Autor Wątek: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...  (Przeczytany 7927 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mignon

  • Gość
Długo mnie nie było... Za każdym razem obiecywałam sobie, że "już dzisiaj napiszę". Ale jakoś nie wychodziło. Aż dostałam strefowego przypominaczka, że bezczelnie Was olewam. Więc kajam się, wracam i relacjonuję.

Dzień przed - 22.08.08 wszyscy zapowiadali na sobotę ulwy, trąby powietrzne i wszystkie kataklizmy łącznie. Drżałam, płakałam i zaklinałam pogodę. Postawiłam też buty na parapecie. Stres był przeogromny i mimo zapewnień wielu doświadczonych w małżenskich bojach, puścić nie chciał. Do tego pojawił się akcent tragiczno-humorystyczny kiedy to nasz świadek wiozący moich teściów z Poznania do Lubina na Dolny Śląsk pokierował się nie najmądrzejszym urządzeniem GPS i część drogi pokonał przeprawiajac się promem po Odrze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Dopiero kiedy poszliśmy z moim M. i jego bratem a naszym świadkiem do kościoła do spowiedzi i na ślubną próbę wszystko minęło. Spowiedź była bardzo mądra, chciało się słuchać tego co mówił ksiądz.
Po mszy proboszcz żartami starał się rozładować zestresowanych  nowożeńców. Wyluzowałam się. Wieczorem odwieźliśmy tylko świadka i jego dziewczynę do hotelu, wróciliśmy do domu i... wygoniłam wszystkich pozostałych (rodzice, teściowie i przyszły mąż) spać. Maksymalne odprężenie sprowadziło maksymalną senność.

23.08.08. Obudziłam się o 5.00 rano i za cholerę nie mogłam usnąć. Zobaczyłam,że jest pochmurno i w nocy padało. Znów poczułam wielki stres... Za-kilka-godzin-mąż spał w najlepsze, choć później przyznał, że i on w nocy spać nie mógł i z tego wszystkiego zmówił cały różaniec, żeby tylko nie padało...

Wstają moi rodzice, teściowie, robimy poranną kawusię którą jeszcze wypiajmy w łóżku i każdy stara się udawac, że jest wyluowany choć z niepokojem patrzy w okno. Stwierdzam też, że  chyba z powodu stresu coś mi się stało z płytką paznokcia, bo przez noc odleciał mi cały lakier (nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło). Wracam do salonu z reklamacją. Przerażona kosmetyczka maluje raz jeszcze. Po drodze razem z M. odbieramy mój bukiet. Florystka dziwi się, że panna młoda taka wyemancypowana i przychodzi sama. Ale dzięki temu kazałam go jeszcze trochę poprawić i dołożyć jednego kwiatka.
O 11.00 wychodzę do fryzjera. Stwierdzam, że fryzura może być, ale czuję, że stres rośnie. Tak bardzo się denerwuję, że ciagle chce mi się płakać.
Trochę spokojniej jest u kosmetyczki. Cudowna bezpośrednia babka stara się rozładować atmosferę, fajnie nam się rozmawia. Na chwilę się uspokajam, choć i tak wszędzie łażę z gigantycznym parasolem strofowana przez całą rodzinę,że zapeszę;).


W koncu zaczynam się ubierać. Pomaga mi siostra i mama. Klną na tuziny guziczków. Szybkie błogosławieństwo coby nikt nie ryknął płaczem i wychodzimy. Przed wyjściem spoglądam w lustro i ja - zazwyczaj zakompleksiona szara mycha - mówię sobie, "Donia, wyglądasz zajebiście!" Stres puszcza, uśmiecham się, wychodzimy. ŚWIECI SŁOŃCE!!!!!!!! Przeraźliwie wieje, ale jest ciepło i pięknie.

Pod kościołem luz totalny. Zgromadzeni goscie dodają mi sił. W trakcie mszy czytam mojemu mężowi fragent Pieśni nad pieśniami. On - modlitwę powszechną. Ksiądz mówi piękne kazanie. Całości dopełnia muzyka - organista ze skrzypkiem czynią cuda.

Po mszy życzenia, kwiaty, toasty...

I pierwszy taniec... Po kilkunastu godzinach wytężonej nauki nasz fokstrot tańczymy we trójkę. Mój mąż, ja i... filar. Wiedzieliśmy, że jest na parkiecie i im bardziej staraliśmy się go ominąć, tym bardziej na niego wpadaliśmy. Goście płaczą ze śmiechu. My także. "Udany inaczej" pierwszy taniec rozochaca gości. Fotograf (cudowny człowiek) komentując coraz dłuższe kroki mojego męża stwierdza "I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec..." Ale przynajmniej w rytmie - dopowiada zespół:) Zabawa jest wspaniała. Wszyscy się doskonale bawią do 4.00 rano.

