Autor Wątek: lyzka wazowa kontra chochla - watek jezykowy  (Przeczytany 28392 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

malutenka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #100 dnia: 21 Sie 2008, 09:16:51 »
jusia, co to jest angielka?
I'm not a psychopath, Anderson, I'm a highly-functioning sociopath. Do your research.

magdarynka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #101 dnia: 21 Sie 2008, 09:17:55 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
jusia, co to jest angielka?
cos mi sie z bulka majaczy, sama ciekawa jestem
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sputnik_sweetheart

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #102 dnia: 21 Sie 2008, 09:18:33 »
talerz płytki
ziemniaki
rajstopy nie rajtuzy
oczywista z krakowska wychodzimy na pole :ag:
o naramkach nie słyszałam
gumka do mazania
zastrugaczka (moja babcia mówiła tylko temperówka)

Kasia

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #103 dnia: 21 Sie 2008, 09:18:44 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


bułka angielka nie weka

ja mówią ne ta bułke bułka paryska i od razu zaznaczam że bagietka to co innego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a obważanki to takie krążki na sznurku Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
to co sie kupuje na rynku to bajgle Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 21 Sie 2008, 09:29:01 wysłana przez Kasia »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Bądź taką kobietą, która poprawia koronę innej kobiecie, nie mówiąc światu, że się osunęła.

jusia

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #104 dnia: 21 Sie 2008, 09:21:26 »
a i jeszcze :
oczywiście gumka do ścierania i temperówka
angielka- bułka pszenna, podłużna, za wikipedią :
"Bułka paryska albo francuska - rodzaj pieczywa pszennego zwane w Krakowskiem "weką", w Łodzi - "angielką", na Górnym Śląsku - "francuzem", w Poznaniu - "kawiorką", w innych regionach Polski (np. Kujawy) "batonem" bądź "bułką wyborową", a w centralnej Polsce (okolice Radomia) "gryzką".

Spotyka się też (z niejasnych etymologicznie powodów) nazwy "bułka kielecka" i "bułka wrocławska". Ma podłużny kształt oraz wagę do ok. 350 g. W Jeleniej Górze nazywana jest "kawiarką". Bywa niekiedy utożsamiana z bagietką."- ale bagietka to przeciez zupełnie co innego
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

magdarynka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #105 dnia: 21 Sie 2008, 09:21:40 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

bułka angielka nie weka

ja mówią ne ta bułke bułka paryska i od razu zaznaczam że bagietka to co innego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

a obważanki to takie krążki na sznurku Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
to co sie kupuje na rynku to bajgle Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

bulka paryska - to chyba francuz, taka podluzna miekka, biala bulka ( choc mnie to kojarzy sie z malym chlebkiem )?

malutenka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #106 dnia: 21 Sie 2008, 09:22:48 »
Aaaaa! Weka znaczy się!
Bajgiel to jest po prostu mała bułka z dziurą w środku nie jest robiona z takiego 'warkoczyka' jak obwarzanek

ishka82

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #107 dnia: 21 Sie 2008, 09:29:00 »
Chochla, tylko i wyłącznie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Tak twierdzi bielszczanko-ostrowczanka :lollol:
W Ostrowcu zawsze prosiliśmy w sklepie bułkę wrocławską, a w Bielsku (mój małż poszedł i nie wiedział, że tu inaczej, a ja pamiętałam z dziecinnych lat :hihi:) pani zrobiła wielkie oczy i po wytłumaczeniu stwierdziła, "no tak, weka".
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Po burzy zawsze wychodzi słońce Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sputnik_sweetheart

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #108 dnia: 21 Sie 2008, 09:32:08 »
aaa, weka, to rozumiem :ag:
obwarzanki krakowskie
bajgle to żydowskie, takie z małą dziurką

jusia

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #109 dnia: 21 Sie 2008, 09:34:22 »
obwarzanki to takie na sznurku z dziurka, na odpustach się sprzedaje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magdarynka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #110 dnia: 21 Sie 2008, 09:35:44 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
obwarzanki to takie na sznurku z dziurka, na odpustach się sprzedaje Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wlasnie  :yes:

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #111 dnia: 21 Sie 2008, 09:36:07 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

strugaczka (temperówka)


no!!!! strugaczka, racja!!!

ostrzytko ma moj kolega z Poznania Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

Kasia

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #112 dnia: 21 Sie 2008, 09:37:56 »
mpja mama kiedyś została wysłana do sklepu po WEKĘ

wróciła do domu i mówi cioci że czegos takiego w żadnym sklepie w okolicy nie ma

ciotka ubrała się i wyruszyły juz razem na poszukiwanie weki

jakież było zdziwienie mojej mamy gdy ciotka w pierwszym z brzegu sklepie kupiła bułke paryską ciesząc się że jednak można wekę kupić what

wszystko to działo sie w Krakowie  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj



jusia na obważanki mam taką sama definicję

maroonbug

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #113 dnia: 21 Sie 2008, 09:39:35 »
lyzka wazowa, 40 km od Wawy
przeniesimy ten watek na strefe dobrej kuchni   :ag:?

rubin04

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #114 dnia: 21 Sie 2008, 09:39:59 »
A piętka z chleba?

Chyba w poznaniu jakos inaczejna to mówią?

Oczywiscie piętka z chleba albo z bułki wrocławskiej Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magdalinska

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #115 dnia: 21 Sie 2008, 09:40:48 »
ale fajny temat   Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
ja z Przemyśla, u nas:
chochla, a jak sie nazywa ta łyżka w wazie, to sie musze mamy zapytac, bo nie pamietam czy tez chochla czy łyżka wazowa Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wychodzimy na pole
śpimy w piżamach
mamy gumki do mazania, strugaczki, rajstopy (ew. rajtuzy, ale raczej tak smiechawsko Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj )
ziemniaki jemy na talerzu płytkim,  a zupe w głębokim Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

maroonbug

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #116 dnia: 21 Sie 2008, 09:41:08 »
Rubin u mnie w domu sie mowi dupka od chleba :shy:

panikarola

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #117 dnia: 21 Sie 2008, 09:41:38 »
a nie skibka?

mayagaramond

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #118 dnia: 21 Sie 2008, 09:41:44 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


bułka angielka nie weka

ja mówią ne ta bułke bułka paryska i od razu zaznaczam że bagietka to co innego Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

czy mowisz o bulce wroclawskiej? Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Moja prababaci byla (chyba) rosjanka i mowila do mojej mamy "idz kup bulke chleba"
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

maroonbug

  • Gość
Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #119 dnia: 21 Sie 2008, 09:42:53 »
a u Was sie mowi kapcie, papucie, laczki czy bambosze?
u mnie bambosze, u babci na Zulawach laczki.

justynaaaa2

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #120 dnia: 21 Sie 2008, 09:45:00 »
oj temat boski i jak się rozwinął  brawo

a więc dalej:
u nas się mówi kapcie, śpimy w piżamie, jemy ziemniaki, końcówka chleba to dupka albo przylepka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a skibka to dla mnie była zawsze kromka  :-[
jeśli chodzi o bułkę, to słyszałam nazwę paryska i wrocławska
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #121 dnia: 21 Sie 2008, 09:45:33 »
za duzo pna raz do ograniecia Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

1-pietka od chleba
2-ziemniaki, ale i kartofle sie zdarzaja
3-weka
4-plytki i gleboki
5-na pole
6-strugaczka na rowni z temperowka na rowni z ostrzalka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
7-pizamy

na nic z kolei nie mowie per bajgiel Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

rubin04

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #122 dnia: 21 Sie 2008, 09:45:42 »
oj.. tylko kapcie!

jakbym uslyszała bambosze to bym padła ze śmiechu...

A papucie to mogę powedziec dziecku by załozyło...

malutenka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #123 dnia: 21 Sie 2008, 09:47:14 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
A piętka z chleba?

Tak, piętka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magdarynka

Odp: lyzka wazowa kontra chochla
« Odpowiedź #124 dnia: 21 Sie 2008, 09:47:59 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oj.. tylko kapcie!

jakbym uslyszała bambosze to bym padła ze śmiechu...

A papucie to mogę powedziec dziecku by załozyło...
Ja chodze w papuciach  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i jem pietke z chleba
« Ostatnia zmiana: 21 Sie 2008, 09:49:58 wysłana przez magdarynka15 »