Panu Młodemu też się coś z przygotowań należy!

Zaczęty przez talula, 21 Sty 2008, 10:59:12

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kasia

a ja już sobie grubaska z brzuszkiem wyobrażałam

myślę że musi przymierzać  :-P  a jak chce w kamizeli to też nie ma co go od tego odwodzić na siłę

ze_nitka

mary_popins, wiesz... ja po tym Twoim opisie to myślałam że Twój N będzie wielkości takiego faceta z reklamy przestrzegającej przed pedofilią, który siedzi w podkoszulku przed komputerem. A tu żaden wielkolud :) Swoja drogą moja siostra i jej mąż to para o podobnych gabarytach ;)
Koleżanki maż myślę że jest nawet większy od Twojego N i super mu dobrali garnitur i miał kamizelkę z fularem (co za nazwa ;) ) i dobrze wyglądał.

[ Dodano: 27-01-2008, 13:57 ]
Mary, wysłałam Ci fotke

mary

ze_nitka, doszła. Odpisałam ;)

Dziewczyny, właśnie mnie dziś oświeciło, że możecie sobie (mylnie) myśleć, że mój N. jest gruby. On ma po prostu 190 cm i waży ok. 97kg. Jedynym problemem jest pojawiający się brzuszek. Nie wiem czy kamizelka nie sprawiłaby, że wyglądałby grubiej niż faktycznie.

salsa

chodzi mi o to, ze krawat powinien byc dopasowany nie tylko do garnituru czy koszuli, ale także do urody i karnacji Pana Młodego (czy w ogole faceta) co jest trudną sztuką i nie kazdemu się udaje a właściwie udaje się niewielu. O ile Kamizelka nie jest na każdą okazję, mozna poweidzieć, ze jest traktowana jako element na super wyjscia (choc nie dla kazdego bo niektórzy noszą ją zawsze albo prawie zawsze-choć nie moj mąż) i właściwie nie ma z jej doborem większego problemu, o tyle z krawatem juz jest. Czesto gęsto widze czy to na zdjeciach czy na żywo, ze krawat bardziej szpeci noszącego go mężczyznę niż zdobi. I wtedy właśnie myślę sobie, że są gusta i guściki - podobnie jak Ty kiedy mówisz o facetach w kamizelkach.   :)

[ Dodano: 27-01-2008, 14:23 ]
mary_popins, bedzie w kamizelce wygladał super:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

wrobelek0403

Cytat: "talula19"Blismy wczoraj w jednym z salonów garniturowych i dobrze, że N. mnie trzymał, bo chyba pokłóciłabym się z obsługą, a i po 3 min bycia w sklepie już chciałam z niego wyjść.

Oto jakich skarbów się dowiedziałam:

Krawat TYLKO na ślub cywilny! na koscielny nie wolno, bo nie można jak zwykły gość wyglądać, tylko jak PM, a więc koniecznie musznik (były tam te typowo ślubne, świecące się), no i kamizelka też ta ślubna obowiązkowa brr. Spytałam o materiał koszul, pan powiedział, że materiał jest mało istotny, bo to facet przecież, na moje docielkiwe pytania, powiedział, że to raczej nie bawełna...

Już więcej pisać nie będę, nie wiem jednak kto tam kupuje....


Ale mam jeszcze pytanie, jak to jest z materiałem garnioturów (pan powiedział), że materiał nie jest ważny, tylko podszewka....

A ja chciałabym wiedzieć, czy raczej kupić garnitur 100% wełny, czy też może taki, który ma trochę domieszki innego materiału?

talula, co za bzdury!!!! jak to materiał nie ważny??? od tego zalezy czy po wyjściu z auta narzeczony nie bedzie wygladal, jakby zapomnial sie wyprasowac!!! Owszem podszewka też ważna, ale i tkanina jak najbardziej.

Info od mojego M: najlepszy skład garnituru, zeby ładnie się układał, nie gniótł za bardzo i nie pocił: wysokoskrętna wełna -ok. 65%, ok. 30% elany i odrobina lycry.
podszewka - wiskoza.

Sama wełna zgniecie się od razu.

Koszula nigdy 100% bawełny (20% sztucznego zalecane), bo się facet spoci, koszula nasiąknie i od tego gniecie sie garnitur.

