Zaliczka w Madonnie

Zaczęty przez ze_nitka, 14 Gru 2007, 14:12:23

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ze_nitka

Pytanie do dziewczyn które kupowały sukienki w Madonnie, szczególnie chodzi mi o tę warszawska (nie wiem czy w każdym mieście są te same stawki). W jakiej wysokości wpłaca się zaliczkę? I jak wygląda reszta płatności? Zaliczka a potem przy odbiorze reszta?
I jak rozmawiać by dali dodatki w cenie sukienki? Czy jedyny możliwy dodatek to welon?

mika

jeśli chodzi o zaliczkę to moja koleżanka w madonnie wpłacała 500 zł a suknia kosztowała ponad 3000 zł, czasem żądają ok 1000 , jako dodatek nie dostała nic poza szlafrokiem mimo targowania... cene babki chciały opuscić tylko na model z salonu zniszczony i dwa numery za duży a zniżka wynosiła 500 zł
a na jaką suknie się zdecydowałaś??

ze_nitka

mika9983, dzięki, a nie wiesz czy można tam kartą płacić?
Ostateczną decyzję podejmę w poniedziałek. Waham się między Lorną a Adaną. Jednego dnia jestem na jedną zdecydowana, innego na drugą. Ale daje sobie 3 dni odwyku. Zero patrzenia na sukienki i zobaczymy ... co z tego wyniknie w poniedziałek.

[ Dodano: 14-12-2007, 14:36 ]
A i chcę jeszcze poprosić babki z salonu o możliwość zrobienie zdjęć, chce zobaczyć jak wyglądam na fotach w jednej a jak w drugiej, bo to nie to samo co odbicie w lustrze.

mika

Cytat: "ze_nitka"A i chcę jeszcze poprosić babki z salonu o możliwość zrobienie zdjęć, chce zobaczyć jak wyglądam na fotach w jednej a jak w drugiej, bo to nie to samo co odbicie w lustrze.

szczerze Ci powiem że wątpie czy ci pozwolą moje koleżanki też prosiły i mimo że byłyprawie zdecydowane i tak nie pozwoliły w madonnie robić fotek...  a ten odwyk to dobry pomysł :lol:

ze_nitka

Cytat: "mika9983"szczerze Ci powiem że wątpie czy ci pozwolą
Spróbuje, zobaczymy.
A o dodatkach kiedy warto rozmawiać, przy zaliczce, czy już przy dopasowywaniu sukni?

mary

Sama jestem ciekawa jak się to wszystko odbywa w Madonnie, bowiem otwierają jutro salon w Katowicach. Jedynie ceny mnie u nich nie przekonują ;)

salsa

O dodatkach warto rozmawiac zawsze
ja rozmawiałam juz przy pierwszej wizycie
fotki robiłam nie pytałam sie, bezczelnie jak kobieta nosiła mi suknie:):)
zaliczke płaciłam chyba 500 zł, bo akurat tyle miałam przy sobie i kobieta sie zgodziła
reszte przy odbiorze:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

mary

salsa, a ile sukien można przymierzyć bezkarnie podczas jednej wizyty?

ze_nitka

mary_popins, ja mierzyłam dużo, chyba z 8 i babka donosiła, ale ja już nie chciałam przymierzać ;)
Myślę że 10 spokojnie możesz przymierzyć, pewnie przy 12 babka nadal będzie trzymać fason ;) ale już przy 15 może sie zniecierpliwić ;)
salsa, sugerujesz by cykać i nie pytać?

salsa

Cytujsalsa, a ile sukien można przymierzyć bezkarnie podczas jednej wizyty?

a ja nie pamietam juz , mierzyłam rozne, najpierw kilka ktore sama wybrałam-wygladałam w nich strasznie :P
potem kilka ktore wybrała dla mnie p. MOnika
zakochałam sie w jednej, tej ktora kupiłam

potem byłam jeszcze w kilku salonach ale bez przekonania i wrociłam zamowic ta ktora mi sie spodobała
cały proces decyzyjny trwał tydzien:)

Cytujsalsa, sugerujesz by cykać i nie pytać?
ja po prostu robiłam
fakt, ze robiłam jak ona szła po suknie wiec nie widziała mnie i nie mogła mi zwrocic uwagi ale tez nie wiedziałam z enie mozna , po rpostu było mi głupio ze chce sobie robic zdjecia-potem sie dowiedziałam, ze wszyscy chcą:P
ja na forum trafiłam jakos w czerwcu, jak jzu wszytsko miałam dopiete na ostani guzik:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

sierpniowajulka

Mnie poproszono o wpłatę 1000 zł zaliczki (cena sukni 3700) - czyli ok. 30%. Resztę zapłaciłam w dniu odbioru. Płaciłam kartą.
Gdy wybierałam suknię, jedna z pań tam pracujących obiecała mi welon w prezencie (choć o to nie prosiłam). W dniu odbioru sukni do rachunku doliczono mi cenę welonu. Zdziwiona zwróciłam na to uwagę, iż ten welon miałam obiecany. Pani wystawiająca rachunek również się zdziwiła, gdyż nie było pisemnej informacji o takim gratisie na moim zaliczkowym rachunku, ale wykreśliła z rachunku cenę welonu. Jeżeli więc dostaniecie obietnicę jakiegoś prezentu, to poproście o dopisanie tego na rachunku z zaliczką.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ze_nitka

