Autor Wątek: Do fanek fiszbin i gorsetów  (Przeczytany 3737 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mignon

  • Gość
Do fanek fiszbin i gorsetów
« dnia: 12 Sie 2008, 20:53:11 »
Znów startuję z głupim pytaniem :shy:
Mój jednoczęściowy White one 152 jest na fiszbinach. Dziś na przymiarce w salonie miałam wrażenie, że po zapięciu zrobiło mi się w pasie o 10 cm mniej i w ogóle czułam się zciśnięta.
Pani w salonie powiedziała, że to normalny objaw i że sukienka nie strzeli, nie pęknie i że to normalne, jeśli nigdy wcześniej nie miałam gorsetu.
Zastanawiam się tylko gdzie jest granica normalności, a zaczyna granica mordowania moich wnętrzności Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Czy któraś miała podobne doświadczenia??

aniak1211

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Sie 2008, 21:57:08 »
Moja suknia byla na fizbinach,czulam sie "normalnie" w niej,
nie mialam wrazenia ze zaraz strzeli,
mysle ze jak masz takie wrazenie to moze lepiej ja poszezyc ze 2 cm.
chociaz z drugiej strony jak mozesz oddychac to bedziesz miala pewnosc ze ci nie spadnie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
a pan w salonie nie sluchaj bo to nie one maja suknie na sobie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
to ty masz sie w niej czuc dobrze i swobodnie :yes:
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj    Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i ps

mignon

  • Gość
Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Sie 2008, 22:41:17 »
A przy siadaniu, pochylaniu się w niej? Bo jak stoję to jest OK. Tylko jak stoję... Im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że chyba właśnie nie chce im się jej teraz poszerzać...

Strefa Ślubna

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Sie 2008, 22:41:17 »

rilla

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Sie 2008, 00:23:31 »
moj była też na fiszbinach... za pierwsyzm razem tez miałam wrażenie, że strzeli... bałam się schylić... panie powiedziąły, że się rozciagnie.. chwilke pochodizła, usiadłam powoli bylo juz lepiej... na nastepnej przymiarce po chwilowym scisku było juz mi mega wygodnie. suknei odebrałam w poniedzialek... wpiatek j apryzmeirzyłam i juz wcale nei czulam ucisku, suknia "leciala" ze mnie i cieszylam sie ze nie kazalam jej zmniejszac
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Sie 2008, 01:42:44 »
mignon ja mialam na fiszbinach i z gorsetem zwiazywanym i tak mnie siora zwiazala, ze bylam najpiekniej wymodelowana w swoim zyciu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj nic nie strzelilo i nie peklo, az sie dziwilam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj - do slubu + slub + wejscie na sale i pierwszy taniec wszystko bylo ok
do obiadu jak siadlam, to sie okazalo, ze siedziec moge poldupkiem i wyprostowana, bo jak sie schylalam - jak normalnie czlowiek do jedzenia nie w armii po kwadracie lyzka Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj to wtedy fiszbiny zaczynaly sie wyginac i tam gdzie miekki kawal brzuch w okolicach pepka to wlazilo "do srodka ciala" a ponizej na kosciach biodrowych wejsc nie moglo, to sie wyginalo w druga strone i po dwoch lykach zupki zaczela mi sie robic bula Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj - szybko sie wyprostowalam jak struna i na tym zakonczylam jedzenie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj po godzinie nie wytrzymalam, bo zaczynalam sie czuc jak elisabeth swann z piratach z karaibow i myslalam, ze pade i poszlysmy z mama w ustronne miejsce i mi popuscila sznura z gorsetu - wtedy juz hulanki do rana, bez problemow, aczkolwiek prosto dalej wolalam siedziec Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Sie 2008, 01:42:44 »

mignon

  • Gość
Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Sie 2008, 08:02:02 »
rilla84, zwierzak wysyłacie mi sprzeczne komunikaty; jedyna rada wrócić dziś do salonu i robić w niej jakieś piruety Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Faktycznie siedzieć mogę jak dama - połdupkiem i prosta jak struna, a codziennie się garbię więc to dla mnie nowość. Tylko mój gorset nie jest wiązany, tylko zapinany więc sobie w trakcie niczego nie popuszczę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zwierzatko_mojej_mamy

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Sie 2008, 08:44:17 »
mignon hmm no wlasnie popatrzylam na 152, ze to bardziej jednak miekkie bedziesz miala niz ja - ja mialam lity pancerz i do tego sznurowke... hmmm w tym przypadku posluchalabym rilli a nie siebie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj jak mierzylam rondalle to tez mis ei podobalo, ze mnie scisnela i ma fiszbiny - nie przejmuj sie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj bedzie git Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  dla spokojnosci mozesz wrocic i zobaczysz, czy wrazenie pozostalo , ja tam mysle, ze bedzie dobrze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

konwalia

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Sie 2008, 08:46:52 »
Ja też mam wszyte fiszbiny i czuję się lekko ściśnięta, ale oddychać mogę, chodzić też. Bardziej martwiłabym się gdyby wszystko zjeżdżało.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

mignon

  • Gość
Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Sie 2008, 08:49:48 »
Ja sobie za to obejrzałam zdjęcia rilli i...
Przepraszam Rilla za gruboskórność i brak taktu, ale czy taka super talia to właśnie fiszbiny czy cud natury? :shy:. Bo u mnie niestety to pierwsze

Konwalia, a jak z siadaniem, schylaniem się?

konwalia

Odp: Do fanek fiszbin i gorsetów
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Sie 2008, 08:56:02 »
Siadam, schylam się bez rewelacji- kiecka ogólnie jest bardzo wąska- by wsiąść do auta, będę musiała ją "podciągnąć".
Ogólnie czuję, że mam ją na sobie, na co dzień nie nosze tak ścisłych ubrań, ale myślę, że gdyby fiszbin nie było czuć, to byłyby zbędne. Tzn ja fiszbin jako takich nie czuję, ale czuję się jakby "owinięta" materiałem.