Wszystko powyższe z uwzględnieniem daty Waszego ślubu.  :mrgreen:

W lecie lepiej wełna j.w. z domieszką jedwabiu i lycry. I naturalną podszewkę.


acha, M mówi, zeby przed założeniem oddać do pralni i wyprasowania tak ze dwa dni wczesniej. Nie wolno prasować przed wyjsciem, bo para zostaje w tkaninie i sie szybciej gniecie.

Ale sie dowiedziałam, hihihi :D

[ Dodano: 27-01-2008, 14:30 ]
Cytat: "siog"
No i taki pan nie poinien byc sprzedawca nie mowiac juz o doradzaniu! oczywiscie ze material jest bardzo wazny. porzadny garnitur to zawsze 100% welna.

no niestety się nie zgodze, co opisalam powyżej :)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

salsa

Cytat: "wrobelek0403"Ale mam jeszcze pytanie, jak to jest z materiałem garnioturów (pan powiedział), że materiał nie jest ważny, tylko podszewka....

A ja chciałabym wiedzieć, czy raczej kupić garnitur 100% wełny, czy też może taki, który ma trochę domieszki innego materiału?
no no, fajny sklep:)

sprawdziłam metkę i moj miał : 60 % cashmir (wełna) 40 % jedwab a podszewka 100 % wiskoza
garnitur wyglada i nosi się świetnie

koszula musi być z bardzo dobrej jakos materiału gdyż  facet się spoci i bedzie sie musiał co chwile przebierać

polecam CI ta bawełnę egpiską, o której tu juz tyle napisałyśmy:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

siog

Cytat: "wrobelek0403"

talula, co za bzdury!!!! jak to materiał nie ważny??? od tego zalezy czy po wyjściu z auta narzeczony nie bedzie wygladal, jakby zapomnial sie wyprasowac!!! Owszem podszewka też ważna, ale i tkanina jak najbardziej.

Info od mojego M: najlepszy skład garnituru, zeby ładnie się układał, nie gniótł za bardzo i nie pocił: wysokoskrętna wełna -ok. 65%, ok. 30% elany i odrobina lycry.
podszewka - wiskoza.

Sama wełna zgniecie się od razu.

Koszula nigdy 100% bawełny (20% sztucznego zalecane), bo się facet spoci, koszula nasiąknie i od tego gniecie sie garnitur.

Wszystko powyższe z uwzględnieniem daty Waszego ślubu.  :mrgreen:

W lecie lepiej wełna j.w. z domieszką jedwabiu i lycry. I naturalną podszewkę.


Cytat: "siog"
No i taki pan nie poinien byc sprzedawca nie mowiac juz o doradzaniu! oczywiscie ze material jest bardzo wazny. porzadny garnitur to zawsze 100% welna.

no niestety się nie zgodze, co opisalam powyżej :)


no wlasnie:))))
takich bzdur juz dawno nie czytalam...ani o garniturze ani o koszuli.. :shock:

Zapewniam Cie ze garnitur z doskonalej jakosci welny nie bedzie potrzebowal
sztucznych domieszek bo bedzie trzymal fason. Zreszta samych rodzajow welny i
mieszanek naturalnych materialow (domieszki kaszmiru, jedwabiu, bawelny, czy
nawet angory lub moheru nadaja materialowi zupelnie innego charakteru) jest tyle
ze naprawde nie trzeba uciekac sie do poliestru czy nylonu. Lekko polyskujacy
na zadku i lokciach garnitur od razu zdradza domieszke sztucznego materialu.
Nawet sredniopolkowe solidne brytyjskie firmy produkujace typowe klasyczne
garnitury do pracy jak TM Lewin czy Jaeger maja tylko garnitury do pracy 100%
welny, nie wspominajac juz o Ermenegildo Zegna, Armani czy Oswald Boateng.
Oczywiscie im nizej sie schodzi (Zara, H&M na przykla
tym wieksze prawdopodobienstwo ze spotkasz domieszki.

rodzajow splotow (?) welny jest tyle ze dobry porzadny DOPASOWANY (bez pralni) welniany garnitur nie jest problemem.

