Autor Wątek: lyzka wazowa kontra chochla - watek jezykowy  (Przeczytany 28495 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

niewiemjaka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Sie 2008, 21:38:49 »
u nas chochla
ale to słowo warząchew tez gdzies slyszalam ......hmmm
Synu Wiktor ur.17.05.2009, 3580g, 58 cm, BRh+, Byk
Synu Franek ur.30.05.2014, 3460g, 58 cm, BRh-, Bliźnięta

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Sie 2008, 21:40:07 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
halo łyżki wazowe odzywać się, bo jesteśmy w mniejszości  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

no wiesz, arystokracja to przewaznie jest w mniejszosci  :lollol:
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

mayagaramond

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #27 dnia: 20 Sie 2008, 21:40:45 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
halo łyżki wazowe odzywać się, bo jesteśmy w mniejszości  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

no wiesz, arystokracja to przewaznie jest w mniejszosci  :lollol:

mialam to napisac, ale balam sie rewolty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Sie 2008, 21:42:24 »
slusznie, wybijemy was jak nic - "mego ojca pila rzneli..."

mayagaramond

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Sie 2008, 21:44:16 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
slusznie, wybijemy was jak nic - "mego ojca pila rzneli..."

czyli nie bomba :ag:

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Sie 2008, 21:46:10 »
a, nie no - jak sa preferencje to prosze zglaszac Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Kasia

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Sie 2008, 22:05:39 »
u mnie w domu tak naprawdę używa się i chochli i warząchwi i łyżki wazowej czy też łyżki do nalewania zupy

jak sie komuś powie to tak jest


no ale jak zupa stoi na stole w wazie używamy TYLKO łyżki wazowej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Bądź taką kobietą, która poprawia koronę innej kobiecie, nie mówiąc światu, że się osunęła.

bozena.dp

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #32 dnia: 20 Sie 2008, 22:11:59 »
chochla, tylko i wyłącznie chochla!!!
śląsk - Tarnowskie Góry Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

didi_loczek

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #33 dnia: 20 Sie 2008, 22:13:01 »
Dostało mi się że szlachta i burżuazja bo winietki będą  :rofl1:  :rofl1:  :rofl1:  :be: 
więc co mi tam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj u nas w domu mówi się łyżka wazowa  :shy:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #34 dnia: 20 Sie 2008, 22:20:06 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
I proudly present - lyzka wazowa Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

toz to chochla, jak zywa!  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Bielsko-Biala, mysle ze moge sie tez wypowiadac w imieniu Nowego Sacza i okolic

ze_nitka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #35 dnia: 20 Sie 2008, 22:23:59 »
U mnie:
Łyżka do zupy

praska część warszawy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mobka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #36 dnia: 20 Sie 2008, 22:28:32 »
Chochelka - Wrocław a w zasadzie mała mieścina Złotym Stokiem zwana.
Teraz powinnam zalożyć ankietę - "idę na pole" czy "idę na dwór" - ja chodze na pole Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj A moj maz na dwor Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

vobi

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #37 dnia: 20 Sie 2008, 22:29:11 »
mobka, i nie mijacie sie?  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #38 dnia: 20 Sie 2008, 22:30:06 »
na dwor, oczywiscie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ale skad to w ogole jest, ze sie chodzi na pole? we Wroclawiu i na Dolnym Slasku to jednak raczej dosc rzadkie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sonja

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #39 dnia: 20 Sie 2008, 22:31:14 »
Zaznaczyłam chochlę bo ta króluje;), choć u nas i wazówka się mówi jak u Jusi, i łyżka wazowa się zdarza.

nionczka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #40 dnia: 20 Sie 2008, 22:33:01 »
U nas zupe z garnka nalewamy do wazy chochla a potem serwujemy do talerzy lyzka wazowa :-)
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #41 dnia: 20 Sie 2008, 22:33:27 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Zaznaczyłam chochlę bo ta króluje;), choć u nas i wazówka się mówi jak u Jusi, i łyżka wazowa się zdarza.

zdrada, zdrada. Moje kolezanka jest spod torunia i mowi lyzka wazowa :yes: :yes:

rubin04

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #42 dnia: 20 Sie 2008, 22:33:40 »
Karola - no w Krakowie mółwi się "pole"

jak ostanio dostałam służbowego maila :

"przepraszam ze dopiero odpisuję ale dopiero co przyjechałam z pola" to cały dział miał ubaw po pachy..
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mobka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #43 dnia: 20 Sie 2008, 22:33:55 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mobka, i nie mijacie sie?  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


 Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj :rofl1:

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #44 dnia: 20 Sie 2008, 22:36:01 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Karola - no w Krakowie mółwi się "pole"

jak ostanio dostałam służbowego maila :

"przepraszam ze dopiero odpisuję ale dopiero co przyjechałam z pola" to cały dział miał ubaw po pachy..

no wlasnie, wiem ze jest region Polski, w ktorym to b. popularne, i nie wiedzialam ktory.

aurelia

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #45 dnia: 20 Sie 2008, 22:38:11 »
głosuję za chochlą nigdy nie słyszałam o łyżce wazowej. A co do pola to śmieszne to nie wyobrażam sobie mówić idę na pole. To tak jak bym szła w pole pracować kopać buraki

justynaaaa2

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #46 dnia: 20 Sie 2008, 22:42:22 »
ja też słyszałam, że "na pole" to jest zwrot krakowski  :yes:
u nas "na dwór"
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

nionczka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #47 dnia: 20 Sie 2008, 22:44:17 »
A co powiecie na talerz plytki i plaski albo sznurówki i sznurowadla, temperówke, zastrugaczke, ostrzalke?
Mialam na studiach kolege, z ktorego ciagle sie nabijalam bo prosil mnie o gumke do mazania. I ja mu ciagle tlumaczylam, ze mam gumke do scierania. Ale jak chce pomazac to moge ja najpierw pobrudzic i bedzie mazala.

vobi

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #48 dnia: 20 Sie 2008, 22:44:57 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
no wlasnie, wiem ze jest region Polski, w ktorym to b. popularne, i nie wiedzialam ktory.

my tez na pole wychodzimy.... z chochelka w garsci (zeby nie bylo ze watek zasmiecam)... Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #49 dnia: 20 Sie 2008, 22:47:17 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
bo prosil mnie o gumke do mazania. I ja mu ciagle tlumaczylam, ze mam gumke do scierania. Ale jak chce pomazac to moge ja najpierw pobrudzic i bedzie mazala.

 :lollol: :lollol: :lollol:

Z talerzem nie pamietam, powaznie. Ale chyba plaski. Poza tym sznurowki i temperowka.