Autor Wątek: Stara miłość nie rdzewieje  (Przeczytany 3751 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zoska_Gruba

Stara miłość nie rdzewieje
« dnia: 15 Gru 2008, 19:05:59 »
Jestem już z moim M. ponad 4 lata a nadal nie mogę zapomnieć mojego poprzedniego. On również jest już w nowym związku ale obydwoje nie potrafimy o sobie zapomnieć. Nie wiem ale wydaje mi się, ze odbija się to na moim obecnym związku. Jak bym nie chciała to część mnie tam daleko pozostała.

W sumie nie wiem po co to piszę, chyba chciałabym nadal żyć tamtym życiem a utknęłam tu gdzieś gdzie nie jest tak różowo jak być miało choć i tam czasem było ciężko.

jak tu dalej żyć?? jak zapomnieć??




jo_miekka

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Gru 2008, 19:13:01 »
Zoska_Gruba oj to jest temat rzeka...
Moim zdaniem zapomnieć się nie da i nawet nie należy próbować na siłę.
Ale należy sobie odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania:
1) dlaczego już z nim nie jestem?
2) dlaczego jestem z obecnym partnerem?

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Gru 2008, 19:49:20 »
Zoska_Gruba, mysle ze stara milosc jednak rdzewieje (zreszta - z jakiegos powodu sie przeciez rozstaliscie), tylko we wspomnieniach idealizujemy przeszlosc i bylych partnerow. Wazniejsze IMHO pytanie - czy w obecnym zwiazku naprawde dobrze sie czujesz? Piszesz ze "utknelas", to chyba nie jest opis dobrego zwiazku?...

Strefa Ślubna

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Gru 2008, 19:49:20 »

wrobelek0403

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Gru 2008, 20:10:05 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Zoska_Gruba, mysle ze stara milosc jednak rdzewieje (zreszta - z jakiegos powodu sie przeciez rozstaliscie), tylko we wspomnieniach idealizujemy przeszlosc i bylych partnerow. Wazniejsze IMHO pytanie - czy w obecnym zwiazku naprawde dobrze sie czujesz? Piszesz ze "utknelas", to chyba nie jest opis dobrego zwiazku?...

hihihi, ja tam swojego nie idealizuje. Czasem się łapię na mysli "matko, ze ja też z nim tyle (3 lata) wytrzymałam" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

A wracając do problemu Grubej_Zoski - jo postawiła bardzo mądre pytania. Warto je zadac, bo moze się okazać, ze nowy związek był:
a. zeby zapomniec
b. z braku laku
c. ... inna dowolna odpowiedz.

No i mamy problem.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

tusia

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Gru 2008, 23:10:16 »
Zoska_Gruba, mam podobne odczucia, jak Twoje...
Jestem z obecnym chłopakiem 4 lata, a nadal czasem wracam myślami do poprzedniego 6-letniego związku.
Tylko, że wcale nie chcę, aby czas się cofnął...
Poprzedni związek rozpadł się z powodu bezpodstawnej zazdrości i chorej miłości z jego strony  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Gdyby nie to, byłby partner i związek idealny...

Chyba mnie zaraził tą zazdrością, bo teraz ja czasami taką miewam w stosunku do obecnego chłopaka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Gru 2008, 23:10:16 »

rilla

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Gru 2008, 09:49:20 »
ja nie byłam w jakimś super poważnym związku przed moim mężem... byłam "zakochana" szalałam z "miłości" co mi się wtedy wydawało największym z możliwych uczuć:D
a teraz się śmieje, bo jest mi dobrze...

ale u mnie raczej w chwilach trudnych jest myśl, czy jednak nei było warto spróbować z kimś innym... że może coś mnie ominęło... że jeśli się nie rozumiemy czasami tzn. ze był ktoś odpowiedniejszy dla mnie...

miałam kolegę na studiach, z którym myślę, że spróbowałabym być, gdybym nie była z M. Nie czułam takiej potrzeby wtedy, nie czuję teraz.. ale "pogdybać" sobie lubię:/


ale chyba jakoś nie pomogłam
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Zoska_Gruba

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Gru 2008, 18:00:30 »
jo_miekka
pytania są słuszne - i odpowiedzi na nie znam od dawna

jestem tu gdzie chciałam być bo mój M. to najwspanialszy człowiek i go b.kocham


ale w chwilach złych, ze zdwojoną siłą powraca myślenie o tym jak by mogło być z tamtym

vobi
tylko tak utknęłam - zły okres

dziękuję za wsparcie i łez otarcie a na pociechę leję

i zamykam kącik żalów - nikt za nas nie uczyni naszego życia lepszym

tusia

Odp: Stara miłość nie rdzewieje
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Gru 2008, 18:08:59 »
Zoska_Gruba, głowa do góry.
Skoro jesteś z M. szczęśliwa i go bardzo kochasz, to niepotrzebnie rozpamiętujesz poprzedni związek.
Przez to tylko masz mętlik w głowie i jesteś rozdrażniona  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

 Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj dla Ciebie i Twojego wybranka M. Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj