Autor Wątek: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)  (Przeczytany 24395 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

mayagaramond

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Gru 2008, 12:25:28 »
Lalka przeczytalam, ale na "Nad Niemnem" o czym juz pisalam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj , zasnelam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

A kiedys wypozyczalam sobie "umowe spoleczna" Rousseau, oczywiscie nie przeczytalam.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

vobi

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Gru 2008, 12:29:15 »
"Jesien patriarchy" Marqueza - Marqueza lubie bardzo, ale kuzwa tej ksiazki w zaden sposob nie jestem w stanie przeczytac, choc juz probowalam kilkakrotnie.

Niedawno nabylam "Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof" M. Pessl, ksiazka miala bardzo dobre recenzje - ze blyskotliwa, zabawna, swieza... i Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj, nie udalo mi sie przejsc pierwszych 50 stron nawet. Pozyczylam siostrze, stwierdzilam ze moze sprobuje pozniej, ale ona tez nie byla w stanie tego przelknac, a to juz podejrzane Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj....

nionczka

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Gru 2008, 12:36:29 »
Lord Jim
Ulisses
Chlopi...

Nie dotycztalam zadnej z nich. Meczarnia straszna!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Gru 2008, 12:47:38 »
Oczywiscie chlopi- tragedia, lord jim tez. Nie lubie tez zeromskiego...

golinda

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #29 dnia: 11 Gru 2008, 12:50:31 »
przypomniało mi się a propos lektur szkolnych, jak była akcja ministerstwa z wycofywaniem jakichś tam lektur, któryś kabaret miał tekst w skeczu:
"Andrzej Lepper domaga się wycofania z kanonu lektur szkolnych "Buszującego w zbożu"" Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #29 dnia: 11 Gru 2008, 12:50:31 »

jo_miekka

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #30 dnia: 11 Gru 2008, 13:04:09 »
A czy to ważne która książka była lekturą, a która nie?
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #31 dnia: 11 Gru 2008, 13:12:15 »
buszujący w zbożu też jakoś mnie nie zachwycil, ale przebrnęłam
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

jo_miekka

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #32 dnia: 11 Gru 2008, 14:03:10 »
ja przeczytałam i srodze się zawiodłam, bo mi się wydawało, ze to taka książka, co to zmienia patrzenie na świat i w ogóle... pewnie mi ktoś tak nagadał... Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

golinda

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #33 dnia: 11 Gru 2008, 14:05:24 »
bo tą książkę to trzeba czytać w odpowiednim wieku, tak max. do 20 lat - wtedy zachwyca

jo_miekka

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Gru 2008, 14:21:51 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
bo tą książkę to trzeba czytać w odpowiednim wieku, tak max. do 20 lat - wtedy zachwyca

no miałam tak gdzieś wtedy 15-17 i wydała mi się przegadana... ale może sie nie znałam... Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

wrobelek0403

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Gru 2008, 14:38:57 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A czy to ważne która książka była lekturą, a która nie?


roznica jest taka, ze np. w poniedziałek dowiadywałam się, ze "na za tydzien" to i to. A ja czytanie traktuje jak przyjemnosc, chwile dla siebie, bez stresu i pospiechu.

Ten przymus powodował ze czesc do czesci lektur podchodziłam z góry powziętym złym nastawieniem.
Nigdy nie zapomne jak czytałam Lalke. Bite 4 dni siedziałam po 12 godzin, a mama mi tylko jedzenie donosiła. Niewiele z niej pamietam i takie czytanie to koszmar.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

wrobelek0403

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Gru 2008, 14:39:51 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
"niedziela palmowa" Vonneguta.

a czytałaś "Tabakierę z Bagombo"? Super! Polecam!