mary

Cytat: "salsa"
mary_popins, bedzie w kamizelce wygladał super:)


tak jest ;)

gioseppe

Cytat: "salsa"chodzi mi o to, ze krawat powinien byc dopasowany nie tylko do garnituru czy koszuli, ale także do urody i karnacji Pana Młodego (czy w ogole faceta) co jest trudną sztuką i nie kazdemu się udaje a właściwie udaje się niewielu.

najgorsze jest to, że co drugi PM wychodzi ze sklepu z b. zbliżonym krawatem/ fularem
ale  to wina  sprzedawczyń ktore doradzają na jedno kopyto, no i trochę PM...
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

salsa

mary_popins, weż chłopa do sklepu i poprzymierzajcie troche-mozesz mu porobic fotki. Jesli nie masz pewnosci co do fasonu czy koloru to warto popróbować. Nie wiem jak Twoj jest cierpliwy - moze sie zgodzi:) Prawda ejst taka, ze dopiero jak załozy to widać w czym mu najlepiej.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

salsa

Cytat: "gioseppe"najgorsze jest to, że co drugi PM wychodzi ze sklepu z b. zbliżonym krawatem/ fularem
ale to wina sprzedawczyń ktore doradzają na jedno kopyto, no i trochę PM...

wiesz, wszystko zalezy od tegojaki chce się osiagnąc efekt, i na czym zalezy młodym. U mnie sprzedawca nie miał nic do gadania, bo dokładnie wiedzielismy czego szukamy. Odpadał wyglad bizesowy, czyli bez kamizelki lub kamizelka w kolorze garnituru, poniweaz zależało nam na jasnym przodzie. nie chcielismy tez krawata, bo jednak G. nosi je czesto do garnitur i jest to wyglad bardziej zwyczajny. MIała być mucha w kolorze jasnym, jak kamizelka, ale niestety-nie moglismy nigdzie znaleźć muchy wiązanej, a juz wywiazana i zapinana odpadała. dlatego został ten musznik czy jak sie to nazywa. Krawatów mąż ma cała szafe, wiec to zbyt oklepane dla nas  by było. POza tym PM na siłe często chcą poszaleć z facetem, zapominając ze elegancki mężczyzna to dyskretny mężczyzna. I potem wychodzi, to co wychodzi. ....
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

mayagaramond

Cytat: "gioseppe"salsa napisał/a:   
chodzi mi o to, ze krawat powinien byc dopasowany nie tylko do garnituru czy koszuli, ale także do urody i karnacji Pana Młodego (czy w ogole faceta) co jest trudną sztuką i nie kazdemu się udaje a właściwie udaje się niewielu.


najgorsze jest to, że co drugi PM wychodzi ze sklepu z b. zbliżonym krawatem/ fularem
ale to wina sprzedawczyń ktore doradzają na jedno kopyto, no i trochę PM...

Kiedys czytalam, ze kobiety w ogole nie powinny kupowac krawatow....Jest nawet gdzies taki sklep (Londyn, Paryz) nie pamietam, w ktorym jak kobieta przyjdzie kupic krawat, to  daja je jakies tam do wyboru. Dopiero jak przyjdzie facet, to pokazuja mu calyasortymen i powaznie ;-) traktuja.

No i rownouprawnienie diabli wzieli :mrgreen:

A jesli chodzi o garnitur to zgadzam sie z siog - dobry garnitur musi byc z wlokien naturalnych.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

inkageo

My nie mieliśmy problemu z decyzją dotyczącą kamizelki i musznika. Po przejrzeniu fotek ulubionych par z forum i stron fotografów okazało się, że właściwie wszystkie stylizacje, które nam się podobają nie uwzględniają tych części garderoby ;) Kamień spadł mi z serca, że zdjęcia mówią same za siebie i nie będziemy mieć dylematu..
Imagine there is no hate


mika

oooooooooo rany !!! to dużo się tam zmieniło!!!

ze_nitka

mika9983, to znaczy że Ty polecasz ten sklep?
Na dniach przyszły planuje mnie zatrudnić do latania za garniturami i powstaje pytanie gdzie (obszar oblatywania zawężony do Warszawy)? Znalazła takie oto adresy:
Warszawa, 01-024, al. Jana Pawła II 49, tel. (022) 635 83 25 - NEW MEN