sierpniowajulka, dziękuje bardzo za wyczerpującą odpowiedz :)

dagi

Ja tez zapłaciłam 1000zł zaliczki (ok. 30%), reszta ma być przy odbiorze. Na moim rachunku poprosiłam dodatkowo, żeby zapisać, że mogę zrezygnować z bolerka i wtedy cena zostanie zmniejszona a także, że welon może być do wymiany. Z tym welonem to dlatego, że przy podpisywaniu zlecenia jeszcze nie wiedziałam jaki wybrać a Pani też zaproponowała mi go w prezencie, więc szkoda by było nie skorzystać  ;-) Ja lubię mieć wszystko zapisane, bo jak przyjdzie do odbioru sukni to mogę trafić na inną osobę w salonie i nie chcę nieporozumień.
url=http://www.przewodnikmp.pl] Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
[/url]

salsa

Cytat: "sierpniowajulka"Mnie poproszono o wpłatę 1000 zł zaliczki (cena sukni 3700) - czyli ok. 30%. Resztę zapłaciłam w dniu odbioru. Płaciłam kartą.
Gdy wybierałam suknię, jedna z pań tam pracujących obiecała mi welon w prezencie (choć o to nie prosiłam). W dniu odbioru sukni do rachunku doliczono mi cenę welonu. Zdziwiona zwróciłam na to uwagę, iż ten welon miałam obiecany. Pani wystawiająca rachunek również się zdziwiła, gdyż nie było pisemnej informacji o takim gratisie na moim zaliczkowym rachunku, ale wykreśliła z rachunku cenę welonu. Jeżeli więc dostaniecie obietnicę jakiegoś prezentu, to poproście o dopisanie tego na rachunku z zaliczką.


u mnie tez miało byc 1000 zł a nawet wiecej, bo suknia kosztowała 4300
ale jakos tak sie z ta pani MOnika polubiłysmy i ona stwierdziła ze 500 wystarczy
welon tez dostałam w p[rezencie, ale bez tego dopisywania i skreslania -moze sobie zapomniała??? ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

sierpniowajulka

ze_nitka, dziękuję za piwko. :)
Cytat: "salsa"moze sobie zapomniała??? ;)
raczej wyniknęło to z tego, że inna babeczka pomagała mi wybrać suknię (panie Edyta), a u innej odbierałam suknię....
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ze_nitka

Cytat: "sierpniowajulka"panie Edyta
Ja też trafiła na p. Edytę. Gaduła straszna, ale mówiła do rzeczy :) Widać, że zna się również troche na szyciu i była w stanie powiedzieć co krawcowa może zrobić, a czego nie.

rubin04

Jak ja byłam w Warszawie to mówili że 30% zaliczki. Można przelewem wpłacić. A poza tym to dla przyjezdnych dopasowują w jeden dzień.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mary

i wszystkie przymierzałyście dowolną ilość sukien? Bo na mojej wstępnej liście pojawiła się już 12 pozycja ;)

marta.pio

przymierzałam kilka sukien, miałam zapisanych kilkanaście,ale niektórych nawet nie chciałam przymierzyć po zobaczeniu na żywo:)

mary

taką ewentualność także zakładam. Te fotki w necie mogą być przecież wypięknione  ;-)

ze_nitka

mary_popins, wiesz... ja nie miałam aż 12 na liście ;) ale przymierzyłam ile chciałam i babka doniosła kilka :D

mary

ze_nitka, ja takiej naj praktycznie nie mam oprócz malasi. Tę całą resztę wpisałam na listę, żeby rzucić okiem jak malasia okaże się niewypałem ;)

ze_nitka

A ja sie ciągle zastanawiam czy lorna nie za skromna i nie za mało ślubno-weselna.
Zwierzak ma wypasioną, szeroką kiece :D i wygląda ślicznie.
Tyle że mój przyszły jest drobny i niewysoki wiec jak ja wystąpie w szerokiej to może nie byc za fajnie.

mary

właśnie. To musisz uwzględnić wybierając suknie. Więc się nie martw :)
Mój P. jest za to wysoki (190cm) i nie chudy ;) Nie wiem czy w takiej koronkowej sukni nie wyglądałabym przy nim jak dziecko ;)

ze_nitka

Kawał chłopa ten Twój :)
A mój ma 172 wiec jak ja jeszcze zaloże obcasy, to już tylko 5 cm roznicy bedzie, a i szczupły jest (w reservdzie wszystkie spodnie na niego za duze :P )

[ Dodano: 15-12-2007, 16:17 ]
Męczy mnie to już, ale z drugiej strony jak podejme decyzje to już nie będzie odwrotu ;)