a nie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj moze spróbuje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

goga

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #37 dnia: 11 Gru 2008, 16:10:22 »
o "Nad Niemnem " się wypowiadałam i już nie będę - bleee
Chłopi również nie bardzo,

no i jakoś nie wiem, nie moge przebrnąć przez ten zachwalany "Cień wiatru"
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

salsa

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #38 dnia: 11 Gru 2008, 16:57:28 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
bo tą książkę to trzeba czytać w odpowiednim wieku, tak max. do 20 lat - wtedy zachwyca

no miałam tak gdzieś wtedy 15-17 i wydała mi się przegadana... ale może sie nie znałam... Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

ja po lekturze buszującego w zbożu  przechrzciłam ta książkę na świrujący w polu
strasznie przegadana i jakaś taka długaaaaaaaaaa
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #39 dnia: 11 Gru 2008, 16:59:44 »
100 lat samotności to moja ulubiona ukochana, najwspanialsza ksiązka, przeczytałam jednym tchem, kocham MArqueza jego styl i w ogole aaaachhh Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj fakt, ze pierwsze 15 stron takie sobie i trzeba sie rpzebic, ale potem - no miodzio Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  Grę w klasy również bardzo tak Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Lolite i LAlke tez przeczytałam, bez wielkiego wow, ale poszło szybko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Chłopów przeczytałam dwa razy, z czego raz jeszcze w Podstawówce i wciągnęłam się, nie powiem. Z Tylogii to bardzo Ogniem i mieczem, mniej, ale rownież Potop, natomiast PAn W. - tragiczna, ale domęczyłam do konca.

Natomiast wybitnie nie cierpę Wortona - zupełnie nie rozumiem dlaczego Polskę ogarnęło takie szaleństwo na punkcie jego ksiązek (w swoim kraju nie jest wcale tak popularny) Książki są nudne i ciągna sie jak flaki z olejem
Nie przeczytałam też w Pustyni i Puszczy Sienkiewicza-doszłam do połowy i pizdnęłam w kąt, nudyyyyyyyyyy

To samo Lord Jim - mały koszmarek, nie wiem czy zmeczyłam jeden rozdział Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie przepadam tez za Książkami Kraszewskiego, sa jakieś takie bez polotu, szczególnie na tle innych pisarzy tamtego okresu
Podobnie jak Zwierzu nie cierpie Wiśniewskiego, czytałam tylko samotność w sieci i prędzej wyprasuje mężowską koszulę niż sięgnę po jakąkolwiek inna jego ksiązkę
kolejna malinę dostaje ode mnie  Żeromski za Syzyfowe prace i przedwiośnie (przeczytałam , niemniej co się umęczyłam to moje)
Wybitnie rozczarował mnie tez Germinal Zoli, tym bardziej ze inne książki sa całkiem całkiem
z obrzydzeniem czytałam Malowanego Ptaka Kosińskiego
Nie podszedł mi też Solalis Lema , ale to może dlatego że ja po prostu nie lubię SF

Od kilku lat zabieram sie do "w poszukiwaniu straconego czasu" Prousta, ale ciągle mam inne rzeczy do czytania, wiec leży.

Strefa Ślubna

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #39 dnia: 11 Gru 2008, 16:59:44 »

malybob

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #40 dnia: 11 Gru 2008, 18:23:40 »
Podaję rękę wszystkim antywielbicielkom Lorda Jima i Buszującego!
Za to uwielbiałam Nad Niemnem i inne pozytywistyczne..
A do Sienkiewicza mam teorię ,że dwie jego książki można przeczytać (w moim przypadku były to Pustynia i Krzyżacy, Trylogii już nie  miałam serca męczyć..)

I przebrnęłam, aczkolwiek po kilku pozycjach powiedziałam ,że to koniec- Coelho. Nad brzegiem rzeki Piedry doprowadziło mnie do rozpaczy...
I Tolkien.....I Prachett.. czyli ulubione pozycje męża Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

salsa

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #41 dnia: 11 Gru 2008, 19:00:02 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A czy to ważne która książka była lekturą, a która nie?



dla mnie nie, ja tam czytam wszystko
no chyba ze juz na prawdę gniot Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
przezornie zawsze "badam" nową ksiązkę, bo strasznie nie lubie jak musze porzucić, wiec taka raz zaczęta czytam i męczę chocby nie wiem co Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #42 dnia: 11 Gru 2008, 19:29:09 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
I przebrnęłam, aczkolwiek po kilku pozycjach powiedziałam ,że to koniec- Coelho

a wlasnie, Pablo Coehlo - ja padlam po kilkunastu stronach "Alchemika"  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj, zadnej innej popelnionej przez niego ksiazki nie odwazylam sie nawet wziasc do reki...