"Scarlett" Salon ślubny
Warszawa
Al. Komisji Edukacji Nar. 26
tel. (22) 894 98 14

"Susan Labo"
Warszawa ul. Kijowska 11

i salon Ona i On oraz Abiu.

gdzie warto uderzyć? A może w ogóle gdzie indziej?

mika

ze_nitka, ja tam byłam z jakieś 1,5 roku temu i było wszystko ok, obsługa była świetna, ale widać się dużo zmieniło niestety...
jeśli chodzi o garnitury to zdecydowanie odradzam kupowania ich w salonach ślubnych - mają gdzieś z 300 procent marży,  a towar jak wszędzie

zuzia

ze_nitka,
ja bym się nie ograniczała do sklepów ślubnych. Po pierwsze tam jest dużo drożej tylko dlatego, że jest to salon slubny. A po drugie - ja mam wrażenie, że oni tam ograniczają się do tego "co jest w danej chwili modne" a jak chcesz lekko odbiec i nie wyglądać jak wszyscy to robi się problem :)
Ja bym się wybrała na pewno do M1 - jest tam sklep z garniturami. Czasami w Galerii Centrum można trafić na naprawdę fajny garnitur.
Poza tym Maximus i centrum mody w Nadarzynie. Masz tam przekrój zarówno jakościowy jak i cenowy, w sklepach w wawie mają to samo a w Nadarzynie masz to po prostu w jednym miejscu.

Kasia

Cytat: "zuzia"ze_nitka,
ja bym się nie ograniczała do sklepów ślubnych.

jasne w tych nieślubnych można spokojnie kupić garnitór lepszej jakości w porównywalnej cenie lub takiej samej jakości w niższej cenie

w ona i on i w abiu widzieliśmy garnitury za około 1500zł
a w sklepach z modą męską za te pieniadze można kupić super garniak i to jeszcze z odpowiednią metką ;)

sklepy "garniturowe' - wólczanka, bytom, lietfield (?), vistula, sunset suit i jeszcze wiele wiele innych
zresztą dziewczyny wymieniły tu wiele wiele firm

mika

ja polecałabym bytom, bardzo mi się podobjaą jakościowo i krojowo te garnitury

ze_nitka

Przyda nam się ktoś (tu myślałam o sprzedawcy) kto trochę doradzi jak mój przyszły powinien się ubrać, dlatego pomyślałam o salonach ślubnych. Ale on nie chce mieć fulara/musznika tylko klasyczny krawat, więc już chyba odbiega od normy salonowej z tego co piszecie.
Czy do krawata można założyć kamizelkę w kolorze krawata? Zupełnie nie mam wyczucia w garniakach.

vobi

Cytat: "ze_nitka"Czy do krawata można założyć kamizelkę w kolorze krawata? Zupełnie nie mam wyczucia w garniakach.
nie znam sie na tym za bardzo, ale - jesli chcesz kamizelke, to nie lepiej kupic garnitur z kamizelka? Bo kamizelki w kolorze krawata to chyba sa tylko te typowo slubne, blyszczace.

mika

ja bym wtedy wybrała kamizelka od garniaka i krawat kolorystycznie zgrany z Twoim bukietem

ze_nitka

Cytat: "vobi"nie znam sie na tym za bardzo
Właśnie ja też nie ;)

Jeśli moja sukienka jest koronkowa w kolorze kremowym-perłowym madonnowym ;) to koszula powinna być bezwzględnie kremowa?

zuzia

Cytat: "ze_nitka"Przyda nam się ktoś (tu myślałam o sprzedawcy) kto trochę doradzi jak mój przyszły powinien się ubrać, dlatego pomyślałam o salonach ślubnych.
ale to jest tak samo jak z sukniami ślubnymi. Zależy na kogo trafisz.
Jak Kasia przymierzała swoją liporio to dziewczyna mierzyła pewnego ptysia (pisałysmy tu o tym). I Pani twierdziła, że "przepieknie wygląda". A my byłysmy przerażone. Bo o ile sama sukienka jest całkiem ładna o tyle na tej dziewczynie wyglądała tragicznie. Nie ten rozmiar na taką sukienkę.