W niedzielę jest zimno i leje. Różaniec i buty na parapecie pomogły. Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

P.S. Nie umiem wklejać zdjęć...
« Ostatnia zmiana: 23 Wrz 2008, 23:04:33 wysłana przez mignon »

dragonfly

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Wrz 2008, 22:47:25 »
swietny opis, usmialm sie przy tancu! Gratulacje!!!!
a, i zdjecia, zdjecia, zdjecia!!!!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

cumberland

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Wrz 2008, 22:51:58 »
suuuper Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj GRATULACJE  :flowers:

wklejanie zdjęć: podgląd-opcje dodatkowe-zalacz
czekamy na zdjecia Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Wrz 2008, 22:51:58 »

emcia

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Wrz 2008, 01:15:34 »
Gratulacje:)

panikarola

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Wrz 2008, 01:21:10 »
mgnon, ale pokaz ten marszowy krok na zdjeciach!!!!!

 brawo brawo brawo rewelacyjny opis!!!!!
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

Strefa Ślubna

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Wrz 2008, 01:21:10 »

poli

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Wrz 2008, 04:10:30 »
gratulacje!!!  :flowers:

tez dokładam jednego kwiatka  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj więcej bedzie po zdjeciach  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Wrz 2008, 08:23:19 »
Gratulacje!  :roza:
i 3 x  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj za
1/ "Donia, wyglądasz zajebiście!"
2/ opis tanca z filarem
3/ na wyrost - za zdjecia, mam nadzieje ze pare wrzucisz Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mugatu

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Wrz 2008, 10:23:30 »
Opis tańca świetny - uśmiałam się w ten ponury poranek  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Gratuluję Wam i życzę wszystkiego dobrego

goga

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Wrz 2008, 10:31:47 »
Gratulacje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

didi_loczek

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Wrz 2008, 10:36:14 »
Gratulacje!  :flowers:  :flowers:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

tachogti

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Wrz 2008, 11:03:32 »
Gratulacje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj taniec z filarem rzadz ihhhi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Fooootyyyyyy!
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sonja

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Wrz 2008, 11:26:56 »
Gratulacje:)) i zdjęcia, zdjęcia prosimy:)

sierpniowajulka

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Wrz 2008, 14:01:13 »
Gratulacje!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

szelma

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Wrz 2008, 14:05:22 »
Gratulacje i dużo szczęścia! Opis świetny - ja już się boję o nasz pierwszy taniec! Nawet bez filarów może być kiepsko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


zosia2007

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Wrz 2008, 14:12:03 »
gratulacje !!!

PS. a gdzie fotki?
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Wrz 2008, 14:12:03 »

mayagaramond

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Wrz 2008, 14:31:24 »
Wszystkiego naj, naj najlepszego! Taniec z filarem wymiata, tego jeszcze nie mielismy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


Foty, foty, foty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

giga

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Wrz 2008, 17:39:14 »
Ciekawy opis.
Wszystkiego najlepszego !!!!!!!!!!!!
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

elizapj

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Wrz 2008, 18:20:43 »
Wam zycze dlugich cudownych lat w zwiazku malzenskim!

a forumkom fotek;)
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub ZalogujNie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mignon

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Wrz 2008, 18:47:40 »
Mój  pomarańczowy ślub i próba wklejenia fotek :-[
« Ostatnia zmiana: 12 Paź 2008, 15:07:38 wysłana przez mignon »

mignon

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Wrz 2008, 18:49:16 »
Wiało, oj wiało...
« Ostatnia zmiana: 12 Paź 2008, 15:08:30 wysłana przez mignon »

goga

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Wrz 2008, 18:50:41 »
świetne to zdjęcie z rozwianym welonem Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i pomarańczowy kolor przewodni - bardzo fajnie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mignon

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Wrz 2008, 18:51:43 »
Krok marszowy :hihi:
« Ostatnia zmiana: 12 Paź 2008, 15:08:55 wysłana przez mignon »

mignon

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Wrz 2008, 18:53:24 »
I atrakcja imprezy (choć troje to już tłok Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ) - filar
« Ostatnia zmiana: 12 Paź 2008, 15:09:37 wysłana przez mignon »

mignon

  • Gość
Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Wrz 2008, 18:55:01 »
Dziękuję wszystkim za życzenia i stawaim przywiezione z podróży poślubnej winko  :drunk:

panikarola

Odp: I krokiem marszowym można zatańczyć pierwszy taniec...
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Wrz 2008, 18:56:08 »
mignon, no mozna tylko powtorzyc: "wygladasz zajebiscie, donia!!"
a jak sie podroz udala?