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

effik

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 27 Lis 2008, 09:54:21
effik oj kobietoo!! :D polewam  :beer: po trzykroc, bo nawet z opracoowanym zasypianiem z rekami na barierce lozka w 3 godziny po pomalowaniu i nieruszaniu palcami to i tak mam gustowny wzorek ;D

chi chi no już czuję te bąbelki ;)  :morning:  :bravo:

Evelinel

Dziewczyny a ja polecam Revalid (działa) a z odżywek HEROME EXTRA STRONG do kupienia na allegro. Opinie same poczytajcie http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19400

englein

a ja polecam niemiecka nail repair MICRO CELL 2000.
Juz ja stosowalam klka lat temu i teraz ostatnio, do zregenerowania pazurkow po zdjeciu akrylu (akryl zdjety pare miesiecy wczesniej ale apznokcie jakos kulaly).
Teraz jest ok, Kiedys odzywke kupowalam u mojej kosmetyczki, a tym razem na allegro.

effik

krucafuks :D ja nie wiem, przed ślubem to się stopuje wzrost paznokci czy jak?
zawsze zachwalałam Max Growth i działała, a tu nagle na 3 tyg przed nie mogę paznokci odratować. Słabe, krótkie, masakra.
JA NIE CHCĘ ŻELOWCÓW!!!  :headbang: :headbang: :headbang:

szelma

Leć do apteki i łykaj Revalid - 2 razy dziennie po dwie kapsułki. Zawsze jest szansa, że jakoś je wzmocni :).

effik

Cytat: szelma w 20 Maj 2009, 12:08:53
Leć do apteki i łykaj Revalid - 2 razy dziennie po dwie kapsułki. Zawsze jest szansa, że jakoś je wzmocni :).

a dupa, co ty. Belissę wsuwałam, wcześniej jakiś skrzyp i nic :)
dupa prześlubna, ot co :D lepiej se jakiego pomidora kupię :D

szelma

Skrzyp mi nie pomagał ani troszeczkę. Revalid poleciła mi moja dermatolog i pomógł dość szybko :). Więc spróbuj - taka kuracja uderzeniowa 2x2 powinna dać efekt :). Tylko że po Revalidzie odbija się człowiekowi ziemniakami lol.

effik

Cytat: szelma w 20 Maj 2009, 12:17:15
Skrzyp mi nie pomagał ani troszeczkę. Revalid poleciła mi moja dermatolog i pomógł dość szybko :). Więc spróbuj - taka kuracja uderzeniowa 2x2 powinna dać efekt :). Tylko że po Revalidzie odbija się człowiekowi ziemniakami lol.

aha lol lol

Anupka

Cytat: effik w 20 Maj 2009, 12:06:43
krucafuks :D ja nie wiem, przed ślubem to się stopuje wzrost paznokci czy jak?
zawsze zachwalałam Max Growth i działała, a tu nagle na 3 tyg przed nie mogę paznokci odratować. Słabe, krótkie, masakra.
JA NIE CHCĘ ŻELOWCÓW!!!  :headbang: :headbang: :headbang:

I nie chciej! Ja złamałam pazura na kilka dosłownie dni przed ślubem i zrobiłam paskudztwo. Do dziś nie chcą mi sie paznokcie naprawić, łamią się nawet krótkie, no masakra!
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login