Autor Wątek: O trudnej i długiej do własnego M drodze....  (Przeczytany 63750 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

elve

O trudnej i długiej do własnego M drodze....
« dnia: 20 Sie 2008, 10:34:57 »
Moje perturbacje z wyborem lokum na resztę życia przewijają się od jakiegoś czasu w innych wątkach (głównie na plotach), więc chyba czas na własny wątek

Lokalizacja: XXX i okolice (raczej strona północna, północno-zachodnia)
Wymagania: nie za duży (80-100m2), ustawny, niekoniecznie z ogródkiem, koniecznie z garażem, szeregówka, ew bliźniak

Mam na uwadze dwie inwestycje:
1) A (1km od mojego obecnego miejsca zamieszkania)
2) B (5km dalej)

Ad 1) 3 bliźniaki, w sumie 12 mieszkań (2 małe na parterze, 2 duże na piętrze), wciśnięte w zabudowę jednorodzinną,taką od lat 50 do dziś, ogródka brak, malutki balkonik
dokonałam oględzin tego domku i okazuje się, że jest całkiem przestronne i słoneczne, szafy też się gdzieś wciśnie, a balkon jest niewiele mniejszy niż ten co mam, pranie da się powiesić!
Ad 2) ok 30 domów w zabudowie szeregowej, z ogródkiem i dużym tarasem, jakaś infrastruktura typu plac zabaw dla dzieci, parking dla gości, centralna kotłownia; na górce w okolicy tylko nowe osiedla
dokonałam oględzin tego domku i okazuje się, że pokoje na piętrze są malutkie, bardzo małe!


rozkład pomieszczeń:
« Ostatnia zmiana: 09 Sty 2012, 20:35:46 wysłana przez elvelve »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Sie 2008, 10:44:35 »
elvelve ja ostatnio natknelam sei na cos takiego - ale to okolice niepolomic - natomiast domki sa ciekawe i dosc nowoczesne Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

elve

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Sie 2008, 10:45:51 »
Daleko, ale domy cudne!
« Ostatnia zmiana: 09 Sty 2012, 20:36:29 wysłana przez elvelve »

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Sie 2008, 10:48:30 »
elvelve przeszukalas juz wszystko w gorze krakowa? :>

elve

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Sie 2008, 10:55:09 »
nic innego ostatnio nie robię, internet przegrzebany

mam jeszcze ograniczenie finansowe, absolutny max 500tys w stanie deweloperskim (wliczając pełne oprzyrządowanie, piecy, kaloryfery itp)

Strefa Ślubna

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Sie 2008, 10:55:09 »

magdalinska

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Sie 2008, 11:05:40 »
 wolalabym chyba Bibice, z tarasem, kawałkiem ogródka. 5km to nieduzo Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj z tego co wypatrzyłam na planie, to wiecej pokoi jest w Zielonkach, tylko czego wam potrzeba bardziej...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

justynaaaa2

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Sie 2008, 11:06:38 »
elvelve ja zdecydowanie brałabym ten drugi. nie znam okolic krakowa, więc mówię tylko po tym opisie i zdjęciach.
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

golinda

  • Gość
Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Sie 2008, 11:11:10 »
to ja się wypowiem, bo mieszkam w czymś podobnym obecnie w W-wie
jeśli ktoś nie chce sam budować domu, a nie widzi mu się mieszkanie w bloku, to jest to super rozwiązanie
wprawdzie w takich domach są niedociągnięcia, jakich nie ma, gdy bydujemy sami, ale to są szczegóły i w sumie zależy od dewelopera
wychodzi oczywiście taniej niż dom, ale wcale nie drożej niż mieszkanie
w życiu nie kupiłabym mieszkania w bloku ze względu na bliskość centrum, za to na pewno zdecydowałabym się na cośtakiego, gdybym nie chciała sama budować domu

elvelve, naprawdę super pomysł i polecam! - jedna i druga opcja extra, z tym, że nie mówię nic o lokalizacji, bo krakowa nie znam

elve

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Sie 2008, 11:20:29 »
magdalinska w A można ew. w przyszłości podzielić jeden pokój na dwa mniejsze

może i nawet bym się zdecydowała na mieszkanie, ale w Krakowie trudno o taki metraż, ustawny, z przyzwoitym dojazdem, garażem (ew. miejscem postojowym) i w bloku do 4 pięter