vobi

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #43 dnia: 11 Gru 2008, 19:36:08 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Natomiast wybitnie nie cierpę Wortona - zupełnie nie rozumiem dlaczego Polskę ogarnęło takie szaleństwo na punkcie jego ksiązek (w swoim kraju nie jest wcale tak popularny) Książki są nudne i ciągna sie jak flaki z olejem

Lubilam drzewiej Whartona (bo rozumiem ze o niego chodzi?) za specyficzna atmosfere jego ksiazek - takie cieplo, jak przy kominku Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Ale czy teraz bylabym w stanie przegryzc sie przez 'Franky Furbo" na przyklad to nie jestem pewna...

wrobelek0403

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #44 dnia: 11 Gru 2008, 19:55:00 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Natomiast wybitnie nie cierpę Wortona - zupełnie nie rozumiem dlaczego Polskę ogarnęło takie szaleństwo na punkcie jego ksiązek (w swoim kraju nie jest wcale tak popularny) Książki są nudne i ciągna sie jak flaki z olejem


o, to witaj w klubie  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj jedyna ksiązka, która była niezle napisana to niezawinione smierci - niezła makabra, bo to taka trochę autobiografia napisana po śmierci jego córki i ziecia w wywpadku samochodowym.

wredotka

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #45 dnia: 11 Gru 2008, 20:50:50 »
mnie powalila na kolana 'europejka' gretkowskiej. Nie dosc ze zabieralam sie za te ksiazke kilka razy to jej slowotok mnie skutecznie odstraszal. Postawa 'ja wiem lepiej' chyba nie nastraja optymistycznie do tej lektury

martullek

Odp: Antywatek - Dziela literatury swiatowej nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #46 dnia: 11 Gru 2008, 20:55:56 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie znoszę nie kończyć książek. Wzbudza to we mnie tak wielkie poczucie winy, że czasem budzę się w nocy i myślę: "boszsz, nie dokończyłam Doris Lessing a noblistka"... Naprawdę...


Tu Cię pocieszę - moja babcia, która czyta bardzo dużo i naprawdę umie "poznać się" na dobrej książce też nie mogła przebrnąć. a dostała od nas aż 3 jej ksiązki!


ja też nienawidzę nie kończyć. ostatnio w ogromnych bólach dokańczałam innego noblistę Orhana Pamuka - książka "Śnieg". dla mnie dramat.
a w szkole nie przeczytałam dwówch książek - Lord Jim i Zbrodni i Kary Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ale tę drugą na pewno kiedyś przeczytam. Lord Jim - tragedia  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sonja

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #47 dnia: 11 Gru 2008, 21:52:37 »
No co Wy z tym Lordem Jimem, nie był taki zły...

golinda

  • Gość
Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #48 dnia: 11 Gru 2008, 22:18:15 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
I przebrnęłam, aczkolwiek po kilku pozycjach powiedziałam ,że to koniec- Coelho

a wlasnie, Pablo Coehlo - ja padlam po kilkunastu stronach "Alchemika"  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj, zadnej innej popelnionej przez niego ksiazki nie odwazylam sie nawet wziasc do reki...

tak, zapomniałam o koszmarze jakim jest Coelho - co to w ogóle za grafomania?!?

salsa

Odp: Antywatek - Dziela literatury nie do przebrniecia ;)
« Odpowiedź #49 dnia: 11 Gru 2008, 23:22:20 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Natomiast wybitnie nie cierpę Wortona - zupełnie nie rozumiem dlaczego Polskę ogarnęło takie szaleństwo na punkcie jego ksiązek (w swoim kraju nie jest wcale tak popularny) Książki są nudne i ciągna sie jak flaki z olejem

Lubilam drzewiej Whartona (bo rozumiem ze o niego chodzi?) za specyficzna atmosfere jego ksiazek - takie cieplo, jak przy kominku Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Ale czy teraz bylabym w stanie przegryzc sie przez 'Franky Furbo" na przyklad to nie jestem pewna...

tak tak , o niego, sorki za pisownię, nie pamietałam juz
przeczytałam całe 3 jego ksiązku w Lo : Tato, Późni Kochankowie i jeszcze coś, nie pamiętam juz co - koszmar nuda, flaki, o niczym , zupełnie niepotrzebnie ścięto drzewa na te książki   Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj