Autor Wątek: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?  (Przeczytany 18347 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zuzia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #50 dnia: 02 Gru 2009, 23:37:34 »
my mieliśmy stawkę obniżoną. alkoholu na stole orkiestry/foto nie było (wiemy na pewno). nikt się niczego nie domagał - sami to zapewniliśmy.
ale dziwię się doprawdy takiej roszczeniowej postawie. bardzo mocno roszczeniowej niektórych tu obecnych fotografów.
ja jak czasem pracowałam nawet i po 16 godzin to nie było lunchu/obiadu/.kolacji fundowanej przez pracodawcę. a foto jest w pracy za którą dostaje wynagrodzenie - nie oszukujmy się, nikt tego za darmo nie robi!

magoo

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #51 dnia: 02 Gru 2009, 23:37:54 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
magoo he he, no większość fotografów i zespołów pije wódkę na weselach, nie wiedziałaś?
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije



nie, ale ja wciaz mloda i niedoswiadczona Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Dodany tekst: 02 Gru 2009, 23:41:44
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
my mieliśmy stawkę obniżoną. alkoholu na stole orkiestry/foto nie było (wiemy na pewno). nikt się niczego nie domagał - sami to zapewniliśmy.
ale dziwię się doprawdy takiej roszczeniowej postawie. bardzo mocno roszczeniowej niektórych tu obecnych fotografów.
ja jak czasem pracowałam nawet i po 16 godzin to nie było lunchu/obiadu/.kolacji fundowanej przez pracodawcę. a foto jest w pracy za którą dostaje wynagrodzenie - nie oszukujmy się, nikt tego za darmo nie robi!

wlasnie o to chodzi, ze za ta prace my niezle bulimy, a taki foto napisze, czy nam nie bedzie wstyd, jak sobie bedzie musial wyciagnac kanapki. Tylko, ze odwracajac pytanie, czy jemu nie jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
« Ostatnia zmiana: 02 Gru 2009, 23:41:44 wysłana przez magoo »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

emcia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #52 dnia: 02 Gru 2009, 23:44:19 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
nie, ale ja wciaz mloda i niedoswiadczona Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Dodany tekst: 02 Gru 2009, 23:41:44
wlasnie o to chodzi, ze za ta prace my niezle bulimy, a taki foto napisze, czy nam nie bedzie wstyd, jak sobie bedzie musial wyciagnac kanapki. Tylko, ze odwracajac pytanie, czy jemu nie jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

sama alkoholu zanosić nie planowałam
i ja go nie zaniosłam...
po weselu się dowiedziałam, że jeden z fotografów "na przyczepkę" trawy się najarał ....

justynaaaa2

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #53 dnia: 02 Gru 2009, 23:49:36 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Zauważ co napisałem:

Ja tego nie wymagam i nie mam w umowie, ale samo jedzenie np. przez zespół swoich kanapek musiało by wywołać zażenowanie u gości.
Podkreśle też jeszcze raz że ANI RAZU nie byłem zmuszony do jedzenia kanapek ani zamawiania pizzy na weselu...
zgadzam się z tym w 100% Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj nie wyobrażam sobie nie zapewnić dla osób pracujących dla mnie tego dnia (foto i dj) wyżywienia i picia przez tyle godzin Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
a tak swoją drogą nie wiem nawet jaka u mnie stawka obowiązuje za osoby "tego typu"  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj dowiem się dopiero po nowym roku Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Głupie myśli ma każdy, ale mądry je przemilcza...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

zuzia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #54 dnia: 02 Gru 2009, 23:55:15 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
nie wyobrażam sobie nie zapewnić dla osób pracujących dla mnie tego dnia (foto i dj) wyżywienia i picia przez tyle godzin
justa, ale to nie o to chodzi.
bo my też zapewniliśmy normalny poczęstunek (taki jak dla gości weselnych - oprócz alko) dla foto i orkiestry
oburza mnie jednak fakt takiego podejścia do sprawy tego fotografa - "należy mi się i już"

Strefa Ślubna

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #54 dnia: 02 Gru 2009, 23:55:15 »

justynaaaa2

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #55 dnia: 03 Gru 2009, 00:09:17 »
no ok teraz doczytałam o co chodzi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj ale ja jakoś nie odniosłam wrażenia, żeby ktoś się tu czegoś domagał  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
może i wypowiedź weeding waw była mało precyzyjna, ale przecież napisał, że on też tego nie wymaga, jednak miło jest gdy dostanie coś do jedzenia i z tym się zgadzam jest to miłe Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i zgadzam się też z tym, że gdyby mi foto czy dj wyciągnęli kanapki czy zamówili pizzę poczułabym się zazenowana jako gość a tym bardziej jako panna młoda, że o tym nie pomyślałam Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

magoo

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #56 dnia: 03 Gru 2009, 00:12:53 »
heh no u mnie zarowno foto, jak i zespol beda mieli co jesc i gdzie spac, ale dokladnie jak zuzi nie spodobala mi sie postawa pana fotografa, ze ktos mialby sie poczuc zazenowany.

Anupka

  • Wiedżma ze słowotokiem
  • *****
  • Wiadomości: 8264
  • Ilość polubień: 0
  • Ilość piw: 1652
  • 16.08.2008; Mam ® na strefowe grubasiństwo :-P
Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #57 dnia: 03 Gru 2009, 01:20:20 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Hmm, a u mnie koszt obiadu etc dla obslugi (fotograf, dj) wynosi 50% normalnej stawki.
Sami tak proponuja.

U mnie też tak było, m.in. dlatego, że fotograf, dj, operator kamery to były osoby zatrudnione przeze mnie, które na moje wesele przyszły do pracy, więc restauracja sama zasugerowała podanie im tylko ciepłych posiłków - przystawki w ich przypadku nie wchodziły w grę. Nie wiem, czy dostali wysztkie ciepłe posiłki, wydaje mi się, że w grę wchodził tylko obiad. No i umówmy się - osoby zatrudnione przez nas nie mają siedzieć większość czasu za stołem, nawet jeśli im to zaoferujemy, tylko większość czasu mają pracować wykonując nasze zlecenie, a w przerwie za stołem zasiąść, jeśli tak umoówili się z młodymi.

Jednym słowem: niepełne menu - 50% zniżki. Restauracja pytała mnie też, czy chcę w ogóle serwować posiłki moim pracownikom. I uważam, że to opcja w porządku, bo pamiętajmy, że to jest dobra wola młodej pary, czy poczęstuje pracowników obiadem. Ja tak zrobiłam, ale nie potępię nikogo, kto by nie chciał.
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth…

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Mariusz

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #58 dnia: 03 Gru 2009, 09:05:37 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
u mnie było 4 panów kamera/foto (miało być dwóch, pojawiło się 4, właśnie z powodu "perspektywy fajnego wesela") , byłam mocno zaskoczona

To jakies nieporozumienie...jeśli pracuje jedna kamera -  jeden aparat ,to ponadplanowych uczestników można wyprosić i tak tez trzeba zrobic jesli mają się bawić cudzym kosztem.


Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
he he, no większość fotografów i zespołów pije wódkę na weselach, nie wiedziałaś?
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije

Jeśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana...ale nikt nie mówi o rozpijaniu się muzyków czy tym bardziej fotografa...tak jak piszecie oni są w pracy i mają pracować a nie się bawić.

Ja nie bywam na zleceniach na których ktokolwiek się rozpija...ale to tylko moje doświadczenia i pewnie ilu ludzi tyle sytuacji i tyle charakterów


Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
jest wstyd wpraszac sie w pracy na darmowa wyzerke
no jeśli ktoś się wprasza to faktycznie wstyd

I jeszcze co do wyżerki...jeśli ktoś jedzie na wyżerkę a nie pracować to współczuję efektów takiej pracy...jakoś nigdy nie mam czasu na wyżerkę i buszowanie po stole...zresztą według mnie to nie jest w dobrym guście...

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
to jest dobra wola młodej pary, czy poczęstuje pracowników obiadem. Ja tak zrobiłam, ale nie potępię nikogo, kto by nie chciał.
- i to jest najzdrowsze podejście do tematu

Poza tym myśle,że cała kwestia rozbija się o niedomówienia...jelsi na samym poczatku przy podpisywaniu umowy powiecie,że jedzenia nie ma - nie będzie problemu.


« Ostatnia zmiana: 03 Gru 2009, 09:07:58 wysłana przez Mariusz »

chocoladette

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #59 dnia: 03 Gru 2009, 10:38:24 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
eśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana..
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Mariusz

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #60 dnia: 03 Gru 2009, 11:52:54 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?

Wiesz..nie chcesz nie dawaj..pisałem wyżej przymusu nie ma.
Ja tylko pisze jak to wygląda z drugiej strony.
Ja tez brałem kiedyś ślub...uważam ,że w dobrym guście jest jest butelka wina  lub wódki na stole obsługi...jeśli nie ma nie ma tragedii

Co do twojego pytania odnośnie zawodu nauczyciela..nie porównywałbym szkoły do sali weselnej...praca jakby podobna ale miejsca zupełnie inne.

wedding_waw_pl

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #61 dnia: 03 Gru 2009, 11:54:36 »
Apeluję niktóre osoby o mniej agresywny ton - zaupełnie nie wiem skąd on się bierze w tej dyskusji ??

Ktoś przecież zadał konkretne pytanie w temacie i chyba liczy na rzeczowe odpowiedzi.
Myśle, że jako osoba mająca z tym tematem do czynienia na codzień, mogę opowiedzieć jak to wygląda.

Dobrze, że są też osoby, które wykazują chęć zrozumienia tematu:

Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
może i wypowiedź weeding waw była mało precyzyjna, ale przecież napisał, że on też tego nie wymaga, jednak miło jest gdy dostanie coś do jedzenia i z tym się zgadzam jest to miłe

Powiem za siebie, że ja nie mam roszczeń w tym temacie, ale wierzcie mi że większośc osób pracującech na weselu takie roszczenia ma i często je wyraża.
Raz spotkałem się nawet z DJem, który omal nie zbojkotował weslea przez to, że mieliśmy "mniej na stole" niż goście...

Druga strona medalu jest też taka, że uprzejme gesty mogą wychodzić z obu stron.
Np. ja praktycznie zawsze daje młodym więcej niż mieliśmy zawarte w umowie (więcej obrobionych zdjęć, odbitek itp.) Jest to zawsze miłe zaskoczenie !
Szczerze mówiąc, nie wiem czy bym się zdobył na tego typu gest wobec pary, która nie zapewniła by żadnego poczęstunku w trakcie kilkunastu godzin pracy.
Nie mówię tu o jakichś złośliwościach (typu że zrobię gorsze zdjęcia), ale po prostu nie poświęcał bym dodatkowych godzin, żeby robić coś ponad to co było w umowie...


I jeszcze w kwestii cen: ktoś pytał czymu niby miały być jakieś rabaty za osoby obsługi ?
- otóż dlatego, że większość "sal" traktuje osoby z obsługi po prostu po kosztach lub z niewielim zarobkiem, wykazując się tutaj ze zrozumieniem w stosunku do młodej pary
- po drugie: zazwyczaj mamy nieco (lub też dużo) skromniejszy stół niż goście
- po trzecie: fotograf i kamerzysta są na weselu krócej niż goście



wrobelek0403

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #62 dnia: 03 Gru 2009, 11:58:41 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
rzadko kto CI powie, ze jest w pracy i nie pije

nie ukrywam, ze było to jedno z kryteriów kt sie kierowałam przy wyborze Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj na szczescie mi sie udało Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

chocoladette

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #63 dnia: 03 Gru 2009, 14:31:22 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
uważam ,że w dobrym guście jest jest butelka wina  lub wódki na stole obsługi...jeśli nie ma nie ma tragedii

Co do twojego pytania odnośnie zawodu nauczyciela..nie porównywałbym szkoły do sali weselnej...praca jakby podobna ale miejsca zupełnie inne.

Ja natomiast uwazam, ze w bardzo zlym guscie byloby z tej butelki skorzystac. 
I miejsce pracy nie ma tu nic do rzeczy. Ja wyznaje zasade : pracuje= nie pije i tego samego wymagam od osob ktore wynajmuje. Na szczescie moi wykonawcy mysla podobnie.


malybob

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #64 dnia: 03 Gru 2009, 15:23:50 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


Jeśli chodzi o zespoły muzyczne to z racji ich "gardłowej pracy" butelka wina czy czegoś mocniejszego jest mile widziana...ale nikt nie mówi o rozpijaniu się muzyków czy tym bardziej fotografa...tak jak piszecie oni są w pracy i mają pracować a nie się bawić.




Wiele lat spiewalam w chorze i nigdy nie przyszlo mi do glowy pic w trakcie czy przed wystepami. Nawet (a wlasciwie tym bardziej) podczas tournée, kiedy spiewalo sie ladnych pare godzin dziennie...

A co do wlasciwego teamtu - nie wyobrazam sobie nie zapewnic fotografowi itp. posilku, ze wzgledu na dlugi czas ich pracy. W koncu w "normalnej" pracy tez czesto mozna skorzystac ze stolowki - nie za darmo, ok.,ale na weselu nie ma mozliwosci,zeby obsluga sobie sama cos zamowila.
Natomiast tez jestem za okrojona wersja posilkow.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Strefa Ślubna

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #64 dnia: 03 Gru 2009, 15:23:50 »

salsa

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #65 dnia: 04 Gru 2009, 00:01:13 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

czy to znaczy ze jak jestem nauczycielem i wykonuje "gardlowa prace" tez moge sobie chlapnac przed lekcja cos mocniejszego ?

kurcze pomyślałam o tym samum Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj po pobycie na sali sądowej hyc na winko - już wiem czemu w mojej branży sie tyle pije Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj



może uściślę swoje stanowisko : ja akurat miałam pełnopłatny poczestunek i było to dla mnie oczywiste, gdyż osoby, ktore dla mnie rpacowały to byli moi znajomi (foto + zespoł+dj) i mocno zeszli z ceny specjalnie dla mnie

natomiast w innej sytuacji byłabym skłonna zastosować menu typu jedno ciepłe danie + jakies zimne przystawki bez alkoholu (gardełko można wodą przepłukać)
natomiast na wielu weselach fotograf Sugerował , ze on jest w pracy i jeśli będzie jedzonko to on sie lepiej przyłoży .............
byłam tez na weselu w Tarnowie, gdzie PM musieli dopłacać restauracji, bo nie zapewnili fotografowi i zespołowi ciepłych dan a jedynie zimną płytę - w efekcie państwo samo sobie zażyczyło jedzenie twierdząc ze to na pewno jest błąd - porcje zostały wydane bez wiedzy PM ...
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Kasia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #66 dnia: 04 Gru 2009, 16:36:46 »
dla mnie wyzywienie obsługi jest jak najbardziej zasadne

w wiekszosci prac jakie my wykonyjemy możemu pójść na przerwe i zjeść kanapki czy nawet wyskoczyc do sklepu po jakąś przekaskę lub cos sobie zamówić
a jak nie mozna to wszycy pracownicy siędza jak jeden mąż i nie jedzą

obsługa na weselu takiej mozliwosci nie ma a dodatkowo jeszcze patrzy jak inni jedzą wiec nie da sie nie mysleć o jedzeniu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

u mnie na weselu wszystkie cieple posilki były zagwarantowane dla obsługi, nie płacilismy za zimna płytę ale hotel i tak dal na swój koszt Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj bo tak zawsze robią Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj i nawet pokój dają Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wódka na stole stała, newet nie wiem kto ja tam postawił
pozostała nienaruszona do końca imprezy Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj


Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Może nie jestem doskonała, może Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj   ale doskonale sobie z tym radzę Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Szaraczek

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #67 dnia: 05 Gru 2009, 18:00:26 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
wódka na stole stała, newet nie wiem kto ja tam postawił
pozostała nienaruszona do końca imprezy
I to właśnie jest przykład pełnego profesjonalizmu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

emcia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #68 dnia: 05 Gru 2009, 18:22:14 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
u mnie było 4 panów kamera/foto (miało być dwóch, pojawiło się 4, właśnie z powodu "perspektywy fajnego wesela") , byłam mocno zaskoczona

To jakies nieporozumienie...jeśli pracuje jedna kamera -  jeden aparat ,to ponadplanowych uczestników można wyprosić i tak tez trzeba zrobic jesli mają się bawić cudzym kosztem.

ja się tylko modliłam, żebym nie musiała jeszcze dopłacać za dodatkowych panów ponadto co było w umowie
ale że bawili się extra, to wiem na pewno

aniak1211

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #69 dnia: 05 Gru 2009, 19:09:32 »
U nas obsluga miala chyba wszystko na stole co i goscie,
alkochol tez i pili,
nawet my podeszlismy do nich i wypilismy z nimi Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Orkiestra spisala sie bardzo dobrze,od pierwszego,no moze drugiego utworu potrafili zabawic gosci Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

A kamerzysta ledwo wyszedl....
fakt ze swoja robote zrobil na 5
i spil sie czekajac na kierowce,ale znamy chlopaka oboje z dawnych lat wiec mial to wybaczone Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj    Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
Kobiety i koty zawsze będą robić to,co chcą,a mężczyźni i ps

5czwartych

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #70 dnia: 08 Sty 2010, 14:50:40 »
Łoooo. Witam wiedźmy po długiej przerwie Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj Temat talerzyka nadal ciśnieniowy a niepotrzebnie. Sprawa jest bardzo prosta:
- fotograf chce zjeść cokolwiek co by mu żołądek nie przykleił się do kręgosłupa. przynieść kanapki żaden problem i ujma. tylko co jeżeli Para się o to obrazi? albo się rodzice PM obrażą na nich, że są niegościnni? to jest problem wizerunkowy - i cholernie złożony.
- Wy chcecie żeby były dobre zdjęcia a Wasze mamy chcą co by fotograf nie zemdlał (dlatego mama Panny Młodej biega za mną i mówi żebym coś zjadł) ale - co jest zrozumiałe - nie widzicie uzasadnienia płacenia 200 zł etc. od talerzyka fotografa. jest to tym bardziej uzasadnione, że za te 200 zł zjadłbym hiper obiad, a na przyjęciu weselnym - nie oszukujmy się - nie mam na to czasu. czyli ktoś kogoś robi w balona i szczerze: nie jest to fotograf ani PM.
- restauracja doskonale wie, że jedzenia jest ZAWSZE za dużo, zwykle jest tak, że ktoś jednak nie przybył, gotuje się przecież z zapasem etc. - spokojnie można mały posiłek zapewnić.
- restauracja chce legalnie naciągnąć temat pt. za fotografa płacimy jak za gościa (przy czym fotograf nie dostaje tego co gość), albo robi cyrki pt. połówki talerzyka etc.
problem nie leży po stronie roszczeń fotografa a raczej naciągactwa lokalu. kwestia czy zapewniać - myślę zwykła ludzka życzliwość. lepiej się będzie komuś pracowało jak cokolwiek zje a nie 12h biega z konkretnymi kilogramami sprzętu na szyi. dobra restauracja NIGDY nie podejmie tematu bo zapewnienie napojów i podstawowego wyżywienia obsłudze jest standartem. jeżeli nie ze strony organizatora (Pary Młodej) to ich (restauracji).
- są lokale w których niestety płaci się pełną stawkę a obsługa nie dostaje nic albo dostaje PRAWIE nic. im wyższy standart lokalu (ilość gwiazdek) tym bardziej niestety postępuje "olewanie" obsługi. jako przykład podam jeden z większych i bardziej znanych od strony przyjęć weselnych duży czterogwiazdkowy hotel w którym Para zapłaciła po 300 zł za "talerzyki" na które złożyło się na 2 fotografów i 5 osób z zespołu: talerz kanapeczek, 3 soki 1,5l i potem cudem wywalczony talerz z przystawkami.
- problem alkoholu jest prosty: jak ktoś pije to nie jest w pracy. jak ktoś musi się napić to jest chory. jak ktoś chce się napić to się napije - niezależnie od deklaracji "bo ja to nie piję". my mamy odwrotny problem: nie pijemy i ciężko to wytłumaczyć. polewa zespół, przychodzi świadek i chce się napić. my nie pijemy. dzikusy, chamy i prostaki z tych fotografów. po czwartym "ale no weźźźno się z nami napij" autentycznie mam ochotę dać w dziub. zupełnie będąc na trzeźwo Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
- byliśmy na przełomie listopada i grudnia na reportażu w Madrycie. Hotel Palace - obok Ritza - i na podobnym standarcie 5*. jedzenia nie było w standarcie - przynajmniej tak zrozumiałem - ale zamówiono nam kolację w restauracji - ba - logistyka jest taka, że obsługa je NAJPIERW. bo ZANIM goście skończą jeść to obsługa ma być gotowa do pracy. Logiczne, sympatyczne, kulturalne etc. jak to wygląda standartowo u nas? zespół ma przerwę bo podawany jest posiłek. siedzą i czekają. zamiast podrzucić szybko talerze z jedzeniem obsłudze robi się odwrotnie - bo wypada podać najpierw PM i gościom. Czy goście widzą kiedy dostaje obsługa? tak - jeżeli dostaje PO podaniu gościom. bo przerwa jest dłuższa. wszystko to są proste kwestie do rozwiązania, podobnie jak pora podania torku (najbardziej idiotyczny argument lokalu to "bo muszą być przynajmniej cztery posiłku przed tortem"). nie dajmy się zwariować. chodzi o zminimalizowanie niepotrzebnego siedzenia za stołem (gdzie zdjęcia się nie robią i gdzie nie gra muzyka) na rzecz jakiegoś dobrego dla wszystkich optimum. fotograf nie przychodzi na przyjęcie na "wyżerkę". z pełnym żołądkiem to nawet ciężko się pracuje.

jesteśmy tylko ludźmi. i fotograf i PM. o problemie trzeba rozmawiać i szukać wygodnego dla obu stron rozwiązania. takie kategoryczne "bo ja chcę" albo "bo ja nie dam" nic dobrego o nas nie mówi. jako o ludziach.
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Kasia

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #71 dnia: 11 Sty 2010, 10:02:09 »
5czwartych no prawie wieki minęły od twojej ostatniej wizyty

Gratuluję prezesowania Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

5czwartych

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #72 dnia: 12 Sty 2010, 16:19:12 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
5czwartych no prawie wieki minęły od twojej ostatniej wizyty

zaglądam czasem, pisuję raczej u siebie czyli na blogu Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

Cytat: Kasia
Gratuluję prezesowania Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

dzięki, ale - ani fury ani komóry nie dostałem. normalnie jakieś żarty Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

bibulka

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #73 dnia: 08 Mar 2010, 12:40:25 »
na weselu mojej kuzynki było wesoło, nie dośc, że fotograf pił na umór, to jeszcze uprawiał sex ze swoją 17-letnia asystentka. ale to był fotograf "pan zdzichu", a nie zawodowiec... Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj

chocoladette

Odp: Jak to jest z jedzeniem dla fotografa?
« Odpowiedź #74 dnia: 08 Mar 2010, 12:45:07 »
Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj
uprawiał sex ze swoją 17-letnia asystentka.

Mam nadzieje, ze nie na sali  Nie masz uprawnień, aby oglądać tę zawartość. Zarejestruj się lub Zaloguj