Więc domko-mieszkanie pod Krakowem
« Ostatnia zmiana: 09 Sty 2012, 20:36:59 wysłana przez elvelve »

magdalinska

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Sie 2008, 12:10:55 »
jesli da sie pozielic to ja bym wziela to w bibicach. 5 km to zadna odleglosc, a masz kawałek trawki i taras

Angie

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #10 dnia: 20 Sie 2008, 12:14:14 »
Mi się też podoba bardziej ten drugi. Szczegolnie, że ten pierwszy nie ma ani ogródka ani tarasu.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub ZalogujNie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Sie 2008, 12:51:42 »
Moja szwagierka mieszka w szeregowce, ma srodkowa czesc domu. dom ma 4 kondygnacje (razem z piwnica) i jest bardzo waski, rozumiem, ze chodzenie po schodach jest zdrowe, ale nie daj boze czlowiek zlamie noge i lipa. Mikroskopijny ogrodek - moze 20m².

Najwieksza wada wg. mnie to atmosfera szuflandii - wszystko slychac, wszystko widac. Dopoki masz milych sasiadow wszystko jest OK, ale jak wprowadzi sie jakis oszolom, ktory gra na bebnie?

Majac wybor miedzy taka szeregowka, a mieszkaniem, zdecydowanie biore mieszkanie.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Sie 2008, 13:12:19 »
mayagaramond podzielam zdanie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

kiedys w momencie rozpaczy mieszkaniowej patrzylismy takze na wlasnie blizniaki itp - pomysl padl, bo ja walsnie chce ogrodek a nie 2 ary trawy,
a drugi powod - blizniakow laczonych TYLKO garazem jest jak na lekarstwo - a wlasnie tego bym sie bala najbardziej - szerwgowki czy blizniaka laczonego cala powierzchnia sciany - bo to jak mieszkanie

aczkolwiek rozumiem elvelve - ona tak CHCE Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a jakbym tak wlasnie chciala, bezogrodkowo i malolitrazowo i blisko a w cenie mieszkania to pewnie bym brala Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mayagaramond

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Sie 2008, 13:17:51 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
aczkolwiek rozumiem elvelve - ona tak CHCE Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj a jakbym tak wlasnie chciala, bezogrodkowo i malolitrazowo i blisko a w cenie mieszkania to pewnie bym brala Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

jesli jest to przemyslana decyzja to jak najbardziej, tylko nie bralabym srodkowej czesci.

maroonbug

  • Gość
Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Sie 2008, 13:48:09 »
Elvelve, dwojke wybierz! Dwojke!
Wiem, ze blizniaki maja podobna akustyke do mieszkan, ale ich zaleta jest to, w moim bardzo subiektywnym odczuciu, ze to jednak dom i calkowicie Twoj- nie ma wspolnej klatki schodowej, dzieci sasiadow latajacych po schodach, psa sasiadow zalatwiajacego sie na wycieraczke, etc. Owszem, dzieci sasiadow moga ryczec pod Twoim oknem, a pies uzywac Twojego trawnika, ale dla mnie to jakos tak inaczej. Jest ta swiadomosc, ze w blizniaku tez sa sasiedzi przez sciane, ale jednak nie ma ich pod Toba i nad Toba. W moim poczuciu, bardziej domowy (i tym samym porzadany) jest blizniak. Ale ja mieszkalam cale zycie w bloku, teraz tez wynajmuje mieszkanie i marzy mi sie wlasny dom z odrobinka trawnika.
Wracajac do faktow jednak a nie subiektywnych odczuc, to w blizniaku masz bardziej podzielona przestrzen i to jest super: czesc dzienna na dole, a Wasza prywatna i osobista na gorze. Masz duzy taras- rewelacja i garaz polaczony z domem-rewelacja numer dwa. W garazu mozna trzymac niektore niepotrzebne graty, w ramach rozsadku, bo nie jest duzy, ale na przyklad walizki (moj odwieczny problem)- zajmuja kupe miejsca a tak mozna je do garazu i cenne miejsce w schowku/szafach juz jest odzyskane.
Jestem calkowicie i absolutnie po stronie blizniaka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Sie 2008, 13:48:09 »

panikarola

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Sie 2008, 13:54:15 »
a wiecie ja sie zastanawiam jak bym sie czula mieszkajac w domu, cale zycie doychczas przeklepawszy w bloku... sorry za oftopa, elve!
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

magdalinska

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Sie 2008, 14:01:53 »
dopiero teraz zauwazyłam, ze w wersji nr 2 sa trzy  "mieszkania". Środkowej tez nie brałabym. Majac do wyboru mieszkanie w bloku czy taka szeregówke to jednak wzielabym szeregówke, z powodów okreslonych juz przez maroonbug: nie ma sasiadów na górze i dole, klatki schodowej itp. Fakt, nie jest to normalny dom jednorodzinny, nawet z mała działka, ale własną, pewnie o impreza-grilla ze znajomymi w ogrodzie moze byc trudno Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ale jak mam w takiej samej cenie mieszkanie w zwyklym bloku i szeregówke, to biore szeregówke

marax

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Sie 2008, 14:06:49 »
roznice meidzy blokiem a takim czyms sa chyba oczywiste .Musialabym znac jeszcze cene zeby sie wypowiedziec oby dwoch opcji
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

maroonbug

  • Gość
Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Sie 2008, 14:09:43 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
a wiecie ja sie zastanawiam jak bym sie czula mieszkajac w domu, cale zycie doychczas przeklepawszy w bloku... sorry za oftopa, elve!

Na pewno czulabys, ze to mega powierzchnia do posprzatania Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  Ile podlog, ile rogow ile zakamarkow! Poza tym wiecej robakow niz w bloku, bo trawnik tuz pod drzwiami. Czasem tez myszy sie zakradna na zime. Ale i cisza, spokoj, brak imprez i glosnych rozmow, chyba ze na Twoje zyczenie. Moi rodzice dwa lata temu sie przeniesli do domku po calych latach w bloku i powoli sie przyzwyczajaja.

elve

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Sie 2008, 14:10:44 »
maraxela ceny są zbliżone ok 450tys

woli wyjaśnienia:

mój tato ma pod Krakowem (jakieś 30km dalej) dom, z 30arowym ogrodem i mnóstwem roboty
a tam moge przyjeżdżać w każdy weekend, na wakacje (wręcz muszę, bo nie ma kto przy tym wszystkim robić)
ja nie nadaję się do domu, jestem zbyt leniwa i strachliwa
dlatego potrzebuję miejsca do mieszkania, wygodnego i nieowymagającego

marax

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Sie 2008, 14:12:12 »
a metraz podobny??

marax

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Sie 2008, 14:13:52 »
wez pod uwage wszytko ,z czego sa zbudowane domy ,jakie sa korki na dojazdach -nie sam ogrodek i balkon sie liczy.Biorac pod uwage ze ogrodga jest 2 ary ?? to i tak tam za duzo przebywac nie bedziesz.A balkon-ja uwazam to za zbedne rozwiazanie -mi sluzylo jedynie do suszenia prania

panikarola

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Sie 2008, 14:15:56 »
z tym sprzataniem to moglby byc bol... w domku to chyba juz definitywnie nie moglabym mieszkac, chyba ze po etapie przyzwyczajania sie w szeregowce. po wizualizacji maroon tak sobie mysle, ze rzeczywiscie fajna alternatywa, taka szeregowka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Sie 2008, 14:16:13 »
maraxela no za 450 000 to mieszkania w krakowie 80-100 m2 to nie kupisz ;P

maroonbug

  • Gość
Odp: O trudnym domu wyborze...
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Sie 2008, 14:16:42 »
No wlasnie zaleta blizniaka jest ten odwieczny paradoks: ma wszystkie zalety tego ze sasiedzi sa blisko (wzgledne poczucie bezpieczenstwa, towarzystwo dla dzieciarow, informacja, spolecznosc) i duzo zmniejszone negatywne aspekty posiadania sasiadow (halas, wspolne korzystanie z powierzchni, utyskiwania i skargi sasiadow z dolu bo sie nie skacze na skakance po 8 wieczorem Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj )